Jump to content
Dogomania

Katarama

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katarama

  1. Oj ja też jestem pełna mega podziwu dla siebie. Uczę się. Swego czasu potrafiłam w marklecie rzucić parówkami bo były nie świeże, a nie chcieli mi ich wymienić. Generalnie jak coś mi się nie podoba to zaczynam głośno "mówić" o tym. TZ miał już dość chodzenia niepewnie obok mnie i wypatrywania miejsc gdzie można by się ewentualnie schować kiedy Kamilce coś nie podpasuje i zacznie się lekko awanturować np z jakąś panią, któa ją rozdeptała :D Taak godziny wykładów TZ'ta i dlatego zaczęłam się uczyć panowania. Póki co idzie nienajgorzej, ale tylko jak TZ jest obok, inaczej jeszcze nie umiem ;) W kinie byliśmy na "Anioły i Demony":)
  2. Super wieści!! Bardzo się cieszę, że działa :D U mnie za to dziś za duże rozproszenie było :P Mała futrzana kulka latająca między nogami :) I jak tu miał się chłopak przy takiej pannicy skupić? Poza tym ja się sporo stresowałam. Bawimy się z futrzakami na polance i nag;le przeszedł chłopiec z pieskiem na smyczy, o połowę mniejszym od Shadowa. Nagle chłopak zaczął krzyczeć i biec przy czym puścił smycz. Pies wgryzł się w futro mojego Dołka (całe szczęście nic mu nie zrobił). Shadow nawet nie próbował go chapnąć bo chłopak w konflikty się nie wdaje. Wskoczyłam szybko między psy aby tego małego odciągnąć, mało co mnie on nie chapnął ale cóż, pies ważniejszy :) Chłopak bał się chwycić za smycz swojego psa i nagle nie wiadomo skąd pojawiła się mama dzieciaka. Oczywiście wielke pretensje do nas bo przeciez mamy dużego psa i nie wolno takiemu latać luzem, itp. Nawt nie wdawaliśmy się w dyskusję bo dzieciak był wystraszony i bez sensu było go stresować krzykami, ktore i tak niczego nie zmienią. Pomijam już fakt, że to jedno z niewielu odludnych miejsc, gdzie można z psem poćwiczyć, a chłopaka zauważyliśmy dopiero kiedy zaczął wrzeszczeć. Zastanawia mnie tylko to gdzie była matka kiedy chłopak sobie spacerował z takim psem koło innych psiaków i dlaczego nie potrafił się on nawet zahować? Czemu ta matka nie wytłumaczyła mu, że kiedy widzi innego psa, nawet takiego który na niego uwagi nie zwraca to nie zaczyna się biec, krzyczeć i nie puszcza się ze strachu swojego psa, który się rzuca na inne? No i skoro dziecko boi się własnego psa to czemu chodzi z nim samo? Wieczorkiem za to wybraliśmy się do kina. Dawno juz nie wciągnęłam się aż tak w film. Na ziemię sciągała mnie parka która się migdaliła praktycznie cały seans i kopała co chwile w nasze siedzenia.
  3. Ojojoj brak czasu totalny:) Oski ma się rewelacyjnie. Zakumplował się już z dziewczynkami i dumnie na spacery z babcią chodzą :) Niestety nie dostałam jeszcze zdjęć. AA i bym zapomniała, jak tylko zaczyna się szykowanie kąpieli dla dziewczynek to Oski z tajniaka wszystko obserwuje, a jak tylko przez chwile nikt nie patrzy to chłopak wskakuje do wanny :D
  4. W końcu jakieś fotki. Mam nadzieję, że na dniach pojawi się więcej :)
  5. Oj taak :) Słodka jest, ale tylko kiedy się patrzy :P Dziś niunia zjadła sobie kawałek mojej poduchy i kołdry, stresowała swoich starszych kuzynów - Shadowa i Betowena i przez pół dnia chodziła i szczekała :)
  6. Oj malutka różnica :) Kuzynostwo się wyczuło od razu :)
  7. Oj a czemu nie napisałeś, że lubi "szyneczke"?? :diabloti: No i zapomniałeś dodać , że potrafi spać w każdej pozycji, nawet na stojąco :D :P
  8. :) :) :) Ale super a kiedy jakieś nowe foteczki sie pojawią ??
