Jump to content
Dogomania

idusiek

Members
  • Posts

    13225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by idusiek

  1. tez tak sądzę, tylko fotki potrzebne. w schronie jest obecnie[B] 6 maluchów[/B]: 2 te co były i 4 nowe ( po 2 z 2 miotów) - jedna dwójka w lepszym stanie, druga w gorszym.
  2. obecnie tylko Czesio ma allegro. [B]dzisiaj zrobię allegro Zuzi i Mai.[/B] A reszty zdjęc nie mam - albo pojedyńcze - jak tej suni u aury czy Tory.
  3. a właśnie rozmawiałam z jej nową pańcią. Bedą w Warszawie od 16.08 do 26.08- wyjeżdzając, chcą ją zabrać na nowe włości;)
  4. takie maluchy powinny byc odrobaczane przez 3 dni. Ostrów jest słynna z zarobaczenia maluchów .. Wczoraj krwią wymiowowała i kupkała Zuzia - też myslę, ze to robale. Je bardzo trudno wytępić z maluchów :/
  5. cisza kompletna... ael i prawda taka, ze ogłoszen brak :(
  6. Czaruś w domu! Bella czeka, aż jej nowi własciciele wrócą z urlopu, pakuje się i jedzie,. tylko Polcia została- ale tu mam nadzieję plany nie uległy zmianie i też wyjedzie do swojego domu ;)
  7. to chyba robale, bo raczej, że sie tak bardzo najadła albo zgazowana - to aż niemożliwe... Czy one dostały coś na odrobaczenie w lecznicy? co jest na zaleceniach? moze tam jest napisane odrobaczenie?
  8. mgei - wielkie dzięki ! auraa- a dostał leki na odrobaczenie?
  9. ja bym sie zastanowiła czy ci faceci nie maja ze sobą czegoś wspólnego- np nie zieją alkoholem albo nie mają ciemnych ubrań, albo wąsów, okularów. Moze ktoś mu kiedys zrobił krzywdę i teraz na ten typ reaguje nerwowo. Z lękiem powinno się uspokoić- ale pamietajcie a- zeby nie wracac do domu jak on piszczy,wyje. b- nie obwieszczac, ze wychoodzicie, nie żegnać się, nie robic z tego wydarzenia - wyjsc i koniec, bez sentymentów ;)
  10. nie wiem, a moze mu treść ogłoszenia zmienic? albo zdjecia jakies nowe wstawic?
  11. myślę, ze tak..jeżeli możesz- zacznij plizz od mazowieckiego;) dzieki wielkie mgie!
  12. o jak fajnie! to psiak w wieku mojego Romana, mam nadzieję, ze mu się uda i szybko znajdzie dom!
  13. i jeszcze o psich mamach u dychy :) jedna: [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Zuzia/slides/DSCF8522.JPG[/IMG] i druga, trochę większa ;) [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Zuzia/slides/DSCF8736.JPG[/IMG] i siostrzyczki w obróżkach i smyczkach - gotowe na spacerek ;) [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Maja/slides/DSCF8548.JPG[/IMG] Okazuje się, że z charakterami u nich jest zupełnie odwrotnie niż było w poprzednim tymczasie- Maja skromna i nieśmiała, najlepiej jej na rączkach :) A Zuzia - zajerzony psi potworek, odważna, szczekająca, bardzo rezolutna ;)
  14. a oto walki psuuuf ;) [video=youtube;80_bPGu030Q]http://www.youtube.com/watch?v=80_bPGu030Q[/video] zdjecia Mai: [URL="http://jalbum.net/browse/user/album/524382/"][IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Maja/thumbs/1.JPG[/IMG][/URL] Zdjęcia Zuzi: [URL="http://psyniczyje.jalbum.net/Zuzia/"][IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Zuzia/thumbs/1.JPG[/IMG][/URL] zdjecia Petitki: [URL="http://psyniczyje.jalbum.net/Petitka/"][IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Petitka/thumbs/1.JPG[/IMG][/URL]
  15. TEKST DO OGŁOSZEN DLA pETITKI: [FONT=Arial][B]Szczeniak, szczenię, suczka miniatura - Petitka[/B][/FONT] [FONT=Arial]Kim jest ta rezolutna młoda panienka?[/FONT] [FONT=Arial]To Petitka.[/FONT] [FONT=Arial]Najmniejsze ze szczeniąt z jednego z mazowieckich schronisk.[/FONT] [FONT=Arial]Nie dawaliśmy jej cienia szans na przeżycie.[/FONT] [FONT=Arial]A jednak...[/FONT] [FONT=Arial]Sunia wykazała się zaskakującym hartem ducha oraz wielką siłą małego ciałka i wbrew naszym przypuszczeniom nie tylko wyzdrowiała (podejrzewaliśmy zapalenie płuc, skończyło się tylko na strachu i lekkim katarku) , ale i okazała się być najrozkoszniejszym i najbardziej chwackim z wszystkich szczeniąt. [/FONT] [FONT=Arial]Mała przebywa obecnie w domu tymczasowym w Warszawie. Jest całkowicie zdrowa.