Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. nas na osiedlu jak ktos obszczekuja to są tylko dwie opcje: bigielki albo jamniki o tyle o ile jeszcze nie każdy jamnik to na bank każdy bigiel albo spotykamy cały czas jednego i tego samego :evil_lol:
  2. [quote name='Saththa']Zerce ja zamawiałam stąd... [URL]http://goodlookin.pl/dla_niej/kurtki_i_plaszcze_zimowe.html[/URL] mają niektóre modele do 7XL do 200 zł...[/QUOTE] jak ludzik Michelin ;) przynajmniej ja bym tak wyglądała ;)
  3. [quote name='gameta']Taaaaa, tak symulowała, żeśmy obie miały duszę na ramieniu, czy do Wawy dojedzie :roll: Wiem, wiem, fotę wiszę - przepraszam, nie zrobiłam :oops: jeszcze... Przepraszam, nie mam weny bo ciągle coś :oops: W kwestii wyciszania, to 3x eksperymentowała z czymś na Prodziaku, zdaje się Hydroxyzinum i Relanium, jak tu wpadnie to może doradzi.[/QUOTE] Prodziakowi przy cieczkach, gdzie skakał nam po ścianach, wyśpiewywał serenady na balkonie dostaliśmy hydroksyzynę (wet na receptę przypisuje wraz z dawkowaniem) pomogło, wyciszył się nie to że był osowiały czy coś tylko przestał po ścianie skakać i 'spiewać' na balkonie być może w tzn miedzyczasie cieczki osłabły no ale to byłby spory zbieg okoliczności bo zadziałało w ciągu kilku dni teraz wzieliśmy dla receptę dla Freda na sylwestra bo strasznie się denerwuje z relanium nie probowaliśmy
  4. i Kasia jaka gorąca kobita albo pracowita bo rękawy zakasane tylko nie wiem czy z gorąca czy z roboty ;)
  5. [quote name='Saththa']Aaaaaa no i jeszcze jedno... Tazz schudł prawie 4 kilo :mdleje: 33,80 kg wazy :([/QUOTE] o masz biedy Tazik
  6. niezłą pogodę macie :diabloti:
  7. [quote name='ania0112'][B]za to macie szafę z łańcuchem :p[/B] [/QUOTE]nju dizajn ;) [quote name='maciaszek']Przybyłam powiedzieć, iż bardzo się cieszę, że wnętrze Freda jest w jak najlepszym porządku!!!! :)[/QUOTE] fenomenalne jak i on :) dzięki goleniu przed usg została odkryta blizna po jakimś zabiegu i weci nie typowali kastracji (nie to miejsce) [quote name='gameta']Mogę ja? mogę ja? U 3x w avatarku jest Michał :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] [quote name='Saththa']Ja tez wiedziałam ja też :multi:[/QUOTE] [quote name='ania0112'] a mam takie pytanie.. w avatarku masz bernenczyka prawda? jakaś miłość niespełniona czy poprzedni psiak?[/QUOTE] [quote name='ania0112']a kim jest Michał? poprzedni psiak? jakiś tymczas?[/QUOTE] Michaś to spełniona miłość :) dostałam go z dobrodziejstwem inwentarza znaczy z Gremlinem ;) odszedł 17 września 2011 roku miał prawie 11 i pół roku i chłoniaka :( nie miał za to śledziony ;) od października 2009 roku potem znalazła nas [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/221146-Zorka-Potworka-teraz-jest-Zuzą-ma-swoich-ludzi-i-dwóch-psich-adoratorów-!"]Zorka Potworka - klik -[/URL] potem zaopatrzyliśmy sie w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/204619-Roman-z-Chrzanowa-brzmi-dumnie!-Zwłaszcza-taki-co-ma-dom-)/page11"]Pięknego Romana - klik [/URL] a potem przyjechał Fredzio Zgredzio i nasz kariera jako DT się zakończyła ;) do trzech razy sztuka jak to mówią ;) a Prodziaka sprawiliśmy sobie sami i mamy za swoje :diabloti:
  8. [quote name='sleepingbyday']a jakby lisław uwiesił sie na cennych jajach prodziaka? dostęp miał idealny....[/QUOTE]co ma wisieć nie utonie ;) [quote name='ania0112']Podczytuje od jakiegoś czasu... Fredzia na tymczasie przerobiłam w całości resztę to tak co jakiś czas. Spóźnione życzenia dla tybecika! jak czytam o zniszczonych kanapach i dziurach w wersalkach to... od razu przypominam sobie dlaczego lubię pokurcze :p[/QUOTE] no ja wypraszam sobie nam kanapy i wersalki Prodziak nie zjadł Fred też nie być może dlatego, że nie mamy ani wersalki ani kanapy ;) a być może Prodzik nie zjadł kanapy i wersalki ..... jeszcze :evil_lol: a poza tym to witamy ujawnionego podczytywacza :)
  9. [quote name='sleepingbyday']a wiadomo, kiedy ma się ukazać nr z tym ogłoszeniem? no, lisko dostał piany na widok dwóch godzilli, rzuciłby się jka nic, a ja już widziałam takie psy pod tytułem "one jest spokojny, lubi male pieski" - które lisław od tego lubienia jakoś odciągnął sowimi atakami. zośka sie bała, próby spokojnego zapoznania się jednak spełzły na niczym. wolała z liskiem siedzieć.ale jak wychodziła do gości, to lisław zaczynał jatke głosową.[/QUOTE] ja wiem :PROXY5: ty wiedziałaś, że psy będa na czczo i bałaś się, że duże zjedzą małe :D tak 3/4 bab u nas na osiedlu ;)
  10. [quote name='APSA'] Właśnie przysłali mi wyniki usg: Akademia [B][U]Fred[/U]wet[/B] Warsztaty Weterynaryjne - wiedzieliście?[/QUOTE] nie ;) Twoje to przynajmniej jako tako wyszły do naszych Zośka i Lisio nie miały szansy , sbd jak nas zobaczyła to rzekła: to ja swoje na smycz zapnę i tyle ich widzielismy tzn Zosia 2 x do nas wyszła a pierwsze skrzypce wówczas grały jej kły ;) a przeciez nasze tylko leżały ech
  11. poważnie śnieg macie ? Neron jest kastrat ? co on się tak na nią napalił?
  12. [quote name='sleepingbyday']lisłąw dostał zapowietrzenia i wylądowal w łazience. zośka jak sie uspokoiła, została wypuszczona,ale prodziak na nią patrzył, więc sama sie do łazienki ewakuowała. [B]dwa mega giga potwory, jest sie czego bać.[/B] jak potwory wyszły, lisław latał po domu i szczekał na zapachy. choc tak mógł odreagować...[/QUOTE] ale fajne, co ? Lisio to normalny do końca nie jest? ;)
  13. [quote name='mala_czarna']Trzymać, trzymać i nie puszczać :) W sobotę jak wróciliśmy od Joasi to 150 razy podkreślałam, że MINIMUM przez 3 miesiące obowiązuje absolutny zakaz puszczania Skubisia bez smyczy, pod groźbą mordu! Należy zakupić gryzaki, zabawki, albo gnat coby mu nic do głowy głupiego nie przyszło jak zostanie sam. Od soboty telefonu żadnego nie było, więc pewnie póki co jest w porządku, co nie zmienia faktu, że i tak będę jutro dzwonić :) Gosiu, oni mieszkają na ul. Toruńskiej, przystanek przed Annopolem. Dokładnie to są okolice Factory :)[/QUOTE] a to na spacerach sie raczej nie spotkamy jak sa rozsadni to i niewielkie albo i wielkie zniszczenia przezyja ;)
