Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. [quote name='mysza 1']Coraz bardziej się upewniam w tym, że można cieszyć się z adopcji Foksika ;) Dzisiejszy mail z nowego domu :) [FONT=arial]"Witam serdecznie i po trzecim dniu pobytu [/FONT][FONT=arial]naszego Foksika,[/FONT][FONT=arial] już teraz na pewno przekazuję, że to najbardziej urokliwy pies na świecie . Jest "wariat" ale do opanowania. Zaczyna wiele pojmować i zaznajomił się już z bliska z jednym z naszych kotów. Jak za bardzo rozrabia to Pucek (pies) go strofuje i Foksik reaguje bardzo karnie. Wczoraj został sam od rana do godziny 14 i[B] nawet nie było dużo zniszczeń[/B]. Jak wracamy to radość jest niezmierna oby tak dalej [/FONT][IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=d09c1aff20&view=att&th=14197270dc5379b2&attid=0.1.1&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG][FONT=arial]. Będziemy informować i przesyłać zdjęcia." [FONT=verdana]Ale fajnie, życie jest piękne [/FONT][/FONT]:p[/QUOTE] piękne i jak uroczo napisali "nie było dużo zniszczeń" ;) jakbym o moim Gamoniu czytała ;)
  2. [quote name='Izabela124.']A co z moim zgłoszeniem na poprzedniej stronie? :)[/QUOTE] Iza ty już ciahcałas kotki ? czy to ktoś inny ciachał kotki? pamiętam, że dziweczyny z OS ustaliły jakiś zwrot za pierwszą kotke ilestam, za druga ilestam, za trzecią ilestam to dla Ciebie było czy ktoś inny ciachał?
  3. [quote name='malagos']Nie chcę ktakać, ale te wody i mleko w cycuchach.... Kluska, czy aby nocą się sunie nie oszczeniła? Weź pod uwagę uśpienie ślepego miotu, nie koniecznie musisz odchowywać szczenięta.[/QUOTE] [quote name='kluska z lublina']ciotka mówi że się przywiązała do suni ale jednocześnie reprezentuje podejście bardzo naturalistyczne że może nie trzeba było jej zabierać z dzialki oszczeniła by sie w stodole i tyle uświadomiłam ją że to nie jest tak jak z półdzikimi kotkami niby rodzi się 5 ale gdzieś w międzyczasie większość się wykrusza i jakoś przez 2 rundy miotów z jednej kocicy ma jedną dorosłą i po jednym małym od kazdej suczka raczej bedzie mieć od 5 wzwyz w miocie i szybciej sama sie wykończy niż porzuci małe trochę sie podłamała ale nie wiem czy bedzie w stanie podjać szybką i sensowna decyzję najlepszym wyjściem patrząc z zewnątrz jest zepchnięcie zmartwienia na schronisko ale osobiście nie wierzę że to tkie super rozwiązanie jak mnie zapewnia ta lekarka mam za miękkie serce ale jak sie ma miękkie serce trzeba mieć twardą d.. ciocia nie bardzo chce ja oddać, dzieci sie przywiązały i też marzą o zaprzyjaznionym dobrym domku dla niej ale zgraja szczeniaków mnie przeraża ani schronisko ani nikt nie zagwarantuje ze znajda dobre domki do końca ich dni autentycznie boję się ze rachunek przekroczy 500 i zostanę z debetem i morderstwem na sumieniu na razie musze czekać do 17.00 bo stchórzyłam i jeszcze nigdzie jej nie zawiozłam troche czasu jest czekam chyba na jakiś znak od Boga[/QUOTE] ja to się boję, że cos złego sie dzieje jak sa te wody :( kluska nie ma na co czekac wieź sunię do weta jeszcze raz powtórzę, że jako AS możemy pokryć 50 % kosztów sterylizacji ale tylko sterylizacji - takie są zasady wszystko to co piszesz tutaj powinno się tez znależć na watku psinki widziałam, że udzielasz się na tez na innym watku (chyba adoptowałaś tamte psiaki) możesz tez i tam poprosić wsród znajomych o pomoc w dofinansowaniu sterylizaji możesz też zrobić bazarek na sunie - choćby cegiełkowy pisanie i gdybanie nic nie pomoże zwłaszcza, że "wytarłam spora kałużę z dużą ilością śluzu częściowo podbarwionego krwią" ja już bym 3 x była u weta
