-
Posts
1703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AlinaS
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
AlinaS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Alina - o ilości postów nie pisz proszę, bo to akurat zawsze strasznie niesprawiedliwa opinia. Sama "nabijam" posty ;) a mam nadzieję, że jednak coś dla psiaków robię. Co do wątpiących - najlepszy argument to przeczytanie całego wątku. Od początku. Włącznie z opinią Szermana (TZta Murki) gdy odbierał Agusia...[/QUOTE] Owszem podbijanie wątków jest również bardzo istotne i wcale nie umniejszam istoty wątku na pierwszej stronie i nie to było moim celem. Chodzi mi bardziej o atak na mnie tym bardziej że jestem ostatnią osobą która źle życzyłaby Agusiowi. -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
AlinaS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Galimatias tu mamy, że hej .... Że miał nie iść do schroniska, że miał iść ...... Też różnie słyszałam, rozpatrywać nie będę, chcę tylko napisać, że Aguś dzisiaj prawie uchlał Pana Jana-złotą rączkę :mdleje: biegał koło niego, skakał, szczekał, warczał, ale wcześniej nie chlał, a dzisiaj juz praktycznie za nogę złapał, tylko Pan Jan odskoczył :shocked!: Napomknę tylko, że wczoraj Pana Jana pogryzła Fanta :roll: (niegroźnie). Coś Pan Jan psiakom nie spasował chyba, a Lucyna to drze się na całe gardło jak Go widzi, tyle że Pan Jan mysli, że wszystkie psy Go uwielbiają :hmmmm:[/QUOTE] Owszem Aguś jest odważniakiem często obszczekującym obcych - u mnie jednak najlepiej mu się szczekało wyskakując zza mnie - poszczekał i wracał za mnie Tak czy inaczej z pewnością nie jest już tak zastraszonym psiakiem jakim był półtora roku temu:lol: Ale z pewnością nie stać byłoby go na ugryzienie:razz: On mimo wszystko jest jeszcze bojaźliwy choć nadrabia czasem miną -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
AlinaS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jo37']Ja pytam czy AlinaS odda pieniądze za ten płatny transport, który był organizowany na cito kiedy zagroziła,że Agusek będzie oddany do schroniska.[/QUOTE] Ja wcale nie zagroziłam że Aguś pójdzie do schroniska! Ja prosiłam tylko o zorganizowanie czegokolwiek mówiąc że schronisko nie jest dobrym wyjściem dla takiego psiaka jak Aguś. Dziwnym trafem Saba i Puszek (które już wróciły do mnie do schroniska nie trafiły ... ani też nie zostały samopas bez opieki.Były w dobrym domu tymczasowym i gdyby dla Agusia nie znalazła się inna opcja byłby w tym DT razem z nimi. W momencie kiedy prosiłam agusięzet o pomoc jeszcze nie miałam opieki dla Saby i Puszka) Aguś jest wyjątkowym psem pod każdym względem z tego też powodu nie jest psem który może iść do pierwszego lepszego z brzegu domu stałego a już absolutnie nie wyobrażam sobie Agusia w bloku wyprowadzanego tylko na smyczy ( tak jak tutaj na wątku było gdzieś napisane) to jest pies bardzo wrażliwy, kochający przestrzeń, wolność, bieganie , z pewnością ma coś z charcika w jakimś odległym pokoleniu. Jednocześnie JO37 weź poprawkę w jakim stanie Aguś przyszedł do mnie a w jakim został oddany? Czy był zaniedbany? Zestresowany? Brudny? Głodny? Nieszczęśliwy? Porównaj zdjęcia przed i po.... Czy potrafił chodzić na smyczy? - nie. Czy zachowywał czystość w domu? - różnie. Jo37 zawsze można mu znaleźć lepszy