  14. wczoraj w naszym zyciu wydarzyła się tragedia tan w życiu naszego szczeniaczka bardziej pojechalismy na USG Fredzia zabierając ze sobą Prodziaka, bo chwilowo nie chcemy robić kolejnego remontu i na tym USG doszło do tragedii Prodziakowi zabrali Freda o jaki to był dramat jak atragedia kataklizm normalnie ;) zabrali Freda i wsadzili go na stół i mu wnętrze oglądali a Prodzik biedny nic nie mógł zrobić bo go jakies wredne babsko na smyczy trzymało i jeszcze wyprowadzało na dwór, żeby był dalej od swojego [I]bestfrenda [/I] Fredzia a Fredzio cóż Fredzio ma wnętrze fenomenalne :) przeciez nikt niczego innego się nie spodziewał prawda? oprócz mnie :oops: ale widac Fredzio jest ponad moje obawy i dobrze :) w drodze powrotnej wpadliśmy do APSY i sbd poterroryzowac małe pokurcze i pomimo mniejszej aktywności naszych burków a w sumie to przy ich zerowej aktywności u sbd udało nam sie mega sterroryzowac Zośkę i Lisia ;) u Apsy jakieś bardziej w wielkopsami obeznane te jej pokurczki ;)
  15. aaaaaaaaaa a ja poznalam Mograna jest PRZE-U-RO-CZY :loveu: i zupełnie nie wiem czemu APSA go tak odchudziła ;) i widziałam to coś co je mi na sam widok zbieralo się na wymioty ;) dobra bez żartów już Morgan jest mega pozytywnym psem :)
  16. [quote name='hop!']Skubiś może obsikać i popruć dywan... :nerwy: ;)[/QUOTE] Skubiś moze zrobić tak samo wszystko jak i nic. Nie ma co dramatyzować, wyjdzie w tzn praniu. Kama to teraz mi napisz co to za Bródno bo z tych kilku zdjęc ze spaceru niestety nie rozpoznalam co to za okolica ;)
  17. Maupa, wszystko w porządku? Jak Buka?
  18. [quote name='dOgLoV']Niby się naumieliśmy ale tak nie do końca nam to wychodzi , Sebek poszedł na dwór myśląc że [B]teściowa pilnuje[/B] żeby Qwendi do kuchni nie wlazła a teściowa myślała że On jest w kuchni , no i Oni myśleli a Qwendi w tym czasie pożerała mięcho :diabloti: ja byłam wtedy w pracy więc umywam od tego ręce :diabloti: Taaak najpierw by sie szczeniak wystraszył a później by został zabity :diabloti:[/QUOTE]o kurde ja myslalam, ze tybcie to rasa silnie stróżująca a widzę że teściowa bardziej ;) trzeba nabyć takową skoro psy w nocy spią o właśnie a w nocy jak teściowa? pilnuje? ;) [quote name='dOgLoV']ale ona wtedy powinna , 18sta to jest pora ich jedzenia ....[/QUOTE] to tym bardziej nie rozumiem czemu się dziwisz ;) [quote name='magdabroy']Mi Lumpek raz zarąbał kotlety na obiad :mad: Od tamtej pory nie zostawiam nic, nawet jak idę tylko do wc na 5 sekund :shake:[/QUOTE] to tak jak my blaty puste, zlew prawie pusty (tzn pochowane wsio co ma elementy drewniane) buty na szafie tudziez w zamknietej łazience jeden pokój zamykamy na klucz bo sa w nim ... ksiązki i pudła z plasitkowymi pojemnikami do kuchni a takie pudła + tybcio = demolka ;) a ostatnio to nawet szafę na łańcuch zamykamy :evil_lol: i szuflady z komody mamy prawieże gwoździami pozabijane kocham ta rasę ;)
  19. [quote name='dOgLoV']fakt :splat: ale mogła zapolować na kurę sąsiada za płotem a nie taką już obraną i pokrojoną a do tego usmażoną , poszła na łatwiznę jednym słowem :roll:[/QUOTE] znaczy tybcje to [U]myślący[/U] gatunek :cool2:
  20. [quote name='dOgLoV']Mogliście się tą kością z Qwendi podzielić ..... może by nam obiadu nie zjadła :roll:[/QUOTE] mogliście ją nakarmic wczesniej a nie sama musiala sie zatroszyć o jedzenie ;)
  21. kurna, my przy kilkumiesiacznym szczeniaku tybcia nauczylismy sie wszystko chowac widze, ze wy przy doroslej pannie jeszcze sie nienaumieliście :roll: żeby nas słodziak wiódł spokojne życie nawet telewizor powiesiliśmy na scianie no wiecie, żeby gdyby mu sie temu telewizorowi spadło, żeby sie szczeniak nie przestraszył ;)
