Jump to content
Dogomania

jareth

Members
  • Posts

    107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jareth

  1. [quote name='Bazyliah']To znaczy, że trzeba do Gacusiowej jechać z wodą utlenioną, jodyną, bandażami i flaszką znieczulacza :diabloti: I podać kotu tabletkę... Sama to kiełbachę rąbiesz, a Bondowi suche kulki dajesz. To się pies upomniał o swoje :evil_lol: A tak poważnie - te psy były wygłodzone, karmione odpadami i jakimś Chappi pewnie. U takich psów często zostaje nawyk najadania się na zapas i pożerania wszystkiego, co w zasięgu dzioba.[/quote] To fakt mam wrażenie,że mógłby jeść,jeść i jeść,ale niech linię trzyma.Która laska oglądnie sie za grubasem?:loveu:
  2. A mnie z talerza zniknął kawałek kiełbachy.:placz: Coś z tym trzeba zrobić:mad:,przecież nie będę nosiła się z talerzem po całym domu:cool1: A jaki ten dowcip o kocie i tabletce?Nie znam,jestem chyba do tyłu z kawałami:niewiem:
  3. No nie żeby bez nadzoru i kusić los.Po prostu,robię kanapki sztuk 2idę po pomidora,a gdy wracam na talerzu kanapek sztuk 1,w gębusi uradowanego zdobyczą Bonda kanapka sztuk też 1.:shake:
  4. Bondzik uwielbia masełko,gdy rano smaruję chlebuś on nie opuszcza mnie na krok.Lubi też truskaweczki i marchewkę.
  5. Ja kupiłam flexi5 jakieś 10 lat temu dla afganki,która potrafiła pociągnąć,że aż miło.Gdyby nie pogryzł jej Onek(trzeba wymienić ten kawałek z taśmy),to jest do teraz.Rewelacja!
  6. Bazyliah,czy Bondzio u Ciebie też namiętnie kradł ze stołu???
  7. Dzisiaj Bondzik po raz pierwszy zjadł marchewkę(surową) i truskawki.Wszystko okazało się być bardzo smaczne.:cool2:Kochana psina.:loveu:
  8. Oj jest różnica,dosyć duża.Sama byłam zaskoczona,moja poprzednia afganka nie była taka olbrzymia.Ha,przynajmniej się schylać nie muszę żeby go pomiziać.
  9. Spokojnie,tutaj zabawek mu nie braknie. Najgorsze,że nie może jeszcze normalnie pobiegać.:placz:
  10. ulubiony sznureczek do przeciągania [URL="http://img507.imageshack.us/my.php?image=grafibond015kp0.jpg"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/9871/grafibond015kp0.th.jpg[/IMG][/URL] zapasy [URL="http://img508.imageshack.us/my.php?image=grafibond021fn0.jpg"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3505/grafibond021fn0.th.jpg[/IMG][/URL] -ciekawe o czym ta pani pisze -e,chyba nic złego [URL="http://img507.imageshack.us/my.php?image=grafibond022ye5.jpg"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/254/grafibond022ye5.th.jpg[/IMG][/URL] nie będę na to patrzyła [URL="http://img507.imageshack.us/my.php?image=grafibond019vj0.jpg"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/4361/grafibond019vj0.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. Tak,ale ja wstaję o 6.00,a wychodzę o 7.00,po godzinie żadne się nie załatwi,więc jak się obudzę np.o 4.00 to idziemy na małe siusiu,a przed 7.00 na dłuższy spacerek. Łapka dzisiaj przebandażowana,Nie ma płynu!!! Zobaczymy co jutro powie weterynarz.
  12. Z reguły siada pod drzwiami,ale sama staram się wychodzić z nimi co 4 godziny,przetrzymuję ile się da.W nocy też dzisiaj wychodziliśmy o 2.00.No,ale dzięki Bondowi nie zaspałam.Budzik nie zadzwonił,a chłopaczek zaszczekał.Cudnie.A,ten łobuz zjadł w nocy prawie całą suchą karmę,ściągnął ze stołu w kuchni torbę,a później przez brzuchol nie mógł się ułożyć i kręcił się jak nie boskie stworzenie:shake:.
  13. No elegancka Tazinka.:loveu: A my z Bondziem byliśmy u weta,jest zadowolony z tak niewielkiej ilości płynu.Lek do "balona",antybiotyk w pupę i gut. No i było zdejmowanie szwów,o rany,ale cóż to za potworny zabieg był:crazyeye:,wszyscy wyli,ale ze śmiechu łącznie z poczekalnią. Bond z głową w dół trzymany do góry pod brzuch,ja za ogonek,druga pomocnica za nogę w bok,a wet pod ogonem zdejmował szwy.A Jełopek miał to gdzieś:evil_lol:. Koniec świata z tym psem. Aha,w domku się nie zsiusiał jak byłam w pracy:multi:.
  14. Witam,pierwsza noc w nowym domku minęła spokojnie(nie licząc dwóch wypadów na siusiu),zmieniliśmy opatrunek na łapce(niestety,płyn się już zebrał:mad:),a poza tym jest wszystko OK:lol: [URL="http://img100.imageshack.us/my.php?image=grafibond012yr8.jpg"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/516/grafibond012yr8.th.jpg[/IMG][/URL]
  15. [URL=http://img234.imageshack.us/my.php?image=grafibond003dz7.jpg][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/1378/grafibond003dz7.th.jpg[/IMG][/URL]
  16. Bond po waszym wyjściu był grzeczny.Teraz właśnie wróciliśmy ze spaceru,mojego spuściłam i ze smyczy zrobiłam przedłużkę Bondowi,trochę poszaleli.Teraz leżą padnięci.Kotka jest trochę obrażona,ale myślę,że z czasem się przyzwyczai.Pozdrawiam.
  17. No jasne,że będę tu zaglądać.Byliśmy z Bondzikiem u weta,myślał że moja zmartwychwstała.Bardzo mu się psiak podoba.W poniedziałek idziemy na oględziny łapki i wtedy zobaczymy co dalej.Kiedy Bond zostaje sam,jak wychodzę z Grafem,to drze się jak opętany.Gdy tylko będą fotki zaraz powklejam.
  18. Rozmawiałam z Bazyliah,Bond jednak ma do mnie przyjechać.Niejaki Marro na stronie Świata Chartów ogłasza,że Bond potrzebuje domu.O co chodzi?Skąd ten gość ma te wieści?:nerwy::???:
  19. Trochę sie bałam,bo nie wiadomo do czego ktoś może sie przyczepić,ale byłam po prostu szczera,Graf zabawowy,a Luna przymilna.Czyżby wszyscy chcieli widzieć w domciu Bondzika?Ciekawe jak pójdą oględziny u weta,trzymamy kciuki.[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7409/cane107ws2.gif[/IMG][/URL]
  20. Bardzo się cieszę z pozytywnej opinii Majqi i myślę,że teraz muszę tylko czekać aż Bazyliah i Bond zapukają do naszych drzwi.:smilecol:
  21. Powtórzę się-Symulant,ale z doświadczenia wiem,że afgany takie są.Moją jak coś się stało wystarczyło przytulić i wszystko złe odlatywało.A co do łapki Bondzika,to cudnie,że nie choróbsko tylko głupota.:multi:
  22. Biedaczysko,miejmy nadzieję,że choroba nie wygra.:placz:
  23. Cześć,co z Bondzikową łapką,lepiej?
  24. Ale wielkie kociaki,moja Luna nie jest taka duża.
×
×
  • Create New...