  4. [quote name='kluska z lublina']na razie nic się nie urodziło pomysł co robić niestety też po przedstawieniu sytuacji ciocia stwierdziła że musi to przemyśleć a mąż żeby wyskakiwać z kasy nie patrząc na nic robić zabieg a ja jestem w rozdwojeniu jaźni z jednej strony serce mówi dać spokój i dać jej urodzić ale nie jestem też taką optymistką jak pani doktor że 3 tygodnie z matką a potem śliczne małe kulki znajdą właścicieli za długo jestem na dogo żeby wierzyć w takie cuda jednego zabłąkanego i chorego szczeniaka nie udało mi się wyadoptować u do tej pory jest u mnie a poza tym wzięcie szczeniaka to nie to samo co adopcja najczęściej to spełnienie kaprysu a potem psiak dojrzewa przychodzą wakacje i jest tak jak z tą suniaą wyrzucony z samochodu śliczny maleńki piesek kanapowy błąka się 2 miesiące po wsi aż w końcu znajduje działkę gdzie jest jedzenie i picie a czasem jakaś przyjazna dusza ale pozbawiony jest właściwej opieki i bądź tu mądry najgorsze że kwota koło 400 zł drastycznie zwiększy mój debet na koncie biorąc sunię pod swoje skrzydła spodziewałam sie kosztów do 200 zł i to z szansą na refundację połowy kosztu zabiegu[/QUOTE] kluska, AS da 50 % (procedury zwrotu opisane są w pierwszych postach) na watku pisinki widzialam, że ktoś chce się dołoży do sterylizacji myślałam tylko, że odezwie się ktoś z lublina i uda się znaleźć taniej myślę, że nie masz na co czekac lepiej wysterylizować aborcyjnie niz miec na głowie szczeniaki do wyadoptowania wiedząc ile potrzebujących psów siedzi po schronach spróbuj podzwonic jeszcze po lubelskich wetach i umawiaj się na sterylkę tzn nie się, psinę umawiaj !
  5. [quote name='Ewa Marta']Super, że Lisiczka znalazła dom:-) A nowa sunia ma przecudne oczy.....[/QUOTE] juz sobie wyobrazam jak budzi przyszłych włąscicieli stając koło łóżka i się na nich przygląda z góry ;)
  6. zdublowało mi się
  7. [quote name='mtf zalesie']czy murka nie jest z okolic lublina[/QUOTE] murka jest z Janowa Podlaskiego albo Lubelskiego, chyba Lubelskiego to tak samo szeroko pojęte okolice jak Zamość i Szczebrzeszyn no może ciut bliżej LadyS kiedyś chyba pomieszkiwała w Lublinie i jeszcze jakieś nicki mi chodzą po głowie ale za chiny ani za nic innego nie mogę sobie przypomniec newt na PwP w lubelskie zaglądałam ale dalej mam ciemnice
  8. [quote name='ronja']Bardzo cieszę się z domku Lisiczki:multi: Fanfary na cześć Bartka przekazane;) Podziękował, ale stwierdził, że to przecież nasza praca;) A u nas nowa suczka Szalka - z Psów Niczyich. Piekna, grzeczna i przemiła [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/571/vo9e.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/6834/vo9e.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] wow, ale ma świdrujące spojrzenie :crazyeye:
  9. [quote name='Maruda666']Śliczna ta kuleczka:) Coś już wiadomo odnośnie sterylki? - nie jest już za późno?:shake: Czytałam, że sterylkowa skarpeta coś da, jakiś grosz też dołożę jak będzie trzeba. Trzymam kciuki oby nie było za późno :kciuki:[/QUOTE] Maruda kojarzysz kogoś z lublina? LadyS kiedyś chyba mieszkała w Lublinie kluska, może spróbuj też do niej napisac
