Jump to content
Dogomania

gazzy

Members
  • Posts

    2914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gazzy

  1. Moja ciocia razem z wujkiem przelali 200 zł :)
  2. Rybka, jestem. Ściągnę znajomych i na ten wątek :)
  3. To dobry pomysł , ale dotyczy tylko kudłaczki , a z tego co przeczytałam to mają iść do domu razem... A więc odpada... O ! Aga wpadła :evil_lol: Na pewno coś poradzimy :)
  4. A , ok ;) Pomieszało mi się troszkę :oops:
  5. W czerwcu wątek założony i tak mało ludzi ?? :crazyeye:
  6. Koty są w Toruniu , tak ? Cały czas walczę o tą karmę :)
  7. Właśnie się dowiedziałam. Moja znajoma zamiast 20 zł wysłała 40 zł :p
  8. Każdy grosik się przyda :p Dziękujemy :loveu: Co do wątku schroniska, to nie, schronisko nie ma wątku.
  9. Jeszcze moja ciocia coś wpłaci prawdopodobnie :)
  10. Matko święta już myślałam, że dla Malwy. Co to za Sonia ? poszukam kogoś :)
  11. A o to Frida mojej cioci :loveu: Frida jest bardzo zdolna - umie przegryzać zębem nową, gumową, piszczącą piłeczkę. Kiedy ją zepsuje to już się nią nie bawi. Dlaczego ? Bo nie piszczy :evil_lol: [img]http://lh5.ggpht.com/_QP-CL2dnApk/S8chk-92rGI/AAAAAAAABP0/-FbtQTka_5k/s720/Pulpit.jpg[/img]
  12. Znajoma przelała lub przeleje 20 zł. Tytuł : dla Rufusa :)
  13. No trzymamy mocno kciuki :p
  14. Jestem na prośbę Kapselka ;) Rozumiem , że potrzebne pieniądze ?
  15. Zapytam pani z zoologicznego czy by mi za darmo nie dawała karmy dla kociaków, której zbliża się koniec terminu ważności. Ja też nie mam kasy. NICZEGO NIE OBIECUJE !! NIE CHCĘ ROBIĆ NADZIEI NA COKOLWIEK!!!
  16. Zdjęcie Staszka z podróży od Pani Tereski :) Robione telefonem , a więc niewyraźne [img]http://lh4.ggpht.com/_QP-CL2dnApk/S8SICANDsUI/AAAAAAAABPM/QktClykix7o/s576/Resize_P130410_10.58.jpg[/img]
  17. Zdjęcia z podróży od Pani Tereski :)
  18. Czy piesek został ogłoszony na adopcje-husky ? Forum stake-out ?
  19. A więc. Walczyliśmy z Pakusiem do upadłego żeby założyć mu kaganiec. Niestety. Walkę przegraliśmy. Pakuś nie dał sobie założyć kagańca. Później startował z ząbkami i był bardzo wystraszony , a więc poszliśmy z nim do weta bez kagańca. Wet powiedział , że to nie groźna kulka - jakiś gruczolak (?) , ale żeby następnego dnia (czyli dziś) przyjść i on mu ją przetnie bo w środku jest płyn. Dał nam dwie tabletki, żeby Pakuś stał się bezwładny, spokojny i żeby założyć mu kaganiec. Nasz Pakuś jednak zjadł pasztecik z tabletkami, poleżał , pospał i dalej jest zdenerwowany i nie daje sobie kagańca założyć. Wet też próbował , ale na niego to już kompletnie rzuca się z zębami. Na Pakusia zadziała chyba tylko końska dawka tego leku :) A więc nie wiemy co teraz robić. Pako jest zestresowany przy jakiejkolwiek próbie zbliżenia się do niego w gabinecie. Wyrywa się strasznie. Co robić ?
  20. Obydwa banerki podlinkowane :) Wczoraj zapomniałam bo szybko wklejałam ;)
×
×
  • Create New...