Jump to content
Dogomania

iskra_wroc

Members
  • Posts

    1267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iskra_wroc

  1. iskra_wroc

    Barf

    A ja mam pytanie do Barfiarzy. Szczeniak CTRa, 6 miesięcy obecnie, wcześniej na Acanie i Orijenie, obecnie (jakieś półtora miesiąca) na Barfie - w wynikach wyszła mu anemia i zbyt duża ilość fosforu. Widziałam wyniki, ale nie pamiętam dokładnych danych (pies mojej klientki). Wapń podawany w formie skorupek głównie (kości też, ale mniej - niechetnie jedzone) - 5-7gram na kilogram mięsa. Z mięs jada głównie wołowinę (alergia prawie na wszystko). Może skorupki są źle przeliczone i stąd takie wyniki? Ale anemia przy surowej wołowinie chyba nie powinna wystąpić?? Help, czuję się winna, bo to ja poleciłam tę dietę, a tu wyszło ze barf szkodzi a nie pomaga temu psu...
  2. Kupię rozpinaną bluzę z kapturem, typu 'skate' -sportową taką. Proszę o propozycje na PW.
  3. Czy Ktoś z Was byłby na tyle uczynny i pomógł nam w transporcie jedzenia dla zwierząt tymczasowych Ulv??? Do przewiezienia są 2 paczki z 2 lokalizacji (Hallera i Kozanow) docelowo na pl. Legionów.
  4. Karma na wagę ma to do siebie, że jest zrzutem odpadów, których nie da się legalnie sprzedać w opakowaniach. To znaczy na wagę zwozi się karmy często po terminie przydatności do spożycia, z uszkodzonych opakowań etc. W razie kontroli oczywiście zostawia się 1 worek z dobrą datą do wglądu i po kłopocie... Choć nikt z klientów nawet nie zająknie się o datę przydatności tej karmy. Druga sprawa, że nawet jak się trafi na uczciwego sklepikarza (:roll:), to rozsypywana karma szybko traci swoje wartości - rozmnażają się w niej roztocza i automatycznie nie nadaje się dla alergików, wietrzeje, źle przetrzymywana pleśnieje. Pomijam dostęp do karmy insektów (karaluchy w sklepach są praktycznie zawsze) i gryzoni zanieczyszczających ją odchodami i moczem.
  5. [SIZE=3][quote name='Madzik77'][FONT=arial black] [FONT=Arial Black]czosnek to silna trucizna dla psa!! Kobieto co ty robisz!!!![/FONT] To jak by ktoś tobie dosypywął do jedzenia arszenik![/FONT][/QUOTE][/SIZE] Błagam, preparatów na bazie czosnku stosuje się u psów całą masę - od przysmaków po konkretne suplementy. Są stworzone specjalnie do tego celu, a sam w sobie czosnek w odpowiednich dawkach działa korzystnie na cały układ immunologiczny psa. [U]Nie mówię tu o podawaniu surowego czosnku czy cebuli do psiej miski.[/U] My podajemy to:[URL]http://sklepzkarmami.pl/koebers-knoblauch-granulat-czosnek-w-granulacie/339-koebers-knoblauch-granulat-07-kg.html[/URL] A wracając do tematu - przedstawiciel firmy Bayer twierdził, że Foresto nie trzeba psa nacierać - wystarczy ciasno zapiąć i musi działać. Taka ciekawostka :)
  6. No i rzeczywistość nas dopadła. Foresto na kleszcze działa rewelacyjnie - chodzą po suce ale się nie wczepiają, natomiast pchły są problemem... W prawdzie moją sukę pchły kochają od zawsze(niezależnie od środka), ale wprowadzamy do diety czosnek... Ostatnia deska ratunku chyba.
  7. [quote name='anka11']leee, Aga na pewno nie dasz rady?[/QUOTE] Niestety, nie ma szans:( Terminy zajęte:(
  8. No i niestety muszę się wypisać - praca wzywa :(
  9. Ja też do Kalisza mam wielokilometrowy dystans.... Szczęśliwy Pies - fajnie, do tego Tempoo i Dogfield - w zależności od istoty problemu.
