-
Posts
13225 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by idusiek
-
post rozliczeniowy: zadeklarowane wpłaty na Korę: Ellig 61,08 zł A P. i E.G 300 zł G. F. 300 zł P. Karina N. 100 zł. P M. S. 50 zł rita 20 zł anetek100 15 zl dineh z bazarku 65 zł madcat 10 zł Renatalan z bazarku 37 zł Gosia121 10 zł z bazarku emilia dorzucenie jeżeli bedzie operacja. Agusia P 50 zł Basia &Safi 30 zł z bazarku AgusiaP 50 zł razem 1098,08 zł :) wydatki: -180 transport do Lodzi -100 zł badania -180 badania ( RTG< USG,KREW) -100 badania plus na pózniej ( 64,40 badania) -300 RTG PLUS OPERACJA -250 przelane dla karoluch na leczenie Koruni (23.01.2011) RAZEM -1100 zł Dla KORY zostało: 248,08,08 zł - 250 zł =0 zł. Dziękuję Wam bardzo za każdą złotówkę dla Kory !
-
bannerki dla Kory: W SCHRONISKU: W DT - PRZED OPERACJĄ (po podleczeniu serduszka Kora dostała cieczki i rozrósł się do prawdziwie gigantycznych rozmiarów ): trzeba było operować mimo wielkiego ryzyka, że Korunia nie przeżyje ... ale niunia jest silna i zapiera się wszystkimi 4 łapkami, żeby jeszcze trochę podreptać po tym świecie ! PO OPERACJI W CUDOWNYM DT U KAROLUCH : OGROMNE DZIĘKI DLA KAROLUCH - U KTÓREJ PRZEBYWA KORA - JAK RÓWNIEŻ KAŻDEMU, KTO DOŁOŻYŁ GROSIK DO TEGO, ŻEBY KORA OPUŚCIŁA SCHRON I MOGŁA ZACZĄĆ NOWE ŻYCIE !
-
KORA ODESZŁA DZISIAJ NAD RANEM ( 04/05/2012) Miała przerzuty do mózgu, serca oraz płuc. Walka z rakiem trwała u Koreczka 2 lata - odktąd przygarnęli ją Karolina i Piotr z Łodzi. Serdecznie dziękuję przede wszystkim im, za to,że dali jej te najwspanialsze 2 lata życia. Wszystki pozoostałym dziękuję za pomoc finansową, wsparcie duchowe i trzymanie kciuków. Warto było, bo Koreczek był naprawdę cudownym psiakiem. Śpij w spokoju Maleńka ['][']['] Kora - bo tak ją roboczo nazwałam - pojawiła się w schronie jakies 3 tygodnie temu. Stara jak świat, z guzem na listwie mlecznej wielkosci pięści człowieka. Znaleziona błąkająca się pod Małkinią. Kto na starość i chorobę pozbył się Kory? Czemu? Bo nie ma szans na wyzdrowienie? Zdjecia które dostałam od schroniska: guz :( A moze była z jakiejs pseudo? Ja myślę, że po prostu została porzucona przez guza, przez wiek i tak myślę o niej od 3 tygodni ....w koncu w sobotę 19.06.2010 zobaczyłam ją na własne oczy i zamarłam :( Tej nocy nie usnełam do 3 nad ranem..nie moglam, cały czas miałam przed sobą jej siwiutką mordkę... Leżąca, bez nadziei, bez tego błysku w oczach, bez kontaktu- pogodzona z chorobą, bezdomnością, z nieuchronnie zblizającą się śmiercią. Tak o , bez ruchu, emocji, cienia zainteresowania aparatem, człowiekiem, tym, że psy szczekają i coś sie dzieje. Odchodzę, nie mam już siły, nie dam rady- to rozumiałam, jak na nią patrzyłam. Tydzien wcześniej koleżanki, które były w schronie mówiły, że Kora odgania psy od miski, że sie trzyma.... Ja zobaczyłam jak na moich oczach gaśnie bez nawet cienia nadziei... i to jej spojrzenie w moją stronę....a potem spowrotem- głowka na dół, na paletę i cały świat gdzieś... a ja w ryk... Pomóżmy Korze. Wiem, ze na dogo i nie tylko milion psów szuka domów. Są młode, ładne, rasowe albo i nie lub po prostu zwyczajne. Wiem ,ze one tez potrzebuja domów, opieki i milości.Wiem, że Kora jest stara jak świat i długo nie pożyje... Wiem też, że ona bez pomocy będzie przeżywała bardzo bolesną śmierć, bo schronisko nie zdecydowało się jej operować ani podawać leków- bo a- jest stara b- za duże ryzyko, że sie nie obudzi c- bo po co? jest to jest i niech sobie będzie dopóki może. Ani ulgi ani pomocy- jest to jest i niech sobie będzie. Miejsce w boksie ma, jedzenie dostaje. Niech sobie radzi jak może. O Korze nie wiem ponadto już wiecej nic. Nic oprócz tego- że ciągle o niej myślę :( Proszę, pomóżcie mi zagwarantować korze spokojną starość, bez bólu, hałasu, cierpienia i męki, którą będzie przechodziła konając z bólu wsród szczekania innych 400 psów Proszę.... zdjecia w soboty.
-
nie, tylko na stronie schronu jest. a oto jak sie zachowywała w ostatnią sobotę, wiec juz dzikiem nie jest ;) [URL]http://img401.imageshack.us/img401/5479/zga2.jpg[/URL] [URL]http://img690.imageshack.us/img690/4268/zga3.jpg[/URL] [URL]http://img94.imageshack.us/img94/9601/zga4.jpg[/URL] [URL]http://img62.imageshack.us/img62/710/zgac.jpg[/URL] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/710/zgac.jpg[/IMG]
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
idusiek replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Przypomnijcie mi prosze jak sie nasze słodkie maluchy nazywaja, bo link do bazrku zgubiłam :/ -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
idusiek replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dziękujemy bardzo :) teraz maluchom domy potrzebne ! -
Rachunek za Kostka ( 385 zł ) i Misia ( 224zł) z drugiej lecznicy to 609 zł. - czyli pewnie co już zostało wpłacone i uzbierane pójdzie własnie na zapłatę. psiaki miały robione wszystko ,zeby tylko określić co im jest: krew, usg, powtórnie testy na wirusówki plus doba lecznicowa itp.
-
najpilniejszy jest obecnie transport z Ostrowi, bo tam to akurat mało ludzi jezdzi:/ Czekam cały czas na info czy ktos będzie jechał tam w sobotę i będzie mógł ja przywieżć... tak jak napisała karoluch, jeżeli będzie potrzebna diagnostyka i karma- będziemy zbierać, wiec na FB i NK trzeba sie chwilę wstrzymac. Obecnie najważniejsze jest zeby ona stamtad wyjechała do swojego DT.
-
[B]spieszę donieść, że Linda własnie jedzie do swojego nowego domu:)[/B] [URL="http://ostrow.schronisko.net/adopcja-id-50327.html"][IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/150/50327.jpg[/IMG][/URL] Zamieszka z panią której niedawno odszedł pies cane corso, a jej córka ma suczkę płochacza. Trenują, szkolą, kochają :)
-
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
idusiek replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
ja bylam w niedziele, rozmawiałam z p, marią, powiedziała ze leki daje i tyle,Rysiu jeszcze trochę trzepie uchem, ale mniej niż to było przedtem. wczoraj jak dzwoniłam- nikt nie odbierał. -
Pare pytań: - gdzie przebywa sunia - [B]schronisko w ostrowi mazowieckiej[/B] - numer kontaktowy [B]600 101 446[/B] - czy choruje/ przyjmuje jakieś leki - [B]choruje na pewno, leków nie przyjmuje[/B]
-
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
idusiek replied to mru's topic in Już w nowym domu
wszystkie foty Seda jakie mam , są tutaj: [URL]http://jalbum.net/browse/user/album/613319/[/URL] [URL]http://jalbum.net/browse/user/album/526081/[/URL] -
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
idusiek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
anioł nie wezmie, przytul psa równiez, emir za daleko, do SM juz dzwoniła wiec wie jak działa... - przerabiałam to ostatnio z psem na mokotowie..:( ja bym do SdZ i do TOZu dzwoniła- jak najszybciej i dodatkowo maila wysłała, zeby nie było, ze nie było zgłoszenia. -
Przywiązana do drzewa w parku. Stała 3 dni. MA DOM!!!
idusiek replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
nie no zyc zyjemy, tylko łacznie w tym to SM albo policja by rówież psa zabrała jako dowód. a mariola psa nie odda na Paluch;) -
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
idusiek replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
8 z nich tak, te większe są w boksie obok. -
dac jej dom na ostatnie dni/tygodnie- nie wiem czy miesiące. na watku jest, ale widze, ze obecnie jest szczeniak na topie.:( rozumiem, bo wiem ze stare psy nie mają powodzenia, ale jak widzę, jak ona gasnie w schronei to mi ***** serce pęka :(
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
idusiek replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
a to w Augustowie, prawda? :) Mozna przy okazji na urlop skoczyc, odstresowac się, emocje uspokoić, wyciszyć się trochę.... -
niech ciotki deklarują, mi wsio ryba...na Kostka deklakaracje przeciez się nie przydadzą..:( deklaracji było mało ,ale zawsze coś, prawda ciotki?