-
Posts
1185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczyca
-
Oktawio, trzy piętra "nade mną" jest oddział z takimi przypadkami więc wiem co to jest i jak wyglądają ludzie. Mój pies też miał nowotwór zaczęło się od kości a potem to już było tylko "z górki" :placz: (brzydkie słowo), wiem jak mój Maluszk cierpiał, woda w płucach, wodobrzusze, wątroba "na wykończeniu". Cierpiał on cierpiałam ja, nawet moja suka była bardzo delikatana w stosunku do niego podchodziła trącała delikatnie nosem, lizała, jak by chciala go podnieść na duchu jak by chciała go pocieszyć. Walczyliśmy ile się dało i jak się dało no ale niestety :placz:..... Nie wiem co sobie pomyślałaś ale ja po prostu odebrałam to jak byś pomimo operacji nie dawała mu żadnej szansy. Jeśli cię uraziłam to bardzo przepraszam :oops:
-
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='demi']dziękujemy za bannerek;) no najpierw czekamy do piatku, wtedy sie okaże co za tą warstwą bandaży sie znajduje:shake: oby tylko lepiej. póki co, ja jutro przejmuje funkcje weta i bede szyścić dren, niby żadna filozofia, ale jak sobie przypomne w jaką dziurę wpuszcze płyn to mnie aż boli:shake:[/quote] Demi trzymaj się dzielnie, dasz radę ;) -
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
witaj sliczna Maximko. Czymaj się dzielnie, szkoda że do 27 jest jeszcze tak daleko -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
wilczyca replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mimiś']pożar, OK, ale dlaczego sunia wylądowała w schronisku i to w takim stanie!!![/quote] no własnie - dlaczego ?? Czy nikt nie widział jej poparzeń, nie zauwarzył w jakim jest stanie :shake: ?? -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
wilczyca replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie stresujesz tylko ja sama się stresuję :cool1: ,bo wiesz jak nasze poczty działają. -
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
hmm rana wygląda na czystą więc skąd ta ropa :shake: ?? Ja mojemu psu dawałam przeciwbólowo rimadyl (miał raka kości) i jakoś mu po tym było lepiej. Może zapytaj weta o te tabletki co on powie. Jaka ona jest piękna ... -
Moskiewska stróżująca z ulicy- już w nowym domu!
wilczyca replied to Rybka.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka.']Doktor powiedział, że ja mam sterylizować, więc pójdzie gładko ale na pewno nie szybciutko :)[/quote] nie ważne czy szybko czy powoli ważne żeby wszystko było bez komplikacji i bez stresu ze strony przyszłej Pani Weterynarz :lol:. Trzymamy wszyscy kciuki Rybko :kciuki::kciuki:. -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
wilczyca replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1'] (.......... ) [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/zdjeciaOlii052.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/zdjeciaOlii053.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/szukaja%20domu/zdjeciaOlii054.jpg[/IMG] [/quote] jejku jaka ona jest śliczna. Pomimo tych ran ma taką wdzięczną piękną mordeczkę.Jej cała postawa wyraża taki spokój :roll:, -
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='liryka']skrocone wiesci od [B]demi, [/B]ktora ma teraz dwa psiaki w nienajlepszym, lagodnie mowiac, stanie i odezwie sie, jak sytuacja sie troche uspokoi: lapka jest tak rozpaprana, ze zabieg nie jest mozliwy i zostal przelozony na przyszly tydzien. przedwczorajsza opuchlizna wczoraj zeszla, rana byla czysta, a dzis rano/w nocy wszystko bardzo sie rozmazalo i nie da sie teraz lapki zlozyc, a psina cierpi z bolu. trzymajcie kciuki za poprawe, oby to tylko chwilowy kryzys.[/quote] bidulko ależ ty się nacierpisz jeszcze przez ten tydzień :-(. A jakieś leki dostała ?? -
*** puchata kuleczka 2,5 mies szczeniaczka a'la ON ma dom!
wilczyca replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='florida_blue']nadal, nadal ... sa chętni panstwo, ale nie odbierają jej ... tzn nie zgłaszają się po odbiór...[/quote] nie rozumię tego, jak można chcieć, czy też być chętnym a ociągać się z wzięciem :niewiem: (a może nie są jeszcze w pełni zdecydowani) -
Piękna, zaniedbana Dina ciągle woła o pomoc!/MA DOM:)
wilczyca replied to zonia's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']jeżeli to nastąpi to raczej w sobotę.....bardzo mocno trzymam kciuki!!![/quote] sobota minęła a Dinka nadal nie w domku ? :placz: czy ta rodzinka jeszcze się zastanawia ? tu nie ma się co zastanawiać :roll: tylko brać Dinusię. -
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
i co czy już coś wiadomo co z łapką ? nie trzymać nas w niepewności -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
wilczyca replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
jak się czuje sunieczka ? -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
wilczyca replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cześć Boniśku ;). Czytałam, ale ja się specjalnie na tym nie znam. Ale wydaje mi się że wynik nie jest aż taki bardzo zły (jak się mylę to mnie poprawić :oops:). -
Maxima po przejściach i poważnym wypadku, - Wrocław . ma dom
wilczyca replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='demi']pięknie... łapa przez noc napuchła jak cholera:-( normalnie jest jak u wielkiego wilka:shake:[/quote] ooo to bardzo niedobra wiadomość :-( Pewnie przez stan zapalny który zapewne się rozwinął w łapce.Szkoda by było gdyby miała tą łapcię stracić. No ale jutro jak pójdzie do weta to jak jej wyczyści tą ranę i zapoda jakiś antybiotyk to może wszystko się unormuje i będzie ok. Trzymaj się śliczna Kaju-Kati (no nie wiem które imię obieże :oops:)