  22. [quote name='maciaszek']Do czasu, do czasu :D.[/QUOTE] dlatego szafę zamykamy na łańcuch :evil_lol: btw widzę Kasu, że wyśmienicie się bawisz na naszym wątku ;) i dobrze :)
  23. [quote name='Florentynka']ojej... spóźniłam się na urodziny. Prodziaku - rośnij duży i okrąglutki![/quote] no właście przydałoby mu się przy okazji szczepienia Fredzia zważyliśmy Prodziaka waży 38 kg mógłby się trochę zaokrąglić ech [quote name='Florentynka'] Phi, kosmetyczka... Gjalpo zjadł kanapę, wydarł w niej wielką dziurę i trzymał tam kości i pluszaki. Prodziak się robi grzywiasty, zdecydowanie.[/quote] po raz kolejny potwierdza sie teoria, że kanapa to samo zło ;) a na pluszaki Knajpek dostał kosz z Ikea którego mamy nadzieję, że nie zje bo jest metalowy niestety wszystkie wczesniejsze składziki zabawek szczeniaczka uległy destrukcji ;) samoprodziakostrukcji ;) [quote name='Florentynka'] Tak usiłuję policzyć ile Marta by musiała wybulić za same kosmetyczki, zakładając że każde z pochodzących od niej szczeniąt zjadło jedną...[/QUOTE] z tego co się orientuję jestesmy pierwszymi którzy wystąpili do niej z taką propozycją przy inf o pierwszych kabelkach/ładowarkach podczas rozmowy, marta była zanipokojona naszym poczuciem humoru niestety po wcześniejszych doświadczeniach z niektórymi właścicielami tybciów myślała, że naprawdę mamy żale i pretensje i chcemy oddac Prodzika a my ? no cóż nam li tylko o kasę chodziło :evil_lol: dzisiaj szafa została zabezpieczona nie ma to jak ponad metrowy łańcuch do zapinania rowerów ;) a jak artystycznie wygląda ;) edit. stryczka nie udało nam się kupić ale udało się kupić co innego co tez sposodowało, że Prodziowi nie w głowie teraz bućki ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img850/1621/ozk2.jpg[/IMG]
  24. [quote name='mysza 1']Najgorsze, że do pani Tediego przychodzi dużo osób i to go wkurza. Większość osób przyjmuje kulturalnie i nic się nie dzieje ale z córką relacje są szorstkie. W końcu nie musi go lubić, a przez to Tedi nie musi i nie chce. Przestraszyła się go i nie zamierza z nim chodzić na spacery ani się bawić, niestety. Jego właścicielka co prawda nie przejmuje się aż tak bardzo córką ale widują się codziennie więc Tedi powinien się do niej przyzwyczaić. Myślę, że zrozumie też i to, że ludzie często go odwiedzają (bo tak się dzieje kilka razy dziennie a do tego nie przywykł jeszcze).[/QUOTE] mysza ile on jest w tym domu? musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji u nas Fred nie chciał jeżdzić autem chyba z miesiąc jak nie lepiej, jedynie wciaganie za pomoca kolczatki działało bo się bał że znów ktoś go gdzieś wywiezie a teraz teraz ogląda się prawie za każdym autem bo a nuż to to którym jedzie Pan/Pani i z chęcią się dosiądzie ;) oby tylko właścicielom wystrczyło chęci i cierpliwości !
  25. [quote name='maciaszek']Nie było tak źle ;). Dwie obgryzione komody. Kanapa artystycznie poszatkowana tu i ówdzie. Zanim dorobiliśmy się nowej dziury upychaliśmy szmatami :D. Parę drobniejszych zniszczeń. I duża dziura w nowo zakupionej wersalce :D. Bo tak fajnie wyciąga się jej wnętrzności, gdy pani bierze prysznic :D. Luz :).[/QUOTE] koody i szafay i tak mamy do wymiany, tzn czekamy aż sie 'dorobimy' ;) kanapy nie mamy zatem musimy unikać zakupu wersalki ;) i życie będzie piękne jak to z tybciami ;)
×
×
  • Create New...