BUDRYSEK
Members-
Posts
21442 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BUDRYSEK
-
Misza, pies z pola ze śrutem z kilku postrzałów
BUDRYSEK replied to Kinnia1's topic in Już w nowym domu
o rany! ale pustki :( nikt nie jest w stanie pomóc?:( -
[quote name='paula_t']Na prośbę Cioteczki asiuniab stworzyłam dla dziadziusiów i dla suczek będących pod moją opieką (pół na pół) minibiżuteryjny bazarek, na który zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/244239-Pierścionek-ze-złota-z-brylantem-kolczyki-ze-złota-do-19-06-do-22-00?p=20950858#post20950858 bardzo dziękujemy :)
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Monika a ile brakuje na hotelik? -
[quote name='zozola77']ja przychodze z cegiełkowego i hmm..mam tylko pytanie bo moze cos przeoczyłam niedoczytałam niezrozumiałam a nie mam juz sił wracac do początku ja myslałam ze Brego(bono) jest tez na dt u BUDRYSEk lub kogos innnego a tu nagle czytam o schronisku i ze jakis wolontariusz chcia go uspic... ???? przeciez on został z Jozinkiem wyciągniety i szczeniakami z Olkusza juz dawno...?? lekki chaos mam informacyjny, ktos mnie oswieci??[/QUOTE] Jozinek trafił do mnie tylko przypadkiem... Olkuszu zauwazyłam go w ostatniej chwili z...wielkim guzem z tyłu....nie zastanawiałam sie tylko od razu zapakowałam do lauta...w lecznicy okazało się, że jest tak wychudzony, ze to wystawało biodro a nie guz na szczęście....ważył 9 kg....u mnie przytył do 20.....był najwspanialszym Przyjacielem...bardzo mi Go brakuje :( Bono miał miec dt na śląsku....niestety nie mógł tam zostać....u mnie też nie ze względu na inne psiaki...trafił do naszego schronu jako Brego....nie było innego wyjścia....miałam przez to problemy....ale było mineło....nie miał tam zle....mieszkał sam w boksie wewnetrznym...ostatnio miał kolezankę, która polubił...ale choroby nie wybierają....schron nie ma funduszy na leczenie większe niz to konieczne....dlatego wolontariuszka zabrała Go do lecznicy...a potem wszystko przerosło ją....a resztę już znacie.... **** [h=5]Tak w skrócie o chłopakach i wczorajszej wizycie. Faktura na 490 zł to: - wizyta Brego (badanie ogólne, wraz ze stawami, oczami, uszami, sercem) - wizyta Baltazra (badanie ogólne, wraz ze stawami, oczami, uszami, sercem) - usg jamy brzusznej Brego + sprawdzenie serca (czy nie ma przerzutów i w jakiej jest formie) - badanie krwi Brego (profil diagnostyczny czyli morfologia, biochemia, jonogram + tarczyca) - badanie krwi Baltazara (profil diagnostyczny, czyli morfologia, biochemia, jonogram) - preparat do czyszczenia uszu Brego (dopisany do karty Baltazara) - carprodyl dla Baltazara Najbliższe wydatki: - badanie moczu Baltazara (ze względu na wcześniejsze cewnikowania) - ranigast dla Baltazara (osłonowo przy carprodylu) - vetmedin dla Brego (przygotowanie serca do operacji - tylko na kilka dni) - OPERACJA Brego + koszt zabezpieczenia krwi Co do samej wizyty, to opisy mam zeskanowane. Brego ma duży guz śledziony, wymaga pilnie operacji (prawdopodobnie w przyszłym tygodniu). Niepokojące objawy - duże pragnienie i częste oddawania moczu - to wynik zaburzenia funkcjonowania organizmu przez guz. Guz uciska też na jelita. Brego ma kiepskie wyniki morfologii, ale nie ma już czasu by próbować poprawiać je witaminami czy żelazem - możliwe że już nie udałoby się ich w ogóle poprawić. Dlatego będzie potrzebował w czasie operacji krwi (z banku krwi). Poza tym ma problem z serce - związany w wiekiem lub złym funkcjonowaniem tarczycy (czekamy na wynik badania krwi). Uszy są bardzo brudne, a wydzielina "podejrzana". Jeśli nie uda się opanować tego pielęgnacją, trzeba będzie wykonać cytologię. Baltazar ma średnie wyniki krwi, ale nie potrzebuje na ten moment leczenia - raczej dobre odżywianie, suplementy diety. Stawy biodrowe są zesztywniałe, dodatkowo ma przykurcze. Serce ok. Co do badania przez zoofizjoterapeutę, to opis będzie później. Tak na wstępie - Brego porusza się całkiem sprawnie jak na swój wiek. Prawdopodobnie wystarczą do poprawienia/zachowania kondycji masaże i suplementacja (HMB, aminokwasy). Baltazar ma zaniki mięśniowe (choć nie masakryczne - da się odbudować), przykurcze i zesztywnienie stawów, oraz luźne rzepki kolanowe. Największym problemem na chwilę obecną jest ból stawów biodrowych oraz przykurcze. Ponieważ sam jest w stanie utrzymać równowagę, zmienić pozycję (z leżącej do siedzącej i przewrócić się na drugi bok) oraz bardzo CHCE chodzić - rokowania są dobre. Od dnia przyjazdu jest już rehabilitowany (masaże, rozciąganie). Gdy zaczną działać leki przeciw bólowe, będzie miał wdrożony pełny program rehabilitacyjny. Potrzebne są mu także suplementy poprawiające funkcjonowanie stawów, stan tkanki łącznej oraz mięśniowej.[/h]
