Jump to content
Dogomania

iskra_wroc

Members
  • Posts

    1267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iskra_wroc

  1. [quote name='evel']A ja dalej uparcie twierdzę, że pies lękliwy, z lukami w socjalizacji prędzej czmychnie i będzie z daleka jazgotał niż rzeczywiście będzie bronił właściciela. Poniekąd słusznie, bo w naszym duecie to ja odpowiadam za bezpieczeństwo swoje i psa ;) Moja suka nigdy się nie "postawi" człowiekowi jeśli alternatywą będzie oddalenie się i uniknięcie konfliktu. Co przy jej dość złożonym charakterze jest dla mnie dobrą cechą ;)[/QUOTE] I owszem. Pies lękliwy ucieknie jeśli będzie miał możliwość. Z drugiej jednak strony widzę diametralną różnicę w zachowaniu swojej suki (lękliwej) na smyczy i bez niej. Smycz daje psu (przynajmniej w naszym wypadku sporą dawkę poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie. [quote name='marra']O może w tym temacie ktoś mi udzieli wyjaśnień ;) Mam pseudo ONka i nie wiem czy w razie zagrożenia obroniłby mnie...miałam kilka sytuacji że się wygłupiałam z kolegą czy z bratem to on rzeczywiście doskakiwał do ataku i nie ataku, taki bardziej skok między nas i szczeknięcie ale co mnie dziwi...to że taki doskok/atak jest wymierzony ...we mnie, dlaczego tak sie dzieje ? może ktoś potrafi mi coś poradzić. Widać że on nie robi tego celowo tylko nieświadomie.[/QUOTE] Takie doskoki to raczej zabawowa forma zwrócenia na siebie uwagi. Moja też tak robiła, tylko że w każdym moim kontakcie z innymi ludźmi ( nie ważne czy przytulam się do mamy, faceta, czy ktoś mi podaje rękę na ulicy). Męczące zachowanie -warto tego oduczyć, bo z obroną nie ma wiele wspólnego.
  2. Moja suka jest psem lękliwym i w normalnych okolicznościach chowa się za moimi nogami lub ucieka od ludzi. Jednak miałyśmy jedną podbramkową sytuację kiedy Kreska zareagowała: Potrącił mnie samochód będąc na spacerze z psem, upadłam, smycz wypuściłam z ręki, straciłam przytomność, Kreska odbiegła wystraszona. jednak kiedy kierowca dobiegał do mnie Kreska stanęła pomiędzy nami, zjeżyła się, pokazała wszystkie ząbki i nie pozwoliła kierowcy podejść. Także nawet lękliwy pies potrafi się postawić. Choć nie zawsze jest to wskazane.
  3. Piękny pies.. Szkoda go niesamowicie. TTB potrzebują człowieka, a za kratami to nie życie:(
  4. [quote name='barberry']Ja też mam jednego Quick Taga i nie mam mu nic do zarzucenia gdyby nie ta cena... :roll: Chcąc mieć po jednej adresówce do każdej obroży chyba bym zbankrutowała. Ale jak kogoś stać - polecam. Jakość jest bardzo dobra.[/QUOTE] I owszem - 25 zł za jedną to jest sporo, ale jak czytam, ze niektórzy kupują po kilka sztuk tych badziewnych z plexi co pękają po tygodniu-dwóch to w przeliczeniu i tak wychodzi taniej.. Mnie nie stać na adresówki do każdej obroży, ale też nie stać mnie na niską jakość, więc mam do adresówek malutkie karabińczyki i przepinam do różnych obroży bez najmniejszego problemu :) Niestety połamane paznokcie wymusiły na mnie ten sposób ;)
  5. My mamy adresówki Quick Tag grawerowane w Kakadu. Jedna ma 2 lata i nadal się trzyma, drugą kupiłam niedawno. Osobiście jestem bardzo zadowolona.
  6. Jaki sprzęt do czesania polecacie dla psa o strukturze sierści zbliżonej do owczarka niemieckiego ?? Czy trymer hakowy się nadaje i jeśli tak to jaki?? Ważne też żeby cenowo nie był to kosmos.. Mieliśmy furminator, w zeszłym roku sprawował się doskonale a w tym mimo czesania podszerstek nie wychodzi zbyt ładnie i pies jest cały w 'krzakach' w podszerstka:/ Z tego co mamy: - pudlówka - coś na kształt pudlówki tylko zęby zrobione z grubego drutu o szerszym rozstawie - grzebień w 2 szerokościach - furminator Pomocy..
  7. Podniosę w górę. Słuchajcie, a może dałoby radę zrobić niuni lepsze fotki?? Ludzie to wzrokowcy w końcu.. Pomyślę coś na temat bazarku. Pozdrawiam A.
  8. Ulv dzięki ! :) Kolejny spacer NIEDZIELA, 3 lipca, Park Grabiszyński, jako atrakcje przewidziane chodzenie po wodzie ;D
  9. Dzisiaj wybieram się ok 19-20 do Parku Grabiszyńskiego, na wieczorne szaleństwa. Narazie są dwa psy chętne do zabaw, w razie czego zapraszamy ;)
  10. Na nowych właścicieli czekają: -szelki norweskie trixie, czarne r S/M -szelki Zolux Reflex Cushion czarne (jak Rogz z nitką) 15mm -obroża Zolux Reflex Cushion czarna 10mm Zbieramy na nowe norweskie :D
  11. Zaciskamy z Kreską kciukasy. Faduś grzeczny bądź!
