Uff, dobrze, że Vegusi nic nie jest :multi::multi: mój Mickey po Zlocie Dogomaniaków, na którym złapał chyba z 20 kleszczy, też nie chciał jeść, miał rozwolnienie itp. Też padło podejrzenie na chorobę pokleszczową, ale okazało się, że ma zagazowane jelita i wystarczyło, jak miał głodówkę przez kilka dni i zastrzyki dostawał ;)