Jump to content
Dogomania

Veene2

Members
  • Posts

    174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Veene2

  1. Veene2

    Kalendarze 2009

    Tylko zmiencie "Ni" na "Nd" jak juz:P
  2. Dziabna w zadek:) P.S. Ale fajnie, ze to nie ja musze sie teraz klocic;) P.S.2 [quote name='Akegata'] Taishi Anata i Emiko napewno beda mialy jeszcze nie raz ta CUDOWNA okazje pokazac ze sa AKITAMI![/quote] Nie chcialem tego publicznie mowic, szczegolnie w obecnosci Kacedy, ale Emiko juz pokazala, ze jest akita i ma charakterek. Kilka tygodni temu upolowala zajac i go zjadla...:Dog_run:Kacedy - zwracam honor - malo przyjemne uczucie slyszec piski zagryzanego zajaczka. Z drugiej strony barf pierwsza klasa.
  3. Sedzina jest od terierow i juz:)
  4. Dzisiaj Emisia ma urodziny:B-fly: Jak sie zrobia urodzinowe ciasteczka to zrobimy kilka fotek i wstawimy:)
  5. Veene2

    Spacerkowo

    daj jej dojechac do domu:P
  6. Taishi - witamy w mlodziezy:):):)
  7. Kolejne pytanie - bo to w koncu pogaduszki...;) Od ktorego pokolenia nie ma konfliktu serologicznego?
  8. No to wlasciwie tylko nie wiadomo ktory pies zdobyl BOBa ;) hehe;) niezla stawka;)
  9. Veene2

    Kleszcz :(

    Kup jeszcze obroze - Bolfo albo Killtix - obie Bayera. I jak chcesz to cos do psikania przed spacerem - np. Fiprex.
  10. Wydaje mi sie, ze moze z 30 osob skusiloby sie na kalendarze... i ktos zostalby z 70 sztukami na lodzie. Po prostu nie ma szans, zeby sprzedac 100 sztuk. To jest zbyt malo popularna rasa. A te 30 to mozna zrobic na drukarce atramentowej:)
  11. Veene2

    Kleszcz :(

    ja kleszczuch nie byl napity przez kilkanascie godzin to pupil bedzie zyl:) moze po prostu teskni za Toba?;)
  12. Ja tez musze przyznac, ze zdjecia z Hong Kongu robia niesamowite wrazenie. Z jednej strony cos abstrakcyjnego, nierealnego i chcialoby sie tam pojechac, a z drugiej te bloki mieszkalne mnie osobiscie przerazaja... Dzieki za fotorelacje;)
  13. [quote name='Taishi'] btw jakoś dużo tu agresji ostatnio...[/quote] Oj za duzo;) Lepiej powrzucac jakies nowe zdjecia;)
  14. Shoo - gratulujemy;) Sedzia byl juz na Ciebie bardzo zly jak sie piescilas z Mushim zeby pokazal zeby :evil_lol: Moja rada - i pocwicz przed wystawa - stan okrakiem nad psem, scisnij go kolanami przed lopatkami i wtedy pokazujesz zabki. Bo Mushi Ci sie wczoraj cofal. Jak staniesz nad nim i go zahamujesz, to chlopak nie bedzie mial jak sie wycofac;) I zeby beda pokazane, i malo stresu...;) Same plusy;)
  15. Ta wypowiedzia zaistniales (as) na forum;) Gratulujemy! P.S. Pierwszy post, rejestracja dzisiaj... Ktoz sie tak sfrustrowal po wystawie?:evil_lol: Nie udalo sie wygrac zlotych kalesonow? :)
  16. Veene2

    Zły nawyk

    Ale to dobrze, ze warcza - w ten sposob sie komunikuja. Gorzej bedzie jak warczenie nic nie da i psy sie na siebie rzuca... Mimo wszystko nie wiem jak w takim razie moglbym Ci pomoc. Jak psy byly socjalizowane, dajesz im sie zapoznac itd. to nie wiem w czym problem. Mam tylko nadzieje, ze mimo wszystko czesciej pozwalasz mu sie przywitac z innymi psami, niz ciagniesz go na smyczy. Aaaa - i jeszcze jedna rzecz - generalnie akity maja ciezki charakter. Na spacerach jest duzo wiecej interesujacych rzeczy od swojej pani. Wiec juz Twoja w tym glowa zebys wysunela sie na czolo w hierarchii. Gdy moj pies ma juz w glebokim powazaniu moje komendy, szczegolnie dotyczace przychodzenia jak juz pora na powrot do domu, to na spacery zabieram jakies ulubione zabawki. Zawsze skutkowalo;)
  17. Veene2

