Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Czyli może jechać po piątkowej kontroli, tak? Dobrze, że wszystko poszło ok, chciał pogryźć weta - będzie żył :evil_lol: Nadal nie mamy natomiast żadnego transportu...
  2. Brak argumentów w tym przypadku szkodzi psom, którym nikt nie będzie chciał pomagać w takiej atmosferze - ale skoro mają te psy taką doskonałą opiekę to skierujemy, dogomaniaczki i dogomaniacy, pomoc gdzie indziej.
  3. No, ale widać, ze fryzjer to mu się przyda...
  4. [quote name='Finetta'][B]UWAGA![/B] KONKURS Nakarm psa z Szerlokiem. [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/?utm_source=newsletter6&utm_medium=email&utm_campaign=nakarm%2Bpsa[/url] Biorą udział dwa psy Biafry Baca i Siwa.( w sumie 50 psów) Można kliknąć na jednego psa jeden raz dziennie. do tego pewnie były potrzebne dane najbiedniejszych psów Biafry.;)[/QUOTE] Zrobię agitację wśród znajomych, co by klikali na Bacę i Siwą ;)
  5. Co do zbliżenia do jakiejś rasy - myślę, ze jutro pani Bożenka oceni przy ścinaniu, do kogo Atos jest podobny :)
  6. Dostałam smsa od as_ko - najpierw, że nie może znaleźć psa, potem, ze już jest :) Czyli pewnie teraz są u weta :)
  7. Owieczko, pozwoliłam sobie Lady wstawić tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187198-M%C5%82ody-pies-suczka-najlepiej-du%C5%BCych-rozmiar%C3%B3w-dom-z-ogrodem.-Dobki-mile-widziane-Wa%C5%82cz[/url] Wiem, że państwu się spodobała, może warto?
  8. [quote name='Panca']przelalam przed chwilka czerwcowa 20 stke i kciuki trzymam za odzew z ogloszen[/QUOTE] Dziękujemy, dam znać jak dojdzie.
  9. [quote name='as_ko']No to tak, Negra się u mnie średnio czuje, bardzo tęskni i siedzi pod drzwiami i popiskuje jak ktoś przechodzi. Do tego bardzo boi się mojego TZa, nie wiem dlaczego, bo on koło niej chodzi, głaszcze, a ona od niego ucieka. Może dlatego że on nie przepada za małymi psami, woli takie żywe, ruchliwe jak mój osobisty pies z którymi się można wytłuc, wyczochrać, pobiegać i pójść na rower :) Negra nie chce mi schodzić ze schodów :( mieszkam na 4 piętrze w punktowcu, czyli na środku klatki jest dziura przez która widać całą klatkę w dół, a ona ma lęk wysokości chyba i jak raz spojrzała w dół to teraz panicznie boi się schodzić, kładzie się i nie rusza, więc ją muszę znosić na rękach. :( Do tego pewnie nie pomaga jej ta atrofia mięśni bo to jednak trzeba mieć siłę żeby 3 razy dziennie wejść i zejśc po takiej klatce. Za to jje za trzech, ale na mój gust mało pije, więc jej mleko dałam. Ja to bym chyba na stałe nie mogła mieć tak spokojnego psa :) całe życie miałam/mam wariatów takich jak Bugi czy labek ewexoxo i trudno jest się przestawić na taką grzeczną i cichą Negrę :lol: która nie reaguje na psy, koty, [B]gołębie (których jest masa pod blokiem:angryy:)[/B].[/QUOTE] Powiedz po prostu, ze jak ją brałaś, to liczyłaś na to, ze wytępi Ci te gołębie, a tu doopa. :evil_lol: Mleka bym nie dawała, bałabym się biegunki - raczej kup jogurt naturalny i dodaj łyżeczkę do mleka, tak robiła evl z Zu, jak ta mało piła. Co do czucia się srednio - przywyknie, po prostu pierwsze dni musi się przyzwyczaić. TŻ niech są karmi z ręki smakami, kojarzy jej się tylko pozytywnie, to będzie poprawiać ich wzajemne relacje. No ze schodami wiem, co czujesz - spróbuj ją przekonać, że schody nie są groźne ;) Np smak i sowita nagroda za każdy schodek.
