Jump to content
Dogomania

iskra_wroc

Members
  • Posts

    1267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iskra_wroc

  1. Kreska w porządku. Od piątku zaczyna chodzić ze mną do 'nowej' pracy, mamy pozwolenie kierownictwa. Znosi mi co jakiś czas z różnych zakątków domu kocie zabawki i wtedy się rozklejam. Ogólnie dajemy radę.
  2. Trzymamy kciuki i łapki, żeby szybko się zagoiło! :)
  3. W związku z tym, że muszę zrezygnować z dog-walkingu, szukam osoby, która zajmie się wyprowadzaniem 9 letniego Golden Retrivera w godzinach porannych. Okolica: Wrocław - Muchobór Wielki. Poszukiwana jest osoba pełnoletnia, odpowiedzialna i znająca się co-nieco na psach. Współpraca długofalowa. Telefon: 785 713 915
  4. Envi Dobrze dopasowana obroża nie wrośnie się w ciało zwierzęcia - dopasowana na długość i na szerokość taśmy/skóry. Dla owczarka niemieckiego nie nadaje się obroża o szerokości 1 cm, bo będzie się psu wrzynać. Człowiek też nie nosi zbyt małych butów, prawda? Wraz ze wzrostem zwierzęcia obrożę się powiększa/wymienia i kontroluje co się dzieje. Można sprawić psu dyskomfort jeśli pies jest np uczulony na nikiel, a wkładamy mu na głowę łańcuch, ale oczywiste jest, że widzimy psiaka kilka razy dziennie i przy jakiejś nieprawidłowości zostanie to natychmiast wyłapane. U psiaków ras miniaturowych teoretycznie powinno się uważać na obrożę ze względu na możliwość uszkodzenia tchawicy. Tyle, że psa się uczy chodzić przy nodze, co wcale nie jest filozofią, a nie szarpać do przodu bez opamiętania. Kolejnym 'niebezpieczeństwem' jest wycieranie sierści na szyi, ale znów kłania się odpowiednie dobór sprzętu, żeby temu zapobiec wystarczy kupić obrożę szytą na okrągło. Dla mnie osobiście nie ma szans na deformację kośćca u zdrowego, dorosłego psa ponieważ jest już wykształconym organizmem, a poza tym pies dorosły powinien być już w miarę wychowany. Co do gwałtownych szarpnięć na smyczy, niezależnie od tego w co psiak jest ubrany, korekty stosuje się z głową. Jeśli to jest zryw ze strony psa, na obroży zapiętej wysoko, pies nie ma tyle 'pary'. Nie szarpnie bardzo mocno, bo nie może. Na szelkach szczerze powiedziawszy nigdy nie słyszałam o jakimś problemie zdrowotnym u dorosłego psa, prócz jednego urazu barku podczas jazdy z psem rowerem w szelkach do tego nieprzystosowanych i bez amortyzatora...
  5. [quote name='Envi']Hej, pozwólcie, że zamieszczę tu swoje 3 grosze. Obroża powinna znajdować się na szyi czworonoga przez cały czas, czy tylko jak wychodzimy z nim na spacer? Jeśli to mi przyszłoby nosić coś takiego, to nie szans na powodzenie. Chociaż to są dwa różne, a może i takie same porównania. Następne pytanie odnośnie szelek i obroży. Jeśli miałoby się psa od szczeniaka i uczyło chodzić na smyczy, to lepiej zacząć od zestawu obroża + smycz, czy szelki + smycz? Są może widoczniejsze różnice po między prowadzeniem psa w obroży i na szelkach? Nie chodzi mi o wygląd estetyczny, a inne czynniki. Oglądając zdjęcia część osób wybrała szelki, a część obroże. Da się jednak zauważyć, że to psy z grupy V, jak Malamuty i Husky częściej chodzą w szelkach, a każde inne w obroży - nie biorąc pod uwagę zaprzęgów, co jest zupełnie inną kwestią. Nie, te wszystkie strony nie zostały przeze mnie przeczytane.[/QUOTE] To czy obroża ma być noszona przez psa zależy wyłącznie od podejścia danego człowieka. Ja osobiście mam obroże po domowemu - cieniutkie i lekkie tylko po to, żeby suka miała cały czas adresówkę, a na spacery zakładamy grubszy, porządniejszy sprzęt. Przy szczylu raczej powinno się wybierać obrożę + smycz. Szczenięta szczególnie dużych ras chodzące w szelkach mogą mieć później nieprawidłowo uformowany kościec. A różnica między szelkami a obrożą? Gust właściciela i świadomość, że w obroży łatwiej jest psa poskromić.
  6. Ja to zawsze uważam, że psy są za grube, więc się nie wypowiadam ;) Z resztą w pracy chcieli mnie do TOZU zgłosić za głodzenie Krysosława
  7. Hej, masz czas i chęci na spacer w czwartek po południu?
  8. Czy dziś wieczorem ktoś ma ochotę połazić po Grabiszyńskim???
  9. Tosieńku.. Znowu mam komary w domu, wiesz przecież, że sama ich nie upoluję. Kto mi pomoże jak nie Ty? Dziś ktoś mi powiedział, że koty mają ponoć 7 żyć. Że już narodziłaś się na nowo. Gdzie Jesteś? Mam nadzieję, że jest Ci tam lepiej. [url=http://naforum.zapodaj.net/c603a38a4d0a.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c603a38a4d0a.jpg[/img][/url] Źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle , źle, źle, źle, źle................... [url=http://naforum.zapodaj.net/5f6ef78f52aa.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5f6ef78f52aa.jpg[/img][/url]
  10. Tosia 8 lipca 2012r, około południa, została zagryziona przez psa sąsiada. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.
  11. Sama nie wiem co napisać. Trzęsę się od paru godzin, płaczę i nie mogę złapać oddechu. Tosiu przepraszam Cię. Przepraszam, ze zawiodłam. Miałaś mieć piękne życie. Miałaś jeść tylko karmy bezzbożowe, pyszne smakołyki. Miałaś mieć setkę kolorowych piłeczek i dwie setki futrzastych myszek, którym do woli miałaś odgryzać sztuczne uszka. Wiesz, zamówiłam Ci nawet budyń dla kotów. Miałaś mieć wszystko. Promyczku mój. Tam za Tęczowym Mostkiem pobaw się z Florkiem. On Ci wszystko tam pokaże. Biegajcie razem jak brat z siostrzyczką. Pewnie nie będzie Ci miał za złe ciągłych podskoków. Nie wiem jak mam dalej żyć. Nie wiem co bez Ciebie zrobię.. Nawet Kreska próbowała Cię pomścić. Wiesz, że kiedy odeszłaś leżała cały czas przy Tobie? Wszyscy płaczą. Byłaś moim Potworkiem. Kto teraz będzie gryzł mnie w stopy kiedy za długo siedzę przed komputerem? Kto obierze sobie za życiowy cel odgryzienie mi ręki? Kto wskoczy na biurko i zażąda udostępnienia kolan? Czuję Twój zapach, czuję dotyk Twojego futerka, czuję Twoje ciepło. Nie wiem jak, ale to czuję. Tylko Ciebie nie ma. Zawiodłam Cię. Nie ochroniłam Cię przed złym światem. Przepraszam z całego serca. To był błąd, nigdy nie powinnam Cię dostać. Ślepa miłość. Bo kocham Cię kotku, wiesz? Wygrałaś z chorobą, nie wygrałaś z własnym, ciekawskim noskiem. Gdyby nie dzisiejszy poranek byłabyś tu ze mną. Nie gniewam się za siki na łóżku i tapety. Kocham Cię. Przepraszam, że Cię zawiodłam.
  12. Prawdopodobnie, mimo szczepienia, to panleukopenia. Jeszcze wczoraj stawiane było na zatrucie robalami (mimo 4 krotnego odrobaczania), ale wyniki krwi i objawy mówią same za siebie. W krwi bardzo mało leukocytów. W nocy doszły wymioty i biegunka. Wszystko się niestety zgadza:( Dostała silny antybiotyk, jest nawadniana dożylnie. Dziś dostała osocze z krwi kota szczepionego regularnie, bo nie mieliśmy ozdrowieńca pod ręką. Wet mówi, ze nawet jeśli to nie p. to osocze nie zaszkodzi. Ja się chyba załamałam totalnie. Tosia chorutka, cierpi..., TŻ wyjeżdża za granicę już za chwilę, a właśnie się dowiedziałam ze mnie w pracy przenoszą. Ultimatum - przenosimy albo 'narazie'. Więc od poniedziałku pracuję na Borku. Czy coś jeszcze więcej może się posypać?:-(
  13. Trzymajcie kciuki, nie jest dobrze.. W zasadzie jest strasznie:placz:
  14. Tosia choruje. Dziś dostała drgawek, zaczęła charczeć i tak przeraźliwie miałczeć... Czekamy na wyniki.... Wszystko co złe dzieje się na raz. Cały świat mi się wali..
  15. [quote name='evel'] Aniusia, rozważałam zakumplowanie się z jakimś ttbem, ale nie mam żadnego normalnego w okolicy :placz:[/QUOTE] Adoptuj sobie takiego :diabloti: Wszystkie problemy podbiegaczowe znikną:P My mamy to samo - kiedy idziemy z bullkiem to jest spokój, żadne laby i owczary nie poniewierają mi suką bo idzie z nami 'morderca' i wszystkie pieski szybciutko lądują na smyczach.. To są właśnie piękne spacerki :)
  16. Ktoś może dziś wybiera sie w okolice Grtabiszyńskiego/Tysiąclecia?
  17. Chciałam zgłosić użytkowniczkę: [COLOR=#ff0000][B]Iza. [/B][/COLOR] Na tym wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226903-Rozliczamy[/URL] wylicytowala rzecz za którą do dnia dzisiejszego nie zapłaciła mimo 3 krotnych próśb. Minął ponad miesiąc, czekania wystarczy.
  18. [quote name='LadyS']Mnie na forum rasy zasugerowała laska, że Jax jest gruby, bo ma taki tłuszcz na udach, który wygląda jak buły ( :evil_lol: chodziło o mięśnie), a na ulicy znów się mnie pytają, czemu go nie karmie i próbują (tzn. próbowali, teraz wiedza, że jestem niezrównoważona, patrząc na moją reakcję) karmić go kostkami z kurczaka i chlebem :roll: Ten Wrocław to taki chyba ma.[/QUOTE] Bo dogomaniacy to głodzą i tłuką te psy (nie dość że chude to zazwyczaj wychowane!O.o) Armagedon:D
  19. [url=http://naforum.zapodaj.net/b3a37c6d2949.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b3a37c6d2949.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/61c07e4fa86c.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/61c07e4fa86c.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/63be6958a80a.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/63be6958a80a.jpg[/img][/url]
  20. Dzięki:) Tosia po mojemu to nadal Potwór, albo Kretino, ale na potrzeby rodziny trzeba było wymyśleć jakieś imię z cyklu ładnych. Ostatnio w autobusie zrobiła mi mega awanturę, darła się tak jakby ją ze skóry obdzierać, a to tylko dlatego, że żądała otworzenia drzwiczek kontenerka. [url=http://naforum.zapodaj.net/120d403b2555.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/120d403b2555.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/7c01dfdd42db.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7c01dfdd42db.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/ad383c6dedc3.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ad383c6dedc3.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/2eec6b0d7e57.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2eec6b0d7e57.jpg[/img][/url]
  21. Kicia ma na imię.... [COLOR=#800080][SIZE=7]TOSIA ![/SIZE][/COLOR]
  22. Hehe to Wasze psy są 'grube', a mnie sąsiadka jakiś czas temu pytała czy mam problemy finansowe, bo suka takie chuchro niedożywione :D Proponowała nawet pomoc w karmie, wstyd niesamowity. I jak tu wytłumaczyć, że nie mam tucznika tylko psa sportowego, wciągającego Orijena? :D
  23. Mam pytanie odnośnie bazarku z 2 opcjami kupna - licytacją i Kup Teraz. Czy przedmiot już zalicytowany można kupić w opcji KT. Nie jest to zaznaczone w pierwszym poście. Są jakieś ogólne zasady odnoście w/w sytuacji?
  24. Sprawa z labką śmierdzi na kilometr i wydaje mi się, że nie mogę jej po prostu zabrać, a sprawę trzeba pociągnąć dalej.. Dziś szukałam jej 1,5 godziny.. A że nie znalazłam, to zrobiłam wywiad środowiskowy w sklepach, wśród psiarzy etc.. I to co usłyszałam mnie załamało. Wiem gdzie mieszka psina. Mieszka to złe słowo, bo zazwyczaj jest uwiązywana w krzakach przy domu. Ponoć zimę spędziła w tych krzakach. Nie jada codziennie, mimo, że wyglada całkiem przyzwoicie. Jej właściciele to patologia. Mieli wcześniej dobermana, który rzucał się na ludzi, również głodzony i puszczany luzem. Odwieziony do schronu(odebrany? sprzeczne wersje..), później zabrany z powrotem przez właścicieli. Po tygodniu dość mocno pogryzł człowieka wychodzącego ze sklepu, byłą afera, zrobiło się głośno (pies ponoć bez szczepień) i zniknął (sprzedany/ wywieziony gdzieś - znów sprzeczne wersje). Następnie ci ludzie wzięli labkę. Ona też ma zapędy żeby startować do ludzi. Ponoć kilka osób spodnie przez sunię straciło, wszystko zależy od jej humoru.. Wyżej wspomniany strażnik miejski był o sytuacji poinformowany, miał właścicieli pouczyć (!!!)- czy to zrobił nikt nie wie. Będę do niego dzwonić po południu jak spiszę dokładnie dane i adres włascicieli. TOZ będzie robił tam interwencję w najbliższym czasie. Miłe zaskoczenie - ktoś jeszcze prócz mnie zainteresował się sprawą.
  25. Apropo dławika metalowego to wiecie czy wogóle istnieje łańcuch który NIE barwi sierści?? Uwielbiam łańcuchy, tylko ciągłe mycie psiej szyi jest straszne..
×
×
  • Create New...