Jump to content
Dogomania

anovip1

Members
  • Posts

    1608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anovip1

  1. Mąż mój dziś znów odwiedził pieski.Już zaczynają reagować pozytywnie na jego obecność :lol:. Gdy usłyszą znajome cmokanie, przybiegają natychmiast, radośnie merdając ogonkami. Czują,że przyszło jedzonko. Dziś były bardzo spragnione i głodne.Od razu wypiły prawie dwie miseczki nalanej do nich wody. Natychmiast zjadły kanapki z wędlinką i niestety zostawioną na później, gdy będą głodne suchą karmę. Pieski nie są dzikie. Najprawdopodobniej były przeganiane więc boją się podejść blisko człowieka. Podchodzą na wyciągnięcie ręki. Myślę ,że gdyby ktoś mógł przychodzić do nich codziennie,szybciutko zdobyłby ich zaufanie. Są maleńkie ,nie zajmą dużo miejsca .Może ktoś ulituje sie i weźmie je choćby na tymczasik. Jutro będę miała zrobione dziś zdjęcia maluchów.
  2. [quote name='Anja2201']Byłam u maluchów , nie są dzikie , ale boją się podejść do ręki , myślę , że pół godzinki i coś smacznego i psy są nasze , doszły do miski przy której stałam , zawiozłam im wodę i karmę . Teraz mniej optymistycznie , biały psiak tak się przestraszył jak chciałam wstać , że wpadł prawie pod pociąg , trzeba je natychmiast zabierać stamtąd. Mój mąż dziś znów był w Tomaszowie.Najprawdopodobniej widział cię ,gdy karmiłaś psiaki. Przyjechałaś czerwonym samochodem. Również zostawił psinkom jedzonko, dobrze że przyniosłaś im wodę. Dziś dowiedział sie ,że psiaki chodziły w trójkę.Był z nimi jeszcze jeden mały czarny piesek.Od jakiegoś czasu tego czarnuszka nie widać.
  3. [quote name='DIF']O qrcze, to niedobrze, bo z "dzikuskami" zawsze jest cięzko. Ale może to nie dzikuski tylko po prostu strachulce, boją się i już.[/QUOTE] Masz rację Aniu.Myślę ,że ludzie przepędzają je, więc maluchy boją się bliżej podchodzić do ludzi. Wystarczy kilka chwil i maluchy są nasze,tylko co dalej? Cały czas myślę jak te bidulki w burzę dają sobie radę :shake:
  4. [quote name='DIF']Jestem na zaproszenie anovip!:-( Biedne psiątka... Iwonko! Dają się głaskać czy są dzikie?[/QUOTE] Niestety najprawdopodobniej nie dają się głaskać. Fakt,że TZ widział je 3 razy i za ostatnim razem coraz śmielej zbliżały sie do niego. Miejscowi nazywają je kolejowymi psiakami i obojętnie mijają.Tak więc maluchy żyją same ,praktycznie z dala od ludzi. Jednak okazane zainteresowanie ,oczywiście z jedzonkiem na dłoni odwzajemniały machając ogonkiem.
  5. Są młodziutkie.Bawią się razem jak szczeniaczki. Tylko tak mogę odpowiedzieć.Najprawdopodobniej mają ok. roku. TZ widział je z odległości kilkunastu metrów.
  6. [quote name='ocelot']Tak PKP. Już poprawilam pomyłkę. U nas nie ma co marzyć na DT na podwórku, jedyne mi znane zapsione.[/QUOTE] Marzyć zawsze można.Pieski są malutkie i śliczniusie.Miejmy nadzieję ,że wpadną komuś w oko. Takie bidullki muszą skraść czyjeś serce. Prosimy o domek dla maluszków !!!!
  7. [quote name='malagos']To chyba dworzec PKP, nie PKS......... W kazdym razie niebezpieczne miejsce. Co tu robić?........[/QUOTE] Tak to Dworzec PKP.Pieski leżą pod kolejowymi wagonami.
  8. Dziękuję ocelot ,za założenie wątku maluchom. Mój TZ miał,ostatnio szczęście odwiedzić trzykrotnie Tomaszów Maz.Za każdym razem widział te bidy.Ocenił, iż ludzie tam nie są zbyt chętni by dokarmiać psiaki.Pieski są bardzo głodne. Gdy pociąg odjedzie,psiątka biegają po peronie i noskami węszą, szukając jedzonka pod dworcowymi ławkami.Są malutkie więc każdy wyrzucony przez pasażerów kąsek jest dla nich cennym łupem... Maluchy są bardzo żzyte ,biegają ,bawią się razem,leżą w międzytorzu wtulone w siebie. Najgorsze jest to,że ukrywają się pod kolejowymi wagonami i gdy pociąg rusza może dojść do tragedii. Jak do tej pory miały szczęście,ale co dalej? Może znajdzie się choćby tymczas, gdzieś w okolicy u kogoś na podwórku. Pieski są malutkie i śliczne.Szybciutko powinny znaleźć domki.Najlepiej gdyby trafiły gdzieś razem....ale to chyba jak na razie zbyt wygórowane marzenie.