[/FONT] [FONT=Arial]Szukamy dla niej ciepłych i kochających opiekunów. [/FONT] [FONT=Arial]Petitka jest w tej chwili wielkości kobiecego pantofla, ma około 10 tygodni. Domniemujemy, że gdy dorośnie będzie naprawdę niedużą suczką, taką kilkukilogramową kruszyną.[/FONT] [FONT=Arial]Warunkiem adopcji jest m.in. sterylizacja suczki po osiągnieciu dojrzałości.[/FONT] [FONT=Arial]tel. 602 282 500 Kinga[/FONT] reszta szczeniaków na DT - z wyjątkiem [URL="http://img686.imageshack.us/gal.php?g=agatka1.jpg"][COLOR=#4444ff]http://img686.imageshack.us/gal.php?g=agatka1.jpg[/COLOR][/URL] A TU AGATKA- TEKSTU BRAK ALE MYSLE ZE OGŁASZAĆ MOŻNA - W ALBUMIE JEST WIECEJ JEJ ZDJĘC ( i Czesia i Petitki- ale mam nowe Petitki wieć prosba o wstrzymanie dopóki ich nie wstawię ;) ) [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2193/agatka4.jpg[/IMG]
  16. [quote name='mgie']Mam trochę więcej czasu i mogę pomóc w ogłaszaniu maluchów.Nie czytałam wszystkich stron więc które szczeniaki potrzebują ich najbardziej ?[/QUOTE] mgie, dzisiaj wieczorem wstawię nowe zdjecia [B]Mai, Zuzi i Petitki[/B]- one potrzebują ogłoszen na już. zdjęcia Czesia i Agatki są kilka stron wcześniej- jak równiez na jego allegro: [URL]http://allegro.pl/item1181429207_uroczy_franus_szczenie_szuka_domu.html[/URL] PO ŻADNEGO SZCZENIAKA NIE BYŁO OSTATNIO ANI PÓL TELEFONU...
  17. [quote name='Fela']Piszę, ponieważ czuję się w jakiś sposób zaangażowana (pośrednio, ale zawsze) w tę beznadziejną sytuację. Szczeniaki, od których się zaczęło, są z "naszego" schroniska. Przede wszystkim muszę yumanji bardzo przeprosić - osobiście i od siebie, za to co zaszło. Zrób komuś dobrze, a na pewno za to w nagrodę po tyłku dostaniesz. Yumanji pierwsza (i jedna z bardzo nielicznych!) zaoferowała pomoc dla szczeniąt ze schroniska z Ostrowi Mazowieckiej. W ostatnim czasie trafiły tam gigantyczne ilości maluchów - w pewnym momencie było ich ponad 40. Bez żadnych warunków, w upale, prawie bez opieki, padały jak muchy. Dosłownie. I tam na miejscu w schronisku, i przywiezione do Warszawy do lecznic. Umierały na moich rękach, na rękach wetów (te, które przyjechały), umierały tam zapomniane, w błocie, w gównach. Yumanji wcześniej wzięła do siebie 3 szczeniaki. Uratowała im w ten sposób życie. Kaszlały - leczyła. Zaraziły kaszlem inne - też leczyła. Nie wzięła ich do hotelu, ale dała darmowy tymczas! Nie chciała za to ani złotówki. Pojechała do yumanj Idusiek (która wcześniej z i rozmawiała i wszystko ustaliła), zrobić zdjęcia. Miała zastrzeżenia do warunków i do tego, że tam daleko (a dlaczego wcześniej zdecydowała, żeby dać tam szczeniaki? Bo jej się Garwolin z Grodziskiem pomylił). Zdecydowała, żeby szczeniaki przenieść do Warszawy. Pojechała po nie Asia, która ma na temat Yumanji i jej warunków inną opinię. Poprosiła mnie i upoważniła do zacytowania maila na ten temat, którego nam wysłała (Asia nie chce logować się na dogo). Oto fragmenty odnoszące się do tematu: "Byłam tam i widziałam - warunki wcale nie są takie tragiczne, jak piszesz, a wiele rzeczy, które napisałaś, to nieprawda: przy mnie żadne psy się nie gryzły i mnie też nikt nie ugryzł (może za nerwowa jesteś i psy to wyczuwają), szczeniaki wcale nie były zdziczałe, przez 2 godziny w aucie żadne nie kaszlało. [...] Jak na tą ilość psów, które tam są (też stare , ślepe na dożycie) i na jej warunki finansowe, uważam, że się stara. Ja bym sobie nie poradziła z czymś takim, naprawdę dziewczyna większość robi sama lub przy pomocy rodziny i ma fajne plany, jak to rozwinąć, jakie wybiegi zrobić, płytki położyć itp. a Ty ją gnoisz - badzo nieładnie. Weź sobie 30 psów: z interwencji, schronisk, wypadków i stwórz im lepsze warunki - to będziesz mogła pyszczyć. Sorki , ale naprawdę mi się to nie podoba, bo nie o to chyba chodzi w tym co mamy robić: CZYLI POMOGAĆ PSOM , a Asia (yumanji), jak może to robi". Brawo Elu, brawo. Informacje o warunkach jakie ujrzałam zachowałam TYLKO dla NAS na liscie dyskusyjnej, nigdzie na dogo nie podawałam takich info. Poza tym,to co pisze Asia ( która tam była ) to nieprawda albowiem- nie pisalam ,że psy sie przy mnie gryzły, a nasze