Jump to content
Dogomania

idusiek

Members
  • Posts

    13225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by idusiek

  1. [quote name='magenka1']większość domów tymczasowych jest płatnych 350 zł, NiJaSe bierze Lili tylko za 100 i będzie miała u niej super warunki gdzie my znajdziemy coś lepszego może ktoś na ten tydzień Lili by przygarnął?[/QUOTE] no właśnie.... a propos zainteresowanej Lilką pani z Niemiec- pani ma trudną sytuacje finansową, chce zeby jej przywieżć psa do Berlina i dac jej pieniądze, zeby i ona mogla do Berlina dojechac :razz:
  2. [quote name='NiJaSe']Idusiek kontaktowalam sie z koosiek ,zeby poinformowac ją o sytuacji przez tydzien haszcze dojdzie do siebie , bo nie klopotem jest 5 psow tylko w jednej chwili dwa psy z problemem na raz[/QUOTE] a moze znalazły sie jakis inny DT na już? Nie będzie miał kto przywieżć Lilki za tydzien :( A ten haszczak nie mogl pobyc w lecznicy skoro ma babeszję? :oops: i się przestało układać no :(
  3. [quote name='NiJaSe']haszczak zostanie ile trzeba być może że tylko tydzień bo mam dom chętny na haszczaka jeszcze z czasow Nikona , natomiast chodzi bardziej o to ze nie chce w jednym momencie brac na siebie obowiązku opieki nad psem nie do konca zdrowym i sunia ktora od progu potrzebuje uwagi. Najzwyczajnie w swiecie moze zabraknac jednej mnie. Nie wiem jak Ci opisać co to za znajomy , dla mnie jego referencje i odpowiedzalnośc sa na tyle wiarygodne ,ze jestem w stanie powierzyc mu pod opieke w razie potrzeby swoje psy a w przypadku Lilki spedzilaby u niego tylko jedna noc co masz na mysli pisząc smutne ?? jesli masz jakies ale to je wypowiedz , mialam obawy odzywac sie tutaj widzac Ciebie ale to o nie Twoja osobe tu chodzilo tylko o Lilkę a pies jest dla mnie wazniejszy niz moje anse[/QUOTE] dokładnie nijase- nie wazne "anse" bo chodzi o Lilkę a swoje "ale schowałam do kieszeni jakbyś nie zauwazyła. a jak ten haszczak nie znajdzie domu za tydzien? to wtedy co? Lilkę odłożymy na kolejny?:( Ta psina naprawdę cierpi w schronie a ja juz zapowiedziałam, że ma przyjechać. Szkoda psa i tyle. Dlatego do smutne- tak jak napisałam. Organizujcie się same laski- Lilka sobie poczeka i tak jej nikt stamtad nie wezmie chyba, co najwyżej ją kleszcze zjedzą albo strach. numer do kierownika schroniska 600 220 338. koosiek- plizzz, powiadom go,żeby Lilki w sobotę nie zabierał. ja mam jutro cały dzien egzaminy w mojej grupie i nie będę miała na to chwili do późnego popołudnia a dzisiaj juz za poźno na telefony.:shake:
  4. yogi i da niju haus : [IMG]http://lh6.ggpht.com/_OFgUyuuUa44/S_mCZAQYv2I/AAAAAAAAAoQ/eQbOWUVYg04/s800/P1030014.JPG[/IMG]
  5. albo Lilke, bo sie nijase....no nie moze jej jednak wziać.
  6. i nadal jest dzikusek, musi się przyzwyczaic do nowej sytuacji życiowej, dlatego cicho siedzmy.;)
  7. [quote name='mariolka']a on jedzie na jakis rtg?[/QUOTE] jedzie jedzie pewnie, tylo najpierw beka sie musi obrobic z róznymi obowiązkami;)
  8. a haszczka zostanie u ciebie tylko tydzien? co z nią potem? i co to za znajomy ktory miałby ją potem wziac? smutne to :(
  9. młody ( 1,5-2- beka uścisli ;) ), fajny, ładnie chodzi na smyczy, z werwą, łagodny do innych psów, nie załatwia się w kojcu, do schronu trafil jako worek kości, w stanie baaaardzo złym, pochodzi z Siedlec. o tyle wiem :) Resztę napisze ciotka beka, bo ona zna go lepiej niz ja .