  9. Misio pięknie prezentuje się na naturalnym dywaniku :lol:
  10. Niestety , nadal nie otrzymałam zdjęć sunieczki.... Malutka wciąż czeka....
  11. Sunieczka została sama. Rodzeństwo już w domkach.Czas ,by maleństwo trafiło na swojego ludka .
  12. Super,że Frykasek już w domku.Powodzenia maleńki :lol:
  13. Misiolek wypiękniał, wspaniały z niego chłopak .
  14. Mam miłą wiadomość dla cioteczek . Chłopaczek wczoraj znalazł domek.Zamieszkał na moim osiedlu. Rodzinka bardzo zadowolona z maleństwa. Pozostała jeszcze jedna sunieczka.Miejmy nadzieje,że również będzie miała szczęście i niedługo trafi do domku. Mam obiecane zdjęcia suni.
  15. Państwo zdecydowali się na sunieczkę. Cała rodzinka zauroczona psiątkiem:lol: Piesek i druga sunieczka nadal oczekują na swoją szansę.
  16. No proszę jaka piękna parka black & white :lol: Misio jest cudowny,prawdziwy z niego królewicz się zrobił. Wyprzystojniał nam chłopak u Ani.
  17. Nikuś już w swoim domku . Pojechał nie bardzo wiedząc, co się dookoła dzieje. Rozstanie z Agatą?...... cóż tu napisać mądrego .Tymczasik był dość długi,więc nie ma się co dziwić ,że psiakowi ciężko było rozstać sie ze swoją ukochaną pańcią. .....Mamy już wiadmość z nowego domku. Podróż w samochodzie przeżył bardzo ,popłakał sobie troszeczkę. W domku ,obwąchał wszystkie zakamarki i jak to Nikuś przylgnął do nowej pani,która wytuliła maleństwo.Okazane serce ,Nikuś zrozumiał ,że i w tym domku jest kochany .Ten psiak potrzebuje miłości, kontakt z człowiekiem dla niego jest najważniejszy. Jutro wstawię zdjęcia z adopcji Nikusia.
  18. Agatko,trzymaj się ;) Państwo potwierdzili jutrzejszą adopcję.Jesteśmy umówieni na godz.18. Nikusiu, twoja nowa pańcia już oczekuje na ciebie. Mam nadzieję ,że pokochasz swoją panią jak Agatkę. Powodzenia maluszku.
  19. [quote name='mmd']Jak wygląda sytuacja szkrabików dziś? Ktoś się zdecydował na któreś?[/QUOTE] mmd jesteś wróżką :lol: ? .... nie zapeszając jutro się okaże, czy chłopaczek znalazł domek. Domek szykuje się w Pabianicach.
  20. Mam nadzieję,że wszystko pomyślnie się uda. Do trzech razy sztuka........ Pani,właściwie cała rodzina wrażliwa na niedolę porzuconych zwierząt. Kciukasy trzymam zaciśnięte za czaruszka. Środa tuż ,tuż......
  21. Dziękuję wszystkim za pomoc w szukaniu domków dla maluszków.Dziś zobaczyłam je po raz pierwszy, mają ok. 3-4 m-cy i są malutkie. Chłopak jak to chłopak ;) czuje sie odpowiedzialny za swoje dziewczyny i je broni.Dziewczynki,grzeczniusie ,spokojne.Wszystkie psiątka,kochane, śliczniusie :loveu:
  22. [quote name='ciapuś']miałam nadzieję że będzie zainteresowanie takimi maluchami a tu zupełna cisza[/QUOTE] .......:-( Takie śliczne maluszki ,żadnego zainteresowania. Nie mam pomysłu jak im i ich opiekunce pomóc. Jest tam sześć dużych psów :shake: i trzy maleństwa. Prosimy o pomoc w szukaniu domków.
  23. Cioteczka agata wzmocni kondycję na spacerach ze swoją gromadką :evil_lol:
  24. [quote name='Niewiasta_21']Zapisuję wątek. Myśle że maluchy szybko znajdą dobre domki.[/QUOTE] Miejmy nadzieję,że sie znajdą. Czas nieubłagalnie biegnie,maluchy szybciutko powinny trafić do domków.
  25. Prosimy o pomoc w szukaniu domków dla ślicznych maluchów. Dziękuję cioteczce ricie za założenie wątku i ciapusiowi za wyróżnione allegro.Niestety psiaki czekają, a telefon milczy. Dokładnie był jeden pan zainteresowany adopcją, lecz gdy usłyszał o podpisaniu umowy adopcyjnej nie oddzwonił :shake:
×
×
  • Create New...