  9. Ale żabule piękne :) A jakie skoczne ;)
  10. [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1898.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1885.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1866.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1861.jpg[/IMG]
  11. [CENTER][IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1931.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1927.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1920.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1911.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/DSCF1902.jpg[/IMG][/CENTER]
  12. Tak jak mówiłam uważam, że to bardzo pomoże, bynajmniej pomogło w naszym przypadku :)
  13. Cześć Słoneczko :) Pamiętasz jakiś czas temu pisałam do Ciebie z takim samym problemem, a może nawet bardziej zaawansowanym "zlewaniem". Musze Ci powiedzieć, że u nas jest już dużo lepiej. Nie wiem co ma na to wpływ, bo ćwiczymy kilka rzeczy na raz, ale widzę efekty. Po pierwsze jednak wróciliśmy do piłki. Na hasło "piłka juz mam oczka na sobie ;D". No ale po kolei. Po pierwsze zero biegania luzem ( nałożyła nam się mała kontuzja więc był dodatkowy bodziec motywujący mnie) i kiedy pies się skupiał na czymś innym niż ja to się zatrzymywałam na tak długo, aż się skupił na mnie ;P Kilka razy na środku ulicy się zatrzymaliśmy i ciągle dostawałam pytania od przechosniów "co robię :P". Druga rzecz to zero zabawek, kostek itp. Tylko piłka, ale... piłką też przez jakiś czas się nie bawiliśmy. Machałam mu ją przed nosem, podrzucałam i bawiłam się sama ze sobą. Była ona niedostępna więc baardziej atrakcyjna i kusząca niż zwykle. Była zawsze u mnie w kieszeni, więc kiedy pies nie chciał się na mnie skupić zaczynałam się piłką bawić i nawet do niej rozmawiać i olewać psa. Jak się ładnie skupiał to zaczęłam wprowadzać zabawę tą "super wypasioną piłką" i to były jedyne momenty kiedy Shadow był puszczony luzem na polance. Jeszcze nie jest taki idealnie jak bym chciała ale pracujemy nad tym. Poza tym w przyszlym miesiącu dojdzie nam kastracja (wiem, że nie ma pewności, ale modle się by trochę się chłopak po niej ogarnął). W razie co wal śmiało. Coś wymyślimy :) A jak odbiore prawko to może nawet uda mi się do 3miasta wybrac :D 3mam kciuki i czekam na dalsze info. Najważniejsze nie poddawaj się. Może nawet zrób sobie kilka dni przerwy to pomaga.
  14. Pannica jest z ogłoszenia. Tzn rodzice są z hodowli i mają ładne osiągnięcia :) (sprawdze nazwę bo nie pamięgtam :P ) - byliśmy i widzeliśmy całą hodowle :D Jako, że nie będzie wystawiana, a zależało nam na cenie to wzieliśmy ją bez papierków :) Także mamy pewność pochodzenia, a cene dosyc niską :) Zdjęcia pokażą się za kilka dni, a może nawet w kilku galeriach (u TZ'ta tez bo planuje reaktywację,a najprawdopodobniej w niedzielę się wszyscy spotkamy :) ) no i może maleństwo dorobi się też swojego wątku :) Teraz póki co wieści od Mariana. Szukamy wciąż domku. Chłopak ma swój profil na nk. [url=http://nasza-klasa.pl/profile/25990148]Logowanie do nasza-klasa.pl[/url] Zaproszenia do znajomych bardzo mile widziane. Może uda się w ten sposób chłopaka rozreklamować i ktos go wypatrzy...
  15. Litrów jest 112 :) + chyba 8 litrowe jest jako kotnik :)
  16. [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/marian1.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/marian2.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/marian3.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/marian4.jpg[/IMG] [IMG]http://i405.photobucket.com/albums/pp133/Kaaamilkaaa/marian5.jpg[/IMG] [CENTER][COLOR="Red"][SIZE="5"]To właśnie jest MARIAN i on SZUKA kochającego DOMU!!![/SIZE][/COLOR][/CENTER]
  17. deer_1987 Obecnie: 3 Ciumkacze - tzn, Zbrojniki niebieskie :) Gupiki różne :P szt. 6 + 3 w mniejszym akwa, do czasu kiedy będzie można oglądać je bez lupy i okularów ;) samiczka bojownika - została sztuka jedna platynka też ostatnia została neonki - mini statko w ilości 5 szt. Chwilowy stan przedstawia się jak powyżej. Na pewno będą jeszcze żabki bo na nie choruje od jakiegoś czasu :) Co do rybek mogłabym mieć chyba same glonojady bo uwielbiam patrzeć jak ciumkają wszystko co się da :) Trochę aktualności od nas: * wczoraj jechaliśmy do wrocławia po Oskarka ([url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/wroclaw-odebrany-z-pseudohodowli-ma-dom-u-rodziny-kataramy-136631/[/url]) i przed Gorzowem na trasie zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, znaleźliśmy młodego około