-
Posts
16146 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 3 x
-
Zuzka i Grand czyli czarno-biały doży pakiet w nowych domach
3 x replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
[quote name='tu_ania_tu']haha, zrobiłby jeden hop i już byłoby po sprawie[/QUOTE] pewnei i pół hopa by wystarczyło ;) cudne sa wasze dogi :loveu: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Fred nam spier**lił na spacerze bylismy na wyjezdzie za miasto poszliśmi nad cos w stylu nasz kanałek bródnowski tyle że ulokowany jakby w lesie duzo psów biegało luzem był szkoleniowiec puścilismy i Gnojka i Freda w pewnym momencie gdzie bawiły się duze psy (w tym Fred) jakies dziecko wpadło w panikę i zaczęło płakac szkoleniowiec interweniował, tzn uspokojił rozbawione psy część odwołal do siebie reszta z założenia miała uspokoić się sama i się uspokoiła i taki właśnie spokojny Fred odszedł sobie na stronę zaczeliśmy go wołac ale Fred jak to Fred słyszy co chce słyszeć no i zaczął nam spierdalać w tym lesie tzn spier**lił nam w międzyczasie zamieniając się w wielkiego białego kota z rudymi łatami i zaczął włazić na drzewa spojrzałam na zegarek była 4:27 stwierdziłam, że to za wcześnie na spacer i poszłam spac dalej :evil_lol: kolejny sen był nie lepszy tyle, że śnili mi się ludzie więc wam oszczędzę -
maciaszek dzięki za info teraz musze tylko sprawdzić, czy to co ma Bazyl to to samo co podejrzewali u Freda, bo nie pamiętam :oops: mam nadzieję, że Bazylowi się polepszy ze stawami
-
Kaukazka Gerda w DT u biafry. Potrzebne $ oraz ogłoszenia !
3 x replied to toyota's topic in Już w nowym domu
oj, dziewczyny nie widziałam waszych wpisów nawet tego z listopada :oops: niedalej jak tydzień temu pytałam Izę o Gerdę wiem, że schudła ale zyje i normalnie funkcjonuje i nic innego się nie dzieje jak będe wiedziec coś więcej to dam znac autentycznie myślalam, że na wątek nikt juz nie zagląda to i ja nie zaglądałam :oops: -
uśmiech nikt was nie będzie oceniał niejeden z nas przeżył odejście swojego psa wiemy jak boli i wiemy, że możemy pisać slowa pocieszenia a to i tak w was zostanie kurde a taką miałam nadzieję, że Feri da radę trzymajcie się jakoś
-
[quote name='gryf80']oż kurcze,nie dobrze.[B]rinuś[/B][B] czasem jest tak że się już zrobiło co mogło[/B][/QUOTE] co niezmienia faktu, że i tak zajebiście potem boli usmiech, przykro mi dla mnie to dziwne o tyle, ze pies tyle czasu trzymany był w klinice nie wiem, pewnie nie piszecie wszystkiego co powiedział wet (nie dlatego że coś ukrywacie ale inaczej jest ja wy słyszycie od weta w cztery oczy czy przez tel a inaczej jak się przekazuje na forum) a może ten wet taki małomówny ale jeśli mu ufacie, i wierzycie w słuszność decyzji to wierzę że podjeliście ją mądrze ważne tez jest żeby pozwolic psu odejść i zapewne nigdy nie będziecie wiedzieli czy to był faktycznie ten moment na tą decyzję i będzie bolało nawet nie wiem co wam napisac, takei życie kutwa przykro mi bo wiem jak to boli :( trzymajcie się ciepło
-
jak tam mój ulubieniec Boo? chodzicie na pole? nie jest tam bagniście? ciekawe jak będzie w weekend , jakby ciepło możebyśmy się umówiły?
-
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
3 x replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4'] U mnie już nie pytają bo wiedzą ;) A do niereformowalnych i tak nic nie dotrze ... A co do banerka - mówiłam Ci że specjalnego odzewu nie będzie. Kasy na wstążeczkę nie zbieramy :eviltong: - to kogo to ? [/QUOTE] ja bym zapytała (jakiś czas temu zanim się doinformowałam) zapytałabym zapewne zaraz po tym jak podeszłabym z Gnojkiem, z nadzieję, że się wybawi z 'obcymi' psami :evil_lol: -
[quote name='maciaszek']No to już mamy jasność, że to stawy Bazyla bolą :(. Stąd te nocne wędrówki (tak, jak podejrzewałam - w celu rozruszania się i zminimalizowania bólu. Dziś chciał wyjść, więc wyszłam z nim na korytarz zobaczyć o co konkretnie chodzi, a on poszedł (cała dlugość korytarza) do zsypu i z powrotem; o to tylko mu chodziło, żeby się przejść...). Dziś wyraźnie mu się zaostrzyło. Jutro idę do weta po lek. Tylko mam dylemat który wziąć, bo każdy jest niewskazany przy niewydolności serca (a [B]białas ma przecież kardiomiopatię[/B]). Najlepiej wygląda Onsior i Cimalgex (ta sama substancja czynna). Rimadyl i Scanodyl wypadają znacznie gorzej. Przy nich napisane, że niewydolność serca to przeciwwskazanie do podawania. Przy Onsiorze i Cimalgexie, że powinno się ostrożniej podawać i monitorować psa. Jeszcze Metacam rozważam albo jakiś jego ludzki odpowiednik, bo mechanizm działania jest taki sam jak w Onsiorze (przynajmniej na moje laickie oko). Onsior zażywał Bazyl w zeszłym roku. Pomógł i lepiej się po nim czuł. Teraz podawałam mu na noc ludzki Opokan (czyli meloksykam). Pomagało, ale chyba przestało (?).[/QUOTE] maciaszek a co robicie z tą kardiomiopatią? diagnozowaliście to jakoś jakieś leki czy cos ? bo chyba nam sugerowali Że Fred to ma ale z tego co się orientujemy to przypadłość wielu wielokopsów i po kilku rozmowach z róznymi ludzmi zostawiliśmy temat nie robiąc nic\ znaczy, nie olelismy sprawy tylko taką decyzję podeliśmy musże pamiętac, żeby popatrzec co my w domu mamy na stawy
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
3 x replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
żeby nei było że nikt nie zagląda ja tylko napisze że conajwyżej się nie ujawniaja jak ja :oops: -
[quote name='Kika9004']Powiem wam tak (z własnego doświadczenia życia na wsi): jak dacie 50% na sterylki suk wiejskich to żaden biedny właściciel nie dołoży reszty (zwykle to około 100 zł). Sama załatwiałam ludziom dofinansowanie 100 zł do sterylizacji to nikt nie chciał korzystać, bo nie mieli/nie chcieli mieć na resztę.[/QUOTE] drugiej strony jak dasz 100 % to się okaże że wszyscy tacy biedni że musza mieć te 100 % albo że inaczej nie wystarylizują bo pn każda kotka powinna mieć raz małe nie jest moim zamiarem siać zamętu co najwyżej wywołac dyskusję moze trzeba zrobic tak, że na suki wiejskei przewidziane są max 2-3 zabiegi w miesiacu ? albo np 500 zł ? co do sterylizacji kotki - ja jestem za nie wiem jak inni tylko prosze pamiętać o akcji przy bazarkach jak się akcja rozszerzy to szybciej będą się pieniązki kurczyć i trzeba będzie dodatkowo skarbonkę zasilać żeby akcja się kręciła :)
-
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
3 x replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
oo widać ze podczas sesji też wam łby (po)urywało ;) [IMG]http://images10.fotosik.pl/3575/93bc8b3472d3db69med.jpg[/IMG] -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
