-
Posts
868 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gremlin
-
A próbowałaś dawać im surowe mięso?
-
To domowe jedzenie to co to dokładnie jest? Jeżeli (tak jak u mnie) - mielone kurczaki z kośćmi, z niewielkim dodatkiem podrobów, to nie ma sensu (bez konsultacji z wetem) dawać dodatkowo witamin. Przedawkowanie jest o wiele bardziej niebezpieczne niż nawet lekki niedobór.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Fredioch wczoraj pokazał zęby :mad: powiem więcej, zjeżył się nawet warczał i gulgoał i parę razy podskoczył tak jak przy petardach... No, jednym słowem pokazał, że jest kaukazem... Tylko mnie zastanawia, kto miał większego stracha, Fred czy ja? PS. powód? Dwa dziki, jeden podszedł do nas na prawie dwa metry, szkoda, że telefonu ze sobą nie miałem ;) -
[quote name='.hania.']Nie mogę zostawić ich bez jedzenia. Zostają same na 10 godzin, to długo. Już z mężem zaczęłam się kłócić o jedzenie dla psów, on ma inne podejście do tej sprawy, dałby im wszystko na co mają ochotę. Przy jednym psiaku łatwiej można kontrolować ilość zjadanego żarcia, ale przy dwójce to już inaczej wygląda. Starsza jest z natury łakomczuszkiem więc często zjada swoją porcję, a kiedy nikt nie widzi podjada małej. Jamniki są bardzo sprytne, do tej pory nie wiem która czasami sika mi na dywanik w łazience. Wczoraj obie grzecznie zjadły śniadanko przed pójściem do pracy, choć moim zdaniem trochę za mało, ale po dyskusji tutaj na forum już tak się nie martwię. Natomiast po południu to hulaj dusza piekła nie ma - mąż w tajemnicy daje im smakołyki, złapałam go!!!:angryy: Resocjalizację muszą przejść wszyscy.[/QUOTE] No widzisz :D Masz odpowiedź, dlaczego psiaki tak wybrzydzają :D :D :D Możesz i męża resocjalizować... skoro psiaki nie chcą "psich gołąbków", to... ;) My też wychodzimy na ładnych kilka godzin. Obecny tymczasowicz (wcześniejsze psy również) dostaje jeść rano po spacerze (około 7) i później po popołudniowym - około 17 - 18.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'] Grem, kurka dałeś mi do myslenia może jednak nie kobaltowy a indygo ? kurka zagwozdkę teraz mam :eviltong:[/QUOTE] A może tytanowy? Indygo za bardzo w fiolet wpada ;P No dobra, nie będę taki, może być w kolorze szafirowym. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'] jakby Ci to napisac prosto z mostu uważam, że Fredowi lepiej by było w kokardzie w kolorze kobaltowym :crazyeye:[/QUOTE] [COLOR=#000099][SIZE=7][FONT=arial black]no chyba żartujesz... [SIZE=2][/SIZE][/FONT][/SIZE][/COLOR][SIZE=7][FONT=arial black][SIZE=2][FONT=arial]To jest kolor kobaltowy [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE]:mad:[SIZE=7][FONT=arial black][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/SIZE] -
[quote name='filodendron']Gotuj mniejsze porcje, albo dziel na mniejsze i mróź. Ugotowane jedzenie (mięso zmieszane z warzywami) osobiście przechowuję w lodówce nawet 3 doby i nikt się jeszcze od tego nie pochorował. Ugotowany ryż też postoi dwa-trzy dni - nic mu się nie stanie, szczególnie jeśli będzie przechowywany osobno.[/QUOTE] U mnie przygotowana porcja (kilogram mielonego kurczaka (wg przepisu podanego wcześniej) - czyli tylko sparzony gorącym ryżem) bez problemu w lodówce zachowuje świeżość przez 3 - 4 dni.
