Jump to content
Dogomania

Grinia

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grinia

  1. Wczoraj Liza poczuła sie zle i ok.17-tej zmarla...... w schronisku......po 7 latach...........
  2. Liza była jakiś czas w szpitalu, ale wróciła do klatki, bo lekarz miał urlop. Podobno 31-go będzie miała operację. Proszę trzymać kciuki za Lizunię.
  3. Bylam u Oscara 2 razy. Dzisiaj poobcinalam mu duze koltuny za uszami. Bralam ze soba deska zeby przykryc wejcie do budy, jak wyjdzie. ;))
  4. Dzisiaj bylam z Liza. Biedna sunia ma bardzo wielkiego guza na brzuchu....:-( Czy to juz koniec??? Taka mila slodka psinka, za co jej to wszystko...
  5. Dziekuje dziewczyny ze nie zapominacie o Lizie. Z nia w klatce jest Fokus ktorym wczesniej opiekowal sie Darek. Poproscie go by bral wszystkich na spacer, nie wiem czy on zauwazyl ze mnie nie ma w schronisku.
  6. [quote name='Beat2010'][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9081/oskar.jpg[/IMG] Kto pomoże wyciągnąc Oskara z boksu na spacer????? Mieszka w boksie 6b, w rejonie 6,zaraz przy bramie po prawej stronie. Oskar jest łagodny, można bez problemu wejść do boksu, głaskać, tylko boi sie nakladania smyczy ( pętli bo nie ma obroży)i wyjścia z boksu. Pan Darek wywlókl go raz do bramy i skończyło się. Trzeba było wrócić. Ja zachęcam Oskara do wyjścia za pomocą michy, ale nie mam żadnych efektów, bo , dopóki nie nałoże smyczy to nie wypuszcze go z boksu do miski stojącej na zewnatrz, a, ostatnio, przed smyczą, schował się w budzie i koniec. Liczę na pomoc kogoś bardziej znającego się na psach z problemami!!!!! Byli już chętni do adopcji, Pamn przyjeżdzal co tydzień, ale ostatnio nie pokazuje się.[/QUOTE] Szkoda ze mnie nie ma. To moj "klient" :) Wezmi ze soba wiecej parowek do torebki, a do tego drapanie, glaskanie, gadanie , to wszystko w klatce, nie wyciagaj na sile. I tak kilka razy, dopoki tobie nie zaufa. miedzy drapaniami zaloz obroze. A pozniej wychodz z parowka poza klatke krok za krokiem itd.
  7. Morisowa , opowiadaj co tam z Silwą, adoptowana? :cool3: Dokąd pojechała i kto ją zabrał?
  8. [quote name='behemotka']Morengo będzie miał dom :) Od dłuższego czasu nosiłam się z myślą o adopcji trójłapka, ale potrzebowałam czasu, by zaaklimatyzować się na obczyźnie. Wybór był trudny, jako że niestety towar wybrakowany i zabrakło psów w jedynym słusznym kolorze (czarnym) :diabloti:. Przynajmniej większych, bo rozmiar ma dla mnie pewne znaczenie ;). Po konsultacjach z niezrównaną APSĄ (jeszcze raz dziękuję :loveu:) padło na Morengo. Kawaler pojedzie do Szkocji, trafi do domu z czwórką kotów i psem. One co prawda jeszcze nie wiedzą, że się stado powiększy :lol:, ale ja wyglądam z niecierpliwością, kiedy będę mogła go powitać. Niestety, procedura związana z przewozem futra z kontynentu na Wyspy jest nie do obejścia i potrwa 6-7 miesięcy, zależnie od dokumentacji. To jedyny feler. Poza nim - myślę, że dam Morengo fajny, kochający dom.[/QUOTE] Behemotko, życzę powodzenia w miedzynarodowej adopcji ! Czyli nie jestem jedna taka wariatka. Moja Aliska ze schroniska pojechała ze mną aż do Kalifornii. Tylko że było to o wiele łatwiej niż do Szkocji. W sumie 15 godzin lotu razem z załadowaniem i wyładowaniem z Frankfurtu (nawet nie nabrudziła w klatce). A Morengo znam od początku jak przywiozła go właścicielka. Tak on płakał i ciągnął do niej gdy ona go zostawiła! Wtedy z nim od razu poszłam na spacer. On jeszcze wtedy miał wszystkie łapy i ogon. :shake: Biedny psiak. Oby dożył do adopcji.