  10. Dzynio zrobił mi prezent - niespodziankę:) Przyniósł mi do domu kreta. Kocię było tak szczęśliwe, rozmruczane i autentycznie był z siebie dumny ! Kret duży jak dla niego, tym bardziej że to jego pierwszy taki łup. Rzucił mi ścierwo pod nogi, uwalił się zadowolony obok i czekał na pochwały :)))) Coś czuję że mogę się spodziewać martwych podarunków też w łóżku pewnego dnia ;) [url=http://naforum.zapodaj.net/a3fb0f6c300f.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a3fb0f6c300f.jpg[/img][/url] A Kresce zaczął się okropny czas - czas linienia. Kłak fruwa wszędzie. Na dywanach, meblach, trawnikach, w zupie, na ciuchach. . . Podejrzewam że sąsiedzi też wiedzą jak wygląda linienie Krysosławy :diabloti: Ostatnio ją dręczyłam z trymerem, grzebieniem, furminatorem i pudlówką w rękach przez co wizualnie pies mi schudł o jakieś 2 kg :D Jeszcze z 2 tygodnie i wyłysieje całkowicie:) A wczoraj na nocnym spacerze zaatakował nas kot. Ot uroczy burasek w obróżce z dzwoneczkiem sobie szedł. Krysia postanowiła go pogonić, ruszyła, ja sie wydarłam więc zawróciła. Ale . . . kotek się zirytował że jakiś psiur w ogóle ma czelność próbować do niego startować i zaczął nas śledzić. 20 minut za nami chodził w różnych kierunkach, więc myślałam że może się kocisko zgubiło. Podeszłam pogłaskałam, pomruczał, łasił się po czym olał moją osobę i poszedł skradać się do ataku na Kreskę. Dosłownie kot mi zaatakował psa. W prawdzie kiedy rzucił się na Kreskę to ta go odbiła łapą (jak dobrze że w domu jest kot i nie wolno kiciusiów zębami killim :) ) i nikomu krzywda się nie stała, ale wyglądało to przerażająco. Kocię miało obłęd w oczach :P Znalazłam po paru minutach nawet jego właściciela, więc wszystko skończyło się dobrze:) Cudny burasek z niesamowitym charakterkiem :)
  11. oponę z traktoru ;]
  12. [quote name='Cockermaniaczka']U mnie kotka na Fiprexie w zeszlym roku 20 kleszczy przyniosla... :shake: Jakos nie bardzo lubie ta substancje,ale moze tez zalezy od dodatkowych substancji w preparacie bo np w tym roku kupilam Flevox kotu i poki co kleszczy brak... Pies zakropiony Sabunolem (uczulenia dostal na obroze Pess ) i poki co kleszczy rowniez brak.[/QUOTE] Padło pytanie o łączenie substancji - fipronil nie gryzie się z obrożą i nie ma ryzyka przedawkowania substancji chemicznych (choć osobiście uważam ze to praktycznie niemożliwe ;) ) Łącznie dwóch spacyfików o takim samym składzie chemicznym nie jest najszczęśliwszym pomysłem (Sabunol obroża + Sabunol krople). Poza Fiprexem jest jeszcze mnóstwo innych preparatów, a z praktyki moich klientów wiem że niestety nie główna substancja biobójcza jest wyznaczniekiem tego co działa na [U]konkretnym[/U] zwierzaku, a co nie. Przykładowo często Fiprex czy Frontline na pieska X nie działa wcale, a chociażby Fiprodog, który uchodzi za dość słaby, zabezpiecza doskonale. Nie ma reguł. Zeszłe lata kropiłam Fiprexem (suk 12kg), ale zawsze większą dawką (L 20-40kg) i niestety regularnie musiałam kropić co 3 tygodnie, bo na mojej psinie preparaty albo nie działają, albo działają krótko mimo poprawnego stosowania. Przy tak częstym kropieniu nie wiedziałam co to pasożyty :) Moja osobista suka w tym roku jest na Foresto i póki co nie mam jeszcze zdania na jej temat - 1 kleszcz wbity -padły, 1 wbity - żywy, 4 chodzące po sierści. Kot jest zakropionym Frontlinem - do domu przyniósł póki co 1 kleszcza, martwego.
  13. [quote name='madzialenka9']Czy ktoś mógłby doradzić mi z czym połączyć obrożę Sabunol? Jakiś spray lub spot-on. Ja przez wiele lat, aż do ubiegłego roku stosowałam Preventic, no ale niestety...[/QUOTE] Cokolwiek na fipronilu będzie ok.