rocznego psiaka. Dowiedzieliśmy się, że został wyrzucony z auta. Podejrzenia padają na kierowce tir'a. Marian bo takie imię od nas dostał psiak, uwielbia jeździć autem. Dojechał z nami do wrocławia, potem do Piły i do Szczecina. Przy kolejnym postoju bardzo interesował sie tir'ami, tak jakby juz nimi podróżował. Poza tym jest strzasznym pieszczochem i domaga się miziania od każdego w pobliżu, ale gdy ma do wyboru mężczyznę i kobietę wybiera pana. Stąd nasze podejrzenia, że podróżował z mężczyzną tir'em. Marian noc spędził u naszego znajomego. Dziś o 6 rano został przywieziony do mnei a o 8 z TZ'tem odiweźliśmy go do Szczecińskiego TOZ'u, gdyż żadne z nas nie miało możliwości zapewnienia mu nawet DT. Pies jest rewelacyjny pod każdym względem. Jednak bardziej nadaje się dla osób spokojnych, mogą mieć dzieci. Gabarytowo jest jak szczeniak ON'ka z podwoziem jamnika. Jak to stwierdziliśmy "musiała być nie zła impreza, że jamnik z ON'kiem się zabawiał ;)" Jest bardzo uległym psiakiem, nie wdaje się w żadne konflikty. Psiaka trzeba nauczyć chodzic po schodach, bo tego nie potrafi. No i jak już pisałam uwielbia jeździć autem. Jak tylko otworzy się drzwi to siada obok i prosi by go podsadzić ;) Szukamy dla Marianka nowego domku. * jutro pojawi się nowy członek w rodzinie, a właściwie członkini. Shadow i Betowen będą mieli malutką (dopóki nie urośnie ^^) kuzyneczkę rasy Syberian Husky :) Zdjęcia rodzinne powinny się jutro pojawić ;) * Dziś minął 5 dzień bez biegania. Dołek nabawił się niewielkiego urazu, ale by go nie pogłębiać dostał nakaz oszczędzania się przez około 10 dni. Poza tym pan wet obejrzał futrzaka i powiedział, że niczego mu nie brakuje i jest w super formie. * juz umawiamy się na kastrację chłopaków. Na przyszłą wypłatę fundujemy zabieg dla obu * to chyba tyle z nowości.
  18. Oj czemu zołza?? Na dzień dzisiejszy wieści mam takie.Futerko po przywitaniu kupką w przedpokoju jest kochane i grzeczne :D Żadnego siusiania w domku. Grzecznie chodzi na spacerki i tam się załatwia. Powalił wszystkich urokiem i juz ma wielu wielbicieli :D Jest ogólnie bardzo grzeczny i się słucha. Dziś tylko pomylił dziecko z psem :P Kiedy spał, mała podeszła do niego na czworaka, Oski warknął po czym szybko się ogarnął i zdziwił, że to nie pies :) Wszyscy są nim zachwyceni, a mały już zaczyna wykorzystywać swoje spojrzenie, którym próbuje pokazać, że warto go bardzo rozpieszczac :) Jutro będziemy męczyć o zdjęcia z nowego domu, więc jak tylko dostaniemy pojawią się na stronce ;)
  19. Oskarek już w swoim domku :) Dzis wieczorem będziemy mieć info od babci jak się chłopak spisuje. Wczoraj na wejściu w przedpokoju zrobił kupkę, a potem przy stole domagał się jedzenia :)
  20. My jednak będziemy w późniejszych godzinach, ponieważ w niedziele koło południa dopiero będziemy mogli wyjechać. Już się nie możemy doczekać :) Zdjęcie jak najbardziej mile widziane ;)
  21. Ja bym tylko chciała powiedzieć, aby wszyscy trzymali się z dala od OSkarka:mad: On juz czeka tylko na nas :diabloti:, a w niedziele będzie chłopak przez pół Polski podróżował do nowego domku :)
  22. Cos czuję, że jednak będzie domek :) Póki co wszystko jest na tak :D Teraz kwestia decyzji Ewy (z którą dziś się kontaktowałam) i Asi :)
  23. Ze skrajności w skrajność. Najpierw zbyt pewny siebie, a teraz najbardziej się boi. Gosiu ja wyjeżdżam na szkolenie na długi weekend, więc nie będę miała dostępu do internetu, a co z tym się wiąże brak dostępu do forum. Prosze pisz mi na bierząco jak tylko czegos się dowiesz. Mój numer kom znasz. Daj mi też proszę znac czy podałaś mój numer tej babeczce i jakie są nowości, co Ci powiedziała itp. Ja i mój TZ od przyszłego tygodnia jesteśmy do jej dyspozycji, Mamy nadzieję, że uda nam się pomóc i dziewczyny pokażą tatuśkowi, że one potrafią pokonać przeciwności losu i że warto jest działać a nie załamywać ręce.
  24. Mycha jest w rzeczywistości szczurkiem :) Moja mama wierzy w myszoskoczka, ale żeby nie było sama sobie to wmówiła i jak ktoś jej mówi, że to szczur to upiera się twardo przy swoim :) Generalnie mama bardzo nie lubi ogoniastych a wczoraj Mozart na jej widok zaczął skakać ^^ mama stwierdziła, że on głodny jest (nie pomyślała o tym, że on bawić się chce :P) i postanowiła tak sama od siebie włożyć rękę do klatki i go nakarmić :) Stały 2 kartoniki więc dała pół michy jednego i pół drugiego. Ja po powrocie do domu zastanawiałam się skąd w misce wzięła się granulowana ekościółka ;D
  25. Witamy się w słoneczne południe ;)
×
×
  • Create New...