Abulinka bidulinka :-( Ale teraz będzie tylko lepiej :lol:
Ciekawe dlczego czekałaś Paulinko tak długo z zabiegiem macicznym?
Jak kastrowałam Magika, zapytałam weta jak mu ulżyć jak już będziemy w domu i psiak się wybudzi ... Powiedział, że dał mu zastrzyki przeciwbólowe na dwa dni :-?. A ja w to uwierzyłam :shake: Biedny Magulek przebiegał całą noc po domu. Z bólu. Już nigdy tam nie poszłam. Nie raz słyszałam od ludzi, że ten wet odradza wogóle takie zabiegi :scream7: Magik był wtedy bardzo młody i szybko doszedł do siebie, ale ja mam wyrzuty sumienia do dziś :oops:.