dom jak miał u mnie ale kiedy to będzie? Kto to będzie? Czy zaakceptuje Agusia takim jaki jest? Ja również zamiast Agusia mogę wziąć sobie (albo i nie brać bo mam Sabę i Puszka) jakiegoś psiaka z setek lub tysięcy innych bezdomniaków tylko tutaj chodzi konkretnie o Agusia i o jego kruchą psychikę i jego w wielu aspektach inność którą nie każdy zaakceptuje... Jo37 oczywiście możesz mieć wątpliwości ale jakoś nie było Ciebie jak Aguś potrzebował półtora roku temu Tymczasu. Jakoś tak dziwne dla mnie jest to że najwięcej do powiedzenia i wątpliwości mają osoby które niewiele robią. Nie twierdzę że nic nie robisz ale przy komputerze posiedzieć może każdy i nabijać ilość postów. Tak czy inaczej to jest wątek Agusia i wydaje mi się że jego dobro jest tutaj najważniejsze -
[quote name='Asia_Klero']Za takie coś ludzie nieodpowiedzialni powinni tutaj dostac bana na dożywocie i zamkniety ,,interes"...jeszcze bezczelnie się tutaj wypowiada..szok.[/QUOTE] Bardzo przepraszam ale wyjaśnienie kosztów kastracjii nie wydaje mi się być bezczelnością pomimo że być może wygodniej byłoby gdyby tej faktury nie było i można byłoby znaleźć następną aferę
-
[quote name='elik']Obiema rencami podpisuję się pod Twoimi słowami. [COLOR=purple][B]Evelin i Randa - wielkie dziękuję za wpłaty i za dodatkowe pieniążki dla Misia.[/B][/COLOR] [CENTER]:Rose: :buzi: :iloveyou: :Rose:[/CENTER][/QUOTE] Wątki oraz dogomania są chyba dla wszystkich a nie dla wybranej kliki? Jak do tej pory nie przeszkadzała Wam moja obecność a zwłaszcza wtedy kiedy zasponsorawałam sterylizację jednego z Waszych psiaków. Dziękuję ogromnie za wdzięczność i współpracę oraz Pozdrawiam Wszystkich. Wyjaśniłam że w przypadku Misia nie zwrócę pieniążków za WYKORZYSTANY pobyt więc i na wątku nie mam potrzeby więcej się pokazywać.
-
[quote name='elik']A według mnie, to Twoje właśnie postępowanie jest ewidentnym wyłudzeniem należności za nienależycie, niezgodnie z umową wykonaną usługę. Masz szczęście, że te biedne stworzenia nie mogą Ci się należycie odwdzięczyć za to co im zgotowałaś. Wobec całkowitego braku poczucia jakiejkolwiek odpowiedzialności z Twojej strony, dalszą dyskusję na ten temat uważam za bezcelową.[/QUOTE] Cóż takiego im zgotowałam???? Najedzone, wybiegane, wygłaskane Zastanów się nad tym co piszesz?
-
[quote name='elik']Też się cieszę finansami Misiowymi :) Pipi Kochana, z każdym dniem jest lepiej - im dalej od tamych chwil, tym pamięć słabsza :) Ogromnie dzękuję za Wasze słowa i czyny :loveu: Evelin, dzięki Tobie będę mogła wywiązać się z podjętych zobowiązań wobec psiaczków - dziekuję serdecznie :) A dziwisz się, że ktoś upomina się zwrotu należności za usługe wykonaną niezgodnie z umową ? Moim zdaniem to wręcz obowiązek i przykro mi, że ja nie mogę obecnie sprostać temu. Nie mogąc wywiązać się należycie z przyjętych zobowiązań, sama, bez wezwań, powinnaś zwrócić przynajmniej część pobranej wpłaty, nie mówiąc o tym, że z wyprzedzeniem powinnaś poinformować zainteresowanych o zmianie warunków pobytu psiaków na tak koszmarne.[/QUOTE] Najprościej wierzyć bardzo wyrywkowym zdjęciom i opisie jednej osoby. Bez sprawy sądowej Nie zwrócę pieniążków z pobyt Misia zwłaszcza z miesiąc ( na Popielarni był tydzień) Dorabiajcie się gdzie indziej a nie na mnie. Według mnie to jest próba wyłudzenia.
