Jump to content
Dogomania

MickeyM

Members
  • Posts

    254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MickeyM

  1. Dzięki. :Rose: Maniek zachwycony. :D Nie chciał zostawić tego konga w spokoju. :evil_lol: Kupiłam mu suchą karmę na wagę z tuńczykiem Hills'a. Oglądałam zabawki dla psów na necie i zakochałam się w " PETSTAGES". Chyba zainwestuję kasę w kilka. Niedługo w końcu gwiazdka. Pies też człowiek - fajny prezent musi dostać. :eviltong:
  2. [quote name='Śnieżynka']MickeyM ja CI powiem tak mam wybrednego psa do tego uczulonego na drób... konga wypycham sucha karma rybna którą kocha, bo jest tylko jako nagródki i to żadko do tego taki paluszki macei baranie pokrojone drobno a żebyu tego mało było samą dziure zaklejam serem żółtym :D dopchane jest to na maxa żeby pies nie mógł wytrzepać a wydłubać :D zabawa na 2 h minimum :D a też na począku nie lubiał konga :)[/quote] Dzięki. A mogłabyś mi napisać jaka to karma? Ja jeszcze żadnej rybnej nie spotkałam..
  3. [quote name='martita']Dlaczego uzywacie smyczy automatycznych?Zawsze chcialam zadac takie pytanie...:roll:[/quote] Dla wygody. Automaty są praktyczniejsze. Mam też zwykłe smycze, ale...
  4. [quote name='Asia & Ginger']Aaa, to wszystko wyjaśnia, czyli to że smycz jest brudna, to nie wina smyczy. :lol:[/quote] Na automatycznej smyczy prowadzę też swojego drugiego psa, który waży 30 kg i też zawsze wala mi się linka po ziemi. Ja już teraz sama nie wiem co robię. :lol: Tak czy siak zawsze staram się prowadzić psa przy zablokowanej smyczy, bo obydwa czworonogi, to straszne diabły i wszędzie ich pełno. Poza tym raz zdarzyło mi się, że mój pies próbował wbiec na jezdnię i gonić samochód. :roll:
  5. Ja konga dla swojego psa kupiłam w Dublinie i zapłaciłam za niego około 8 euro...:roll:
  6. Boski ten pomarańczowy kolor. :loveu::loveu::loveu: Na szelki się nie skuszę, ale może smycz i obrożę... Róż za to nie dla mnie. :shake: Co innego fiolet. :razz:
  7. Dzięki za odpowiedzi. Zamówiłam Mańkowi bluzę na necie, więc niedługo zacznę go ubierać. Niestety drugiego maltana mieć nie będę (przynajmniej na razie :P ), bo mam już drugiego psa tyle, że mój kundelek dużo starszy, raczej samotnik, który nie ma ochoty na zabawę ze szczeniakiem, czy jakimkolwiek innym psem - podchodzi, obwącha i idzie dalej. Podaję mu jakiś kompleks witamin, który kupiłam u weta, zacznę go ubierać i mam nadzieję, że znów będziemy hasać po parku, bo serce mi pęka jak muszę go zabierać na siłę z podwórka do domu. :shake:
  8. Ja mojemu psu muszę coś wymyślić, bo drapie w drzwi, kiedy wychodzę nawet jeśli w domu zostaje cała reszta familii. Chyba poszukam jakiś fajnych zabawek do kupienia w necie, bo w moich zoologach jakoś biednie. :shake:
  9. Dlatego, że mój pies waży jakieś 2 kg, a smycz którą kupiłam jest dla psów o masie ciała do 20 kg :oops: i ta smycz trochę go ''ciągnie''. To długa i skomplikowana historia, jak każda w moim przypadku. :evil_lol:
  10. [quote name='WŁADCZYNI']czyli zabijanie dla mięsa/futra też?:cool3:[/quote] Mięsa nie jem, w futrach nie chodzę. Ale dobra uwaga, nie pomyślałam o tym...
  11. Mój pies ma w zwyczaju, że np. idzie 2 metry przede mną a za chwilę jest za mną, bo coś zobaczył, czy też często zdarza się, że biegnie a za chwilę się wraca i ciągnie zębami za smycz (odbieram to jako "pospiesz się"). Chodzi o to, że mam smycz 5metrową. Dajmy na to pies idzie akurat na 3 metrach i zaraz wraca się i już jest przy mnie, smycz plącze mu się pod nogami. Przy tak małym psie, który jest zresztą jeszcze w wieku szczenięcym ciężko mi kontrolować długość smyczy tak, aby ta nie walała się po ziemi tym bardziej, że mój pies jest bardzo żywy. Nie wiem, czy napisałam dokładnie to co chciałam powiedzieć, ale mam nadzieję, że chociaż w pewnej części tak. :roll:
  12. Mam takie małe pytanie. Jak wyglądają spacery z waszymi psami w okresie jesiennym, czy zimowym? Przeczytałam ostatnio w książce, że nie powinno się wyprowadzać maltańczyków na dwór gdy jest zimno, czy pada deszcz. Mój pies, chociaż nie ma zbyt długiej sierści, umierał z gorąca przy temperaturze 25 stopni na dworze, a gdy tylko kropił ostatnio deszcz nie chciał wyjść na dwór i trząsł się z zimna. Mój pies uwielbia szaleć pomimo małych rozmiarów, więc chodziłam z nim do parku przynajmniej co drugi dzień chociaż na godzinę (pogoda była ładna), a jeżeli chodzi o resztę wyjść na dwór w ciągu dnia, to były to wyjścia tylko na kupę/siku i z powrotem do domu mimo to Maniek złapał małe przeziębienie. Teraz kiedy dostałam opiernicz od mamy chodzę z nim na dwór tylko na 5 minut i zaraz wracam do domu i niby wszystko ok, ale pies zrobił się osowiały, brakuje mu małego szaleństwa na świeżym powietrzu. Co robić? Podłączę jeszcze małego offa pod temat. Czy maltańczyka można prowadzić w szelkach, czy lepiej używać obroży? Hodowczyni odradziła mi szelki ze względu na sierść maltańczyków, jednak mój pies bardzo ciągnie na smyczy, czasem się dusi, więc chciałabym mu kupić jakieś szelki.
  13. Znów wróciłam ze spaceru i smycz cała uwalona. :lol: Jak mnie to wkurza. Trochę mnie denerwuje ten summertime. Następnym razem albo linka albo po prostu taśma, ale w jakimś ciemnym kolorze. Tyle kasy zabuliłam za to, że mam pastelowo niebieską smycz i co mi z tego. :lol:
  14. Wiem, że są, ale strasznie drogie. Szkoda mi na razie kasy na to nadzienie do konga, bo mój pies strasznie zaczął ostatnio wybrzydzać. Nie chce jeść ani zwykłego jedzenia, ani smakołyków. Mam najzwyklejszego konga (w kolorze czerwonym, to chyba po prostu classic?) w najmniejszym rozmiarze (dla psów do 10 kg). Zastanawiam się nad kulą smakulą - to by go chyba bardziej zachęciło do zabawy, bo uwielbia piłki. Musze znaleźc dla niego jakąś fajną zabawkę, która by go zajmowała na dłużej. Dopiero uczy się zostawania samemu w domu, więc demolka straszna. Zresztą nawet kiedy wszyscy są w domu lubi sobie poobgryzać, ale daje mu wtedy kość czy coś innego do dłuższego obgryzania i jest spokój.
  15. [quote name='bonsai_88']"skrzywdzenie słabszego, a wiec również zwierzęcia, jest grzechem śmiertelnym".[/quote] Też tak uważam. Każde [B][COLOR=black][U]umyślne[/U] [/COLOR][/B][COLOR=black]skrzywdzenie drugiej istoty, czy zwierzęcia, czy też człowieka uważam za grzech.[/COLOR]
  16. MickeyM

