Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. ja bym pierwsza przyjechała :razz: z tz, duży do roboty się nada ;) a co do agroturystki i standardów, to, kto co woli ja uwielbiam pod namiot i mycie w rzekach czy jeziorah zupełnie mi nie przeszkadza, rok temu spędziwszy z koleżanką tydzień w bieszczadach stwierdziłysmy, że nieprzyzwoicie często się myłyśmy "jak ludzie" z ciepłą wodą itd :shake: starzeję sie chyba :diabloti: a konie, przecudowne to mało powiedziane :loveu: Wacław tak sie nie tarza :evil_lol:
  2. hihi, i u Libry zrobił się wątek wielogatnukowy ;) filtr oczywiście jest, jakos sobie nie wyobrażam akwarium bez dobrego filtru, wiem, że można ale moja wyobraźnia tego nie ogarnia ;) ręki do pycha im nie wsadzałam, ale kilka razy dawałam pokarm z ręki i był on mylony z moją ręką, i się czułam jakby mnei bezzębna staruszka chwyciła za palec :evil_lol: (przepraszam wszystkie bezzębne staruszki, ale takie miałam pierwsze skojarzenie :oops:) azot, po tym jak kadupki zostały o jednej łapie zamiast ośmiu, zbiłam podmianką wody (nie wiem ile litrów ma wiadro ale podmieniane było wiadro dziennie) kup Wacka nie widzę teraz, może już po prostu nie zwracam na nie uwagi, w lutym jak go dostałam siedziałam na zwolnieniu to mogłam go obserwować całymi dniami :) nie sądzę, że się nie wypróznia, bo jak poradził sobie z wydaleniem kamieni na poczatku to teraz tym bardziej nie powinien miec problemów ;) co ciekawe dostałam go razem z jego poprzednim domkiem wiec miał dokładnie to samo podłoze ale jak "przypanikowałam" koledze ze je kamienie to tamten był zdziwiony dzisiaj muszę go wymęczyć ile Wacław ma lat :) wiem, ze siedział z białaskiem wcześniej ale białasek zdechł :shake: ech, pomędrkuję wieczorem bo mnei tz pogania :mad: malawaszka a jak radziłaś sobie z utrzymaniem temperatury? i na jakim poziomie była?
  3. nie przeczę a dopiero sie ucze :) a Wacław to moje pierwsze "moje" akwarium w moim zyciu :)
  4. nie :) Waceck to czyścioch te kupy to zaobserwowałam jak go mialam przez pierwszy tydzień i był sam jeden w akwarium tylko ze żwirkiem :razz: a ja byłam przewrażliwiona ze nie chcial jeść na poczatku, a co do rybek, nie wiem jakie rybki mial poprzedni właściciel Wacka,, umni efaktem jest że zjadł brzanki :diabloti: dzisiaj po raz pierwszy uzyłam odsysacza brudów z dna akwarium ale to tylko i wyłaczenie, żeby nie zalegały resztki jedzenia w cześci u "kadupków", zeby nie miał szansy rozwinąc sie jakieś ustrojstwo czy zeby im na kikutki grzyb nie powrócił na moja prywatna logike, małe aksiki jak Edek i Stefan nie sa w stanie zjeśc większej ryby, myśle ze moich brzanek by nie zjadły bo te by były za duze dla nich zwyczajnie, a aksy nie maja zębów więc jak jedza to łykaja w całości, często wygląda to tak, że jak łapia np. ochotke to zanim połkna połowe wypluwaja spowrotem więc może jakby "od małego" żyły z większymi rybkami, to by ich nie zjadły :) (chya, ze maja jakies ukryte zeby nie wiem gdzie :oops:, wyglądaja jakby nie miałyy, a powyzsze o jedzeniu jest moja prywatna obserwacją) z jedzenia mięska podobno lubia też wołowine lub wieprzowine, myślę ze kwestia kto do czego je przyzwyczaii, Wacek był karmiony wczesniej krewetkami i filetami z ryb, więc ja to po prostu kontynuuje :) ps. moze nie z ciekawostek ale warto wiedziec, ze pomocne przy wszelkiego rodzaju leczeniach obrazeń cielesnych u Wacków jest solenie wody, oczywiście odpowiednia sola w odpowiedniej ilośći praktykuje sie też przetrzymywanie ich w lodówce tez w roztworze soli (do doczytania na forach wackowych) ja sie nie zdecydwoalam na lodówkoanie maluchów bo nie wiem czy bym dała rade z systematycznoscia podmieniania wody ale posoliłam im wodę w akwarium, trzciniaki nie ucierpiały, maluchom sie poprawiło, pewnie poprawiłoby im sie normalnie ale w duzej mierze przyczyniła sie do tego posolona woda.
