Jump to content
Dogomania

Dżdżowniś

Members
  • Posts

    2781
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dżdżowniś

  1. [quote name='Kasiaw201']Sorry, ja tylko pytam[/QUOTE] Staram się to jakoś sama wytłumaczyć :shiny: ale bym się nieźle zdziwiła jak by ta dziewczyna podjechała jakąś wypasioną bryką:lol: a Ja tu się zastanawiam dlaczego graciorami brykają z psami. Ale fakt że musi to być większe autko ,bo mi powiedziała że ma w nim dwa transportery w których ostatnio leonbergery wiozła.No a one to raczej maleńkie nie są :razz: Ciszmy się że nie musimy wybierać w ciężarówkach :evil_lol: Bo raczej tylko napad na stację benzynową by nam pozostał :diabloti::diabloti:
  2. Już pisałam że do Kartuz dokładnie za, jakoś na Koszalin? Nie znam dokładnej mapy dróg,ale żeby nie krążyć umówiona jestem tam i z tamtąd jedziemy do p. Michała. Oczywiście nie mogę podać dokładnego adresu z przyczyn oczywistych. Co do samochodu Kasiaw201 to chyba nie sądzisz że ktoś wożący non stop zwierzęta wozi je nowym wypasionym wozikiem palącym 3,5l na 100km(: Większość ma niestety starsze "gruchoty" palące znacznie więcej i większe żeby większe psy się zmieściły. Przy tym silnik też wypadałoby żeby miał swoją moc, bo sobie nawet wyobrażać nie chcę że jadę 10 godz te ponad 400km w jedną stronę. Ojciec mi powiedział że zwykły Fiat punto z 2tys któregoś pali 7l ,więc.. Przy tym jak powozi się dziabągi mega zasmrodzone, które się zsikają, pokupają, porzygają i zostawią tonę kłaków, to może się przy lepszym autku odechcieć wszystkiego.Za sprzątanie i odsmrodzenie zapłaci się tyle w ciągu krótkiego czasu że może się odechcieć jeździć za darmo. Więc niestety trzeba nam płacić.Sama widzisz że chyba nikomu z wożących nie opłaca się nawet instalacji na gaz montować w tych samochodach, bo nikogo tu nie ma z taką propozycją.
  3. Sabina dorzuciła 50zł więc jest 570zł i teraz kasy jest akurat z mikro zapasem.Dziewczyna z którą jadę mieszka 40km od wawy i zapewne ma inny samochód.Jej wyszło ok530- 540zł. Tak że jak coś to na Otex do uszu będzie. Najważniejsze że jest na benzynę.Szkoda że chyba nikt z transpotrem nie ma samochodu na gaz . W ogóle jest iX osób które deklarują transport na dogo i mimo wysyłanych pw czy maili nie odpisują.Wkurzające. 8-y się przybliża.(:
  4. lula a robiłaś badania na tarczycę bulwie.Czasem drobne wachania działań powodują wypadanie sierści.Dobrze że u astki to tylko tłuszczaki.Grubasy masz w domu się znaczy ((:
  5. Jeszcze tylko kilka dni i jedziemy(:
  6. [quote name='patrycja100']Dzodzwonis, nie sprawdzalam w necie bo wszyscy weterynarze w Niemczech polecali ten lek. Zaufałam im. Nasz york dzieki temu lekowi ma zasuszone guzki i nie rosną. Miała badania i tumorki sie zasuszyły. A lekarze sa tam naprawde fantastyczni i uratowali mi tez innego psa. Więc zdałam się na nich. Mam tam tez jedna fantastyczna lekarke, uratowała zycie niejednemu psu, wykonuje operacje i widziała moja sunię. Zadecydowała ze narazie mam podawc mojej suni Tumorin. Jak bedzie rosl to pewnie bedzie musiała byc operowana. Po co by jej to zapisała jakby to nie był lek na tumory czyli guzy? Piszesz ze Tumorin nie jest na tumory, przecież nawet w samej nazwie jest słowo Tumorin- wiec jednak chyba musi mieć związek z tumorami. Ja generalnie bardziej ufam lekarzom niż temu co piszą w necie, bo w necie piszą milion rzeczy, a dobry lekarz wie co robi. Moja sunię bardzo kocham i naprawde widzialo ja juz wielu lekarzy rowniez w Niemczech. Na pewno się znasz ale lekarze tez sie znają, i naprawde bylam z moim psem u specjalistów.Z moja sunia jest wszystko ok oprcz tego że pojawil się nowy guzek ale mały, masz rację że powinnam o tym wspomnieć.