    Zły nawyk

    [quote name='MargoK'] Na spacerach, mój kochany akita, jawnie okazuje niezadowolenie, gdy trzymam mocniej gdy (...) idzie inny pies.. wówczas chwyta mnie mocno za nadgarstek i do tego warczy! [/quote] Wyobraz sobie, ze jestes tym psem. Wychodzisz na spacer. Nagle widzisz, ze zbliza sie inny pies i juz wiesz z doswiadczenia, ze wywola to niezadowowlenie twojej pani. Wiesz, ze spotka cie cos niemilego. I kojarzysz, ze to wlasnie z powodu tego psa, ktory pojawil sie na horyzoncie. I zaczynasz warczec... To jest tylko odnosnie tego jednego przypadku, ale niestety na hierarchii w domu sie nie konczy. Poza tym pies dom traktuje inaczej jak spacery. Moja kitka w domu tez sie pieknie slucha i wykonuje wszystkie komendy spiewajaco... A na spacerze lekko gluchnie... :) Moim zdaniem jest juz po zabawie. Tak wychowalas psa. A zeby to zniwelowac, to wysilek, ktory powinnas wlozyc bedzie niewspolmierny do efektu, niz gdybys to zrobila od szczeniaka. Proponuje pozwolic dac sie tym psom powachac, zapoznac. A nie od razu na smycz i trzymac go z drugiej strony. Chyba, ze chodzi Ci o cos innego, a ja blednie zrozumialem Twoja wypowiedz.
  18. A mi sie wydaje, ze Wam wszystkim las kojarzy sie z jakims dzikim wielkim terenem, z mnostwem zwierzat, gdzie regularnie co kilka godzin zasuwaja mysliwi na koniach ze sfora psow... Takie lasy to chyba nie w promieniu 50km od Wawy. Ale my nie mieszkamy przy takim lesie - tylko mieszkamy w Warszawie na Bialolece (info jest pod naszymi avatarami). Takze wezcie juz sie uspokojcie z tymi mysliwymi strzelajacymi do wszystkiego co sie rusza i dzikimi zwierzetami... EOT ;)
  19. Kacedy - zaapeluj moze jeszcze do Halniakow - przeciez oni z tymi psami po gorach chodza. Wiesz jak te wszystkie zwierzeta musza byc tam zestresowane? Niech od razu przeprowadzaja sie do Wroclawia - najlepiej na sam rynek.
  20. [quote name='Kacedy']Jak kiedyś zobaczysz taką zagonioną na śmierć sarnę lub martwe maluchy zająca, które opuściła w ucieczce przed psem zajęczyca to będziesz wiedzieć, co chciałam powiedzieć.[/quote] Ale takim prawami wlasnie rzadzi sie natura...
  21. Ale jest cos takiego jak cywilizacja i nic sie z tym nie zrobi. Sa ludzie, ktorzy mieszkaja w centrum Warszawy w bloku, a najblizszy wiekszy zielony park to Pola Mokotowskie. Sa tez tacy, ktorzy mieszkaja na zadupiu (jak my) i wypuszczamy psa od razu jak wyjdziemy z osiedla. Po prostu mamy takie warunki a nie inne. I na sile nie bedziemy jechali 20km na Pola Mokotowskie, trzy razy dziennie, zeby Emisia mogla zrobic siusiu i kupke. Poza tym jak juz wspomnialem to sa zwierzeta. I szacunek nie ma tutaj nic do rzeczy, bo jak Ewelina napisala nie wklada Emiski do lisiej nory. I zareczam Cie, ze jak Emiska zlapie trop zajaca, albo bazantow, to nie ma bardziej szczesliwego psa od niej. I jeszcze nie zdarzylo sie, zeby upolowala cos wiekszego od myszy. Wyprzedzajac pytanie dotyczace szacunku do biednych myszek, na ktore poluje, dzieki wlasnie tym myszkom mamy kosmetyki, lekarstwa, szczepionki i wiele innych rzeczy. I nie powiesz mi, ze zadnej z tych rzeczy nigdy nie uzywalas:eviltong:
  22. [quote name='Kacedy']...co stoi na prezeszkodzie aby uszanować życie leśnych dzikich zwierząt ...[/quote] Jestem ciekawy czy masz szacunek dla kleszczy i pozwalasz, zeby sobie lazily po Twoim piesku... Albo dla pchel... W koncu to tez zywe organizmy zyjace dziko. A to ze "zywia sie" psem - wszystkie zwierzatka nalezy kochac...
  23. [quote name='Kacedy']........warto się jednak zastanowić co stanie się z ciężarną sarenką, którą Emiśka pogoni radośnie...........[/quote] Bez urazy, ale po pierwsze pies to pies i to z bardzo silnym instynktem mysliwskim (moze gdyby byla chowana w centrum miasta to wolalaby wachac kwiatki i lapac motylki). Po drugie jest cos takiego jak piramida zywieniowa, prawo dzungli - jak zwal tak zwal...Wygra lepiej przystosowany do zycia. Odczucia humanitarne sa zwierzetom obce. Nie ma co na sile personifikowac naszych pupili, bo moze one tego nie chca...;)
  24. Dobrze wyczytalas - PIATEK - 10:00
  25. Emisia dostala Imizol, dwie kroplowki z obiadem i sobie teraz lezy i czeka na ozdrowienie;)
×
×
  • Create New...