  10. [quote name='ezekiel']Po pierwsze zgadzam sie z wolontariusz-ka DT raczej dzieciaki nie myslicie idzcie do domu dziecka albo niech was rozicze z domu wyrzuca i trafiacie do schroniska znajdujecie rodzine zastepcza ktora to rodzina uczy was jak zyc odzyskujecie zaufanie a tu nagle bach zostajesz oddany do innej rodziny pierwsze wrazenie okej okazuje sie nagle ze to alkocholicy i zamiast zajmowac sie toba to was bija i jak wtedy bedzie wygladala twoja psycha jestes rozdarty.Mysliscie ze pies to tylko zabawka bo go nauczysz dawac lape,siadac,aportowac jak to dla was jest tylko zabawka to proponuje pojechac do Japonii tam sa psy roboty nie nasika Ci w domu i nie zrobi kopy raz w tygodniu podladujesz mu akumulatorki i git dalej bedzie sobie latal po domku czasem szczeknie na temat DT koniec. Po drugie sterelizacja i kastracja nawijacie o DT ze leczysz karmisz za swoje a wiesz ile kosztuje sterelizacja i tu jest problem wczesniej czytalem ze schronisko jest przystosowane na okolo 150 pieskow a jest ich dwa razy wiecej sterelizacja i kastracja jest kosztowna i pochlania sporo czasu. I po trzecie jak nie znacie ludzi ktorzy tam pracuje to sie zamknijcie bo w dupie byliscie i gowno widzieliscie a takiej milosci i szacunku oraz opieki nikt zwas im nie da z was tacy wolntariusze bo zrobicie zbiorke karma koce itd. a na kiego pieskom koce przyjedzcie i popracujcie normalnie a nie tylko siedzicie przed kompem i piszecie bo czytacie to wszystko wiecie najlepiej klepac klawiatura wam sie juz za bardzo grzeje a co ublizania to nikt ni komu nie ubliza tylko mowi prawde ublizac dopiero mozna zaczac. Pozdrawiam pania Marię pana Alfreda i ludzi ktorzy tam pracuja i sa z tego dumni daja psiakom bardzo duzo milosci i wkladaja w to serce co robia. Milego dnia dzieciaki zamiast pomagac dalej siedzcie przed kompem i prowadzcie dyskusje mam nadzieje ze znacie znaczenie slowa wolontariusz-ka[/QUOTE] 1. Uczłowieczanie psów jest śmieszne - trzeba je szanować na tym etapie rozwoju, na jakim są, a nie na siłe robić z nich ludzi. Domy, do których idą psy z DT są sprawdzane, wizytowane, podpisują umowy z wolontariuszami - nie ma mowy o tym, że psy trafiają do "alkoholików", jak to porównałeś, a jeśli trafiają, to po to są umowy adopcyjne i wizyty po,żeby psa z takich warunków odebrać. Psy to nie zabawki, stąd w DT prócz zabawy i nauki komend, jest również nauka załatwiania się na dworze, nie niszczenia sprzętów, psy są sprawdzane pod kątem zachowania względem dzieci i innych zwierząt - aby potem nie było sytuacji, że pies pogryzie dziecko. Twój poziom wiedzy na temat DT jest bardzo niski i wzięty chyba z jakiejś tragifarsy, więc może warto o Dt poczytać? 2. Na zbyt dużo psów jest lekarstwo - rozwiazanie kilku umów z gminami spowoduje mniejszą liczbę przywożonych psów; sterylizacja suk - nie mówię już o kastrowaniu samców, bo najpierw można postawić tylko na suki - uniemożliwi dalsze rozmnażanie się psów w obrębie schroniska, co również zmniejszy ich liczbę. Są programy dofinansowań, schroniska mogą liczyć na dary pieniężne, mają zniżki na materiały weterynaryjne - tylko trzeba zainwestować czas i chęci, znaleźć kogoś, kto pomoże - a ludzie pomagają również bez chęci zarobków - i wszystko może być inaczej. Jeśli myślisz, że DT nie wiedzą nic o kosztach sterylek, to się mylisz, bo większość psów - jakieś 90% - wychodzi z DT po sterylce./kastracji zrobionej z pieniędzy osób trzecich jak i samego DT. Bo trzeba pomagać. 