  9. [URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL] Szatana uspili !!!!???? Tego, z ktorym ja sie tak zaprzyjaznilam , ktory tak sie cieszyl,kiedy przychodzilam do niego z kanapkami, z ktorym dlugo gadalismy przez kraty,ktory tak chetnie dawal mi lape,z ktorym tak chcialam wyjsc na spacer i nie moglam znalesc pomocnika....
  10. [B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/I][/B][URL="http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/doadopcji2010/sznaucer/szaucer.htm"][B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]SZATANA [/SIZE][/FONT][/I][/B][/URL][B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]UŚPILI, KTO NASTĘPNY ? [/SIZE][/FONT][/I][/B] [URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL]
  11. Biedna Liza ,smutna siedzi w klatce,czeka na spacery i nie moze sie doczekac,bo nie ma mnie w kraju 2 miesiace. :-( A moze ktos wyprowadzi dziewczynke z kolegami na spacerek??? Jest w klatce PLXXXI.
  12. CZIKITA nr.1281/10 [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2693/czikita.jpg[/IMG] Mala sunia ok.3 lat. Klatka A10.
  13. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8444/dusia.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/7329/dusia2.jpg[/IMG] Pawilon VIII kl.N Sunia w srednim wieku,bardzo mila i inteligentna.
  14. Bylam tam wczoraj. Mozemy sie umowic nastepnym razem. Kierownik nie pogoni jesli wpisac sie na liste gosci i wtedy mozna chodzic ogladac pieskow. Szatan jest w starej czesci schroniska,wchodzisz do bramy,nie do tej co prosto,a z prawej strony,i idziesz prosto do klatki Szatana nr.1.
  15. ...sorki,Jego klatka jest na wprost za PRAWA brama przy wejsciu do geriatrium.
  16. Na kaganiec Szatan chyba sie nie zgodzi.:) A poza tym wlasnie okolo pyska trzeba mu poobcinac te posklieiany koltuny. I na piersi. Ale to pozniej. Najpierw trzeba z nim sie zaprzyjaznic,a to troche potrwa,nie w jeden dzien,potem wyjsc na spacer.(jezeli klodke zdejma) Jutro bede na paluchu,zapraszam. Jego klatka jest na wprost za lewa brama przy wejsju do geriatrium.
  17. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/65/sznaucer1.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/9915/sznaucer2.jpg[/IMG]
  18. Juz ponad rok bez wyjscia siedzi w klatce duzy sznaucer Szatan. W zeszlym roku uciekl z klatki,biegal szczesliwy po schronisku,zlapala go wolontariuszka,zaprowadzila do biura. Piesek straaasznie zakoltuniony,jak go zobaczyla dyrektor,kazala natychmiast ostrzyc.Ale Szatan byl bardzo podniecony swoja ucieczka i chwila wolnosci i zdarzyl sie wypadek, ugryzl. Od tamtego czasu siedzi w klatce zamkniety na klodke, ma wyrok "nie do adopcji, agresor" . Kiedy do klatki podchodzi obcy,rzuca sie i groznie szczeka. Ale podchodzilam do niego kilka razy z parowkami,kurczaczkiem.;-) Juz na mnie nie szczeka,bierze jedzenie bardzo delikatnie,przytula sie do krat i podstawia sie do glaskania.Zna komende "siad" i "daj lape" i chetnie robi to za parowki. Posiedze z nim,podrapie,pogadam, a jak odchodze to skomli.:-( Sama nie dam rady go wyprowadzic bo za duzy dla mnie,jak pociagnie to nie utrzymam go. Jak by znalazl sie jeszcze ktos,kto by sie z nim zaprzyjaznil,moglibysmy go wyprowadzic na spacer. Piesek strasznie wyglada,zakoltuniony,oblepiony blotem. Prosilam zeby go ostrzygli, ale nikt nie chcial sie tym zajmowac ,za duzo problemow:zlapac,uspic... Sytuacja bez wyjscia...
  19. [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/8633/dsc05670e.jpg[/IMG][URL="http://img827.imageshack.us/img827/8633/dsc05670e.jpg"][/URL]
  20. A ten piesek to chyba jej brat. :razz: [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/6343/p1060288.jpg[/IMG]
  21. Liza jest na adopcapsa.pl i na e-zwierzak.pl. Czekamy....;-)
×
×
  • Create New...