  10. MaDi się nie odezwała do Ciebie? dziewczyny kto jest jeszcze z lulina? i może pomóc? my dzięku uprzejmości 4DogS aborcyjną u 22 kg sunie zrobiliśmy za 200 zł kluska dzwoniłaś może po okolicznych sobie wetach? żeby było jasne, nie odmawiam współfinanoswnia
  11. [quote name='Saththa'] O Patrz kurde w ogóle zapomniałam, ze sie tak robi. Tak się zdenerwowałam ze masakra... Sobie wybieg zrobił gówniarz jeden :mdleje: [B]a ja go widziałam już pod tymi autami[/B] co to obok po ulicy przejeżdżają minimum 60 km/h Na szczescie biegał po takiej wewnętrznej drodze i nic akurat w nią nie wjechało :mdleje:[/QUOTE] widzę, że schizy masz podobne do moich współczuję bo wiem jak się można samemu nakręcić
  12. [quote name='mysza 1'] A jeśli chodzi o wielkopsy to zupełnie nie dziwi mnie ich zachowanie, miałam kiedys to samo ze swoim, nie do końca rozumiem dlaczego tak jest ale jest ;)[/QUOTE] ja już nawet nie próbuję zrozumiec ;)
  13. [quote name='mysza 1']Aktualnie szukam DT dla Kubusia, niewidomego staruszka, który nie ma się gdzie podziać, bo opiekunka trafiła nagle do szpitala. Bierzesz? ;)[/QUOTE] w zamian za mogeo Gamonia ;) ale tutaj podejrzewam że Grem mógłby sie nie zgodzić niestety ale więcej jak dwóch psów które teraz mam więcej na spacerach nie jestem w stanie ogarnąc fred lezy - prosze go - podnosi się - w tym czasie Prodziak się kładzie - chce go podnieś (proszenie nie skutkuje :evil_lol:) - za trzecim razem sie udaje - w tym czasie Fred po przejściu 3 kroków nudzi sie i znów się kładzie i tak w kołko ;) jedynie jak im się srac chce to żwawo drepcza ;)
  14. [quote name='mysza 1']Bingo :D przynajmniej Was trochę ruszyłam z krzaków do aktywności ;) Mała Lisiczka, strachliwa i biedna sunia zabrana ze schroniska z Radysach. Bardzo nieśmiała, chowała się ciągle za nogi Bartka :) Państwo przyjechali do Ronji oglądać rózne psiaki i Lisiczka, pomimo tego, że się bała, najbardziej zapadła im w serce. Lisiczka mieszka w domu z ogrodem w Marysinie wawerskim (moje okolice;)) w rodzinie 2+1. 7-letnia dziewczynka jest nią zauroczona i wczoraj całowała ją pomimo, że Lisiczce podróż nie posłużyła ;) i pachniała średnio :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/g722.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/9866/g722.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Jupi :multi: mam nadzieję, że nie wygrałam opieki nad jednym z twoich psiaków ;) Lisiczkę zasugerował mi fakt, że dziewczynka ja całowała podejrzaewam, że większego psa niekoniecznie by się odważyła całowac ;)
  15. [quote name='mysza 1']Powiem szczerze, że wątpię aby nie zdarzyły mu się wpadki ;) w nowym domu ale Pani uprzedzona i nie ma z tym kłopotu (na razie przynajmniej ;)) To jest rodzina Goździka, przypuszczam, że w mailu, którego wysłałam jakiś czas temu szukając domów dla moich podopiecznych. Wysłałam do znajomych, podałam tez link do ogłoszenia na tablicy.pl i potem przyszła odpowiedź właśnie na tablicy.pl jeszcze jeden psiak znalazł dom, miałam adopcję w sobote a potem w niedzielę. nie zgadniecie kto :P[/QUOTE] Milka? wogóle mysza to wiesz, że zaczynas zmnie wkurzać? ;)
