Jump to content
Dogomania

M&T

Members
  • Posts

    2367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M&T

  1. W kagańcu oboje super wyglądacie :evil_lol: A opowieść o babci i ochroniarzach boska :roflt: tylko co tak mało tych fotek, hmm? :mad:
  2. witamy się:)
  3. [url]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1110863.jpg[/url] to mi się najbardziej podoba :loveu:
  4. Do góry kochana moja, może jutro wpadnę do ciebie :loveu:
  5. właśnie zauważyłam twój podpis kochanie :eviltong: jesteś niezastąpiona :loveu:
  6. [quote name='jamnicze']To chyba kurs posłuszeństwa był ;) [URL]http://i245.photobucket.com/albums/gg45/yorka-kabi/P1060264.jpg[/URL][/quote] taa, tylko Nelly i Bobiś nie chcieli współpracować :evil_lol::evil_lol:
  7. M&T

    kudłaty Mickey ;)

    [quote name='Paulina_mickey']Woooow ile fotek :loveu::loveu::loveu:[/quote] No, wreszcie jest co oglądać :evil_lol::evil_lol: [quote name='xxSweetGirl93xx']witamy sie i dzis:) co u was??:D[/quote] Hejka :) U nas nie za wiele, odpoczywamy sobie, troszkę się szkolimy, ale jednak więcej jest relaxu xD Nie chce mi się na razie robić żadnych fotek xP mam totalnego lenia xD :evil_lol:
  8. [quote name='Atkaaaa']tutaj o nicku BeataJ ? W podpisie jest napisane że do 25.08 nie ma na dogo. Jesteś tam zarejestrowana? To chyba nie ten sam nick co na forum ciapka nie?[/quote] Nie wiem, ale na ciapkowie ma chyba nick BeataK
  9. a ja mam takie wasze fotki :cool3: [IMG]http://images25.fotosik.pl/262/11a9aea7640f815bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/349/8f09c4b8c92be9a5med.jpg[/IMG] koniec xD strasznie dużo, no nie? :evil_lol:
  10. hejka wam :) jakie masz dodatki do simsów? ;>
  11. [url]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_08_16/Resizeof080816_02.jpg[/url] boskie foto :loveu:
  12. [url]http://img381.imageshack.us/img381/3492/p1010150jj4.jpg[/url] wyglądają jak rodzeństwo :evil_lol:
  13. [quote name='Berek']To, o czym pisze Zofia, to sama prawda - w obu sprawach - ale na dodatek spytam podstępnie czy nie jesteś w stanie wprowadzić elementu, hmmm, przemocy w tego typu sytuacjach? Tzn. szarpnieciami za smycz, krótkimi i kończacymi się na luźnej smyczy, dac psu do zrozumienia że chwilunia, chwilunia, nie on bedzie decydował o podejsciu do psa (bądź nie ;) ). I faktycznie, utrzymywanie psa w statyce jest znacznie trudniejsze, niż ruch... więc po co utrudniać i sobie, i jemu? :lol:[/quote] Raczej próbuję mu zasłonić psa smakołykiem i odwrócić jego wzrok od psa niż szarpać go, jak próbuje się wyrywać :eviltong: wydaje mi się, że nawet gdybym go szarpnęła to by i tak to olał i dalej się wyrywał, z resztą jak zobaczy smakołyka to czasem robi tak, że siedzi, patrzy się na smakołyk i piszczy, bo on już by chciał do pieska lecieć. Ale patrzy się cały czas na smakołyk i siedzi. Powinnam wtedy to wykorzystać i zacząć z nim robić jakieś aktywne ćwiczenia? :lol: [quote name='14ruda']To chyba rzeczywiście jaiś żart z tą dogoterapią(mam nadzieję).Sama jestem terapeutą.bardzo chciałam aby mój pies został terapeutą.Co z tego,że kocha dzieci,ludzi? Nigdy nie zostanie terapeutą,ponieważ uważam,że sie do tego absolutnie nie nadaje.Błachy powód?Nie lubi na przykład kotów.Nigdy nie dopuściłabym do sytuacji,że podczas zajęć na parapet okna wskakuje kot.Nawet nie chcę myśleć jaki szok byłby to dla dzieci czy dorosłych kiedy podczas ćwiczeń pies zrywa się do okna.Owszem można go wyszkolić-ja jednak bałabym się,że kiedyś instynkt będzie górą. Jeżeli Twój piesek musi się obwąchać jak wyobrażasz sobie zajęcia?Są 3 psy na zajęciach,2 uczestniczą ,Twój obwąchuje im zady,bo tak jest nauczony zanim go przywołasz?Albo niepełnosprawna osoba uczestniczy w Twoim psem w ćwiczeniach AAA.Gdzieś zauważa pieska i co-biegnie się przywitać? Ja wiem,że są najróżnejsze fundacje,kursy,szkolenia na dogoterapeutów,ale niestety widzę,że z miłym pieskiem można sie wkręcić wszędzie.ZOby nie doszło do nieszczęścia.[/quote] Ja już skończyłam temat dogoterapii, bo nie mam zamiaru się denerwować. Nie znacie mojego psa, nie wiecie jaki on ma charakter, jak się zachowuje. Więc bardzo proszę, żeby skończyć już ten temat, bo to naprawdę jest bez sensu- on już na tą dogoterapię się dostał tzn. że nie jest taki zły i się nadaje i tyle w tej kwestii.
  14. napisz na forum ciapka ogłoszenie o nim, tam jest zarejestrowana pani, która zajmuje się dobkami
  15. aha, a ma tam zapewnione miejsce na długo?
  16. No wg mnie to też nie powinny być osoby niewykwalifikowane, mogę się założyć, że po szkoleniach nie dopuszczą nas od razu do pracy z dziećmi, a pewnie będą nas uczyć cały czas tej pracy, a dopiero później, jak już będą pewni, że mogą nas dopuścić do niej, to to zrobią ;) i dziękuję za radę, może aktywność bardziej podziała, oby! :modla: :)
  17. a gdzie teraz jest ten dobek?
  18. do góry! Wstaw więcej fotek jak możesz ;)
  19. [B][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=419772349[/URL] Atka, możesz wrzucić to na pierwszą stronę zamiast tamtego allegro?:) [/B]
  20. mogę się założyć, że to od razu przy dworcu jest :eviltong:
  21. [quote name='Mysia_']a jak psy się wtedy pożarły przy pomidorach to nie biegał czasami wkoło nich? :eviltong: Pewnie chciał się dołączyć :diabloti:[/quote] Nie, on starał się je uspokoić :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. M&T