  5. niekoniecznie samotnik aczkoleiwk trzeba się liczyć ze stratami w rybkach, gdzies na jakims forum czytałam ze ktoś miał Wacka z mieczykami , danio i jakimiś innymi rybkami, i Wacek systematycznie wyjad wszystkie danio a tylko kilka mieczyków, które w końcu podrosły na tyle, ze soatwił je w spokoju kolega który mi sprezentował Wacława przez chyba dwa miesiace trzymał go w akwarium z innymi rybkami i jak mu powiedzialam, ze u mnie Wacław zjadł brzanki to się zdziwił bo u niego nie ucierpiła żadna rybka :cool3: i jeszcze jedno mi się przypomniało: piasek albo duże kamienie na dnie ja dostałam akwrium plus żwirek dosyc gruby i jak zobaczyłam jak Wacek coś wydala to się przeraziłam, że mu wnętrzności wychodzą, a to była kupa z kamieniami wielkości mojego paznokcia serdecznego palca :shake: teraz mam piasek i maluteńkie kamyczki ze żwirku, które przeleciały przez sitko, wiec nawet zjedzone przez Wacława nie zrobią mu wsrodku krzywdy ten typ tak ma, ze zjada kamienie, chyba na zasadzie ze wyczuwa jedzenie a nie je widzi i raz capnie krewetkę a raz kamień obok :shake:
  6. Edek ze Stefciem jedzą ochotkę ale nieźle radzą sobie tez z nieduzymi kawałkami krewetek (tych deserowych pokrojonych w plasterki, nie tych olbrzymich tygrysich) Wacław ochotką nie pogardzi ae co to dla niego :razz: bez problemu połyka krewetki bądz kawałki ryby (u mnie mintaja) takie niecały cm na niecały centymetr :) kadupki z racji ze są małe i rosną, dostają jeśc kilka razy dziennie. Wacław co 2-3 dni był karmiony na poczatku, przezył długi weekend bez strat w kończynach czy ogonie ;) Natomiast z maluchami wiadomo jak się skończyło, dlatego karmię je nawet 3 x dziennie, jeśli widzę ze pokarm znikł z podłoża :) z racji tego że Wacek wyczuwa pokarm po stronie kadupków, dostaje też sam jeśc częściej, tzn codziennie, bo mi go szkoda, jak widzę że wyczuł jedzonko ech mogłabym o nich pisac i pisac :oops: nauczona doświadczeniem długiego weekendu, na kolejny wyjazd odseparuję kadupki od siebie, bez jedzenia spokojnie wytrzymają nawet do 3 tyg (tyle wytrzymywał Wacław u poprzedniego właściciela). najcięzej jest utrzymać temperature, tak max do 24 stopni, ja próbuję utrzymywać ok 21 tzn taką mi się udaje osiągnąc, ale 2 x dziennie wkładam im do wody butelki 2 l z zamrożoną wodą. Można kupić chłodziarkę do akwarium ale ceny zaczynają się od 1800 zł :shake: inwestując w Wacława jest duże prawdopodobieństwo, ze po rybkach nie bedzie śladu, u mnie Wacław zjadł trzy brzanki rekinie które kupiłam mu na poczatku do towarzystwa, widać ma inne rozumienie dla zwrotu "do towarzystwa" :evil_lol: ale z tego co czytałam to niektórzy trzymają Wacki z rybkami bez większych strat ilościowych pośród tych drugich ;) u mnie Wacław żyje w chwili obecnej z trzciniakami bo nie jest w stanie ich capnąć ;) albo za szybkie albo za twarde ;) oraz z trzema zbrojnikami/glonojadami - co jest raczej niewskazane, gdyż glonojady mogą się dobrac do Wacława czekam tylko na reaktywację akwarium przez kolegę żeby mu oddać glonojady, bo jakoś wolę mieć Wacka całego :shake: ee nie za długo? ps. Wacki są łatwe w hodowli i niewymagające, tylko ta temperatuta. gdzieś przeczytałam, ze w za ciepłej wodzie też będą zyć i nie będą się skarżyc ale nie oznacza to że jest im tam dobrze :roll:
  7. Wacek pyta co słychać, jemu deszcz nie przeszkadza ;) a Edwardowi i Stefanowi (czyli kadupkom) ślicznie odrasta końcówka ogonka, juz prawie mają (brakije może po 1 mm) zeby były ich ogonki jak niegryzione. Bo oprócz łapek odgryzły tez sobie końcówki ogona :shake: Na łapki przyjdzie pewnie troszke poczekać, ale już kikutki ślicznie się zasklepiły i są jakby większe :) grzyb z ran uciekł. Będą z nich jeszcze pełnosprawne aksolotlki :multi: [SIZE="1"](robię dokumentcję zdjęciową odrastajacych kończyn, co niedzielę, jak już im odrosna to się pochwalę chłopakami :loveu:)
  8. dołączam się do psioczenia na pogodę :mad: jak tak można rano upał wieczorem szaro buro i ponuro :shake:
  9. juz jest bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/filizanki-inne-cuda-dla-psiakow-z-ostatniej-szansy-do-4-07-d-22-a-140668/#post12506561[/url] prośba o kupowanie i podbijanie :) Zapraszem :)
  10. [quote name='Ewa i flatki']Poszły moje fanty na bazarek do Gosi [B]3 x :lol:[/B][/QUOTE] i bazarek juz prawie gotowy jakbym nawsadzala jakiś baboli ze cena za mała albo coś to dajcie znać, zmienie :oops: zaraz kończe i podam linka :)
  11. nie ten sam pies co na pierwszych zdjęciach :) cudo :loveu:
  12. aby rozruszać allegro, kupiłam po cegiełce da każdej dziewczyny bo kibicuję im już od jakiegoś czasu :) [SIZE="1"]ps. zdjęciami Dakoty i Siwej zadowolę sie tymi na wątku:p
  13. cudo :loveu: juz to kiedys pisałam, ale Dolar to moja słabośc :) a jeszcze jak dorothy opisuje jego zachowanie, anioł :loveu:
  14. pewnie z głodu :placz: ja nie wiem co mam bo sa za małe te rózowe, dopiero przy około 15 cm można o kloace określić płec ala ja nie bede w to ingerowac skoro juz mają swoje imiona to niech tak zostanie :evil_lol: a ne podejrzewam, zeby się u mnie rozmnożyły bo nie podejrzewam u siebie spadku tem do 10 st celcjusza ;) a zdjęcia dam, jak im chociaz troszke to i owo odrośnie bo teraz wygladają srednio na jeza :-o trzymajcie kciuki za ich nowe łapki :)
  15. [quote name='magda222'] Ale na Boga!!! 3x,o czym Ty piszesz?! :crazyeye: [SIZE="1"]moje aksolotlki postanowiły zostać "kadupkami" i poobgryzały sobie łapy :placz: nie mam pomysłu dlaczego, tzn mam, skończyło im sie jedzenie, ale bez problemu powinny wytrzymac dłużej bez jedzenia, może dlatego że są młode? Wacek jako dorosły zostawał z kolegą w akwarium na dwa tyg bez jedzenia i było bez problemu, a te po weekendzie zostały "kadupkami" :shake: a ja mam nauczkę, że trzeba towarzystwo separowac max jak się da :-o na szczescie powinno im wszystko bez większego problemu odrosnąć, ale i tak mi ich szkoda i zła na siebie jestem jak cholera:angryy:
  16. [quote name='Dorothy'] Bede wystawiac jakies bazary blagam obiecajcie podrzucanie :oops: tutaj możesz na mnie liczyć ;) tyle się do siebie nagadałam na swoich bazarkach ze miłą odmianą bedzie móc pogadać na czyimś :evil_lol: biedny Dolarek :shake: tyle się juz nacierpial i teraz kiedy już teoretycznie mógłby miec spokojne życie ciągle coś mu dokucza :-o a jak jego stawy? [quote name='Dorothy'] Kotu zrosl sie ogon, a kotka przynosi mi pod drzwi procz myszy i innych gryzoni (ostatnio cos wielkiego niczym szczur brrrrr:-o) takze jaszczurki padalce zaskronce i ... zabe. I miauczy wnieboglosy i czeka na rewanz w postaci jakiejs pysznej puszeczki. To nie wiem, ja mam to jesc??? te zaby??:puppydog: podobno żabie udka są całkiem smaczne :evil_lol: [SIZE="1"] i mniejszym drukiem pozostając w temacie jedzenie udek Edward ze Stefkiem poobgryzali sobie łapy i zamiast 8 mają jedną jedyną, ale jako "kadupki" radzą sobie bardzo dobrze :shake: oddzieliłam je od duzego Wacława bo się spodziewalam ze on je capnie ale nie spodziewałam się, że pocapią się nawzajem :roll: jedyny plus tego, ze bede miała możliwśc zaobserwowania jak przebiega proces regeneracji utraconych kończyn :crazyeye:
  17. pieniązki z barazku dzisiaj poszły do trevora, powinny już byż :) prosze o potwierdzenie ze pieniązki dotarły najlepiej na wątku bazarkowym :)
  18. miło mi poinformować że dzisiaj przelałam pieniązki z bazarku ksiązkowego dla zwierzaków Dorothy :multi::multi: i tradycyjnie prosze o potwierdzenie wpłynięcia pieniązków na konto, najlepiej na wątku bazarkowym :) za jakis czas może znów się uda wystawic jakiś bazarek dla słabosci mojej o imieniu Dolar :razz:
  19. ech zdublował mi się post wykorzystam go zatem inaczej: z bazarku książkowego dla zierzaków Dorothy będzie conajmniej 50 zł :multi::loveu::multi:
  20. nieśmiao przypomnę się z bazarkiem na Trevora (współdzielony) może ktoś z was się skusi jeszcze na jakaś książkę :oops: dzisiaj o 22 konic, więć zaparszam :) (link w podpisie) dla Trevorka z bazarku będzie conajmniej 50 zł :multi::loveu::multi:
  21. ja tylko tak nieśmiło przypone sie jeszcze z bazarkiem dla zwierzaków Dorothy (tradycyjnie współdzielony z inna bida) może ktoś z was jeszcze się na coś skusi :oops: dzisiaj o 22 koniec zapraszam :) (link w podpisie)
  22. i co ? jest jakaś poprawa z nogami koni? Dolar to takie cudo a ciągle coś go męczy :shake: Michał jak złapał kleszcze w lesie to sie jakoś mocno nie opiły, a wyciągnelismy je dopiero dzień po lesie zdaje się ze padły jednak od zabezpieczenia czy u was też tak paskudnie szaro buro i ponuro?:shake:
  23. ja przypomnę się z ksiązkowym bazarkiem dla Trevora (współdzielony ze zewirzyńcem Dorothy) coś śrenio na jeża idzie :shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/21-ksiazek-dla-chorego-trojlapka-trevora-zwierzakow-dorothy-do-07-06-2009-a-138891/[/url]
  24. [quote name='Ewa i flatki']Ojej :oops:moje fanty nie są obfocone, będę musiała poprosić Teapotka, żeby wpadł i wykonał artystyczne zdjęcia obiektów :cool3:[/QUOTE] jakby były zdjęcia to mogę wystawić bazarek, tzn po małych konsultacjach co do ceny itd a dużo jest tych fantów i jakiego typu? w sensie ubrania, ksiązki, bibeloty, cokolwiek innego a która część warszawy?
×
×
  • Create New...