Jump to content
Dogomania

wandula

Members
  • Posts

    118
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wandula

  1. Dopiero dziś przeczytałam o mopsiku i ...słów mi brak,żeby opisać co czuję.A to dziewuszysko ukamieniować!!!!!!!Co Ci ludzie wyprawiają!?
  2. Wszystko o Loli na molosach-"Mopsiczka w pilnej potrzebie" Pozdrawiam wszystkich.
  3. Witam wszystkich! Nie jestem w stanie odczytać tatuażu loli,jest zamazany,ale mam zamiar sprawdzić w internecie i w zw.kynologicznym ile,jakie i od jak dawna istnieją hodowle mopsów w Łodzi i okolicach.Coś trzeba z tym zrobić.Co do Loli ,to zachowuje się jakby całe życie mieszkała u mnie.Wszystkie kąty już zna,kocha leżeć na kanapie no i oczywiście śpi w łóżku i jest bardzo szczęśliwa z tego powodu.Bazyl przestał za nią biegać,chyba mu się znudziła więc jest spokój.Niestety nie mam cyfrowego aparatu fotograficznego,ale postaram się zrobić zdjęcia z telef i wkleić.Nessi Twój adres zapisałam.Dziś odbieram wyniki EKG,a jutro badania krwi.Lola jest wspaniała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Netti ja Ciebie przepraszam,że nie miałam czasu na odwiedziny,ale chciałam z sunią jak najszybciej wrócić do domu.Jechalam do Zgierza prawie 4 godz,korki,zle oznakowane drogi i jeszcze dzerwała się ulewa.Widziałam zdjęcia Twojej buldożki i słów mi zabrakło.... Byłam dziś z Lolą na EKG,opis będzie jutro.Rano biegnę z nią na badanie krwi sprawdzić czy z nerkami i wątrobą jest wszystko O.K.Chcę sprawdzić dokładnie jej stan zdrowia zanim ją lekarz wysterylizuje.No mówię Tobie Lola jest niesamowitym psem.Ma też tatuaż,jestem prawie pewna,że ktoś z Łodzi lub okolic ma chodowle mopsów i pozbywa się staruszków wyrzucając je na ulice.Lola była dziś już dwa razy u lekarza,staram się szybko ją zdiagnozować i zacząć leczyć.A zębów to ma trzy nz krzyż wtym dwa do wyrwania:grins:.Z wielkim apetytem je namoczoną karmę.
  5. Ze schroniska wróciłyśmy po 21,całą drogę grzecznie spała.Po powrocie chwilę odpoczełam i Lola poszła do kąpieli.Nie spodziewałam się,że bedzie taka grzeczna i cierpliwa,ale taraz jest bialutka i pachnąca.Całą noc przechrapała w koszku i bardzo jej się spodobało nowe legowisko,oczywiście łóżko u też już zaliczyła:loveu:.Apetycik ma,moczę jej karmę,bo z gryzieniem sobie nie radzi.Dziś kupię jej karmę dla seniorów.Córka i mąż są w niej zakochani,o sobie już nie wspomnę,chociaż mój mopsik Ludwiś zajmuje szczególne miejsce w moim sercu i tak już zostanie.Oczywiście nie zabrakło na osiedlu sąsiadów,którzy nie mogli się oprzeć i nazwali mnie psiarą.Niektórzy ludzie są poprostu beznadziejni:mad:.Cieszę się,że mogę pomóc Loli,jest niesamowitym psem.Tak radosna i ...łazi cały czas za moim mężem:placz:,obydwoje przypadli sobie mocno do gustu:loveu:.Netti pozdrawiam Ciebie mocno i cieszę się,że mam swoją buldożkę.Ostatnie kilka tygodni były dla mnie koszmarne i przepraszam,że nie mogłam Tobie pomóc z transportem.A zaczęło się wszystko od wiadomości od Itan...;).dziękuję za sms Itan i mam nadzieję,że spotkamy się kiedyś na kawce.
  6. Witam wszystkich!Mopsiczka od wczoraj jest już u mnie,jest poprostu przesłodka.Jest bardzo grzeczna i mimo wieku i pewnych dolegliwości jest pełna energii i radości.Ma problem z tylnymi stawami,jest trochę niestabilna,trochę jej tyłem zarzuca.Ma zaniedbane uszy co nie jest żadnym problemem,dziś lekarz loli uszy wyczyścił i zakroplił.Ząbki każdy w inną stronę:shake:,a połowa z nich jest do usunięcia,ale to dopiero za kilka dni jak zrobię jej EKG serca,no i USG żeby sprawdzić w jakim stanie jest macica i brzuszek.Na 100% rodziła dużo razy.Mój starszy mops jest