Jump to content
Dogomania

black_cat

Members
  • Posts

    1077
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by black_cat

  1. oj zeby mu sie przydalo, bo jak wroci do innego boksu to.... nie wiem czy juz bedzie co ratowac :(
  2. [quote name='Margo05']W każdym miejscu można otrzymać jak nie fakturę to rachunek. Z tym nie ma problemu. Nawet na targowisku sprzedawca może wystawić rachunek jeśli nie jest płatnikiem Vat. Wtedy to tylko kwestia rozliczenia podatku VAT. Chyba, że to zupełnie pokątna sprzedaż, gdzieś nielegalnie, wtedy nie ma dowodu zakupu. Nie sądzę jednak Edytko, byś kupowała w takim miejscu. Czasem różni ludzie różnie rozumieją pewne rzeczy. Słowa mają tę moc, że w zależności od sformułowania mogą znaczyć co innego. Dla mnie logiczną sprawą jest, że każda organizacja czy firma musi udokumentować wydatek. Czy to firma, czy Fundacja, czy jakakolwiek inna organizacja czy instytucja, czy podmiot gospodarczy. A potwierdzeniem wydatkowania są odpowiednie dokumenty. Faktury, rachunki, potwierdzone dokumenty darowizny. itp. Owszem, nie wymaganie dowodów zakupu przez Fundację, ułatwiłoby sprawę. Ale kto się zastanowił nad tym jak Fundacja rozliczyłaby się z pieniędzy, które zostały wpłacone na jej konto? Tak na słowo? "Daliśmy Mani, bo chciała na Burka i Juzi, bo jej Pankracy wymagał leczenia. Dowód? No jak to? Przecież mówimy, że tak było! To musi Wam wystarczyć!". Bądźmy dorośli. Przecież wiadomym jest, że gdyby Fundacja nie miała potwierdzeń wydatkowania pieniędzy, to wszyscy by ją zjedli bez soli nawet. Wtedy nie obyłoby się bez spekulacji i stwierdzenia, że napewno większość kasy zabrały, a te resztki dają dla zmyłki. Nie byłoby tak Edytko? O ile moglibyśmy bawić się w to we własanym sosie, zakładając, że nikt z dogo nigdy by nie kwestionował słów AFN-u co do rozliczenia (o czym świetnie wiemy, że to utopia) to w kwestii urzędów wszelkiej maści ten numer by nie przeszedł. Dziewczyny podjęły ryzyko i zobowiązanie. Ale przecież nie po to, ułatwić wszystkim życie kosztem własnego. I nie po to, by pójść siedzieć za zarzut defraudacji, malwersacji i wyciągania korzyści własnych. Bez przesady, tego oczekiwać od nich nie można. Jeśli zaś chodzi o Twoje słowa, to były niefortunnie sformułowane i wywołały burzę. Można było to załagodzić i się dogadać. AFN proponował zwrot pieniędzy. Zostało to odrzucone. Każda próba racjonalnego wytłumaczenia działalności spotykała się z kolejnymi, czasem dziwnymi, zarzutami. I całe to piekiełko tylko o kilka faktur :shake: Które i tak się znalazły i które i tak zostały opłacone przez AFN o czym sama Edytko pisałaś. Uważacie za nieuczciwe pobieranie prowizji przez AFN. Ale dlaczego nikt się nie burzył, gdy na różnych wątkach padały propozycje załatwiania lewych faktur, by AFN wypłaciła pieniądze? Czemu wtedy nikt nie powiedział "hej, to nie w porządku, to oszustwo i wyłudzenie". Dlaczego? "Cudze widzicie, swego nie znacie". To przykre tym bardziej, że ma miejsce wśród ludzi, których jednoczy jeden cel. Ponoć.[/quote] w pełni się ze wszystkim zgadzam, pięknie ujęte, obiektywnie i prawdziwie. obie strony maja racje i tzreba ich wysluchac.
  3. Oby sprawiedliwosc zwyciezyla i sprawa zaginiecia Kulfonka sie wyjasnila, nie mozna pozwolic by o tym zapomniano. [*]
  4. Ludzie czemu tu nikt nie wchodzi? co z Ignasiem?
  5. Lalka, nie ma że boli, skaczemy na pierwszą ::cool3:
  6. Przypominam o akcji z szablonami allegro, nikt nie pomaga nawet podrzucac :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110411