3. Nikt nie ubliża osobom pracującym w schronisku - wręcz przeciwnie, osoby te są chwalone i bardzo podziwiane przez osoby się tutaj wypowiadajace. Mowa jest tylko o tym, że dwie osoby na, jak sam powiedziałeś, 2 x 150 psów to mało i jest fizycznie niemożliwym poradzenie sobie z tymi psami. Cieszy mnie, że schronisko nie potrzebuje darów rzeczowych jak np. koce, dobrze to słyszeć na forum ogólnopolskim - sądze, że jeśli zacznie proponować wolontariat i umowy wolontariackie, to znajdą się chętni do pomocy; dotąd nikt o pomoc fizyczną nie prosił. Pamiętaj tylko, że wolontariusz w schronisku zajmuje się psami, strzyżeniem, czesaniem, wyprowadzaniem na spacer, socjalizacją, obserwacją, szukaniem domów, a nie sprzątaniem w boksach - od tego są właśnie pracownicy; jeśli pracy jest dla nich zbyt wiele, to należy zatrudnić ich większą liczbę - w schronisku znanym mi, mniejszym od Waszego pracuje 5 osób, z czego zwykle jak tam jestem, mogę zastać co najmniej 3. 4. Założenie, że ktoś, kto siedzi przed komputerem jednocześnie nie może pomagać psom ubliża Twojej inteligencji, ezekiel - sam siedzisz przed kompem i wypisujesz bzdury, gdybyś nie był hipokrytą, to byś się nawet nie odezwał w myśl powyższej zasady. A dzięki naszemu siedzeniu przed kompami psy znajdują domy - bo robimy ogłoszenia w necie; znajdują transport do domów - bo szukamy transportu na forach; mają szansę niejednokrotnie na życie i zdrowie - bo wystosowujemy apele o pomoc. Wszyscy w miarę możliwosci pomagamy, np. dając DT, jeżdżąc do schronów, fotografując i ogłaszając psy. [quote name='ezekiel']a co do moich bledow mam je gdzies bo napewno zaraz bedzie zmiana tematu naucz sie pisac poprawnie wiec odrazu odpisuje za slowa krytyki do moich bledow bo jak rozmawiasz z druga osoba to nie mowisz przyklad "zyc" z z kropką albo erz albo jakies inne slowo o z kreska albo u otwarte pozdrawiam[/QUOTE] Gdybyś tego nie napisał, to nawet bym nic nie wypomniała, bo błędów nie ma wiele, choć na pewno pisanie bez znaków przystankowych jest męczące dla odbiorcy. Muszę Cię jednak zasmucić, jako polonistka, bowiem gdy wypowiadasz słowa, w prawidłowej wymowie słychać, czy używasz "ó" czy "u" albo "h" czy "ch". To tyle.
  11. Jest na obserwacji, czyli jest w boksach z psami, które również są świeżo przywiezione i po badaniu weta nie mają żadnych chorób zakaźnych skóry ani innych. O zagrozenie ze strony psów bym się nie bała, pracownicy nad tym czuwają i gdy coś się dzieje, przekładają psa do innego boksu tudzież do osobnego pomieszczenia. Nie jestem w stanie obiecać, że pies będzie miał szczepienia - dla mnie logicznym jest, że jeśli jest odrobaczany, to trzeba czekać jakiś czas, ok. 7-10 dni, żeby można było go obserwować i szczepić dopiero,a nie wiem, co zaszczepią najpierw - potem znów przerwa po szczepieniu taka, jaka musi być i dopiero następne - więc jeśli chcecie zabierać psa po 2 tygodniach, to wątpie, żeby miał szczepienia, ale pewnie bedzie odrobaczony i moze bedzie miał jedno szczepienie, jeśli obserwacja pójdzie ok.
  12. [quote name='matrioszka2']Kiedy jest wystawa ? Międzynarodowa ?[/QUOTE] Nie, krajówka - 13 czerwca (niedziela) w Świdniku.
  13. Ja już rozmawiałam z Tolą, bo oni chcą zawieźć z Zamoscia ONkę do Warszawy - może udałoby się to jakoś połączyć. Będę kombinować coś również w zwiazku z wystawą w Lublinie - może akurat...
  14. Schronisko pierwszego dnia po przyjeździe odrobacza psy, jeśli nie wymagają one intensywnej opieki - wtedy trafiają do izolatek i są leczone tudzież do lecznicy i to samo. Szczepienie w schronie dopiero po obserwacji, czyli 2 tygodniach najpewniej - i nie wiem, czy najpierw nie wścieklizna. Wet psa podejrzewam, że widział, bo jest codziennie w schronie i robi kastracje/sterylki - jeśli była nóżka bolesna tudzież wyglądała na nowy uraz, na pewno była dokładniej badana.
  15. Przychodzę przyciągnięta przez PW ;) Do schronu jedziemy w czwartek rano, napiszcie proszę skąd był zabrany konkretnie pies i w jakim dniu, jak go nie znajdę sama, poproszę kierownika o informacje. Jak mi się uda, zrobię zdjęcia.
