Jump to content
Dogomania

Tora&Faro

Members
  • Posts

    5446
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tora&Faro

  1. Jesteśmy jesteśmy......i pozytywne emocje przesyłamy Marlejkowi:)
  2. Przelałam 50 zł, póki co tyle mogę..... Uściski dla łobuza:)
  3. Jestem i ja na wezwanie Gusi....;) Trzeba wesprzeć chłopaka....fajny jest:)
  4. [quote name='gusia0106']Widzę, że się udało :) Super:) Podziękowania za allegro mamy dwa, zdecydujcie plis, który lepszy ;) [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/8794/marley01.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/669/marley02.jpg[/IMG][/QUOTE] Nr 2:lol:...taki bardziej wzruszający.....
  5. Chyba udało mi się podmienić banerek...dzięki:)
  6. [quote name='gusia0106']No jutro Piotr przychodzi więc mu chyba zadam parę trudnych pytań....[/QUOTE] Zadaj, zadaj.....;)
  7. Biedny Marlej:(:(:( Pocieszające jest tylko to, że Chłopak jest u Ciebie Gusiu....i nigdy więcej nic takiego mu się nie przytrafi....
  8. [quote name='gusia0106']Ale wiecie co.... Chodzimy już na takie konkret spacery, po 40 min, po godzinie. Dzisiaj linka z szelek zaplątała mu się na chwilkę między brzuchem a tylną łapką. Chciałam odplątać a on zaplątał się bardziej. Jak mu się ta linka owinęła wokół łapki to się zaczął cyrk......Wycie, pisk, próba ucieczki, kłapanie na mnie zębami jak się zbliżałam....całkowity atak paniki:( Teraz to ja już nie mam wątpliwości, że on musiał być za te łapki pętany drutem, żyłką - nie wiem czym i wieszany gdzieś albo nie wiem co...............:([/QUOTE] Nawet nie chcę mysleć że ktoś mógł zrobić coś takiego.....:angryy:
  9. Przyszłam powiedzieć Marlejkowi i wszystkim Ciociom dzień dobry:) Fotki chłopaka są cudne...od razu się człowiekowi humor poprawia...
  10. Życie towarzyskie Marleja kwitnie:):):) fajnie się czyta takie opowieści......
  11. [quote name='mala_czarna']Zapraszam Ciotki na bazarek dla Marleyka i Lemona :painting: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175459-Zapraszamy-MnA-stwo-ksiAE-A-ek-i-filmA-w-mamy-do-17-grudnia/page2[/url][/QUOTE] Już się tam zameldowałam:)
  12. Faktycznie chudzinka z niego jeszcze......ale za to jaka piękna:):):) Ostatnia fotka...:loveu::loveu::loveu: rozbrajające ma te oczyska.....
  13. Trzymaj się Lemonku....wiele osób się o Ciebie martwi.....
  14. [quote name='malagos']Dziewczyny, zobaczcie, co przywiozłam z lasu - tragedia.......... Prosze o pomoc, szukam innego dt [url]http://www.dogomania.pl/threads/175403-PotrzebujAE-pomcy-ONka-z-okropnAE-ranAE-i-A-aA-cuchem-od-roweru[/url][/QUOTE] To jakiś koszmar:(
  15. Ktoś ją przywiązał i zostawił...pozbył się "kłopotu"....kolejny koszmar:( Zapisuję wątek suni....
  16. [quote name='3 x']rozmawialam dzisiaj z Panią, o której już wspominalam, że dzwoniła z pytaniem o Marleya :) wyślę do Pani maila z linkiem do naszego wątku, więc mam nadzieję, ze się Pani tutaj pokaże :) generalnie udzieliłam bardzo skrótowych inf o stanie zdrowia Marleya, bo wszystkiego z detalami nie pamiętałam :oops: Panią chyba najbardziej w histori Marleya poruszyło to, że przez te pół roku w piwnicy biedak nie widział słońca :-( w słowach pochwały i podziwu za działania Gusi zarówno z Pani strony jak i z mojej nie było końca :) no i Pani dzwoniła również żeby powiedzieć, że nie ma potrzeby wysyłania dyplomu pocztą :) z mojej strony ogromne DZIĘKUJĘ dla Pani, za pomoc i zainteresowanie naszym chłopakiem :) btw Pani ma mopopsa i dwa kotki [/QUOTE] Super!!!!! Kolejna Pani która przejęła się losem Marlejka:) DZIĘKUJEMY:loveu:
  17. [quote name='gusia0106']Dzięki Kamul :kiss_2: Ciotki, wiecie jaka akcja.........Pani Grażyno, będzie o Pani :mdrmed: Przed chwilą odebrałam taki miły telefon, że normalnie ugięły mi się nogi. Zadzwoniła Pani Grażyna, która trafiła przez przypadek na wątek Marleja. Zaciekawił ją tytuł, a jak już przeczytała pierwszą stronę, to ciurkiem poleciało następne 124. I bardzo chciała pomóc Marlejkowi. Bardzo. I wpłaci na jego konto 200 zł :crazyeye: Mówi, że pomóc może tylko materialnie. A przecież to TYLKO materialnie to dla niejednego psa być albo nie być. Dla Marleja też. Sama ma w domu dwa nowofunlandy, a jeszcze ma serce i chęci, żeby pomagać. Pierwszy raz w życiu odebrałam taki telefon. Morda mi się śmieje :lol: i chce się chcieć, jak słowo honoru. Pani Grażyno, bardzo ale to bardzo Pani dziękuję. Ten telefon to więcej niż pieniądze. Są jeszcze dobrzy ludzie na świecie :loveu: Pani Grażyna nas czyta Dziewczynki. Ukłońcie się ładnie i przywitajcie :grins:[/QUOTE] Pani Grażyno serdecznie witamy i dziękujemy:loveu::loveu::loveu:
  18. Pieniążki przelane.....dla [B]Lemona:)[/B]
  19. Ja też poproszę o numer konta...wspomogę biedaka na ile będe w stanie....
  20. [quote name='gusia0106']Wróg się pojawił ;) Panika była, ale już taka umiarkowana - tyle, że do domu ciągnął.[/QUOTE] Oooo.....w takim razie musicie częściej się wspólnie spacerować:)
  21. [quote name='gusia0106']A my mieliśmy dzisiaj gości :multi: Przyszła do nas EwaMarta z Jackiem. Na Ewę to nasz chłopak bardzo ładnie zareagował - dał się głaskać i w ogóle. Jacka trochę obwarczał i tylko jeden moment był taki, że to warczenie przestało mi się podobać. A potem poszliśmy na spacer, a tam to już całkiem inny pies. Weselszy, zainteresowany, Ewa po dupince go wydrapała, nawet Jackowi dał się pogłaskać. Poszliśmy całkiem nową trasą, na którą Marlej zareagował bardzo ładnie. A potem ....zeszły do nas Ewy psy, i już wszyscy razem poszliśmy na spacer. Wiecie jak było fajnie? Semik Ewy i Marlej jeszcze kiedyś będą kumplami. Super było - ogony w górze, wąchanie, piszczenie - no normalnie nie ten pies. Ewidentnie Marlej chciałby się z Semem pobawić...ale ja jestem panikara i jędza w dodatku i nie puszczam go dalej niż na długość linki. Ja Ewa wróci to mam nadzieję, że opisze to ze swojej perspektywy bo ja mam jakiś chaos w głowie;)[/QUOTE] Ale Wam fajnie...:) Najwidocznie Marlej towarzystwa potrzebuje na spacerach:) Ciekawe czy taki wspólny spacer złagodziłby atak paniki u chłopaka gdyby akurat pojawił się "wróg"...samolot znaczy;)
  22. Oooo....ile nowych wieści u Marleja...:) Gusiu jak czytam o postępach spacerowych jakie chłopak poczynił, to tak sobie myslę, że chyba udam się do Ciebie na jakieś przeszkolenie;) u nas to wszystko jakoś tak wolno idzie....
  23. Miłe to jest, nawet bardzo....:) Historia Marleja chwyta za serducho...wszystkich nas tutaj chwyciła....
×
×
  • Create New...