  10. a czy jest szansa, ze sprawdzisz czy jakis podhalan pies nie trafil do schronu przez ostatni miesiąc? Bo dodzwonic się tam trudno :/
  11. Fela wie, bo ona płaci ;) Tak, transport by był ( jeżeli nic sie nie zmieni). Tylko ktoś się musi zając organizacją tego dalej, bo pewnie jak znam życie psiaki zostanią dostarczone w okolice Marek Ja się w Masterka nie mieszam, zeby nie powstało zamieszanie na zasadzie- "Gdzie kucharek sześć - tam żadnemu psu się nie pomoże". [B]Mariola i Fela[/B]- do nich trzeba uderzać;)
  12. tak, Aronkowi powoli potrzebne są ogłoszenia. brka mówi, ze on coraz mniej kuleje- chyba zmieni sie nam teroria- ktoś mu po prostu spuscił wpier.... :(
  13. [quote name='Gonia13']Przypominamy się Sed:razz:[/QUOTE] niestety, nic. a oto nowe fotki Seda z nidzielnych odwiedzin: [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Sed%2Bnowe/slides/1.JPG[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Sed%2Bnowe/slides/DSC_1947.JPG[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Sed%2Bnowe/slides/DSCF2608.JPG[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Sed%2Bnowe/slides/DSCF2618.JPG[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Sed%2Bnowe/slides/DSCF2611.JPG[/IMG]
  14. ooo, tez dobry pomysł. Gaduła :)
  15. tak, dokładnie ale ona ma już domek. Fakt, ja tam osobiście nie byłam, Finka wygladała ok, nie była zaniedbana ani nic- ale wiem ,ze nie wpuszczono którejs z nas do domu pod pretekstem,ze nie posprzątane... i to było dziwne.
  16. Dzwoniłam dzis do schronu w sprawie kłebka strachu- Lilki, która prawdopodobnie przyjedzie do Wawy. Pytałam tez o Mastera- JEST. i tyle...
  17. hehe, oby sie polubiły, w koncu z jednego miejsca pochodzą, nie?:)
  18. morisowa a ja w innym temacie- nie trafil moze do was od połowy kwietnia zaden [B]pies podhalan wystraszony[/B]? gdzie moge zobaczyc psy ktore przybyły od kwietnia na Paluch? nie pokazuje mi sie duzo zdjęć na stronie Palucha :/
  19. mozet nie byc. serio mówię. ja kazdym pisze ze są szczepione, bo raczej są - ale tu przypadkow moze byc kilka: ma szczepienie jezeli jest z Siedlec, Łukowa (?) albo Urli, ma czipa jak jest z Ostrowi lub Siedlec. jak jest z innych okolic to czeka na szczepienia do wrzesnia. ps. masz zapchana skrzynkę- chciałam wyslac numer tel.
  20. nie wiem dokładnie,ale na pewno trzeba powtórzyc- każdego psa trzeba jeszcze raz odrobaczyc. Od kiedy jest? Na koniec lutego jej nie było, tzn nie była widziana w schronie. a dokładne infromacje moge miec jutro, jak zadzwonię do schronu i zapytam P Janusza, zeby sprawdził w dokumentach.
  21. [quote name='gonia66']Nie nie nie!!!Nikogo tam nie zaparszamy!!juz dośc tam amatorów na moje bransoletki i łyżeczki cudne..wystarczy:D;):):)[/QUOTE] nie idzcie, bo gonia sie zapłacze !;)
  22. to juz od dawna wiadomo o Alinie chyba ... a wracajac do Lilki- odeobaczona była na wejsciu. ale nie wiem na 100 % czy załapała sie na szczepienie na wsciekliznę, bo robione jest 2 razy w roku- w lutym i we wrzesniu.
  23. oooo rety. odkleszczenie i odpchlenie tak - fiprex albo obroza, ale po kąpieli, na pewno będzie nieciekawie pachniała, chociaz ma budę i trawę. Transport - wiem ze ludzie mają być ok 10 rano, ale to jeszcze trzeba ustalić. na pewno będą chcieli jak najwcześniej, bo muszą wracać kawał drogi z oneczką. Nie bardzo mam co ustalać teraz z kierownikiem schronu ,bo nie jest pod telefonem do co najmniej jutra :(
  24. bu a naszego Aronka to juz ciotki nie odwiedzają :P
×
×
  • Create New...