[/QUOTE] Cokolwiek Ja przeczytałam ulotki tego leku (:Wychodzi na to że jeden jest na obrzęki wynikające z różnych stanów, a drugi na raka. I tak jeszcze żeby Ci pokazać że ze mnie nie jest jakaś noga w temacie Tumor to kluczowy enzym biorący udział w metaboliźmie komórek rakowych. Jego obecność w osoczu i kale oznacza że ma się raka.A więc nie jest to jak mniemasz guz posługując się medycznym językiem polskim(: Nazwa leku oznacza że przenikając przez tkanki w jakiś sposób osłabia metabolizm guza chamując wydzielanie enzymu nazywanego TUMOREM. Jednak net przydaje się do wiedzy. Przy tym posługując się tym słowem lekarz powinien ci powiedzieć że tumor oznacza raka złośliwego, o jakim śtopniu złośliwości. Tak piszą i tak wynika z logiki.Bo raczej twój pies obrzęków przy miesiączce nie ma. Natomiast posługując się j.angielskim to fakt możesz sobie pisać że lek jest na tumory tylko po co, skoro miszkamy w polsce i piszemy w tym języku.Więc pisz lek na guzy nowotworowe. Osobiscie nie cierpię takich wtyczek obcojęzycznych w nasz. A w polsce też mamy mega dobrych i fajnych wetów (: A i tak sobie myślę że jest jakaś przyczyna dla której ten lek nie ma atestu w polsce.Moze tak być ze jest w fazie testowania oficjalnego na zwierzetach. Skoro piszesz że jest taki dobry.Dla mnie jest podejrzane ze /wszyscy weci go polecają/A słyszałaś o tym ze weci za polecanie leków i wypisywanie na nie recept czy sprzedaży w gabinetach mają procent? Zresztą tak jak lekarze dla ludzi. No nic najważniejsze że działa jak piszesz.A możesz podac koszt tego płynu? I tak sobie siedzę i czytam o tym Nei Tumorin Tropfen. I znalazłam wypowiedzi że nie jest naukowo do końca udowodnione/ sprawdzone jego działanie.Jest trujący i myszy nim potraktowane umarły.Nie wszystkie ale....Powoduje odcięcie dopływu krwi czyli tak jak sama już na to wpadłam zatrzymuję metabolizm guza.Ale może wpływać na metabolizm małych zwierzat i pewnie to było przyczyną śmierci myszy.Szkodliwy niestety. Nie działa na zróżnicowane guzy. Trzeba ostrożnie używać. Czyli dobrze pisałam. Według mnie jest w fazie oficjalnych testów na zwierzętach dlatego go tak weci polecają. Poczytam jeszcze o tym "cudzie". No fakt wetów to ty masz " fajnych". I po to się czyta, a nie bezmyślnie ufa. Nie wszyscy weci go polecają wbrew pozorom. Przeczytałam wypowiedz że zamiast eksperymentować z organizmem przy guzach z tym lekiem lepiej podjąć decyzję o operacji no chyba że nie można. Jest to jednak lek homeopatyczny o dziwo. Jest tego kilka rodzajów na wszystko dosłownie stąd znalazłam ulotki o opuchliznach miesączkowych pomieszanych z guzami. Ale są też inne podobne w działaniu które są podobno równie lub bardzej skuteczne.np jakiś z jadem pająka/Tarantuli. Okej działa, działa. Weci nie wiedzą sami do końca jakie mogą być skutki jego podawania, ale polecają. Hmmm cóż przy chorobach nowotworowych każdy/chyba chce żeby chorujący dziabąg jak najdłuzej żył.Więc szuka się różnych metod, leków ... Jak brykne do weta, to wypytam czy wie coś na temat tego leku i tym podobnych.
