Grinia
Members-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Grinia
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Grinia replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Sali Aresa nie kojarzę, jeszcze tam nie zaszłam ze swoim spisem. Wielki owczarkowaty, z którym Magda raz była na spacerze (jak poprosiła o "jakiegoś małego" ;)) to Wermut, który jest w pawilonie VIII. Gdzieś w salach bliżej mi nie znanych jest jeszcze taki owczarkowaty ze starym złamaniem, wyprowadzany przez Grinię: [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/?action=view¤t=P1050685.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/th_P1050685.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/?action=view¤t=P1050684.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/th_P1050684.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/?action=view¤t=P1050678.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Inna/th_P1050678.jpg[/IMG][/URL] Kaczor, który ostatnio odszedł za TM chyba też chwilami był w geriatrii? [URL="http://img153.imageshack.us/i/450duzykaczor.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/221/450duzykaczor.th.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=6]['][/SIZE][/QUOTE] Tak,ten piesek ze starym zlamaniem lapy jest po prawej ot Aresa. Jeszcze tam jest owczarek z usztywnieniem na lapie,bo czesto sie lamie. W geriatrii nowa opiekunka. -
Niestety, takich historii w schronisku tysiecy : 6 lat za kratkami,jak w wiezieniu,pogryziona kolegami niedoli,i niewiadomo kiedy to sie skonczy i jak. Czy kiedys rano znajdzie ja opiekun martwa w kacie klatki jak wiele innych, czy zdarzy sie cud i przyjdzie ta osoba,ktora ja pokocha i zabierze do siebie. A ta sunia naprawde na to zasluguje, jest taka mila,kocha wszystkich. Lizunia byla w niedziele na spacerze,byla taka radosna i wdzieczna. Gdze ty,domku?:roll:
-
Moja schroniskowa podopieczna sunia LIZA ma okolo 10 lat. W schronisku od 2004 roku,juz ponad polowe zycia za kratkami !:placz: Dopiero przez ostatnie pol roku zaczela wychodzic na spacery. To mila, przyjacielska,wdzieczna sunia. Szkoda by jej zycie tu sie skonczylo.:shake: Bardzo prosze zajrzec na jej watek i pomoc w poszukiwaniu domu. [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/189856-Starsza-suczka-LIZA-ponad-pol-zycia-w-schronisku-(-Prosba-o-pomoc-w-ogloszeniach!?p=15092439#post15092439[/URL][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Dogo07']Właściwie to po to wkleiłam zdjęcie tego pieska gryzionego, bo może ktoś coś wie na ten temat, wie który to piesek , słyszał o tym wydarzeniu. Ja po samym zdjęciu naprawdę nie wiem który to piesek, a nawet jak mam numery schroniskowe to nie wiem czy mi w schronisku powiedzą czy to ten piesek był gryziony. Żeby nie było potem jakiś nieprzyjemności jak powiem że widziałam na stronie zdjęcie tego gryzionego pieska i chciałam się o nim dowiedzieć.[/QUOTE] Pogryziony bialy piesek podobny do pieska nr.12/10, jest w szpitalu.
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
Grinia replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']Przez kraty, amstaffa nie znam - nie u mnie. Wiecie, Cwaniak został zabezpieczony, to już temat zabezpieczania amstaffów zakończony... jak to zwykle w tym schronisku - "coś" zostało zrobione, problem już nie istnieje :roll:[/QUOTE] To przedluzymy ten temat. Dla tego pytam,gdzie to sie stalo? -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
Grinia replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Wczoraj amstaf wyprodukował kolejnego trójłapka... :( Ten krótkowłosy biedak przy budzie to Baster: "wszyscy wiedzą, że to Baster". Powoli uczy się poruszać. Czarny z ciut dłuższą miękką sierścią nie miał imienia, będzie Estebanem.[/QUOTE] Gdzie to sie stalo? Przez kraty? Ktory amstaf? -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
Grinia replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dada M']Może wobec tego Silwa powinna jechać do ZuziM ? Tylko finansowe sprawy wyglądają już mniej różowo - myślałam, że to kojec-okazja, a okazuje się, że kosztuje 500 zł dla 2 psów, w tym 200 zł dokłada stały sponsor. Silwa ma dużo ogłoszeń ? Mogę ją poogłaszać w weekend.[/QUOTE] Silwa jest tylko na stronie E.L. Jak mozesz, to pooglaszaj ja, bo tego jescze nie umiem. -
Bylam dzisiaj. Schronisko plywa.:shake: APSA, w 17 klatce czwartej budy nie bylo widac. Ale dzieki mojej upierdliwosci:cool3: teraz juz stoi. A Acra siedzi na dachu i ladnie sie prezentuje.;) Dla rownowagi: APSA, masz kolejne nieszczescie do watku trzech lap. Moja Silwa w sobote stracila lape, pawilon VIII, podobno dzielo amstaffa z klatki obok, albo Lestata. Bidula, malo tego ze nie jest mloda to teraz ma trzy lapy. I kto ja teraz adoptuje?:placz:
-
[B]LUCY WROCILA! :placz: [/B]" Agresja! Nawet z biura byla prowadzona na petli." Co mozna bylo zrobic z mila mala sunia za cztery dni ze tak sie zmienila? Znowu trafili na kretynow.:mad: Dobra wiadomosc: dzisiaj bylam na spacerze z Martinem (Mamnoch). ;) Zachowywal sie bardzo dobrze, zjadl kaszke z miesem. Wydaje mi sie ze on ostatnio schudl, moze zachorowal?
