Jump to content
Dogomania

anovip1

Members
  • Posts

    1608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anovip1

  1. :lol: Kciuki cały czas bardzo, bardzo mocno zaciśnięte :lol: Ufffffff , a człowiek w pracy musi pracować . Kciukasy trzymam :evil_lol: Nasza śliczna ,ukochana suńka , cały czas tak bardzo cierpi ,aż serce z żalu pęka :-( Słoneczko dla Justki wreszcie zaświeciło, oby się udało.
  2. Justusię odwiedziła dziś pani doktor. Zdjęła szwy,cysie w porządku niedługo będzie można ja szczepić :lol: Nasz skarbek miał dziś okazję posiedzieć w dużym kojcu......gdyby mogła w nim przebywać cały czas ,postępy oswajania byłyby o wiele szybsze. Jest naprawdę cudowna,bardzo łagodna i mimo ogromnego strachu uwielbia dotyk ludzkiej dłoni , widać że bardzo chce zaufać. Niesamowite było podejście pani doktor do wystraszonego psiaka. Taki powinien być każdy lekarz ,po prostu powołanie. Ta cudowna niesamowita osoba kocha wszystkie zwierzęta - to widać:loveu: Pomagając pani doktor ,obserwowałam zachowanie suni............. będzie prawdziwym skarbem. Gdy już się oswoi będzie tym jedynym,na zawsze oddanym ,wiernym swojemu panu przyjacielem - takim prawdziwym, najprawdziwszym. Widać,że pragnie przyjaźni z człowiekiem. Zdjęcia oczywiście są i jak zwykle wklei je niezawodna Ania.
  3. Proszę, niech ktoś spojrzy głęboko w jego oczy. On nie może dłużej czekać :shake: Karata nie można nie kochać.
  4. :multi:Wreszcie maleństwo się doczekało:multi: :multi::multi::multi:Cudowna wiadomość, powodzenia maluszku:multi::multi::multi:
  5. Toficzek jest w dobrych rękach ,jednak cały czas czeka na swojego ukochanego człowieka !!!
  6. [quote name='hanka456']Wiem, że Bejbi jedzie do domu stałego do Pani, która zajmuje się terapią niepełnosprawnych psiaków. Cieszę się ze względu na nią. Będzie mieszkała w domu z trzema kolegami w wiejskiej okolicy, bedzie miała spokoj, wolność i przestrzeń, którą zagospodaruje jak będzie chciała i mogła.[/quote] To cudowna wiadomość :multi: Bejbiątko w swoim domku ,fantastycznie ,podwóreczko, koledzy :lol: Oby im tylko gdzieś nie uciekła:evil_lol:
  7. :lol: I dziś znów się udało jej załatwić. Ciekawe czy to wynik lekarstwa,czy być może zaczyna nabierać zaufania do obecności człowieka. Tak bardzo chce zaufać człowiekowi, a tak bardzo się go boi. Za to ,że udało się ją uratować w ostatnim momencie należy podziękować jedynie Ani i Hani. Po uratowaniu jej dzieci Xeny i Ponga wszyscy zapomnieli o niej: młodej, najprawdopodobnie oszczenionej po pierwszej cieczce, niespełna rocznej dziewczynce. Przez cały czas to one uparcie dążyły do niesienia pomocy tej biednej, porzuconej i przeganianej przez ludzi zagubionej suni. Ich determinacja i poświęcenie są godne podziwu, tak w przypadku tej zwykłej,szarej suni ,jak i wszystkich tych najbardziej potrzebujących natychmiastowej pomocy ,niechcianych i zapomnianych psiaków. To one zawsze potrafią znaleźć czas by dojechać tam ,gdzie pomoc jest natychmiast potrzebna ,a nikt inny dojechać nie może, bo coś akurat mu wypadło. One zawsze mogą, wszystko odkładają na później i w drogę .... Po prostu Ania i Hania. Dziękuję Wam dziewczyny za to ,że jesteście w imieniu Justki i wszystkich biednych , porzuconych zwierząt.
  8. Justa to cudowna ,biedna tak ciężko doświadczona przez okrutny los sunieczka. W jej drodze życia wszystko układa się "pod wiatr":shake: Wystraszona siedzi w małej klatce i problemem jest (..........hm właściwie to o niej dobrze świadczy ) fakt,że nie potrafi się załatwić w miejscu w którym przebywa . Kiedyś ,być może nauczona była czystości , musiała mieć jakiś dom ...... swojego pana:mad:........ który w końcu wywiózł ją z domu i wyrzucił z samochodu ...... gdzieś w polach:angryy::angryy::angryy: Niestety w tym momencie nie wiadomo co robić, ponieważ spacery nie wchodzą w rachubę:shake: Może ktoś ma jakiś pomysł ?
  9. [quote name='Martecek']a może macie jakieś aktualne fotki Kacperka? jak się czuje psinka??[/quote] Dziś idąc do pracy miałam przyjemność spotkać Kacperka i Cezarka na spacerku ze swoim opiekunem :lol: Kacperek to psiak nie do poznania, mordka uśmiechnięta :multi: Widać że opiekunowie tymczasowi bardzo dbają,by doszedł do siebie:lol: Ranka po pogryzieniu , właściwie w porównaniu do tego co było ,został niemal ślad po ranie. Naprawdę pięknie się goi, oczka również. Jeszcze troszeczkę i Kacper będzie jak nowy ;). Oczywiście fotkę zrobiłam, niestety tak na szybko ,bo czasu mało. Poproszę niewiastę to wstawi.