  7. marra Ja nigdy nie odpuszczam.Był plan B i C ((:
  8. [quote name='lula2010']nasz wet jest jutro ,wiec wizyta z astunia jutro[/QUOTE] No właśnie, a Ja tu czekam na wieści.
  9. Właśnie pisałam sobie z p. Michałem(: Robią zapasy papu dla dziabągów i pyta czy mięsko z ryżem będzie dobre dla Baszy.Kurde tak dobre jak dla nas krab w czterogwiazdkowej restauracji((:
  10. Ja mam potencjalne domki dla niego ale jeszcze nie pytam czy by go chcieli.Muszę go zdiagnozować.Nie chę oddać psa z dusznością.Nie chcę żeby ktoś pomyślał że mu wciskam starszego psa i to chorego.Koszt, to 400zł kto z adptujących na dziś tyle wyda?? A takich co wydadzą to ze świecą szukać. Muszę jeszcze dług ogarnąć.
  11. Tak czytam i czytam i....GBerta stwierdzam że histeryzujesz. Ja też miałam straszne przeprawy z wetam, ale to nie znaczy że nie będę już walczyć o zdrowie psa.Bulwiak z mojego DT był 6x cięty i nie cierpi jak się ktoś nad nim lituje(: A ma tyle energii że nie jeden pies w wieku7 lat mógby mieć. Sunia jest w stanie strasznym. I nie zrobienie próby zniwelowania tej deformacji choćby połowicznie byłoby mega bezmyślnym posunięciem. Przy takiej deformacji na bank grozi jej za jakiś czas amputacja, problemy z kręgosłupem co u jamnika w ogóle jest zawsze problemem i zapewne paraliż, z powodu przeciążania kręgosłupa. GBerta przyjżyj się swoim postom, bo za daleko wybiegasz w przyszłość i to w sposób wręcz mało racjonalny.Żyjemy tu i teraz i plany się snuje na podstawie realnych założeń. Takich które przynoszą szczęsliwe zakończenie jakiś akcji .U ciebie to jakieś czarnowidztwo, bez żadnego pozytywu. Mało zdrowe podejście. Rozpacz. A życie nie tylko składa się z rozpaczy, posiada wiele różnych aspektów i to bardzo pozytywnych.Tak że jak masz tu pisać jakieś rozpaczliwe olabogi to lepiej nic nie pisz. Psu to na pewno nie pomaga, a i osobom zainteresowanym jej wyzdrowieniem też na pewno nie. Absurd niezdrowego podejśćia " Nie wyjdę 13 w piątek z domu, bo mnie pewnie coś przejedzie, a zamiast tego dom zapadł się pod ziemię ." Absurdalizm pozornego bezpieczenstwa/ przed cierpieniem/ przy histerii, to prosta droga do ciężkiej choroby psychicznej. Trzymam kciuki za powodzenie operacji.
  12. A Ja podrzucę waleczne zwierzę (:
  13. Post przed ((: Jadę 8-ego z Baszką
  14. OKEJ ((: Ogarnięte Uff. Transport potwierdzony, jadę z Baszą na 100% w najbliższą niedzielę.
  15. cyt jubo " bo nie, bo ma takie zasady że jeździ sam i nawet żony nie zabiera jak nie musi" Hmmm Amnie już ciśnienie skoczyło, ale jak nie będzie wyjścia to pies pojedzie beze mnie.