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Grinia replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']Teos ma lzy w oczach.....;[ [IMG]http://images33.fotosik.pl/289/77ab1c5d6c16d202med.jpg[/IMG][/quote] Podnosze! Czy on ma ogloszenia? -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Grinia replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']Teos ma lzy w oczach.....;[ [IMG]http://images33.fotosik.pl/289/77ab1c5d6c16d202med.jpg[/IMG][/quote] Podniose Teo.:placz: -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Grinia replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jak pomoc Teo ? Mozna go wyleczyc,by mu nowa siersc urosla? Mogl by ktos jego zawiezc do lekarza na badanie ? Zaplacilabym za leki. Bardzo mi zal pieska.:placz: -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Grinia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']ech niestety mam złą wiadomosc, łapa ciezko sie goi, tzn w ogole sie nie goi :placz: ogladal go dzis inny lekarz i powiedzial ze niestety ale on sie stale opiera na tej nozce i nie widzi mozliwosci zagojenia sie jej, szwy sie rozeszly i z rany saczy sie bez przerwy. Slodziak biega i podpiera sie łapką i ja podraznia-mialam złudną nadzieje ze bedzie ja oszczedzal, bedzie nosil u gory, ale on jej normalnie uzywa, tak jakby w ogole go to nie bolalo... Doktor numer 2 mowi ze to byl błąd :shake: i trzeba mu ją całą odjąć, ze za 10 dni ładnie sie wygoi, a ze Slodziak jest maly i lekki to nie bedzie mial wiekszych problemow w chodzeniu na 3.[/quote] Szkoda lapki.:placz:A moze trzeba go umiescic w klatce na ten czas,dopuki lapa sie zagoi,zeby nie biegal ? -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Grinia replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Madziek, Skontaktowalam sie z lekarzem Garncarzem , bedzie robic badania kliniczne psow w Legnicy pod koniec sierpnia. Czy moglabys go tam zawiezc? Wiem ze to jest 150 km od Opola ale moze znalazlabys kogos z transportem kto moglby Ci pomoc. Moge dolozyc na benzyne. Wiem ze juz bylas z nim u lekarza ale zawsze dwie opinie sa lepsze niz jedna. Poza tym ten Garncarz slynie z tego ze jest bardzo dobrym okulista. Bylaby to szansa dla Gibsonka. Bede sledzic strone kliniki,w aktualnosciach na stronie bedzie napisane kiedy beda te badania. Ty tez mozesz to sprawdzac, jego strona to www.garncarz.pl . -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Grinia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Izabellah,niestety nie kazdy zna konto AFN na pamiec,i nie kazdy zna co to za adres"hycel kolo Milanowka". Dokladnego adresu i telefonow nie podalas. Nastepnego dnia ty wyjechalas,a ja zazwonilam do Emir,moze ten hycel jest "znana osoba" i ona wie gdzie on mieszka. Pani Krystyna powiedziala ze zna ciebie. Pozniej do mne przezwonila i powiedziala ze jej wolontariuszka zabierze dzisiaj psa i zawiezie do lecznicy,i Emir zaplaci za leczenie. Ale jak okazalo sie,pai Krystyna rozmyslila sie... Dopiero dziszaj na watku pojawil sie NR konta i twoj telefon. Jak by to bylo od pierwszego dnia i w pierwszym poscie,to szanse na pomoc byly by wieksze. Na razie wyslalam 300 zl. -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Grinia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Dziwne ze on wogole zyje, po miesiacu gadania! Bardzo szybka pomoc!:angryy: MOZE WRESZCIE NAPISZECIE NA WATKU JAKIS NR KONTA,CZY BEDZIECIE PLAKAC DALEJ ZE NIE MA PIENIEDZY??? 2 tygodnie temu pytalam o adres,gdzie jest pies i adres lecznicy gdzie go zawiezc,odpowiedzi nie dostalam. Jeszcze wczesniej proponowalam pomoc finansowa - konta nadal nie ma. Po co zalozyliscie ten watek? Jak liudzie moga pomagac jesli nie ma kontaktow?! -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Grinia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
To co? Lepiej zostawic biedaka cierpiec i czekac az znajdzie sie domek,a tym czasem moze i lapa sama odpadnie,tak??? W innych przypadkach na dogo najperw pies byl ratowany,a kase i DT pozniej. Zachary i ja juz zaproponowalismy pomoc finansowa. Bylo by za co zdiagnozowac psiaka u drugego lekarza i zaczac leczyc.