  10. [quote name='pusia2405']Tutaj ciągle mały ruch...[/quote] :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Niestety płacz jej nie pomoże. Co robić, by zainteresować tą sunią ,nie mam pojęcia:shake: Być może jest zbyt dzika, szara, taka zwykła.... normalna - jak my wszyscy? :shake: To ,że jej nie zdążyli fizycznie okaleczyć ,nie przynosi jej zbytniej popularności . Najważniejsze że jast zdrowa i z tego trzeba się cieszyć. Być może nagle znajdzie się ktoś,kto ją jeszcze pokocha. Wierzę w to ,życzę jej tego z całego serca:loveu:
  11. Zulka to niesamowita sunieczka promieniejąca potężna energią miłości,która ta szybko zbliżyła do niej ludzi o ogromnym sercu. Zdecydowali natychmiast,że jest tą cudowną suńką,z którą zamieszkają otoczą miłością . To fantastyczne że są tacy ludzie ,dziękuję za Państwa serce:multi: Byłoby cudowne,poczytać jak Zulce się wiedzie. Zdjęcia super,widać że nie będzie jej nudno :lol: Powodzenia skarbie :lol:
  12. :lol: Uśmiechnięty pysio Baruli to najcudowniejsze podziękowanie dla DIF za wytrwałość i determinację w szukaniu idealnego domku dla niego :lol:. Jest to najpiękniejsze zakończenie tej niesamowitej historii:loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. Tofisiu ,nasze maleństwo,musisz dać radę:-( Ciocia Bunia ci pomoże ,wyzdrowiejesz, wszystko będzie dobrze. Potem znajdziemy domek.
  14. Tofiś chciałby już poznać swój ukochany domek:-( Wstrętne choróbsko maleństwo szybciej by zwalczyło u boku swego pana. Chłopczyk tak bardzo uwielbia zabawę. :lol: Czy ktoś pokocha cudownego szczeniaczka ?
  15. [quote name='pusia2405']Jak suńcia się czuje, kiedy zdjęcie szlafroczka?:roll:[/quote] Fartuszek ma już zdjęty, dostała antybiotyk w zastrzyku . Szwy pięknie się goją. Niestety w tym momencie ogromnym problemem jest brak odpowiedniego kojca, w którym mogłaby przebywać i skuteczniej przygotowywać się do nowego życia.:-(
  16. Dobcio jest kochany ,rozkoszny,cudowny,wspaniały:loveu: Stwierdzam,że w ciocię Olgę wpatrzony jak w obrazek ,niemal wskoczył by za nią w ogień. Zbliżające się rozstanie będzie ciosem dla obojga :-(
  17. Nie dajmy dłużej Bejbi czekać!!! Gdzie ten cudowny domek ,dla cudownej sunieczki? Ona chce do swojego ukochanego pana :-(
  18. [quote name='katya']Chyba nikt nie zauważył postu Joli :cool3:[/quote] Katya, czy ja dobrze rozumię? Czy już mam się cieszyć:multi:? Wiesz przecież ,że kocham Zulkę. Jest wspaniała, cudowna,przepiękna :loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='pusia2405']Na pewno zaufa człowiekowi, tylko, żeby szybciutko tego swojego znalazła:razz:.[/quote] Odwiedziłyśmy niunię dziś . Biedactwo jest bardzo wystraszone:-( Czy zaufa ? Trzeba popracować z nią, pomóc, a wtedy będzie najwierniejszym przyjacielem.
  20. [quote name='ULKA12']Kto da jej dom?[/quote] Wystarczy pojechać do lecznicy, spojrzeć jej w oczy i pokochasz sunię natychmiast, to pewne:loveu: Jest kochana ,cudowna,niesamowita,wspaniała . Kto da jej dom ? Czas nieubłagalnie ucieka :-(
  21. Maleństwo nadal bardzo potrzebuje domeczku i swojego ukochanego pana. Tofiś jest kochany, śliczny ,cudowny,wspaniały:loveu::loveu::loveu::loveu:
  22. [quote name='ciapuś']Ja też trzymam kciuki za sunie[/quote] Pomoc cioci ciapuś jak zawsze niezbędna. W imieniu suni wielkie ukłony. Wspólnymi siłami damy radę jej pomóc:lol: Ona jest taka młoda i biedniusia. Miejmy nadzieję,że się uda i zaufa człowiekowi. Dziękujemy wszystkim i prosimy ciocie by zauważyły Justeńkę.
  23. :multi:A jednak cuda się zdarzają:lol: Oby Ten który czuwał nad tą biedą pamiętał o wszystkich porzuconych ,ciężko doświadczonych przez okrutny los psiakach !!!! Ależ cudowne zakończenie tej historii :multi:
  24. [quote name='pusia2405']Nikt tutaj nie zagląda:shake:.[/quote] Justusię cieszy każda ciocia która o niej myśli :lol: Biedulka dziękuje cioci pusi2405 :lol: za pamięć i zainteresowanie jej ciężkim losem :-(
  25. Chodź Justusiu ,biedulko na spacerek,może dziś cię ktoś zauważy i zainteresuje twoim smutnym losem. Ty nic nie zawiniłaś, tylko podli ludzie,a wszystko co złe spada na ciebie:placz::placz::placz: Oby ktoś cię pokochał. Co z tobą się stanie ,jak będziesz żyć ?:-(
×
×
  • Create New...