-
Posts
2914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gazzy
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na małą miejsce by się znalazło... Dzięki za rozesłanie wieści :) -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wątpię . Dt są , ale płatne . Do tego kasa potrzebna , a tej brak :(:(:( -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kontakt z człowiekiem to ma. Wychodzi na spacery itd. Ale to nie to samo co własna rodzina i ciepły kącik :) Pewnie od razu by mu się polepszyło. Moim zdaniem potrzebuje także specjalnej karmy , bo on je i je , ale nic , a nic nie tyje. Może wizyta u weta by się jeszcze przydała , ale to już bo wyciągnięciu ze schroniska. Na razie na tym się skupmy :) -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Kasia ... :) Wyślij to do znajomych ciotek , żeby przesłały dalej , im więcej osób wejdzie tym lepiej. Poza tym na teraz dobry dt by się przydał , ale z tym krucho , a więc czekamy do jutra , bo mamy plan z ick , ale na razie nic nie mogę zdradzić. Jutro porozmawiam z kierowniczką , zapytam się ile mamy czasu dla niego i reszty "ferajny". Kasiu , przepełnienie w schronie , dlatego usypiają te stare i chore :( -
Paweł , żeby Ruduś pojechał do dr.Garncarza to musiałby znaleźć się transport , bo Warszawa nie jest tak blisko... A więc nie pisz , że u niego był , bo p. Asia go nie zawoziła do dr. jak jechała do niego z Tiną , a wcześniej żaden pies ze schroniska nie był u tego lekarza z wyjątkiem Białej , ale to już poszła z dt.
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
gazzy replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[*] :( Dropsiku -
Będę jutro po szkole w schronisku to porozmawiam o bumelu i rudziku , czy można by było je zawieźć do dr. Garncarza. Jak kierowniczka się zgodzi , to zbieramy kasę i szukamy transportu :)
-
Ketunia , nie wiem :( Na oczka nie widzi i na jedno i na drugie , to jest pewne bo parę razy sprawdzałam. Moi rodzice nie mają samochodu... Ale porozmawiam o tym z kierowniczką , spróbuję ją namówić. Dr. Garncarz nie stwierdził , że NA 100% NIE UDA SIĘ uratować oczek . Niech widzi chociaż na jedno. To będzie super. Napisałam kiedyś maila do dr. Garncarza z zapytaniem o Bumela. Powiedział , że musi go zbadać.
-
Fotki w zwykłym rozmiarze możecie obejrzeć na www.picasaweb.google.pl/pakoidiana w dziele "Bumel"
-
O to fotki Bumelka ;)
-
Zaraz wrzucę nowe fotki - tylko zgram na kompa.
-
Strzelali do niego dla zabawy - Lutek szczęśliwie już w domu .
gazzy replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Biedny psiak :( -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spróbuję , ale on całe dnie spędza w budzie , dopiero wieczorem wychodzi na spacer z wolontariuszką. -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
gazzy replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ick - jesteś niezastąpiona .:loveu: -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
gazzy replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ick zrobiłam fotki ,ale nie są najlepsze , bo robiłam "na oko" , bo musiałam trzymać Doga , bo się wiercił i do budki chciał wracać. Na tym zdjęciu nie wygląda na chudego , ale co innego zobaczyć go na żywo - albo dotknąć ! -
Capri to ok. 12-13 letnia sunia. Jest średniej wielkości , sięga do kolana. Jest rudo - brązowa. W schronisku jest bardzo długo - nikt się nią nie interesował. Najpierw siedziała w boksie z kilkunastoma dużymi psami , później ze starszymi psiakami , aż w końcu wylądowała w boksie z dwoma małymi dziadkami i rządzi , bo jest największa :lol: Szczerze powiem - najpiękniejsza nie jest , ale ma coś takiego , coś takiego co człowiek zapamiętuje na całe życie. Kiedy podchodzi , wesoło merda ogonkiem i patrzy głęboko w oczy nie można jej zostawić ... Każdy kto ją zobaczy chociaż raz zapamiętuje ją na bardzo długo ... Niektórzy na całe życie. Niestety nie znalazła się osoba , która pokochałaby Capri i dałaby jej dom. Capri nadal czeka , za odrobinę miłości odda całe swoje wielkie i ciepłe serducho :loveu: PS. Domek dla Capri , powinien być bez innych zwierząt , ewentualnie z psami (samcami) , ponieważ suki może pogryźć. Deklaracje dla Capri Deklaracje stałe/miesięczne Basia1968- 10 zł Randa - 40 zł fibi - 10 zł leonarda - 30 zł ******************************** Razem : 90 zł:loveu: Deklaracje jednorazowe [SIZE=2]leonarda - 50 zł
-
Zrobiłam chyba z 20 zdjęć i żadne nie wyszło ... jutro przed południem zajrzę do schroniska porozmawiać o bumelu i dogu - o tej fundacji niemieckiej bo dzisiaj jej nie było w schronie jak przyszłam. Za to nowa staruszka do oddania...... Nowy wątek...
-
Super fotki ;)
-
No dzisiaj spróbuję porobić. Jeszcze Dogowi zrobię i niewidomemu rudzikowi.