Piękna! Aż zazdroszczę ;) ale wiesz, tak pozytywnie :)
Też mnie skręca na tę chustę :))
Ja na drutach to tak, szydełko jakoś mi nie bardzo wychodziło. Chociaż w poprzednie lato zrobiłam na szydełku narzutę z 240 kwadratów. Koleżanka przyjechała do mnie z Wrocławia i pokazała jak szydełkować taki kwadrat. No to musiałam robić, żeby nie powiedziała, że nawet nie spróbowałam, a mówię, że mi to nie leży :)) Narzuta jest, zrobiłam jeszcze 2 bieżniczki na komodki i szydełku poszło w kąt. Jednak mi nie leży :))
Poza tym mam ogród i mnóstwo kwiatów w domu, którymi uwielbiam się zajmować. Tym samym czas ograniczony ;)