-
Czyżby moje zapytanie o 20 zł zwrócone razem z Misiem aż tak zabolało że prawie natychmiast dostałam SMS-a z pogróżkami i straszeniem sądami i skarbówką? W przypadku Misia nie zwrócę ani złotówki więcej! Misio mieszkał cały czas w domu, nie był głodny ani maltretowany więc nie widzę powodu zwrotu kosztów za wykorzystany pobyt. Skarbowy? Od każdej kwoty mam odprowadzony podatek. Czego z pewnością nie można powiedzieć sporej ilości osób ,,pomagających" na dogo. Osoba od SMS-a owszem [pprzysłąć przysłała go ale odebrać telefony już nie miała odwagi? Sąd - poczekamy ewentualnie na wynik rozprawy. Tak swoją drogą to chyba ja zacznę rozważać pozakładanie spraw np o próbę wyłudzenia przez zastraszenie na przykład? Albo o zniesławienie? może to jest myśl? PS nie mogę edytować postu dogo szaleje
-
Czyżby moje zapytanie o 20 zł zwrócone razem z Misiem aż tak zabolało że prawie natychmiast dostałam SMS-a z pogróżkami i straszeniem sądami i skarbówką? W przypadku Misia nie zwrócę ani złotówki więcej! Skarbowy? Od każdej kwoty mam odprowadzony podatek. Czego z pewnością nie można powiedzieć sporej ilości osób ,,pomagających" na dogo. Sąd - poczekamy ewentualnie na wynik rozprawy.
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
AlinaS replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
W przypadku Agusia prawie tygodniowa cisza jest niepokojąca. Co u Aguśka? -
[quote name='Anja2201']Ważne jest to ,że Czarek miał być w Jaktorowie , a bez naszej zgody i jakiejkolwiek informacji został umieszczony gdzie indziej ( w Popielarni) , na szczęście jest teraz w odpowiedzialnych rękach i możemy być o przyszłość Czarka spokojne . A swoją drogą to za 350 zł to ja sterylizuje sunię 30 kg , chyba najdroższa lecznica (ta gdzie czarek miał zabieg )[/QUOTE] Proponowałam inną prawie o połowę tańszą ale to nie była moja decyzja tylko sponsorki kastracji
-
Wystarczyło śledzić wątek - gdzieś na wątku te skany są. Najprościej domniemywać bóg wie co? Czy ktoś widział Czarusia i Lenkę ? - Miały pokój ok 30 m 2 czyli sporo luźniej niż w Jkatorowie w kuchni - ale przecież to nie jest ważne
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/289/4a9948530cba3aebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/289/596210fbf350f344med.jpg[/IMG][/URL] Jaka szkoda że nie ma następnej Afery.....
-
Nie mam czasu ani siły szukać skanów które na wątku były wydaje mi się zamieszczane więc daję link do fotosika . Faktura wystawiona w lecznicy w Milanówku ( patrz nagłówek) a na dole piecząt[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=596210fbf350f344][IMG]http://images8.fotosik.pl/289/596210fbf350f344m.jpg[/IMG][/URL]ka lekarza chirurga wykonującego zabieg [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4a9948530cba3aeb][IMG]http://images8.fotosik.pl/289/4a9948530cba3aebm.jpg[/IMG][/URL]
-
Rozmawiałam rano z EwąB Wklejam zdjęcia [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/336/8e1d054479e5ad56med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/336/141ee375b3ffd968med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/336/49b6c5f07fc66a85med.jpg[/IMG][/URL] Nie ma śladu po bliznach [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/336/fe825a3ee781fa01.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/336/61dcb0d65ed17547.jpg[/IMG][/URL]
-
Czaeuś jak zwykle wesolutki, uśmiechnięty tylko zaczyna mu się kształtować charakterek. Nie bardzo podobają mu się inne psy czasami potrafi wystartować z zębami do psiaka
-
Zagubiona czarnulka mix chow-chow teraz MISIA już w swojej chałupce
AlinaS replied to Scheila's topic in Już w nowym domu
A dlaczego tylko kącik dla Miśki?:lol:. Obawiam się że Wam się to nie uda. :evil_lol: Misia i kącik ona musi być przy ludziu -
:lol::lol:[quote name='obraczus87']Hahahah dziwiłam się jak zadzwonił Arni z drżacym głosem i zapytał: Czy Staszek był kastrowany... :) :) :) Mam nadzieję, że otrzymam foteczki Staszka w nowym wydaniu :)[/QUOTE] Kastrowany i jeszcze drugiego jajeczka trzeba było szukać:lol: bo siedziało sobie skutecznie ukryte:evil_lol: