-
Posts
3420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Illusion
-
[quote name='Absolultely Spotless']Ja mam tak samo ;) Tylko mam coś z głową, bo jak widzę np. posłusznego jamnika - to jest to już moje ulubiona rasa . Tak samo jest z innymi rasami , masakra ; pp Zajrzysz do nas? ;D[/QUOTE] U mnie to bardziej kwestia "za" i "przeciw", bo tak to "poruszam się" po I FCI, z pozostałych grup ciekawią mnie raczej "pojedyncze" rasy. No i staram się teraz nie opierać swojego zdania tylko na pojedynczych osobnikach, czy też na podstawie tego, co czytamy w sieci. [quote name='Lucky.']Zazwyczaj klikamy to wtedy jest dobrze. Gorzej jest jak metodą tradycyjną, tzn. same smaki :)[/QUOTE] To może po prostu klikaj? A do czego wykorzystujesz metodę "tradycyjną"? ;)
-
[quote name='Absolultely Spotless']Rozumiem :-) A tak z innej beczki: masz ulubione rasy psa? Jaki jeśli można wiedzieć?[/QUOTE] Nie mam, jest kilka, które mnie ciekawią, ale nie wiem, czy na którąkolwiek bym się zdecydowała.
-
[quote name='Absolultely Spotless']Dzięki wielkie ;) A pyszczek udałoby się nożyczkami? Bo wiem,że to niebezpieczne,ale...[/QUOTE] Wydaje mi się, że raczej ciężko by było uzyskać efekt taki, jak maszynką, tzn. "gładki" pyszczek, bez brody, schodów.
-
[quote name='Jaga.']otóż to!! doskonałym przykładem jest tu mój jamnik - podobno najgłupsza rasa - który aportuje :diabloti: i zaczyna pracę na rękawie pozoranta. oczywiście wszystko to dla jaj i nie na poważnie, ale zabawę mamy z tego niezłą. mała świetnie chodzi na kontakcie, nie ciągnie na smyczy, nie szczeka bez powodu, nie goni kotów/gołębi/rowerów, zawsze przychodzi na zawołanie itd itp. umie tylko kilka sztuczek w stylu siad, stój, łapka... ale więcej nie potrzeba a skupiamy się z nią raczej na pracy niż na sztuczkach. wszystkiego nauczyłam ją sama - bo... nie chcieli nas przyjąć w szkole dla psów. bo to jamnik. [/QUOTE] Hmm... Może Tesia nie jest jamnikiem, zastanawiałaś się kiedyś nad tym? :evil_lol: A co do tej psiej szkoły, to mówisz serio, że przez to, że jest jamnikiem, to jej nie przyjęli? :-o [quote name='Lucky.']u mnie jest tak, że M potrafi ładnie skupić się na wydawanym poleceniu, ale jak poczuje ciasteczko, albo piłkę na którą jest nakręcona, to skaczę i wykonuje wszystko co umie po kolei ...[/QUOTE] A w jaki sposób ją uczysz? [quote name='Aleksandrossa']Ale śliczne dziewczyny :) Więcej zdjęć poproszę :P[/QUOTE] Dzięki :). Fotki będą może w przyszłym tygodniu. [quote name='chi23']My też sobie klikamy, ale jak się zabrać za takie okrążanie nóg tyłem? Bo jakoś nie bardzo sobie to wyobrażam:evil_lol:[/QUOTE] Najpierw nauczyłam ją okrążania książki, potem dostawiania do nogi, a potem obiegania mnie tyłem ;). [quote name='Kaja10014']Jak ona szybko operuje tyłem, zazdroszczę. Rewelacyjna jest![/QUOTE] Dziękuje :). [quote name='evel']Dzień dobry, ale tu ruch :D Mam pytanko fryzjerskie :oops: Myślisz, że jakbym chciała paskudę moją ostrzyc na wiosnę na połowę długości tego, co teraz ma, to da się nożyczkami i degażówkami to zrobić? Nie mam żadnego normalnego fryzjera chyba w moim mieście... Znaczy mam, aż jedną panią, ale to godzinę drogi od nas :roll:[/QUOTE] Mnie pytasz?! :crazyeye: Ja się na tym kompletnie nie znam :lol:. Ja myślę, że dałoby się nożyczkami i degażówkami, jak coś nie wyjdzie, to sierść jej przecież zawsze odrośnie, a Ty najwyżej będziesz mieć nauczkę :evil_lol:. Moja Tosia ma chyba trochę podobną sierść do Twojej, to ja jej nożyczkami i degażówkami robię ogon, bo strasznie długa sierść jej tam rośnie, nic jej to nie daje, niezbyt ładnie to wygląda, no to tnę :evil_lol:, moim zdaniem nie wychodzi najgorzej. A raz postanowiłam przyciąć jej kryzę, no i to był błąd :lol:.
-
[quote name='Fides79']ejjj jak to? przecież , a podobno pudle są bardzo inteligentne, wiec chyba nie jest tak źle ;)[/QUOTE] No tak, ale jeśli wziąć pod uwagę, że mama Ginny (prawie pudel) z ledwością wykonuje "siad", to teoretycznie Ginny (która prawie pudla ma "połówkę") powinna być raczej głupiutka :razz:. Jeśli poświęcimy odpowiednią ilość czasu, to i uparty afgan będzie "bardzo inteligentny", trzeba tylko chcieć i nie kierować się tym, co mówią inni :).
-
[quote name='NightQueen']U mnie tylko serowe robią szał, reszta zwierzowi nie smakuje. Lepienie jest straszne, następnym razem chyba kupię foremki i będę z nich korzystać, bo tego lepienia nie cierpię, nawet jeśli to sprawia przyjemność M. :diabloti:[/QUOTE] Tosia kiedyś nie przepadała za bardzo za tymi bez mięsa, ale widać jakoś się to zmieniło, o Ginny w sumie się nie martwiłam, bo ona wszystko je :lol:. A co do foremek, to też kiedyś o nich myślałam, najlepiej takie w kształcie kostek :loveu: :evil_lol:, ale ciężko chyba takie kupić w PL, no i żeby nie były zbyt duże. [quote name='chi23']Kurcze, nie wiem jak nauczyłaś Gin tego wszystkiego:niewiem:[/QUOTE] Kliker, smaki i voila :diabloti:. [quote name='Jaga.']ale czad :loveu: super Gin i super ma nauczycielkę! zainspirowałam się do ćwiczeń z moim matołkiem. najlepsze jest na misce. oglądałam i tak się śmiałam (Gin wygląda jak słonik w cyrku) że aż mąż przyszedł zaciekawiony, był pełen podziwu, że nie dość że na misce to jeszcze łapkę podnosi :D a jak mu powiedziałam że Ginny ma dopiero 6 miesięcy to był w szoku muszę tego nauczyć Johnnego :eviltong:[/QUOTE] Dzięki :oops:. Słonik, niezłe porównanie, kolorystycznie nawet by pasowało :cool3:. [quote name='Absolultely Spotless']A tak w ogóle , wczoraj była u mnie ciocia, która ma pudla i zapomniałam się jej czegoś zapytać, ale Ty też masz pudla ,a przynajmniej wyglądającego jak pudel.:lol: No to się ucieszyłam (:multi:) ,bo mam do Ciebie pytanko. :cool3: Jak to jest z ich pielęgnacją? Czy trzeba używać golarki i chodzić do fryzjera? Albo tylko złapać za nożyczki w domu? Co ile dni je trzeba myć i czesać? No bo tak sobie pomyślałam o zakupie pudla, jeszcze tego nie planuję,ale chciałabym :razz:. No i problem jest taki,że mieszkam na wsi ,a w bliższym mieście nie ma fryzjera dla psów. A golarką boję się golić psa :shake:! Więc ostatnia ratująca deska to nożyczki , czy można 'tylko z nimi' żyć?[/QUOTE] Ginny tylko w połowie jest pudlem (choć teoretycznie nie powinnam tak mówić, bo jej matka to sucz raczej w typie tej rasy), raczej bardo go nie przypomina, ma zupełnie inny włos, więc i pielęgnacja wygląda inaczej. Ja z moją do fryzjera nie chodziłam i nie zamierzam tego robić. Pyszczek strzygę jej maszynką, a resztę robiłam nożyczkami (głównie dlatego, że maszynka nie bardzo wyrabiała z takim włosem). Ginny ma ok. 6,5 miesiąca, kąpałam ją jak dotąd raz. Z czesaniem jest różnie, odkąd skróciłam jej sierść robię to rzadziej, wcześniej Gin miała masę malutkich kołtuników i żeby ich nie było, to musiałabym chyba non stop czesać :shake:. Matkę Ginny trzeba czesać bardzo często, bo jeśli nie robi się tego regularnie to robią jej się kołtuny i tutaj pomaga albo filcak, albo trzeba ciąć. Też się bałam używać maszynki, ale myślę, że to kwestia wprawy ;). [quote name='Lucky.']Gratuluję tak szybko pojmującego psa ]:->[/QUOTE] Bez przesady, jakoś specjalnie szybko pojmująca to ona nie jest :eviltong:.
-
Wcale nie, Gin generalnie też jest mopem :evil_lol:.
-
Ale Ci dobrze, chciałabym mieszkać niedaleko gór albo morza, a nie tak jakoś nijako, w środku :lol:.
-
Trzymam kciuki za zabieg :), bo to pod narkozą, prawda? Niektórzy weci ściągają taką skrobaczką.
-
[quote name='chi23']Dzięki;) A wy się frizbujecie? [/QUOTE] Tak i nie ;). Super masz kociaki :loveu:. I mopa też :evil_lol: [url]http://i1215.photobucket.com/albums/cc520/chi232323/DSC_2327.jpg[/url]
-
[url]http://www.youtube.com/watch?v=EPrQ06rbbTU&feature=player_embedded[/url] Filmik ;)
-
[quote name='Absolultely Spotless']Kurczakowe pewnie najlepiej im smakowały :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie nie, wszystkie smakują im jednakowo :lol:. [quote name='Fides79']łooo to sę troche nalepilaś ja raz piekłam serowo-czosnkowe, na szczęście ciasto bylo na tyle gęste i ścisłe, że mogłam je troche rozwałkować i pokroić w małe kawalki[/QUOTE] Trochę tak, najgorsze były te z jabłkiem, nie chciałam już wszystkiego piec i część zamroziłam :lol:.
-
[quote name='NightQueen']jaki smak ciastek? :cool3: Też czasami piekę, choć mnie to do szału dobija, bo staram się lepić naprawdę małe kawałeczki, tak żebym później nie musiała ich rozdzielać i na to mi schodzi po 2 h, na samo lepienie kulek :razz:[/QUOTE] [quote name='chi23']Jakie ciasteczka?[/QUOTE] [quote name='Absolultely Spotless']No właśnie,jaki smak? [/QUOTE] Marchewkowe, kurczakowe, jabłkowe i serowe ;). Też mnie strasznie wkurzało lepienie kulek, szczególnie tych jabłkowych, na dodatek potem mi się one trochę przypaliły i postanowiłam, że następnym razem użyję jakieś rybki. [quote name='Unbelievable']no bo co mogę więcej powiedzieć? ewentualnie że nie bała się bramek :evil_lol:[/QUOTE] Bo ona jest bardzo dzielna :cool3:.
-
[quote name='Jaga.']za leniwa jestem na bc ;) a one jak dla mnie za bardzo pobudliwe i narwane. chociaż nie powiem, piękne są i podziwiam tę rasę. [/QUOTE] Pubudliwe i narwane? Eeee tam... :evil_lol: Kiedyś, kiedyś też tak myślałam, ale teraz mam na ich temat inne zdanie, choć w sumie nie wiem czy do końca słuszne, wolałabym móc oprzeć się na większej ilości obserwacji/doświadczeń. [quote name='Jaga.'] nie powiem, wzruszyła mnie ta małpa ;-) uwielbiam w niej to że jest taka zapatrzona we mnie dla mnie samej.[/QUOTE] To chyba nie jest zbyt typowe dla jamników, prawda? Na ogół słyszę, że są straszne, nic się z nimi nie da robić, bo psy myśliwskie etc. etc.
-
Wow, ile zdjęć! :-o Bzu na wszystkich wychodzi słodko :loveu: :diabloti:.
-
Firsbee fajna rzecz :). I gratuluję postępów spacerowych ;).
-
No wiesz, żeby tak otwarcie to przyznawać :evil_lol:. Daj jakieś zdjęcia :cool3:.
-
Wpadam z rewizytą :). [url]http://img522.imageshack.us/img522/5884/dscn6296g.jpg[/url] Widzę, że Felek tak samo chętnie pozuje do zdjęć, jak moja Gin :lol:.