zakochany we mnie i w lodówce więc Lola go nie interesuje,niestety Bazylek,mój młodszy pies cały czas ją adoruje,ale Lola powoli go ustawia.Pilnujemy ich.Pojechałam wczoraj do schroniska w Zgierzu po telefonie z informacją od Itan i jak zobaczyłam tą mopsiczkę ,to już bez niej wracać nie mogłam.Obijała się o wszystko,bo nóżki ma niestabilne i musieli ją wsadzić do kojca z budą bo, plątała się wszystkim między nogami.Pracownicy bali się,żeby nie zrobić jej krzywdy,no i przecież są też inne psiaki.Jak ją z tej budy wyjęłam to już wypuścić nie mogłam.No mówię Wam jest przesłodka.Rozmawiałyśmy też z Itan,że to dość dziwny zbieg okoliczności,że w ciągu 3 mies zostały porzucone już dwa sędziwe mopsy w okolicach Łodzi:angryy:.Ktoś pozbywa się psiaków z hodowli!?:crazyeye:
  7. Witam Netti! Popytam się znajomych i zrobię co tylko w mojej mocy żeby pomóc.Czy kiedykolwiek skończy się bestialskie,nieludzkie wręcz sadystyczne traktowanie zwierzaków.Oby kara spotkała wszystkich tych,którzy uczciwie sobie na nią zapracowali znęcając się nad bezbronnymi zwierzętami.
  8. Nie mogę wejść na stronę MOLOSY:angryy:,nie wiem co sie stało.Netti czy również masz problem z tą stroną? Co do Fredzia,to mam nadzieję,że psycholog wyprostuje mu psychikę,a Itan sie nie podda:placz:Całym sercem jestem z nimi.Ja dziś znowu miałam akcję z bezdomnym psem.Zadzwoniła do mnie przyjaciółka,że znalazła psa i czy pojadę z nią do lecznicy,a potem na Paluch.Wyjeli mu około stu kleszczy,tak wielkich,że odebrało mi głos.Podali leki,bo miał podwyższoną temperaturę i pojechałyśmy do schroniska,koleżanka nie mogła go zabrac do domu,bo ma agresywnego psa.Ten znaleziony pies jest bardzo podobny do sznaucera olbrzyma,z naciskiem na olbrzyma.Zajmował pół samochodu.Grzeczny i łagodny pies.W schronisku przeszłam 20 kroków i emocje mi nie wytrzymały,płakałam jak bóbr.Miałam dodać koleżance otuchy i nie wytrzymałam...te psie błagalne spojrzenia...:shake:.Wyszłam nie odwracając się za siebie,serce pęka.Brak mi słów,żeby opisać smutek,złość i bezradność jakie czułam...
  9. No poprostu wspaniale,że Fredi znalazł nowy dom.Netti bardzo Tobie dziekuję za opiekę nad nim,bez takich ludzi jak Ty dalej by sie błąkał.Itan Tobie też wielkie dzięki. Mam nadzieję,że mopsik szybko wróci do zdrowia:).Co do jego nadpobudliwego zachowania i tych gwałtów,to wydaje mi się,że złożyło się na to wiele czynników.Mój starszy mops jak jest podniecony i w gre wchodzą duże emocje(czyli przygotowywanie jedzenia dla moich psów),to zaczyna gwałcić młodszego,trwa to chwilkę,ale to jest jego sposób na pokazanie szczęścia jakie czuję na widok miski.Tak poprostu ma!Albo jak wychodzimy od weterynarza,to też skacze na młodszego mopsa.Nie wiemy jak był traktowany Fredi,mógł być zamykany,ignorowany itd.Pozwalali mu na wszystko dla świętego spokoju,tak mi się wydaje.Potem przestali panować nad jego zachowaniem,a zrowiem jak widać też nikt się nie przejmował.Musiały boleć i swędzieć go chore uszy,oczy,bolały go dziąsła i zęby.Jak nie być agresywnym!!!!!!!!!!Ale teraz piękna przyszłość przed nim:) i mam nadzieję,że Itam wyśle czasami fotkę i wiadomość co u Nich słychać i czy jest poprawa w zachowaniu Fredzika.Ja na to liczę Itan!!!!!! Netti czytamy się wieczorem.Pozdrawiam wszystkich...i nessi też :)
  10. Nie wiem dlaczego nie pokazuje się pod moim loginem zdjęcie moich psiaków.czy możliwe,żeby było za duże?
  11. Modliszko witam Ciebie na forum, do tej pory miałyśmy tylko okazję rozmawiać przez telefon.Miałam problemy z rejestracją.Słyszę same dobre nowiny na temat mopsika i chyba nowy domek się szykuje?:multi:
×
×
  • Create New...