  16. [quote name='Kara.']Nie wiem czy dobrze kombinuję, ale on mi wyszedł GMO czyli Genetycznie Modyfikowany Organizm:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol:Dobrze kombinujesz. Jak tylko poszłam z nim do weta i wetka się na niego spojrzała i powiedziała " o kurde co to za przełysiałe coś nam pani przyniosła. Po czym sama wpadła na fakt że to z Grzywką mix to zaczęłyśmy się chichrać że to jedna z najstraszniejszych mixtur jakie może sobie pseudo wymyśleć.no i został Gmoszczak. Ludzie myślą że on cierpi na jakąś mega chorobe skóry, ktoś zobaczył nawet cushinga,((: A co by było gdyby znalazła go osoba nie mająca żadnego pojęcia o psach i do takiego weta by go zaprowadziła który też nie wpadłby na fakt że to mix albo który zobaczyłby zarobek? Nie dość że taka osoba wydałaby majątek na badania i niepotrzebne leki o ile by jej zależało na psie, to przy tym zatrutoby go nimi zwłąszcza gdyby któryś z madral wpadł na pomysł leczenia objawowego czyli bez badań , a przy braku kasy na bank uśpiono podejrzewając śmierteną chorobę.
  17. Tak, kasa jest z ciut naddatkiem i mikro problem.Kolega od transportu wylądował w szpitalu.Nawet nie wiem co mu jest.Stracił przytomność.Chyba te upały mu zaszkodziły. Czekam na odp planu B, a po tym zostaje jubo, tylko że on nie chce mnie zabrać.Zawsze coś kurde. monika083 Na jego rejonie przebywa z 250 psów więc nie ma co się oszukiwać że opiekun potraktuje go specjalnie i wodą poleje /chyba że wolontariuszka Aga która do niego zagląda.Ja na teraz nie wiem czy przed 8 lipca do schronu podjadę.Mam jeszcze kilka dni nawałnicy w pracy i po tym chyba nareszcie luzik aż do sierpnia.
  18. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman][quote name='arabiansaneta']A właściwie co to znaczy gmoszczak? TO jakiś skrót? Już ładniej ryjek.[/QUOTE] [/FONT][/COLOR] Gmoszczak takie imię, nigdy nie słyszałaś o sławnych Gmoszczakach ((:, przy tym ,bo taka mixtura (: Ryjek pieszczotliwie Pysio też się do niego mówi ale co ty masz do Gmoszczaka ??? A co to znaczy Kulka,Fifi ,Pipi, Fisio itp ?(: Kwestia skojarzeń. Pipi po fancusku oznacza siku, Fisio to pieszczotliwe mega fioł, Fifi typowe skojarzenie pogwizdywania, Kulka , Perełka,itd. Kochany malutki Gmoszczak((:
  19. Podrzucę to biedactwo.Niech cię zauważą i pomogą(:
  20. [quote name='monia&nero']Witanko! Miziaki i drapanko dla Bomby. Jak swędzi to znaczy że się goi więc dobrze będzie :) ale to musiało fajnie wyglądać jak Bomba zrobił sobie z Twojego Andrzeja tarkę :)[/QUOTE] Muszę go złapać aparatem jak mu korba zaczyna odbijać. Fikoły, tarzanie ,taranowanie. Bezpardonowiec((: Tak wygladało bardzo fajnie, ale najbardziej rozbawiła mnie nie moc Andrzeja wobec czołgu ((: Lula jak tylko wrócisz od weta, to pisz zaraz co się dzieje z astką.I się trzymaj
  21. A Ja siedzę i jednym okiem oglądam mecz, a drugim obejmuję lapka i kończę , nareszcie budować bazarek((:
  22. Hopsa mikruska może wreszcie ktoś jeszcze do Ciebie zajrzy
  23. Kurcze w tej duchocie to on się za dobrze dziś nie czuje, a tu jeszcze tydzień afrykańskich upałów.
  24. Masakra jaki u nas jest upał.Nie ma czym oddychać.
×
×
  • Create New...