Jamniś cały czas bezdomny :-(. Nie było go całe wakacje... Sąsiadka powiedziała mi że zadzwoniła po schronisko i go zabrali. Pojechałam do schronu, ale go nie było... A dzisiaj idąc z moim psem na spacer...stoi przed blokiem :crazyeye:. Dałam mu troche suchego, ale nie chciał. Wieczorem mój pies leżał pod dzwiami i piszczał. otworzyłam drzwi, a do domu wpadł jamnik :cool1:. Cieszył się bardzo, wskoczył na kanapę i się do mnie przytulał. Później zjadł całą miseczkę suchego. i jeszcze ukradł kość mojej Diny. Bardzo była zardzosna. Ale jednak musiał wrócić na ulicę :placz:...
[IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4884/krwijamn030wp2.jpg[/IMG]
[IMG]http://img82.imageshack.us/img82/1897/krwijamn041pg3.jpg[/IMG]
[IMG]http://img517.imageshack.us/img517/3228/krwijamn044zl4.jpg[/IMG]