-
[quote name='.hania.']Zrobiłam wg wskazówek. W sobotę rano (była piękna pogoda) poszliśmy na długi spacer. Po przyjściu do domu wystawiłam michy z jedzeniem (tym gotowanym) i co ? nic !!!, nie jadły. Po 20 minutach schowałam jedzenie. Po południu pobiegały na ogrodzie, po powrocie napiły się tylko wody i dalej nic, jedzenie musiałam już wyrzucić. Wieczorem głodek przycisnął, ale chciały kurze pazurki, bo piszczały pod mikorofalówką, serce mi się kroiło, ale nie dałam. W niedzielę cały dzień padało więc ze spaceru nici, wychodziły tylko na szybkie siusiu i do domu. Dałam im chrupki, ale zjadły niewiele. Po południu w tajemnicy przede mną mąż dał im po pazurku, bo było mu ich żal. W poniedziałek przed pracą o godz. 6,30 postawiłam im cztery miski - dwie z gotowanym i dwie z sucha karmą. Starsza zjadła gotowane, natomist mała nie ruszyła nic. Zostawiłam im to jedzenie i pojechałam do pracy - one są teraz same w domu i nie wiem co która zje. I znowu jestem w punkcie wyjścia.[/QUOTE] Nie tak bardzo w punkcie wyjścia :) Sama napisałaś, że starsza zjadła gotowane. Czyli jest postęp. W kolejny weekend zrób powtórkę. Tylko, po spacerze dajesz miskę, mówisz "masz" i nie interesuje Cię co robią psy. Po 15 minutach zabierasz miski. Jeżeli są tylko rozpieszczone, to się nauczą, że więcej nie dostaną i mają zjeść to co dostały :)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Dawno nie było żadnego zdjęcia, więc... Fred w typowej swojej pozie :) [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5453/20130105205303.jpg[/IMG] -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Gremlin replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ale... to nie jest "dla swoich" :D To nasz tymczas - w pierwszy dzień miał zafundowane: - wizytę u weta i szczepienie (no bo to kaukaz) - wycinanie dredów i czesanie - kąpiel Odnośnie komentarzy... wczorajsza opowieść mojej TŻki [quote name='3 x'] migawka z porannego spaceru: spacerujemy sobie nad kanałkiem, lata jakiś rudy pokurcz bez smyczy, w odległości kilkunastu metrów od niego kustyka (o lasce) jego pan artykułując: "Misiek, misiek - do mnie" oczywiscie misiek jak tylko zobaczył freda pana miał bardziej niż w poważaniu fredowi oczywiście ogon chodzi jak wycieraczka w największa ulewę bo przecież on bedzie się bawił ;) pokurcz podbiega do freda zaczyna sie niuchanie w tym samym czasie pan o lasce cwałem przez trawnik, dawaj dalej odwoływac miśka i pada w moim kierunku pytanie: "suczka?" ;) se myślę kurna - o mnie czy o freda pyta :evil_lol: choc juz w pełnym makijażu byłam, nic to, myślę pewnie o freda, w sumie to na niego raczej ludzie zwracają uwagę niż na mnie jak spacerujemy razem niezaleznie od makijażu mojego czy Freda ;) po galopie mysli w moim zaspanym jeszcze bądz co bądz mózgu odpowiadam: "chłopak" na co pan jest już prawie prawie przy psach, merdających ogonami i wąchających się, rzecze ponownie mądrze z : "aaaaa to niebezpieczny" szczerze powiem, że nie zakumałam ja wiem że o siódmej rano, na wpół śpiąca ale w makijażu ;), zrozumieniem jakiekogokolwiek tekstu pod moim adresem niekoniecznie musze grzeszyć ale "o co cho?" psy się obwąchały obmerdały ogonami, no ale mój był niebezpieczny od momentu jak się odezwałam, ze to chłopak ;) następnym razem będę się trzymała wersji że pytanie o płeć było o mnie i pytająca osoba niedowidzi i odpowiem, że dziołcha jak ta lala ino niekumata z rana ;) [/QUOTE] -