    Zacieki :(

    Też mamy problem z zaciekami. Najpierw przemywałam oczy mojego psa po prostu płynem do przemywania oczu z zoologa, a teraz kupiłam płyn do usuwania zażółceń i utrzymania higieny oczu, jednak nie bardzo widać efekty. :shake: Pies jest rasy maltańczyk i gdy byłam z nim miesiąc temu o weterynarza, lekarz mówił, że zrobi przy następnej wizycie porządek z jego oczami. Gdzieś na necie wyczytałam, że chodzi o ''przeczyszczenie kanalików łzowych"... Już sama nie wiem co robić. Na razie tylko przemywam mu oczy dwa razy dziennie a włosy w okolicach oczu wycinam. Słyszałam, że w przypadku maltanów problem ze łzawieniem oczu kończy się, gdy skończą pierwszy rok życia. Już nie wiem komu mam wierzyć.
  17. Fajna ta obroża. :) Kurcze, bardzo podobają mi się takie szerokie obroże. Na mojego psa zdecydowanie za szerokie, bo on prawie nie ma szyi, ale przy następnym zakupie obroży wybiorę rozmiar M, a nie S. Wolę szerszą obrożę, ale nie wiem jak będzie z długością. Jednak S są za cienkie, prawie niewidoczne.
  18. Każdy zachwala konga, więc byłam pewna, że mój pies będzie się nim bawił, ale on najwidoczniej nie interesuje się kongiem, a może nie wie o co w tym chodzi? :roll: Dodam, że mój pies zaraz skończy dopiero 5 miesięcy. Czy możliwe, że nie chce się nim bawić ze względu na wiek?
  19. Już skończyłam liceum, ale jak zaczęłam chodzić do drugiej klasy zrezygnowałam z uczęszczania na lekcję religii. Jakoś zawsze miałam takie szczęście, że trafiałam na trochę "stuknięte" katechetki. Pamiętam jedną zakonnicę, która uczyła mnie religii jeszcze w podstawówce - zawsze powtarzała nam, że zwierzęta nie mają rozumu, nie są zdolne myśleć bla bla.
  20. Wypasiony temat. Osobiście mocno wierzę w takie rzeczy, a przede wszystkim w to, że psy wyczuwają nadchodzącą śmierć. Nigdy jednak nie byłam świadkiem takiej sytuacji. :ghost_2: Co do filmików tego rodzaju - nienawidzę ich. Wiem czego się spodziewać, ale i tak później serce mam w poopie.
  21. Szkoda, bo dobre to było. Dziś mam duuuużo czasu i chyba pobawię się w wojnę z allegro. :diabloti:
  22. Jestem pewna, że tak. :) Nie było mnie 4 miesiące w Polsce, a po powrocie od razu poznał mnie mój kundelek, którym przed wyjazdem opiekowałam się tylko przez 3 miesiące. Jestem pewna, że mnie pamiętał, bo jest bardzo nieufny w stosunku do obcych, a na mój widok po prostu zesikał się ze szczęścia. :)
  23. Mój Maniek spokojnie idąc chodnikiem na spacerze przewrócił się nagle na twarz. Widok komiczny - nie mogłam powstrzymać śmiechu.
  24. Czy mi się tylko wydaję, czy przez jakiś czas, kiedy dogomania atakowała allegro naruszeniami regulaminu, na all na stronie głównej gdzie są wszystkie aukcje jedna pod druga ze sprzedażą zwierząt od razu było napisane, czy pies jest z rodowodem czy bez rodowodu, a teraz znów to zmienili?
  25. W moim przypadku było tak, że od dłuższego czasu wiedziałam jak nazwę swojego psa, miałam to już od dawna zaplanowane. ;) Miał mieć na imię Mickey. Jednak kiedy szczenior trafił w końcu pod nasz dach nie wiem dlaczego, ale zaczęłam go wołać Maniek, Maniutek, Maniuś - i tak zostało. A nasz sąsiad - pan Marian, jest z tego powodu niezbyt szczęśliwy. :lol: A tak na marginesie moja mama wołała mojego psa "owieczka'' z tej racji, że to maltan i obecnie wygląda jak miś polarny, czy owca i muszę przyznać, że chętniej reagował, gdy tak właśnie się go wołało. Jednak proszę mamę, żeby go tak nie wołała. Nie chcę dać psu imienia Owieczka. :roll::oops:
×
×
  • Create New...