  12. Kreska w zestawie Dogstyle z odzysku od Gops :D Jak niebieski do rudego pasuje? Bo ja nie potrafię obiektywnie stwierdzić. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/808/p200511192901.jpg/][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6619/p200511192901.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/p200511192802.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8913/p200511192802.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  13. Właśnie problem jest w tym, że jak do niego szczebioczę to mam wrażenie że pies całkowicie traci mną zainteresowanie. Coś na zasadzie "ah, słabizna z Ciebie.., to ja ide powąchać krzaczka.." Kwestia związku emocjonalnego z psem - z moją suką to działa, na prawie obcym psie - nie:( Chyba będę używać tego ignorowania, przy czym operując smyczą tak, żeby nie mógł się cofać. Z tym przykucaniem - faktycznie to działa. Ale na to potrzeba dłuuuuższej chwili zanim psiak wymyśli, że jednak on lubi głaskanko i sie pofatyguje. A boję się sytuacji gdzie trzeba reagować szybko - nadjeżdżający samochód, inny pies.. Kurcze, jestem przyzwyczajona do psa mega energicznego i teraz takie rozleniwiony Maguś mnie przerasta :/
  14. Nie, Mag nie bawi się zabawkami. Metody czasem całkowicie pozytywne nie są, bo zdarza mi się ryknąć i szarpnąć smyczą co by sie opamiętał (np gdy postanowił położyć się na jezdni). Choć w sumie po ryknięciu i zarządzenie przeze mnie dość szybkiego tempa spaceru dłuższy czas nie ma żadnych problemów. Ogólnie po dzisiejszych 2 godzinach spacerowania widzę, ze jeśli nadam mu tempo gdzie musi zwawo przebierać łapami to w jego główce mniej pomysłów się rodzi
  15. Co do treningu to zawsze staram się wychodzić z psem 'do pracy' pełna entuzjazmu. Tyle, że jak ogólnie coś jest nie tak to - psa się nie oszuka. W każdym razie na to wychodzi.. Nasz pół-barf: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/p160511190501.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2069/p160511190501.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/p160511190503.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7815/p160511190503.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I nowe wdzianko: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/808/p200511192901.jpg/][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6619/p200511192901.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/p200511192802.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8913/p200511192802.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  16. Od miesiąca wychodzę na spacery z pewnym dość trudnym golden retriverem. Mag ma niecałe 8 lat i od zawsze to on wyznaczał trasę spaceru na flexi. Właściciele się przyzwyczaili i jakoś się z tym godzą, ale dla mnie to nie do zniesienia. Pies (40kg) gdy postanowi iść w prawo siada bądź kładzie się jak długi tam gdzie stał. Wtedy jest mi ciężko ruszyć łobuza z miejsca. Próbuję cos z nim wypracować. Nie dałam się ani razu złamać i nie poszłam tam gdzie Mag chciał. Czasem przekonywałam go na smaki, czasem usiłowałam przeciągnięciem, a ostatnio moja metoda to odejście w kierunku w którym ja chcę iść, odwrócenie wzroku, zero zainteresowania psem i po jakimś czasie podchodzi, wtedy nagradzam, jak idzie równo do przodu chwalę odficie. Tylko nie wiem czy dobrze robię? Może jakieś inne pomysły??
  17. Ja tylko zasugeruję, że preparaty typu Repelex, Akyszek itp nie rozwiązują problemu sikania. Są to odstraszacze z danego miejsca, są dla psa nieprzyjemne w zapachu przez co pies nie chce[B] przebywać [/B]w miejscu spryskanym preparatem. Sprawdza się to w momencie gdy pies załatwia się np wyłącznie w jednym kąciku w domu. Gdy spryskamy tym pół domu to pies nie będzie na to reagował lub będzie cały czas w stresie. Lepiej sprawdziłby się preparat typu Urine Off, Vitopar, etc. Są to preparaty enzymatyczne które rozkładają pozostałości moczu. Oba mam przetestowane i są super. Po użyciu mocz jest dla zwierzęcia niewyczuwalny (a co za tym idzie człowiek może odetchnąć)
  18. Swoją drogą jak jest czysty... to inny pies:D
  19. Ajjj nie róbcie mi tego:D Jeszcze bardziej się w nim zakochałam:D Psina się uśmiecha- jest dobrze!:)
  20. Na Ciebie zawszę mogę liczyć:D
  21. A tego DT szukacie dla obu jednego czy ewentualne rozdzielenie wchodzi w grę?? I czy znalazłaby się osoba finansująca bieżące potrzeby typu karma/weterynarz gdyby był bezpłatny tymczasik? Wiadomo jak się zachowują w mieszkaniu?? I ew. transport do Wrocławia byłby problemem?
  22. Ma ktoś czas w poniedziałek lub we wtorek???
  23. A jak one do kotów i innych psów???
  24. Ok i kto podejmie się opieki nad tym psem - w sensie adopcyjnej (ogłoszenia, zbieranie kasy na leczenie/karmę) oraz jest osobą decyzyjną? xmartix wysłałam PW
×
×
  • Create New...