  14. Mi też to wygląda na PNN. Florek, niestety nieżyjący już kociak też na to chorował - zbrązowienia na czarnej sierści to był pierwszy symptom problemu nerkowego. Nie wiem jak w tym przypadku, ale jeszcze dość charakterystycznym objawem jest smród z pysia. Kiedyś coś pisałaś o tym że Gruby miał robione USG ? Czy nerki były wtedy też sprawdzone? Coś mi się kołacze ale nie mogę znaleźć na wątku . . .
  15. Info na wątku - suka się przemieszcza. Może w lany poniedziałek Wrocław ruszy na spacerek do parku Grabiszyńskiego??
  16. [quote name='Talia'][URL]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5feb2aa596b8.jpg[/URL] Czy to Wena, Wenosława, Wenuśki? Ta która co zlot żre się z moją suką? :loveu: Cudny Rudas. On je te kości?[/QUOTE] To jedyna w swoim rodzaju Wenuszka :) Kumpela od błotnych kąpieli ;) Bimberro obgryza, nosi i rzuca taką kością szynkową, ale zjeść nie daje rady. Powiedzmy że jego paszcza jest ciut za mała. Najpierw młody ma zabawkę, a później Kryś dostaje do wykończenia.
  17. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252511-WROCŁAW-zaginęła-RONDA-ruda-suczka-w-typie-Akita-Hokkaido-oklice-Świeradowskiej?p=22073411#post22073411[/url] Ostatnio widziana w okolicach Strzegomskiej /Krynickiej
  18. Dziś jest bardzo smutny dzień. Funfel Kreski - Pikaczu odszedł dzisiejszej nocy za TM. Zabiła go w przeciągu kilku godzin bebeszjoza. Płaczemy.... ale już nic Go nie boli... Mimo wszystko zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy Wam życzymy.
  19. Czy przy bebeszjozie występują objawy neurologiczne? Kręcenie się w kółko, brak reakcji na właściciela, amok, wchodzenie na sciany??? Psiak przyjaciółki dziś w nocy odszedł... Wczoraj około 16 pojawił się krwiomocz i psiak zrobił się osłabiony, pojechali do weta, leczyli na bebeszję, w nocy pies wył z bólu, dostawał ataków... Nie przeżył... Młody, zdrowy, silny pies... Z tego co się dowiedziałam wet prócz zastrzyków i kroplówki podał lek moczopędny - psiak mimo tego leku nie załatwił się ani razu od powrotu z gabinetu. A pieprzony wiejski wet nawet nie jeździ w nocy do chorych zwierząt... Pikaczu już nic nie boli... A my płaczemy..
  20. Podpowiem ze swojej strony - mam dość pobudliwą sukę, która również kopie doły w ogrodzie. W zasadzie to kopała, teraz zdarza się jeden rów na kilka tygodni, czasem przez pół roku nie ma żadnego. Przyczyna zawsze jest taka sama - [B]zbyt mało ruchu ! [/B]Kopanie to sposób na wykorzystanie nagromadzonej energii, u nas przy okazji kopania było też ujadanie (długie i wkurzające), walenie metalową furtką o dom i gryzienie wszelkich ogrodowych sprzętów ( konewki były ulubionym gryzakiem). Problem zasadniczo skończył się kiedy przypięłam sukę do roweru. Też nie mam zbyt dużo czasu na długie spacery - pracuję po 12h dziennie i niekiedy naprawdę nie ma szans na porządny spacer, ale wtedy pół godziny na rowerze zawrotnym tempem albo chociaż spacerek na siku po osiedlu z sesją szkoleniową tak z 15-20 minut komend wywala suczydłowi wszelkie głupie pomysły z głowy :) Samo się nie zrobi..
  21. iskra_wroc

    Barf

    Z ciekawości - po co psu ZUPA ?! [SIZE=1]Ku przestrodze, zupki wszelkie (rosołki, pomidorówki, ogórkówki etc) zabiły mi kilka lat temu kota (ostra niewydolność nerek przechodząca w stan przewlekły, obie nerki przestał pracować, niewyobrażalne cierpienie zwierzęcia tylko dlatego ze jadał zupki i mięsko z rosołku...). [/SIZE] Polecam więc nie traktować psa jak śmieciożercę.
  22. Po raz pierwszy od lat fiprex nie dał rady i wczoraj założyłam Kryśce Foresto. Mam nadzieję że było warto..
  23. My też chcemy!! Czyli Ruda Krystyna i jej człowiek ;]
×
×
  • Create New...