  16. [quote name='kluska z lublina']koleżanka dała mi numer do weta położnika ze swojej rodziny co pracuje w Fajsławicach z nadzieja ze będzie troche taniej niż w Lublinie ale też nie chce podać kosztów przed zabiegiem nazywa sie Tomek Kurusiewicz chyba spróbuję u niego trochę benzyny przepalę ale łatwiej się z lekarzem co pracuje na swoim dogadać niz w lecznicy bo tam rachunek wystawiają z cennika i nie ma dyskusji dzwoniłam też na kliniki Akademii Rolniczej tam też zabiegi są w widełkach 200-450 zł pozostaje trzymać kciuki że nie zastanę już urodzonych szczeniaków i jutro rano zdecydowana jestem na zawiezienie jej na zabieg w sprawie banerka akcji muszę prosić o pomoc bo u mnie wisi w podpisie nieaktualny baner Miśki i nie umiem go zdjąć[/QUOTE] ja ponowię swój 'apel' może jest ktos z lublina kto może pomóc we wskazniu tańszego weta? swoją drogą dziwne, że wet nie chce podac kosztów, wiadomo, że to może się zmienić ale chocby orientacyjne mógłby podać aha i dopytaj się czy dla bezdomniaków na fundację nie mają taniej w zamościu się z tym spotkałam i w szczebrzeszynie znajomej od razu weta proponowala "na fundację taniej" wiem, ze to daleko od lublina ale chodzi mi o sam fakt edit. a w najbliższej siebie lecznicy sprawdzałas? albo tam gdzie chodzisz ze swoimi suniami? często dla 'stałych kleintów' mają taniej przepraszam, ze tak nagabuję o taniej ale patrząc nawet z perspektywy warszawy to cena 400-450 zł za niewielką sunię jest po prostu duża :roll: jeszcze dochodzi rodzaj narkozy często weci na operacjach odbijaja sobie zakup aparatu do narkozy wziewnej
  17. [quote name='kluska z lublina']obdzwoniłam już kilka gabinetów ale nie mają możliwości zrobienia zabiegu na cito tylko proponuja uśpienie szczeniaków poród w moim domu to nieciekawa perspektywa bo jak moje dzieci zobacza szczeniaki to mogiła bede musiała wychowywać je na razie nieświadome sa ze sunia jest w ciąży i w takim stanie chciałabym ja zawieźć do weta na razie tylko jeden chirurg z duzej przychodni zgodził się ją jutro przyjąć ale powiedział że cena za aborcję zwycięciem narządów rodnych to koszt 400-450 zł czy to akceptowalna cena czy potwierdzać zabieg muszę dziś wieczorem do nich zadzwonić Lubelskie Centrum Małych Zwierząt ul. Stefczyka 11 20-151 Lublin[/QUOTE] kluska drogo zwłaszcza, że sunia malutka raczej ale jak inaczej się nie da to nie będziemy odmawiac partycypowania w kosztach tylko czy doczytałas zasady przyznawania zwrotów? przepraszam, że tak na to naciskam, ale chciałabym uniknąc sytuacji niedomówienia jako niedeklarowiczce masz 50 % zwrotu za sterylizacje nie za kubraczek pooperacyjny, nie za usg przed operacją itd poszukaj osób z lublina które mogą polecić Ci innego tańszego weta bo za taka kruszynkę to jest sporo
  18. [quote name='sleepingbyday']kobita jak się patrzy :-).[/QUOTE] byliśmy na dłuższym spacerku w lesie w sobotę i spotkalismy szczeniaczka jak się patrzy czyli wiekszego od Prodzika ale i taj największe zainteresowanie wzbudzała sunia ;) [video=youtube;fFebfZ2Mu3Q]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fFebfZ2Mu3Q[/video]
  19. [quote name='Fides79']buziolki dla 4-latka :new-bday::bday::BIG: a na zdjęciu wygląda jakby chciał powiedzieć 'co Ty Pancia opowiadasz, co to znaczy że dorośleję? zawsze byłem super' :D[/QUOTE] jak dla mnie na zdjęciu tazio mówi: "ale o co chodzi?"
