Najpierw się pozachwycam......fotki cudne:loveu::loveu::loveu: kilka dni nie zajrzałam i jak zwykle spóźniona jestem:roll:
Dla mnie Brunek może robić najcudaczniejsze miny i tak był, jest i będzie moją sympatią, wierna jestem;)
Tylko chyba szkolenie było za krótkie skoro buta uśmiercił...w sumie nie jego wina:evil_lol:
Btw. ja też ostatnio straciłam ulubione buty, pracowe takie cholender;)
A za Sarcię mocno trzymam kciuki, musi być dobrze:)