-
[url]http://i52.tinypic.com/2ngzfwi.jpg[/url] On w tę butelkę taki wpatrzony? :evil_lol:
-
[quote name='puchu']Pokrewne dusze z Ariuchem :D[/QUOTE] :) [quote name='Unbelievable']Potwierdzam, że na żywo ładniejsza niż na zdjęciach :evil_lol: i ma przeboski kolor :loveu:[/QUOTE] Jedynie kolor przeboski :evil_lol:. [quote name='Jaga.']to tak samo jak Johnny, on też ma takie fazy, np nie mógł się nauczyć komendy stój przez kilka miesięcy... :roll: a dziś proszę bardzo ja do niego stój a on pięknie nogi do tyłu, szyja do przodu i stoi ani nie drgnie. osioł mój kochany :D[/QUOTE] [quote name='chi23']Gabi też tak ma, musi się troche zastanowić nad tym wszystkim:p Jak wprowadzam nową komendę to udaje że nie wie o co chodzi, a kilka dni później robi za każdym razem bezbłędnie;)[/QUOTE] [quote name='Kashdog']Chyba każdy pies tak ma, że nagle dostaje oświecenia jakiegoś. Bo ja nie raz miałam taki problem z Fifką, że klikałam z nią i klikałam, a ona nie mogła zakapować o co chodzi i dopiero na drugi dzień wszystko wychodziło jej idealnie :) Nie mogę się doczekać jakiegoś Waszego agilitowego filmiku :P[/QUOTE] Oj, chyba nie każdy :cool3:. Są psy, które uczą się "książkowo", ale każdy jest inny, wiadomo :). Naszego agilitowego filmiku w najbliższym czasie na pewno nie będzie ;). [quote name='Absolultely Spotless']Szczerze powiedziawszy chodziło mi o "jakie umie sztuczki?" ;pp[/QUOTE] Różne :diabloti:. Tych, które umie jest kilka, bo je częściej powtarzamy, a są takie, których kiedyś była uczona, a niezbyt się przydawały i ich nie powtarzałam, z ich umieniem aktualnie jest różnie, więc nie wiem, czy je również miałabym wymieniać :). [CENTER]DOGO w końcu działa! :multi: Wczoraj zebrałam się w sobie (i to porządnie!) i upiekłam psom ciasteczka :evil_lol:. Chyba nigdy nie wyszły mi tak fajnie, jak ostatnio (choć pierwsza porcja troszkę mi się przypaliła :oops:), no i są ich całe 4 rodzaje :cool1:. [/CENTER]
-
[quote name='Jaga.']ja nie słyszałam o sposobach na iskierkę, może zdradzisz jakiś? ;) pewnie obi to jak PT, raz fajnie zaliczyć egzamin i raz wystartować a potem to już powszednieje. niemniej jednak na mnie zawsze robią wrażenie świetnie wyszkolone psy i na pewno się to super sprawdza na codziennych spacerach. ja ostatnio mam fazę na pasienie, pastucha (byle nie bc!) i farmę owiec ;)[/QUOTE] Słyszałam, że podobno niektórzy nakręcają swojego psa, np. na czapkę i potem pies jest ładnie wpatrzony w "buzię" przewodnika :evil_lol:. Ile w tym prawdy - nie wiem, ale wydaje się całkiem sensowne. Mi się wydaje, że obi jest naprawdę fajne, kiedy trenuje się je równolegle z jakimś "żywszym" sportem ;). Dlaczego nie BC? :cool3:
-
[quote name='chi23']A na czym dokładnie jej geniusz i olsnienie polegało:razz:?[/QUOTE] Ostatnio wyklikałam jej "ukłon". Nie zajęło nam to zbyt wiele czasu, ale Gin raz robiła to, czego od niej oczekiwałam, a za innym razem kładła się, jak do warowania :shake:. Nie wiem co robiłam nie tak, ale pod wieczór, kiedy powoli zbierałam się do spania postanowiłam wydać jej komende do "ukłonu", bo w sumie co mi szkodzi, już nic jej zepsuć nie mogłam, a ona za każdym razem (byłam zaskoczona i musiałam kilka razy sprawdzić :lol:) ładnie się "kłaniała" :crazyeye:. Ona tak czasami ma, że jak czegoś nie bardzo rozumie, to np. następnego dnia, jak się z tym prześpi, nie ma z tym już problemów. I tak właśnie raz jest moim małym głupolkiem, a innym razem geniuszem :evil_lol:.
-
Gratulacje! :multi: U nas niedługo będą 3 lata, odkąd Tosia jest z nami, to też będzie impreza :evil_lol:. A wracając do obedience, to moim zdaniem, w pewnym sensie jest to dość nudny sport :evil_lol:, ale zawsze, jak widzę psa, który wszystko robi wszystko tak dokładnie, z taką iskierką radości w oczach, to po prostu... szacun dla przewodnika :). Choć słyszałam o sposobach na tę "iskierkę", nie wiem ile faktycznie osób to stosuje :lol:.
-
[quote name='chi23']Kurczeeee, jak ja uwielbiam bordery:loveu:Za tą chęć do pracy właśnie:loveu: A ty jak ty tak możesz o Gin że brzydka jest? Przeciez ona ładna:evil_lol:[/QUOTE] Nie tylko bordery mają "tę chęć do pracy" :cool3:, szkoda, że ludzie tylko tyle widzą w borderach, a nie widzę tego samego u innych ras psów. Bo jest brzydka, tzn. na żywo mi się nawet podoba (na większości zdjęć wychodzi jak jakś psi mutant :evil_lol:), bo ja generalnie nie zwracam bardzo uwagi na jej wygląd, ma mieć praktyczną fryzurę i coś robić, a wczoraj znów doznała olśnienia i tego swojego "geniuszu", jak ja to nazywam :lol:. Chyba nawet opiszę to na blogu :lol:.
-
[quote name='Russellka']Nie, jesteśmy zapisane na niedziele... Wy będziecie w sobotę tak? Kurcze szkoda... Bo właśnie myślę, że u nas będą same bordery :lol:[/QUOTE] My jesteśmy kompletnie zielone, więc sobota ;).