witam,
czytam dogomanie od jakiegos czasu , ale nie bylam zalogowana-wlasnie to zrobilam ,poniewaz potrzebuje pomocy.no ale od poczatku: dzis wracajac z weekendu w sokolnikach widzialam szczeniolka na przystanku,musi sie tam walesac od jakiegos juz czasu bo jest strasznie zabiedzony -chudziutki, przestraszony i wsmazany zielona farba:placz:.kupilismy mu cos do jedzonka-co polknal i wsiadlam do autobusu, a on tam zostal i tak przerazliwie plakal.:placz:.nie moge przestac o nim myslec i decyzja zapadla-jade po malego.wlasnie skombionowalam obrozke,pozyczylam smycz i zaraz jade po bide.Problem jest taki ,ze mieszkam sama, studiuje , pracuje nie ma mnie w domu czasami po 10 godz wiec nie moge sobie pozwolic na psiura.prosze pomozcie mi znalezc dla maluszka ds badz dt, bo jesli mu czegos nie znajde to bede go musiala oddac do schronu:placz:.psiur jest sliczny trzeba go tylko wykapac i odkarmic.wkleje zdjecia (jak bede umiala:roll:) jak wroce.Prosze pomozmy mu..