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na ciuchowisko [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=153574[/url] -
Misza, pies z pola ze śrutem z kilku postrzałów
BUDRYSEK replied to Kinnia1's topic in Już w nowym domu
podnosze!!!! -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Torus bierze nadal leki i ma zakraplane oczka. Bardzo duzo spi. Oczka troche mniej wypukle. Taka starowinka.[/QUOTE] starowinka ale trzyma sie :) futerko ma przepiekne....wygłaskałam go ostatnio porzadnie :) -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka103']Pieniądze wpłaciłam na konto podane przez zuzlikową, ale teraz zobaczyłam, że różni się ono od tego, które przesłała mi również monika083. Mam nadzieję, że wszystko jest ok i pieniądze dotrą do właściwego odbiorcy[/QUOTE] zuzlikowa podała pewnie konto prosto do hoteliku przelalam 160 zł na leczenie Torusia...z fb -
[h=5]Baltazarek to staruszek....szukamu domu z ogródkiem, gdzie będzie mógł czuć sie kochanym już do końca....żeby mógł zapomniec o schroniskowym boksie....Baltazarek czasem potrzebuje pomocy przy wstawaniu, czy asekuracji podczas chodzenia...bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem....Czy ktoś moze mu pomóc? Baltazarek jest spokojny i bardzo przyjacielski...prosimy o pomoc![/h]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
BUDRYSEK replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[h=5]Staruszek z OLKUSZA....Bono bardzo potrzebuje pomocy... DOMKU i CZŁOWIEKA na ostatnie dni!!! Bono, zwany w schronisku Brego, od kilku dni jest w lecznicy... starość i choroba dają mu się we znaki... bardzo potrzebny jest dom tymczasowy dla tego spokojnego staruszka, który już ma problemy z trzymaniem moczu( nie wiemy, czy to trzymanie, czy też "nawyk" ze schroniska )... bardzo potrzebny! Breguś, to spokojny dziadeczek, który z chęcią drepcze sobie po terenie, na smyczce też ładnie chodzi... byłby szczęśliwy z ocieplonej budki i zamkniętego terenu, po którym sobie mógłby powolutku spacerować! Do tego miska z jedzeniem... ciepła i głaszcząca dłoń człowieka, a Brego nareszcie mógłby się poczuć szczęśliwy! Nareszcie byłby u siebie! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/222815-Staruszki-z-OLKUSZA-Jo%C5%BCinek%28*%29-za-TM_-BONO-pilnie-potrzebuje-DOMU_Chory%21%21%21/page14"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222815-Staruszki-z-OLKUSZA-Jożinek%28*%29-za-TM_-BONO-pilnie-potrzebuje-DOMU_Chory!!!/page14[/URL] kontakt : 607 488 598[/h] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/931223_308870799246098_434298363_n.jpg[/IMG] -
[B] post 275 [/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222815-Staruszki-z-OLKUSZA-Jo%C5%BCinek%28*%29-za-TM_-BONO-pilnie-potrzebuje-DOMU_Chory!!!/page14[/url] [B][SIZE=4]Bono bardzo potrzebuje pomocy... DOMKU i CZŁOWIEKA na ostatnie dni!!! [/SIZE][/B] Bono, zwany w schronisku Brego, od kilku dni jest w lecznicy... [B]starość i choroba dają mu się we znaki...[/B] bardzo potrzebny jest dom tymczasowy dla tego spokojnego staruszka, który już ma problemy z trzymaniem moczu( nie wiemy, czy to trzymanie, czy też "nawyk" ze schroniska ;-) )... [B]bardzo potrzebny![/B] Breguś, to spokojny dziadeczek, który z chęcią drepcze sobie po terenie, na smyczce też ładnie chodzi... byłby szczęśliwy z ocieplonej budki i zamkniętego terenu, po którym sobie mógłby powolutku spacerować! Do tego miska z jedzeniem... ciepła i głaszcząca dłoń człowieka, a Brego nareszcie mógłby się poczuć szczęśliwy! Nareszcie byłby u siebie! [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/264405_308870762579435_1596132398_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/931223_308870799246098_434298363_n.jpg[/IMG]
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']A o której Aga zawitasz do nas?[/QUOTE] dam znac jak będę wyjeżdżac...teraz nie jestem w stanie okreslic sie, jeszcze jamniczke po drodze musze odebrac