Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. Zaproponuję pani taką opcję ;) Może się uda.
  2. [quote name='Agnieszka_K']nie no załamka...:( a możemy liczyć na jeszcze inne zdjęcia? chodzi mi o to allegro[/QUOTE] Mam dużo zdjęć tych małych brzdąców, Kasia mi przesłała. Jak wrócę do domu, to wstawię. Są BOSKIE ! :loveu: Suczka chyba będzie miała domek w Warszawie :)
  3. [quote name='kinia098'] Nika, co z Kudłatym? :oops:[/QUOTE] A, zapomniałam Ci odpowiedzieć. Ja już gdzieś pisałam na wątku o tym, od poszedł do adopcji, ale nie wiem gdzie. Adopcja ze schroniska.
  4. [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7900/rnezwierzaki832.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/8398/rnezwierzaki904.jpg[/IMG]
  5. Niestety chyba nic z tego :( Pani myślała że psiaki są w Łodzi, do Głowna, 30 km dalej ma już za daleko. A musi je zobaczyć przed adopcją, bo przecież takie szczeniaki mogą być agresywne do dziecka :shake: Innych zapytań nie ma...
  6. [quote name='malagos']A masz zdjęcia Melisy? Albo moze są , tylko ja nie znalazłam.....[/QUOTE] Są dwa zdjęcia na 55 stronie. Tam widać ją w całości. Nie widać tylko tej potwornej blizny... :(
  7. A teraz Tina :) Później zrobię jeszcze zdjęcia na spacerku, i można ogłaszać :) Tekst już mam. Chciałam ją pochwalić, bo dzisiaj rano, czekała na wyjście, i na dworku od razu załatwiła to co trzeba. Niestety teraz byłyśmy na bardzo długim spacerku, nic nie zrobiła, a od razu po powrocie do domu siknęła na podłogę :mad: ;) Bardzo broni łóżka, jak tylko moja Dina się zbliża, to się rzuca z zębami. Miski tak samo, chociaż nic w nich nie było, Dina podeszła sobie, nawet na nie nie spojrzała, a Tinka z zębami. Ja za to mogę wkładać ręce do miski jak je i mnie nie capnie. Jak słyszy coś za oknem to warczy, i się denerwuje. No, widać że suczyna jest po przejściach :( Ale bardzo ładnie chodzi na smyczy, w domu nie niszczy i jest raczej spokojna, większość dnia śpi na łóżku. Na spacerkach bardzo zaciekawiona, biega, węszy zwiedza. Fajna jest, i musi znaleźć fajny domek, ale bez innych psów. Koty niby toleruje, ale nie wiem co by się stało jakby jakiś podszedł do łóżka. Zobaczcie jaka piękna :loveu: [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/7209/rnezwierzaki654.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4071/rnezwierzaki660.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5175/rnezwierzaki686.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4091/rnezwierzaki642.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2443/rnezwierzaki730.jpg[/IMG] [url]http://img269.imageshack.us/g/rnezwierzaki642.jpg/[/url]
  8. Odpiszę tej Pani, może sama przyjedzie do przytuliska i obejrzy psiaki. Nie mam aktualnych zdjęć :( [quote name='nika28'] Kilka dni później pewien Pan znalazł w lesie dwa wycieńczone szczeniaki. Są identyczne, chłopaki. Jeden jest w dobrej formie, drugi walczy o życie :( Tego drugiego nie mam zdjęć. Mają ok. 5 miesięcy. [url]http://img856.imageshack.us/img856/5997/rnezwierzaki432.jpg[/url] [/QUOTE] Brat tego psiaka przeżył, ale dobrze nie wygląda. Ma cały łysy pyszczek :( Szczeniaki boją się podniesionej ręki, jak je głaskałam, to tak się kuliły, jakby bały się, że zrobię im krzywdę :(
  9. Już to uszko nawet lepiej wygląda :) Oby sobie tego znowu nie rozdrapał. Pani Marcie zaproponuję chyba innego psiaka. Dziękujemy Julci za zdjęcia ;)
  10. [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5170/bernidomek5.jpg[/IMG] [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/6477/bernidomek8.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/7388/bernidomek6.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/969/bernidomek7.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/807/bernidomek9.jpg[/IMG]