[quote name='.hania.']Ale jamniki nic nie robią na komendę, a już dwa to banda. Chude też nie są, starsza jest mocno zbudowana, bo to jamnik standard, młodsza to miniatura. Natomiast swoje potrafią wyegzekwować - jak mają chęć na kurzą łapkę to tak długo będą piszczeć pod mikrofalówką aż w końcu rozmrożę im po jednej. Jamniki to psy z charakterem, nie bez kozery tworzą odrębną grupę. Co do popełnianych błędów wychowawczych to zgadzam się, ale mieszkamy sami z mężem w dużym domu z ogrodem, a one są nam bardzo bliskie. :oops: nie powiem nawet więcej. Zobaczymy jak zareagują na trochę dyscypliny.:lol:[/QUOTE] Wytrzymaj :D Nie reaguj na piszczenia - w końcu żadna krzywda im się nie dzieje :D
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Gremlin replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='asiak_kasia'] Kaukaz za to jest takim kochanym misiem, który nikomu nie zrobi krzywdy, bo to od razu widać, "że nasz, swojski, rodowity" :diabloti: [/QUOTE] A nie jest? [video=youtube_share;Dgz8dKlpDBA]http://youtu.be/Dgz8dKlpDBA[/video] -
[quote name='filodendron']A czy one są za chude, że tak bardzo się starasz? Sama mam psa niełatwego do nakarmienia, sucha karma praktycznie odpada w ogóle, ale jego nie bardzo da się przegłodzić - cierpliwie je mniej, i mniej, tylko tyle, żeby zabić głód, i chudnie. Nie można tego ciągnąć w nieskończoność. Ale jeśli psice mają prawidłową wagę, to nie wahaj się przegłodzić nawet nie jeden ale dwa i trzy dni. No i tego Royala koniecznie schowaj - muszą wiedzieć, że albo zjedzą albo stracą szansę do następnej pory karmienia. Nie wiem tylko jak z tym karmieniem bezpośrednio po długim spacerze - pies powinien chyba trochę odpocząć. U ras podatnych na skręt żołądka mówi się, że nawet do godziny. Nie wiem jednak, czy jamniki do nich należą.[/QUOTE] Na skręt żołądka są narażone przede wszystkim duże rasy, małym to raczej nie grozi. Ograniczenie aktywności ruchowej właśnie po posiłku - pełny żołądek i puste jelita plus "wygłupy" to najkrótsza droga do skrętu. Po wyczerpującym spacerze i otrzymaniu "zdobyczy" w postaci posiłku psiak będzie sobie grzecznie odpoczywał.
-
[quote name='.hania.']Zrobię jak radzisz i w poniedziałek napiszę jaki był rezultat[/QUOTE] I pamiętaj, żeby być konsekwentną i pod żadnym pozorem nie ulegać "błagalnym" i "obrażonym" spojrzeniom. Dotyczy to oczywiście wszystkich domowników. Powodzenia :)
-
[quote name='.hania.']Pani doktor mówi to samo, że jak pies marudzi przy jedzeniu to mozna mu zrobić jednodniową głodówkę. Ale w tej sytuacji to nikt w domu nie może jeść, bo one to wyczują i będą zawiedzone (a potrafią się obrazić). Mąż mi już zapowiedział, że kolejnych gołąbków po psach nie będzie jadł.:placz:Royala jedzą, bo mają go cały czas w misce, ale tylko od czasu do czasu. Natomiast wodę mają na każdym piętrze, bo biegają po całym domu. Miałabym ochotę zaklnąć, ale nie wiem jak to się robi w kompie aby admin nie wywalił. pozdr[/QUOTE] Błąd za błędem :D Szykuję obiad "dla ludziów" - pies nie ma prawa żebrać Ludzie jedzą posiłek - pies zajmuje się swoimi sprawami Jedzenie - tylko po długich spacerach Miska - poza porą karmienia ma być PUSTA Jak nie stosujesz takich zasad, to cóż... sama sobie wychowujesz fochających terrorystów. :chainsaw:
-
[quote name='.hania.']Mam tego dość!!!! Zamówiłam już Royala dla jamników i będą to jadły czy im podoba się to czy nie!. Wcześniej zrobiłam im zarcie z udźca i żołądków indyka i trochę wieprzowej łopatki, zmielone przez maszynkę. Samego mięsa było ok 2,5 kg, do tego dwa woreczki ryżu, przyprawione morską solą i odrobiną sosu sojowego i oleju z pierwszego tłoczenia. Całość została ugotowana, pychotka ! Kosztowało mnie to 50 zł polskich. A moje gwiazdy przewróciły swoimi pięknymi oczkami, ogonki do góry i znowu olały jedzonko. Czy one mi na złość robią?