    Mój Maksiu :)

    no to mamy ten sam :evil_lol:
  23. hop do góry! Zabieram się za allegro:)
  24. [quote name='Berek']Dokładnie taką samą metodą, jaką nauczyłaś psa warować przy wybitnych rozproszeniach, jak biegające dzieci, rowerzyści itd. To nie wiedza tajemna, uczy się tego podobnie... :lol:[/quote] No właśnie problem w tym, że jak idzie inny pies to np. każę Mickiemu siąść i czekać aż on przejdzie, odwracając jego uwagę smakołykiem, ale Mickey nie wytrzyma dopóki nie powącha tego psa. Dopiero jak go powącha to może warować ile mi się podoba. Nie rozumiem tego :eviltong: i nie wiem jak zrobić, żeby wytrzymał bez podejścia do każdego psa...:shake: [quote name='Mrzewinska']Wracam wiec do tematu -dogoterapia, jesli to prawdziwa praca, a nie przyzwyczajanie dzieci do lagodnego, milego pieska, jest zadaniem dla trojga wspolpracujacych fachowców: lekarza-diagnosty, przewodnika o kwalifikacjach trenera, oraz doskonale wyszkolonego i bezwzglednie podporzadkowanego psa. Niestety u nas dogoterapia za czesto postrzegana jest tylko jaka zabawa dzieci z psem, nawiazywanie kontaktu, to cenne, ale niewystarczajace, slowo "dogoterapia" jest zbyt czesto naduzywane. Rozumiem, ze sama dopiero sie uczysz, bo przewodnik psa dogoterapeuty powinien doskonale znac sie na szkoleniu psow. Inaczej nie poradzi sobie z nowymi sytuacjami. Zofia[/quote] Ja naprawdę nie wiem, ile mam jeszcze razy powtarzać, że będziemy przechodzić szkolenia :roll: pod nadzorem wykwalifikowanych trenerów, którzy zajmują się dogoterapią od kilku lat. Więc naprawdę nie rozumiem, czemu Pani stara mi się udowodnić, że się do tego nie nadaję. Nie zna Pani ani mnie ani mojego psa. I zamiast pomóc mi z problemem, to Pani woli skupić się na dogoterapii, gdzie tu już jest po fakcie- zakwalifikowaliśmy się, będziemy na szkoleniach i to znaczy, że jednak się trochę nadajemy.;)
×
×
  • Create New...