  11. Berni :) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/8893/bernidomek.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/7756/bernidomek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4683/bernidomek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8214/bernidomek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2297/bernidomek4.jpg[/IMG]
  12. Czytałam :) Dziękuję bardzo że go zabraliście :loveu: W przytulisku nie miałby szans. Fotki możesz mi wysłać : [email]nika2806@vp.pl[/email]
  13. [quote name='salibinka']Z najnowszych ogłoszeń jest mail z zapytaniem o Aniczka. Mantis, kopiuję Ci na pw - abys mogła odpisać i wybadać temat :).[/QUOTE] O, może to jest jakaś szansa dla Anika !!! :) Kciuki trzymam :)
  14. Melisa dobrze, rana się goi. Ale chyba zostanie blizna i to dosyć duża :( Dzisiaj za to psy uwzięły się na Sabinkę bez oczka :( Kasia je odciągała od niej... :( Vega zaczęła awanturę. Bardzo by się przydało ją wyadoptować... Kinia, jest ok :) Ja jeszcze jutro jakieś dorobię :)
  15. Tekst ok ;) Zdjęcie bym rozjaśniła bardziej (tak żeby było tak jakby za mgłą), bo jak wydrukuje się więcej ulotek na czarno-biało, to tekst zleje się ze zdjęciem. I dodałabym też meila :) Może być taki kontakt, do przytuliska bezpośrednio : 501 420 548 [email]kasia.t@przytulisko.glowno.pl[/email]
  16. Oli, to jest suczka, ma ok. 2 miesiące, bardzo towarzyska, kochana, wesoła. Ma jeszcze dwójkę rodzeństwa. Została wyrzucona gdzieś na wsi. W przyszłości będzie mała/średnia (myślę że jakoś przed kolano, bo ma dosyć krótkie łapki. W ogłoszeniach trzeba zaznaczyć że trzeba małą nauczyć czystości, i że warunkiem adopcji jest sterylizacja. Co do ulotek, to pod koniec tygodnia zrobię w Wordzie, a jak będę w następnym tygodniu w przytulisku, to porozwieszam w Głownie i zostawię trochę w przytulisku, p. Zosia też może gdzieś poroznosi przy okazji. W Łodzi to chyba nie ma sensu, bo kto będzie jeździł taki kawał... :( Ludzie wolą jeździć do schroniska w Łodzi :(
  17. Kinia, możesz mi podać linka do FB ? :) Czarno-biały w każdym razie przypomina mi jakąś rasę. Muszę następnym razem wziąć czytnik do przytuliska, i sprawdzić mu chip, czy czasem nie ma. Tinkę jutro wieczorem zacznę ogłaszać, bo nadaje się do adopcji od razu :) Ten szary nowy dosyć młody, to jednak piesek, nie sunia :)
  18. Tinka :loveu: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6932/rnezwierzaki620.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8195/rnezwierzaki618.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4529/rnezwierzaki605.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5633/rnezwierzaki574.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4573/rnezwierzaki565.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9431/rnezwierzaki554.jpg[/IMG]
  19. Byłam dzisiaj w przytulisku, ale mam bardzo mało zdjęć :( Zabrałam jedną dorosłą sunię do siebie na DT i trochę się spieszyliśmy. Niestety szczeniaki bardzo urosły, nie poznałam ich. Chyba już nie znajdą domów... Sonia w tym wieku miała problem ze znalezieniem domu, i już nie znalazła... TRAGEDIA... :placz: Mam jedno zdjęcie beżowej suczki : [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3013/rnezwierzaki591.jpg[/IMG] I takiego czarnuszka, też chyba suczka : [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1751/rnezwierzaki586.jpg[/IMG] Jeden z nowych maluchów (zaraz pewnie zaczną chorować, poprzednie takie maluchy odeszły na zapalenie płuc) suczka : [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/2005/rnezwierzaki590.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6607/rnezwierzaki589.jpg[/IMG] Proszę o DT chociaż dla suczek... Żeby można było później dopilnować sterylek, bo schronisko nie da rady...