  20. i ja i ja jak nie zapomnę to zaciśnę ;)
  21. Lisiczka ?
  22. erka - dziękujęmy za zdjecia :) dobrze, że wsyzstko ok :) [quote name='brzośka']Wstępnie zgłaszam Sonię ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247625-%C5%9Alicznej-malutkiej-Soni-grozi-ulica-%28-prosz%C4%99-POM%C3%93%C5%BBCIE-%28-mamy-niewiele-czasu-%28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247625-%C5%9Alicznej-malutkiej-Soni-grozi-ulica-%28-prosz%C4%99-POM%C3%93%C5%BBCIE-%28-mamy-niewiele-czasu-%28[/URL]) Malutka trafiła wczoraj do DT w którym jest niekastrowany pies, więc trzeba ją szybko ciachnąć ;) Szczegóły podam jutro.[/QUOTE] ciachajcie :) [quote name='kluska z lublina']Wstępnie chciałabym zgłosić dziś przywieziona do mnie suczkę nie wiem czy w jej przypadku zabieg będzie możliwy jakby się nie udało to niestety czeka mnie rozwód z mężem on i tak ma pretenc=sje ze mam 3 suczki przygarnięte suczki a czwarta ze stadem szczeniaków nie wchodzi w grę oto wątek , który właśnie założyłam suni [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247699-S%C5%82odka-rozpacz?p=21389972#post21389972[/url][/QUOTE] kluska - wszystkie szczegóły dotyczące zwrotów pieniązków za sterylizację są w pierwszych postach dobrze byłoby zdążyć zanim się 'rozsypie' sunia
  23. Kama nie migaj sie od wstawiania zdjęc ;)
  24. [quote name='mysza 1']Ten sam ;) Wszystko przebiegło dobrze, Foksa do Warszawy przywiozła malvaa, za co bardzo dziękuję :) Foksik dostał też na wynos karmę od hop!, za co dziękuję. Trochę był biedak skołowany, najpierw chciał iść z malvaą, nie chciał wsiąść do mojego samochodu ale w samochodzie już siedział bardzo spokojnie. W ogóle był niezwykle spokojny, na pewno na skutek stresu. W nowym domu obwąchał najpierw podwórko a potem stanął pod drzwiami i czekał kiedy zostanie wpuszczony :) Tutaj również odbyło się obwąchanie a potem zapoznanie z ludźmi. Potem usiadł zadowolony na kanapie i był z siebie bardzo dumny :) A na końcu Foksik poznał psa rezydenta, zareagowali na siebie bardzo pozytywnie, po obwąchaniu rozpoczęło się ganianie i naprzemienne obsikiwanie krzaczków :) Zapowiada się dobrze, Pani wie o numerach Foksika i nie zraża się tym zupełnie. Nie bierze pod uwagę zwrotu ale wiadomo jak jest, wszyscy tak mówią. Proszę o kciuki. [B]Zapomniałam, nowy dom Foksia to rodzina Goździka, którego wyadoptowałam jakiś czas temu, niektórzy mogą pamiętać[/B] ;)[/QUOTE] pamiętam(y) :multi: o ile to ten nieduzy bezowy/rudy? ;:evil_lol:
  25. [quote name='mysza 1']Proszę o kciuki za nadchodzące adopcje ;) Foks, co zostało ujawnione na wątku hotelowym i niespodzianka ;)[/QUOTE] Fok? t6en łobuziak? zarąbiście :multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...