  16. [quote name='E-S']Pfff zaplułam monitor :) pewnie większy niż moje auto .... popytam[/QUOTE] E, u mnie stoi za drzwiami złożony wpół, nie jest tak źle :evil_lol: ale postawiony na sztorc ma pewnie z metr wysokości i ja ledwo go unoszę :lol: Dzięki za pomoc :)
  17. [quote name='E-S']14 albo 15 czerwca. Za późno ?[/QUOTE] Nie, akurat, ale evl zapomniała zaznaczyć, ze to transporter lotniczy dla psa wielkosci wyżła ;) Nie wiem, czy zmieścisz u siebie...
  18. [quote name='Vlk']yyy gdzie naruszenie zasad? nie zrozumiałam ;)[/QUOTE] Psy są u Biafry, a są ogłaszane jako przebywające w łowickim schronisku - chyba o to chodzi.
  19. O jaka ślicznota! :loveu:
  20. To już wiem, co czuja ludzie, którzy czekają na mój telefon w sprawie decyzji, czy pies do nich trafi :evil_lol:
  21. [quote name='Kashdog']A mój chomik był dziwny, bo jak tylko zobaczył, że Fifka się drze to jak na złość wspinał sie po prętach :diabloti: I nie miał zamiaru jej od siebie odgonic :evil_lol:[/QUOTE] No Stefan tak samo, ale on jeszcze łapki wyciąga, co by Sońkę przyciągnąć i ugryźć... :evil_lol:
  22. [quote name='wolontariusz-ka']E-S schronisko istnieje już 10 lat. Dziesięć lat tam jeżdżę i nigdy nie widziałam, żeby w schronisku były „ psie matoły”. W schroniskach są psy po przejściach, różnie się zachowują ale „matoły”? Nie ubliżaj psom. Nie pisz głupot, że Zdrapka „lała i srała pod siebie”, miała nosówkę, kaszel kenelowy i glisty w płucach, bo nie dostała byś chorego psa do adopcji. Raz byłaś w schronisku i wiesz, że nie ma sterylizacji i kastracji. A skąd ty masz takie informacje? Nie kontrolowane adopcje? Ty wiesz o czym ty piszesz? Uważasz, że to jest pomoc schronisku i tym ludziom na których ponoć „ nie dasz złego słowa powiedzieć” oczerniając ich? No to im pomogłaś. Myślę, że także pomogłaś im w podjęciu decyzji... Dziecko jeszcze dużo musisz się uczyć.[/QUOTE] Hahaha, nie ryzykowałabym nazywania E-S dzieckiem :evil_lol: 2 osoby, nawet największe anioły dla psów, nie są w stanie opanować ich w takiej liczbie, jaka znajduje się w schronisku. Jeśli jest brak sterylizacji i kastracji, nie jest to działanie na pożytek psów i w dobrej wierze. A myślę, że E-S sobie nie wymyśliła choroby Zdrapki, bo na pewno ma na nią również dokumentację medyczną, więc o co chodzi? Nie wydawania na DT też nie rozumiem - niejednokrotnie to szansa dla psa na wyleczenie, wyprowadzenie na prostą, ba, czasem nawet na uratowanie życia i zdrowia. Ale cóż, skoro tylu psom jest lepiej pod opieką dwojga ludzi w schronisku - to rozumiem, że schronisko pomocy nie szuka, tak?
  23. Fifi :loveu: Pięknoto Ty, ależ miałam ochotę Cię zabrać do siebie, jak byłaś do adopcji :evil_lol:Ale, nie ma tego złego... :evil_lol:
  24. [quote name='Kashdog']Taak u mnie jest :loveu:I nawet galerie ma :evil_lol: Wymiziam, wymiziam ;) To Fifka zawsze jak tylko chomimk wyszedł z domku to go obszczekiwała i rzucała sie na klatke, wiec trzeba było odizolować biedaczka od tej diablicy :diabloti:[/QUOTE] Moja Soniusia dostała po nosie od Stefana, więc nie zaczepia ;) Idę do Waszej galerii :evil_lol:
  25. [quote name='Kashdog']Przystojny ten Twój Pan Mysz :loveu::loveu: Bardzo podoba mi sie jego umaszczenie :) Planowałam zakupić myche, ale Fifka by jej żyć nie dała :diabloti:[/QUOTE] Oooo ciotka, to u Ciebie jest Fifka, co to mi się tak ogroooomnie podobała :) Wymiziaj ją :) U moich rodziców jest kot, jak jedziemy ze Stefanem w odwiedziny, to stawiam klatkę z myszem na podłodze, a kot jej pilnuje - mam ich z głowy na cały dzień ;)
×
×
  • Create New...