  20. "Akita" (tak mi z pyszczka wygląda, ale to chyba raczej kundelek) : [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6375/rnezwierzaki603.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/2398/rnezwierzaki597.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3903/rnezwierzaki596.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8760/rnezwierzaki595.jpg[/IMG] Starszy, bardzo duży psiak. Trzeba go jakoś nazwać. [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9404/rnezwierzaki592.jpg[/IMG] Młodziutka, fajna suczka. Bardzo chce się wydostać zza krat :( Myślę że nie ma jeszcze roku. [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5568/rnezwierzaki602.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1928/rnezwierzaki598.jpg[/IMG] Maluchy. Niestety wszystkie już bardzo urosły, chyba już nie znajdą domów :( :( :( [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3013/rnezwierzaki591.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1751/rnezwierzaki586.jpg[/IMG] Trafiły trzy nowe maluchy. Mam zdjęcia tylko jednej suni, resztę ma Kasia i później mi wyślę. [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/2005/rnezwierzaki590.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6607/rnezwierzaki589.jpg[/IMG]
  21. [quote name='olivetshka']Nika i jak sprawy z Sonią?[/QUOTE] Chyba nic z tego nie wyjdzie. Sonia raczej nie toleruje kotów, ale jeszcze musimy to sprawdzić. Tylko na razie nie wiem jak. W ogłoszeniach trzeba dodać że : - Sonia ma ok. 10-12 miesięcy, - nie potrafi chodzić na smyczy w ogóle i trzeba ją tego nauczyć, - jako że od zawsze jest w schronisku na pewno nie potrafi załatwiać się na dworze, też trzeba ją tego nauczyć, - w schronisku jest odważna, wychodzi za bramę i gania Panów którzy pracują w oczyszczalni obok (nie lubi mężczyzn), za to w domu jest przerażona i sparaliżowana strachem, - ładnie jeździ samochodem, - potrzebuje bardzo cierpliwego i raczej doświadczonego domku, bo nie jest łatwym psem. Trzeba to dodać w ogłoszeniach, bo piszą do mnie ludzie którzy nic nie widzą na temat psów. Widzą ładną sunię, ale trzeba też zaznaczyć, że to jest psiak który potrzebuje dużo miłości i cierpliwego opiekuna. Później wstawię zdjęcia Soni aktualne, które dostałam od Kasi. Byłam dzisiaj w przytulisku, ale Soni nie widziałam, zdjęć nie ma znowu :( Jest piękny psiak w typie akity (?) taki biało-czarny, milutki, fajny. Są 3 nowe malutkie szczeniaczki. I taka fajna suczka (chyba) szorstkowłosa. Niestety mam mało zdjęć, później wstawię. Zabrałam dzisiaj do siebie na DT Tinę. Tina jest kochana, bardzo towarzyska i energiczna. Ładnie jeździ samochodem i chodzi na smyczy. Niestety w stosunku do innych psów jest trochę agresywna, jak jechała samochodem, to szczekała na inne psy jak widziała je przez szybę, na moją Dinę też trochę warczy i kłapie zębami. Kotami jest mało zainteresowana, węszy, uszy do góry, ale po chwili odchodzi i ignoruje kota. Była straszliwie brudna, i miała z 10 kleszczy. Wykąpałam ją porządnie, ale nadal ma trochę tłustą tą sierść i śmierdzącą. Ale może po kilku dniach smrodek się ulotni. No i po przyjeździe od razu władowała się na kanapę, i tak się cieszyła, że myślałam że ogon jej się oderwie ;) Później wstawię zdjęcia :) Aha - jak wracałam z przytuliska, na stacji benzynowej i w lesie były dwa bezdomne psiaki :( Następnym razem się zatrzymam, i zobaczę czy to są bezdomne, czy czyjeś... Ale raczej bezdomne, bo wokoło są tylko łąki i lasy, więc skąd miałyby przyjść ? :(
  22. [quote name='Chelsa']biedny rafi co mu sie stalo w lape ze trzeba bylo...No wiecie...Biedak potrzebuje pomocy i dobrego domu[/QUOTE] Poprzedni właściciele wywalili go z samochodu na ruchliwej ulicy, a samochód jadący za nimi tak go potracił, że łapa była nie do uratowania... :( Mam nadzieję że Rafcio sobie już nie rozdrapie tego uszka :( Bo będzie cierpiał nadal biedaczek :( Czarodziejko, spójrz na tego meila w sprawie Rafiego, którego wkleiłam. Jak myślisz, on by się nadawał do takiego domku ? Pani czasami nie ma w domu dość długo, po 8-9 godzin, no i czasami musiałby podróżować pociągiem... Pani wydaję się na prawdę fajna, ale nie wiem jak on sobie z tą łapą poradzi :(
  23. Dostałam odpowiedź od p. Marty. Czarodziejko, i jak myślisz, Rafik by się nadał do tego domku... ? [I]Witam ponownie, proszę mi wybaczyć, że odpisuję dopiero teraz, byłam trochę zabiegana ostatnio. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, jak poważna jest decyzja w sprawie Rafiego, stąd moje długie rozpatrywanie wszelkich za i przeciw.. Jeśli chodzi o mój pobyt w domu, niestety, czasem nie ma mnie nawet przez 8-9 godzin, zdarza mi się także mieć również jakieś obowiązki wieczorami poza domem. Mieszkam na drugim piętrze, schody są tu takie typowe, jak to w bloku.. Jeśli chodzi o wyjazdy, chciałabym zabierać psiaka ze sobą- jednak od razu dodać tu muszę, że zazwyczaj poruszam się transportem zbiorowym, np. pociągami. Jeździłam już z psami koleją i w sumie było ok, jednak zdaję sobie sprawę, że przez zmniejszoną ilość łapek, Rafciowi może nie być tak wygodnie przez kilka godzin w pociągu.. Co do miejsc zielonych, moja okolica to typowe blokowisko. Jest duży park, jednak trzeba najpierw pokonać do niego drogę około 2 km. Ja naprawdę cały czas myślę nad tą sprawą. I mam świadomość, że nie jestem idealną kandydatką na opiekunkę pieska po przejściach ze względu na mój tryb życia.. Ale Rafi jest uroczy! Pozdrawiam serdecznie, Marta[/I] Jak tam uszko i samopoczucie naszego chłopca ?
  24. Dostałam przed chwilą takiego meila :crazyeye: [I]witam, mam pytanie odnośnie suczki nordi. czy uciekła państwu w ostatnią niedzielę z hoteliku. znalazłem ją na ul. jagielskiej idąc do domu. poszła za mną na podwórko. bardzo ją polubiłem, niestety po chwili gdzieś poleciała. chętnie bym ją zaadoptował, lecz chwilowo nie mam warunków.[/I] To raczej nie Nordi, ale chyba jakiś bardzo podobny psiak... :( Zrobiłam dzisiaj Nordi wyróżnione, pogrubione i podświetlone allegro, ick zasponsorowała :loveu: dziękuję.
  25. Pani odpisała : [I]Rozumiem Pani obawy co do nowego właściciela i nowego domu (warunków) dla pieska. Jednak u nas psy i koty były nieprzerwanie odkąd wybudowano dom (tzn wybudowali go moi rodzice) tj. od 1985 roku. (A i wcześniej gdzie mieszkali rodzice też był pies i kot) I każdy kolejny zwierzak bądź zwierzaki mieszkały właśnie w tym budynku. To jest budynek drewniany ale wbrew pozorom w środku zwierzaki mają cieplutko, bo w miejscu do spania jest dużo słomy, siana, kocy itp itd. Nigdy żadnemu ze zwierząt nic się tam nie stało, przeżywały i srogie zimy bo zawsze specjalnie w chłodne noce dostawały dodatkowe "ocieplenie" i oczywiście zawsze ciepłe posiłki. Ewentualnie w bardzo chłodne noce zabieraliśmy je do piwnicy do domu, gdzie jest ogrzewanie. Choć psy przyzwyczajone do swojego "noclegu" wolały mieszkać u "siebie" że się tak wyrażę. Z budynku mają wyjście na swój ogrodzony wybieg. Poza tym w większości czasu i tak zawsze pieski biegały po całym podwórku bez przeszkód. Podwórko jest ogrodzone. I tak jak wspomniałam wcześniej u nas zwierzęta były odkąd pamiętam i nie "narzekały"[/I] I co myślicie ?
×
×
  • Create New...