  7. [quote name='egradska']o ile sobie przypominam, to Szanowne Przedstawicielki pojawiły sie nagle na wątku Brajlusia, w chwili, kiedy wynikła afera z donosem. Z szeregiem informacji na temat pozwolen na organizację zbiorki publicznej, nomen - omen, w Sosnowcu. Co wiecej, nie dawały się w kulturalny sposób z niego wyprosić, mimo że prośby takie się pojawiały:diabloti::diabloti: a wcześniej na Owczarku atakowały Bajkę B w niewybredny sposób, łacznie z wypowiedziami, które zostały odebrane jako groźby:angryy: Kiedy emocje opadły nie przyszło im do głowy nawet przeprosić za ton swoich wypowiedzi:shake:[/quote] nie znam sie, ale uwazam ze jesli ktos nagle pojawia sie na watku (tzn "nagle" decyduje sie cos napisac) nie oznacza ze nie byl na nim wczesniej, nie czytał go i nie sledzil. poza tym wypowiedz z Owczarka moze rzucac cień na stosunek osoby ktora ja napisala do p.Edyty, ale czy to oznacza jakiekolwiek donoszenie? osoba ktora to zrobila pewnie sie smieje w kułak z tych różnych domniemań, po co jej sprawiać tę przyjemność?
  8. [quote name='Tweety']fundator może przekazać konkretną kwotę raz w życiu i już np 1000 zł, bo takie jest minimum, jak myślisz na ile to wystarczy?[/quote] tu się zgadzam, to nie jest tak ze osoba ktora zalozyla fundacje utrzymuje ja do konca zycia, fundacja ma prawo tak dzialac by siebie utrzymac, kwestia sporna pozostaje tylko jaki procent pobiera ze swoich dochodow/darowizn, na pewno jest to okreslone prawnie. Ludzie dajcie juz spokoj, weekend sie zbliza. odpocznijmy
  9. [quote name='epe']Tweety! Co Ty piszesz? Pieniądze,które fundator daje-zakładając fundację,przestają być jego pieniędzmi-są własnością fundacji na jej cele! To,czy fundator ma z czego żyć,to już nikogo nie obchodzi!!! Dlatego też fundator nie może być prezesem! Jak ktoś nie ma z czego żyć,to nie zakłada fundacji,tylko szuka fundatora,który je ma! A fundacja,to nie tylko zarząd-to cele statutowe,przede wszystkim![/quote] no nie wiem, nie sadze zeby to bylo takie czarno-białe
  10. Lalka, dawaj na góre, nie chce slyszec o leku wysokosci!
  11. Alex, facet, ty sie trzymaj, trzymaj sie twardo, zębami i pazurami, nie daj sie tak łatwo!
  12. Hopsaj pieseczku
  13. [quote name='Margo05']Wszystko się rozbija o prowizję, jaką pobiera AFN :cool3: Rozmumiem, że zarzuty są iż Fundacja pobiera te pieniądze dla siebie. Czyli, że Założycielka (Aga Mazury? sorki, nie wiem :oops:), GreenEvil i Tweety ciągną korzyści materialne z prowadzenia tejże Fundacji? A zyskami tymi są prowizje od wpłat? Czy dobrze rozumiem? O to tu chodzi?[/quote] sprobujcie sie zastanowic obiektywnie, fundacja, to nie jakies tam tylko słowo, zastanawiam sie co moze sie za tym kryc jesli fundacja ma swoj lokal to musi placic czynsz i inne oplaty, do tego musi miec obsługe finansowo-podatkowa wiec za to tez trzeba płacic, stronę internetowa maja - tez koszt przy wystawianiu aukcji ( bardzo duzych ilosci) tez koszt jest niemaly ( chyba ze allegro nie pobiera, no to nie doliczamy) koszty są i trzeba je pokryć, dopoki wszystko zgadza sie z rachunkami, paragonami, papierami i zdrowym rozsądkiem to mysle ze to jest w porzadku pomyslcie tez o tym, powiedzialam co mysle, moze sie myle, nie wiem, nie znam sie, jestem tu za krotko, ale zanim rzuci sie oskarzenia ktore niosa za soba duze konsekwencje, ktore np ja teraz doswiadczam, bo zastanawiam sie powaznie czy powierzyc swoje pieniadze jakiejkolwiek fundacji, spojrzcie co robicie, zwierzeta ktorymi sie ta fundacja opiekuje wlasnie traca na tym, a nikt nie ma na nic dowodow, tylko przypuszczenia, wcale to nie pomaga...
  14. Lalka, dawaj ja cie podtrzymam a ty podskakuj na pierwsza :D
  15. [quote name='oktawia6']nie będzie widział:placz:[/quote] no co ty mówisz
  16. [quote name='AguśSosnowiec']Poniewaz uparcie postanowiliscie sie spierac na tym watku, postanowilam troche ulatwic Wam sprawe- BARDZO PROSZE O PRZENIESIENIE DYSKUSJI DOT. DONOSU, AFN ITD.- TUTAJ=> http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10049120#post10049120 Prosze Was! Niezaleznie od tego jakie macie zdanie na ten temat- jednak kazdy z nas powienien uszanowac Pania Edyte i to ze ten watek jest Jej, Jej stadka, Brajla.. PROSZE Dobra decyzja :multi:
×
×
  • Create New...