a rano było tak : [video=youtube;dLugPpaPE7s]http://www.youtube.com/watch?v=dLugPpaPE7s&feature=youtu.be[/video] i tak (uwielbiam szczerzącego sie Fredzia :loveu:) [video=youtube;xfD7FkiR-5M]http://www.youtube.com/watch?v=xfD7FkiR-5M&feature=youtu.be[/video] -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[B]maciaszek[/B] zaglądaj ile chcesz ;) ani od królowej z TV ani od nas się tym przez neta nie zarazisz ;) chociaż Grem twierdzi, że to ze mnie na niego przeszło ciekawe że tylko częśc a zapalenie ucha go omija dziwne ;) [B]Saththa[/B] - sorki ale nie podejrzewam Gnojka o myślenie ;) jutro będą prawdziwi goście mam nadzieję, ze chłopaki zachowają się przyzwoicie a Gnojek dodatkowo będzie miał 100% sikcelność w podkłady ;) [quote name='Gremlin']Popołudniowy spacerek, standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą i... Gosia do mnie "dziki!" Fred parę kroków przed nami. Dziki zamierzają iść w naszym kierunku. Zawołałem Freda. Ten zobaczył intruzów i... wyglądało jakby chciał na nie ruszyć. No i to wystarczyło, żeby dziki świńskim truchtem spier...ły na bagniska. Czyli, dzień jak co dzień, nic się nie działo. I jak widać nieprawda, że dziki wypłoszyliśmy :eviltong: PS. a tej znajomej to powiedz, co by się ujawniła :mad:[/QUOTE] to ja wam powiem jak to wyglądało z mojej strony popołudniowy spacerek standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą żywej duszy oprócz nas niet ja tradycyjnie marudze bo tak lubię :evil_lol: no i nie zauważyłam dzików ale nie tylko ja ja to nie zauważyłam bo marudziłam a Gremlin ? nie wiem czemu a dziki wielkie jak jak nieprzymierzając dzika locha z filmu o Kargulach ;) większa od .. no dobra od Gnojka większe były ale ze 3 albo 4 sztuki to w sumie i od Gremlina sumarycznie większe i się kutwa na bezczela na nad gapią z odl 3-4 m i ida w naszym kierunku więc ja do Grema - DZIKI (a nie tak jak napisał Grem "dziki" tylko w wydzwięku tak: "KU**A WIELKIE STAO WIELKICH DZIKÓW") i zabieram w te pędny naszego drogiego szczeniaczka coby go nie zeżarły czy co tam dziki robią ze szczeniaczkami a co robi Grem ? ano Grem się zatrzymuje i woła Freda mi zapala się czerwona lampka bo z opowiadań wiem, że Fred nie lubi dzików i wtey czasami okazuje się kaukazem pełną gębą więc se myślę "co kutwa Grem odpierdala, chce Fredowi zdjecia robić na tle dzików?" noż kutwa pojeb jakich mało :evil_lol: a ten sobie wziął i Fredzia jako psa obronnego użył leniwiec jeden du*y szybciej ruszyć mu się nie chciało ;) i zejść dzikom z drogi a dzisiaj w lesie było tak : [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/8987/f201303024.jpg[/IMG] -
[quote name='mestudio']Nie powiem :cool3: TZmestudio[/QUOTE] tak czy siak poproszę nr konta niewiele bo niewiele ale chociaż kilka zł wpłace jakis masakryczny finansowo marzec mi wychodzi :oops:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']A mi jedna taka niedobrota :eviltong:, która Was podczytuje i nie chce się ujawnić i do tego wasza sąsiadka :diabloti: :eviltong: napisała, że to Fredem wypłoszyliście dziki z lasu, żeby było o nich w mediach, ale nie do końca Wam się udało! :diabloti: :evil_lol:[/QUOTE] jak to się nie chce ujawnić, hę? dzików nie wypłoszyliśmy sami spotkalismy niedawno kilka przy scieżce :) edit jeśli niedobrota też psiara i spotyka nas na spacerach to kategorycznie żądamy ujawienia sie ;) chociażby na spacerze ;) -
a mowią coś czemu takdługo go trzymają? i ile jeszcze będa go trzymać? widziałeś jak sie szew goi ? Alicja badanie histopatologiczne moim zdaniem zawsze ma sens przede wszystkim uzyskujes zinf co było psu a dla inf czy pożyje jeszcze pół roku czy znacznie dłuzej jest szalenie istotna i ma dla mni znaczenie, nie dlatego ze inaczej będę traktować psa ale po prostu wiem na czym stoję
-
[quote name='sleepingbyday']zażądajcie badania przez kardiologa! zapytajcie o opuchliznę na łapie. aż dziw, że nie dopytujecie o takie rzeczy. weci sa dla was, a nie na odwrót, zażądajcie spotkania z lekarzem prowadzącym. zarabiają sporo na szpitalowaniu psiaka, musza znaleźć dla was czas, jesteście opiekunami pacjenta! [B]obawiam sie, z enie było wysyłki wycinka na histo - to kosztuje, pytali by się o zgodę. ale moge się mylić, nie znam lecznicy. [/B] faktycznie dość długo jest w szpitalu, ale serce może być w kiepskim stanie, racja. tym barzdiej - porządny kardiolog plus badanie.[/QUOTE] też podejrzewam, że wet ocenił 'na oko' ale łudzę się, że jeszcze sledzionę i guza przechowują nasza leżała chyba 2 dni zanim poszła na badanie co prawda na nasza prośbę bo chcieliśmy zobaczyć co i jak ale może gdzie indziej też leżakują wycięte rzeczy?
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']Na królewską chorobę... znaczy, na to samo, co królowa brytyjska :diabloti:[/QUOTE] tja, tylko my bardziej bo mamy jeszcze zgagę i zapalenie ucha -
[quote name='usmiech82']jeśli chodzi o klinikę to niby gdzie sie nie spotkałem piszą lub mówią że najlepsza w naszej okolicy czy guz został zbadany nawet nie wiem bo nikt mi tego nie powiedział to że pies może żyć bez śledziony to wiem ale właśnie martwią mnie te spuchnięte łapy a najbardziej że tak strasznie ciężko oddycha strasznie się męczy nie możemy na to patrzeć jak on cierpi chcieli byśmy mu pomóc ale już kończą się nam pomysły a operacja była w poniedziałek dziś natomiast jest już sobota [B]a jak słyszę wszędzie że psy po takiej operacji to albo nie są nawet wybudzane albo po dwóch dniach niestety odchodzą[/B] a jak ktoś ma szczęście to maksymalnie na trzeci dzień wychodzi do domu a tutaj już tak długo to wszystko trwa[/QUOTE] o loosie kto Ci takich bzdur naopowiadał? Michał wyszedł po wybudzeniu do mieszkania na 4 piętro był wnoszony (40 kg) bo nie mógł sam iść uśmiech może brutalne to co napiszę, ale to normalne że pies o takiej operacji cierpi fakt trochę długo ale każdy jest inny jak ludzie co mówią weci o sercu ? co mówią o czasie w jakim dochodzi do siebie? [B]i dowiedz sie o tego guza, o badanie histopatologiczne to naprawdę ważne [/B] guz nowotworowy oznacza jakieś +/-pół roku życia psa guz ninowotworowy - psiak odzyska pełnię sił i będxziecie sie jeszcze sobą cieszyć długie lata jak jest możliwość jeszcze wysłania na badanie to wysyłajcie bo jak pisałam wcześniej to że wetowi na oko się wydawało że neinowotworowy to o niczym nie świadczy nasz guz na oko wyglądał na nowotworowy a nie był kutwa nie usypiajcie psa tylko dlatego, że dłużej niż inne psy dochodzi do siebie po operacji wogóle co mówią weci? bo to że dla was pies cierpi to jedno a co mówią weci o jego stanie to drugie
-
jak tam mój ulubiony siusiak? ;)
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
3 x replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka'][B]Hop hop, ktoś tu jeszcze bywa? [/B] Potrzebuję wiosny i słońca, w przeciwnym razie przyjdzie ten na O. Na razie śnieg stopniał częściowo - na tyle żeby odsłonić psie goowna w ogrodzie. Psy mimo wszystko nie bardzo chcą siedzieć na zewnątrz, siedzą więc w domu i się nudzą. W związku z rozpełzaniem się Maksa jednym z moich głównych zajęć stało się mycie podłogi. Możecie sobie zatem wyobrazić moją radość kiedy Balbisia wczoraj ściągnęła z blatu swoją miskę i oblała siebie, Łucję i całą kuchnię zupą z dzika?[/QUOTE] ja ale głównie zdjęcia oglądam ;) -
daj znać koniecznie co do spuchniętych łap, może miec zapalenie żył po wenflonie tego akurat 'łatwo' się pozbyć pamiętam, że my z Michałem jeżdziliśmy przez kilka dni na kroplówki ale tak to było ok dużo gorzej nam się czuł po czyszczeniu i usuwaniu zębów usmiech82 - najważniejsze pytanie : czy ufasz wetom tam gdzie jest psiak ? nie wiem ile żyja labki ale siedmioletni labek młodzieńcem zapewne już nie jest dla niego to też jest stres poza tym stracił dużo krwi więc raczej jak sprężynka nie będzie skakał na następny dzień poza tym jak jest po narkozie to te tez 'chwilę' trzyma nie wiem czy byłeś kiedyś operowany ja miałam operację laparoskopową i też się po niej nie zrywałam jak skowronek bo mnie brzuch napierd*lał masakrycznie weź pod uwagę, że pies ma pół brzucha albo i więcej rozprute więc nie oczekuj że po 1-2 dniach będzie biegał jak szczeniak mam nadzieję, że będzie dobrze [B]czy wycinek guza został wysłany do badania histopatologicznego? to, że nie było przerzutów o niczym nie świadczy to że wet ocenił na oko tez o niczym nie świadczy wycinek powinien być zbadany [/B] i bądź dobrej mylśli :) bez śledziony da się żyć a guz to nie wyrok *tylko trzeba zbadac histopatologicznie tego guza, żeby wiedzieć z czym ma się do czynienia
-
jakby coś to ja czekam na info ile ten kurier kosztował