[/QUOTE] Hmm... skoro obchodzisz się z nimi jak ze zgniłym jajkiem... :p Zrób tak: 1. rano (akurat jest weekend) długi spacer na głodniaka (tak z godzinkę, półtorej) 2. po powrocie od razu micha żarcia 3. po 10 - 15 minutach (jeśli nie zjedzą) zabierasz miski 4. popołudniowy spacer - coś koło godzinki, również przed jedzeniem 5. po powrocie micha i punkt 3 i najważniejsze, żadnego dokarmiania, żadnych smaczków, nagród - NIC dla psa jak nie zje nic przez dzień czy dwa nic się nie stanie, ważne, żeby cały czas miał dostęp do świeżej wody.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
I to utwierdza mnie w przekonaniu, że psy są agresywne przez (głupich) właścicieli. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']worek Puriny koszt poproszę oraz ArthroHa również koszt no i ten kurczak ... jednorazowo do konsumpcji rozumiem ? :) Ewentualne wpłaty na Fundacje Zwierzę nie jest Rzeczą ? Ewa[/QUOTE] Nie, nie "jednorazowo" :D Kurczak (średnio 2 kg) jest mielony (mięso, skóra, kości) i dodawany do ugotowanego ryżu (stosunek 1 kg mielonego na 1 kg ryżu) - wystarcza na 3 - 4 dni. Pozostałe - wyżej we wpisie "3 x", tak samo z nią proszę uzgadniać wszelkie kwestie finansowe. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Gremlin nie odniosłeś się do mojego postu :( Jaka karma dla Freda i jakie suplementy bierze ( na stałe ?) na stawy i czy coś jeszcze zażywa ? Ewa[/QUOTE] A, no tak :D Fred zajada się puriną mieszaną z gotowanym (ryż z mielonym całym kurczakiem). Na stawy dostaje ArthroHA. Dolegać raczej nic mu nie dolega - lewe ucho wymaga co jakiś czas przeczyszczenia (raz, dwa razy w tygodniu) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Fredzio przeżył święta. No... za dużo powiedziane, święta przeszły obok Freda :cool1: Półtora dnia hałasów i rejwachu wyczynianego przez "bandę czworga" - 6, 10, 11 i 12 lat plus pięcioro dorosłych. I to wszystko na 63 metrach. Tak więc święta przeszły obok. Co się jeszcze okazało, to to, że Fredzioch nie lubi wystrzałów - odwraca się w kierunku hałasu i groźnie pomrukuje/warczy. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Witam po małej nieobecności :) Wpadam do mojego ulubieńca popodziwiać foteczki ale widzę, że tu straszne pustki na wątku panują ;)[/QUOTE] Pustki jak pustki... zwyczajnie Fredzioch nic nowego nie wymyślił i niczym nie zaskoczył. Znaczy zaskoczył, wczoraj przedrzeźniał przejeżdżającą na sygnale karetkę pogotowia zrobił: auuuuuuuuuuu.. uuuu... :p -
[quote name='.hania.']Całe jedzenie przygotowane z tych nieszczęsnych korpusów oddałam psu sąsiada (ten zrzera wszystko). Kupiłam więc udziec z indyka, łopatkę bez kości, trochę żołądków drobiowych, zmieliłam przez maszynkę, dodałam warzyw i ugotowanego ryżu, a one i tak nie chcą jeść !!!! W końcu pójdę z torbami. Ale teraz nie oddam sąsiadowi - mąż będzie to jadł skoro psy nie chcą.[/QUOTE] A surowe mięso jedzą? Może na początek spróbuj w ten sposób: ugotowany ryż lekko ostudzony zmieszaj ze zmielonym kurczakiem (bez warzyw), tak, żeby mięso było na wpół surowe.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Łojć ajm sorje :evil_lol: no co ślepemu.... itd :cool3: A po czym on taki zblazowany ? hę ? :diabloti:[/QUOTE] On ogólnie taki zblazowany... ten typ tak ma :diabloti: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Noooo...naprawde zabawowy !!! heh[/QUOTE] Ziutka... zblazowany, nie zabawowy :cool3: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Gremlin replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Bez komentarza... (czyli zblazowany Fred) [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3192/20121216074503.jpg[/IMG]