szczeniaki są zdziczałe. Mozesz zaprosic dogomanię na nasz prywatny e-mail i odtworzyć całą naszą dyskusję, bo to co napisała Asia jest totalnie wyrwane z kontekstu i zupełnie nierpawdziwe- moze czytała mojego maila wyrywkowo? Dodatkowo, suczka, która mnie ugryzła jest chowana na wizyty innych osób ( tylko yumanji wtedy nie zdążyła) - bo właśnie gryzie i zapewne z nią nasza Asia nie obcowała, co yuumanji pewnie potwierdzi. Poza tym, ja bym tak do końca nie wierzyła osobie - którą cytujesz, ponieważ zawożąc szczeniora do innego DT powiedziała, ze wszystko jest ok i psiak domownik jest super. Ja natomiast dzisiaj tam byłam i zobaczyłam spuchniętego na maxa i ŁYSEGO ratlerka, którego nie leczą ( a nie wyłysiał przez tydzień, bo pytałam)...Teraz sie zastanawiam: ciekawe czy nam szczeniak nie zacznie łysieć.... p.s. szczeniaki jednak kaszlą - rano i wieczorem. Potwierdzi do dycha u której są od czwartku na tymczasie - ma z nimi jechać do weta. yumanji nie wzięła ani złotówki, ponieważ nie chciała- proponowałam jej to 2 razy. Numer konta mam, poniewaz płaciłam za karmę dla maluchów - mogę przelać ( z resztą po raz trzeci zaproponowałam to na wątku szczeniaków ) - tylko niech powie ile za ten duomox i aniprazol i wizyty weta, który ogladal je przy okazji wezwań do innych psiaków. Chcesz tak dyskutować i się uzewnętrzniać ? Bo ja nie mam zamiaru. Dobranoc wszystkim.
  18. Pozdrowinia od Romana: przed strzyżeniem w lipcu: [URL="http://img72.imageshack.us/img72/8946/dscf6179s.jpg"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8946/dscf6179s.jpg[/IMG][/URL] Po strzyżeniu: [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8956/zdjcie0194o.jpg[/IMG] po wczorajszej burzy - zmokła kura ;) [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8497/dscf8510p.jpg[/IMG][URL="http://img683.imageshack.us/img683/8497/dscf8510p.jpg"][/URL]
  19. dzwoniłam do schronu wieczorem- nie dostali żadnego zgłoszenia. Dostałam też maila od Pani Żabci , nada nie wiem gdzie mieszka ani jaki ma nr telefonu :/ Pisze ze ciezko i co jaj jej radzę- czy ma ją oddać, bo sama jest nerwowa i wiecej pali ... ze ona ma traumę,ze jej trzeba domu z ogrodem, ze u niej ciągle śpi i ze 4 razy nalała jej na dywan. Ze nie zrobiła kupy od wtorku i ze prawie nie je... super :(
  20. kiltix i odrobaczenie poprosimy- tylko aniprazolem ;) dzieki !
  21. jutro jadę jej zrobić zdjęcia, wiec ogłoszenia później.
  22. teskt dla Petitki: [FONT=Times New Roman] [/FONT][B][FONT=Arial]Szczeniak, szczenię, suczka miniatura - Petitka[/FONT][/B][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Kim jest ta rezolutna młoda panienka?[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]To Petitka.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Najmniejsze ze szczeniąt z jednego z mazowieckich schronisk.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Nie dawaliśmy jej cienia szans na przeżycie.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]A jednak...[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Sunia wykazała się zaskakującym hartem ducha oraz wielką siłą małego ciałka i wbrew naszym przypuszczeniom nie tylko wyzdrowiała (podejrzewaliśmy zapalenie płuc, skończyło się tylko na strachu i lekkim katarku) , ale i okazała się być najrozkoszniejszym i najbardziej chwackim z wszystkich szczeniąt. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Mała przebywa obecnie w domu tymczasowym w Warszawie. Jest całkowicie zdrowa.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Szukamy dla niej ciepłych i kochających opiekunów. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Petitka jest w tej chwili wielkości kobiecego pantofla, ma około 10 tygodni. Domniemujemy, że gdy dorośnie będzie naprawdę niedużą suczką, taką kilkukilogramową kruszyną.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]Warunkiem adopcji jest m.in. sterylizacja suczki po osiągnieciu dojrzałości.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Arial]tel. 602 282 500 Kinga[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT]
×
×
  • Create New...