Jump to content
Dogomania

makrejsza

Members
  • Posts

    62
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makrejsza

  1. Kana, dziękuję :) ten chłopak, jak do niego dzwoniłam, miał taki głos jakby nie dowierzał. nawet jeśli to nie Betbet, to mam nadzieję, że znajdzie swojego psa...
  2. Dokładnie :) Na pewno ktoś go szuka... Edit - moja koleżanka wydrukuje ogłoszenia i jutro je rozwiesza w Nowym Porcie, ja rano wstaję i idziemy z Betbetem rozwieszać do Brzeźna, no i na przystankach tramwajowych...
  3. Pomalutku, nie śpieszymy się... Edit:No, prawie - z rozbiegu właśnie tam wpadł :crazyeye:
  4. jak myślicie, jest prawdopodobieństwo, że to ten sam pies? [url=http://gdansk-srodmiescie.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=32621]zaginął owczarek niemiecki 1,5 roczny - Gdańsk Śródmieście - Forum - www.MojeOsiedle.pl[/url] Betbet ma wypłowiałą sierść i obrożę, jakby był trzymany przy budzie, przy tym ma maniery psa trzymanego w domu... Jutro przyjeżdżają go oglądać.
  5. pytanie laika - czy ten pies jest czarny podpalany? jakie to umaszczenie?
  6. Zbójini, na prawdę, nie mam. Nie jestem z Gdańska, tylko tutaj studiuję. I raczej wśród znajomych uchodzę za ciekawy przypadek z tymi moimi zapędami głównie pro-kocimi... dobra, piszę maile do ciapkowa i sopotu
  7. Dobrze, gdzie mogę znaleźć numery do okolicznych schronisk? Zbójini, dzwoniła do mnie dziewczyna (nie zapamiętałam nicku ani imienia :oops:) i mi o tym mówiła. A ja się czuję jak między młotem a kowadłem, bo z jednej strony są moje dwa koty, każdy z nich po mniejszej lub większej traumie, które od wczoraj nie schodzą z parapetu w sąsiednim pokoju i fakt, że od poniedziałku na prawdę nie wiem ile mnie nie będzie w domu, a z drugiej jest ten wielki sierściuch, który na prawdę przypadł mi do serca, ale pojawił się w nieodpowiednim momencie. Problem polega na tym, że fundując mniejszy stres Betbetowi przedłużam kolejny gigantyczny stres moim kotom... Nie mam jak na 100% oddzielić koty od psa na czas mojej nieobecności, zdecydowałam się na termin do niedzieli, bo jestem non - stop w domu i jak ja wychodzę, to pies wychodzi ze mną. Betbet nie przejawia agresji wprost, ale nie jestem w stanie przewidzieć jak się zachowa na histeryczną wręcz reakcję na psy jednej z moich kotek - jeżenie, prychanie, no i uciekanie po kątach (wszystko w wersji max), boję się, że włączy mu się instynkt myśliwski i że zrobi jej krzywdę, a skoro mnie nie bedzie, to nie będę mogła tego przerwać...
  8. Zbójini, wiem, siedzę na miau na którym BetBet też bywa, mam nadzieję, że ona się nie obrazi... na usprawiedliwienie powiem, że ja wydzwaniałam po numerach interwencyjnych i rozmawiałam z pracownikami schroniska, a jak wyszłam na ganek pies miał już imię.... co do zachowania i wieku - pies ma czyściutkie praktycznie niezużyte ząbki, poza tym mam wrażenie, że on jeszcze odpoczywa po tych wszystkich emocjach. Kłócić się nie będę, bo to moje pierwsze większe doświadczenie z psami od 11 lat...
  9. Moje koleżanki wsiadły na przystanku Hallera/Mickiewicza i Betbet już wtedy tam był. Tramwaj jechał z Nowego Portu do pętli w Oliwie. Edit: myślałam, że jest w moim mailu - to był tramwaj linia 15.
  10. Podniosę i jeszcze jedno wytłumaczę. Wygląd psa na zdjęciach jest dużo lepszy niż w rzeczywistości - pokrywę włosową ma wg mnie w koszmarnym stanie (podejrzewam, że dlatego jest oceniany na dużo starszego), poza tym jak go przytachałam do domu, to zaliczyliśmy 1,5 h wyczesywanie... wg mnie ten pies się już jakiś czas błąkał zanim go wpakowali do tego tramwaju
  11. Zbójini, dziękuję za zainteresowanie :Rose:. Pies do niedzieli na pewno będzie u mnie, no chyba, że wcześniej znalazłby się inny tymczas. wet powiedział, że pies ma rok, ze wskazaniem na mniej niż rok. Czipa brak, tatuażu bark, znaków szczególnych brak. reakcja weta: "Pani takie psy się za grubą kasę kupuje"
  12. [quote name='alysia']Agnes, co to jest ta parwo... cos tam? Robale? Jesli robale, to Madziaki przywiezie 22.05 od nas leki dla psow na robaki...[/quote] Mi się wydaje, że parwowiroza jest chorobą wirusową, więc środki na robaki nie pomogą :(
  13. Na miau (do tematu o wysyłaniu listów do mediów) wkleiłam link do tego wątku (konkretnie do zdjęć szczątków szczeniaków), dostałam taką odpowiedź: [quote name='"ewar"']Obejrzałam,ale Agnes_czy /chyba zorientowana/ każe siedzieć cicho,nie nakręcać się,bo tam już jest nowy kierownik i trzeba mu dać szansę i żeby nie uciekł jak media i miłośnicy zwierząt będą się wtrącać.I że sprawy urzędowe muszą trwać.Tyle wiem. [/quote] Mi też włosy stają dęba jak widzę, co się tam dzieje, jestem za tym, żeby ukarano byłą (?) kierowniczkę, ale może konkretnie w tej sprawie dziewczyny mają rację? Nie wiem, nie mi to osądzać...
  14. To jest po prostu jakiś koszmar... Mam nadzieje, że ten nowy kierownik zrobi porządek w tym schronisku...
  15. Na miau jest wiadomość, żeby na razie "rozpierdówy" nie robić, bo jest nowy kierownik i nie chcą go wystraszyć. Podobno wiadomość od osoby dobrze poinformowanej.
  16. Z tego, co wiem z forum miau.pl, TVN24 jest zainteresowana nakręceniem materiału o Orzechowcach. przyznam się, że jestem jedną z osób, które rozsyłały list napisany przez dziewczyny z miau do mediów (to była forumowa akcja). Właśnie TVN24 odpowiedziało,prosili nas o numery telefonów, jednak ja nie dałam na siebie namiaru, bo w tym schronisku nigdy nie byłam, ale jeśli któreś z Was chciałoby porozmawiać z dziennikarzami na ten temat, to proszę o numer telefonu i imię na pw, na pewno im przekażę.
×
×
  • Create New...