Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. Czekam na tekst do ogłoszeń od [B]koss[/B] :) Tylko na kogo kontakt ? Ja już nie udźwignę następnego psa...
  2. Wiesz w jakim on jest wieku ? Strasznie mi przypomina mojego poprzedniego tymczasa, który był ze mną 11 miesięcy i później pojechał do domku... Stąd sentyment do biało-burych :oops:
  3. [quote name='salibinka'] Ale mam pytanie - co dalej z Yogim? Madallena go jednak nie wyciagnie, wiec kto?[/QUOTE] Jeśli będzie coś wiadomo, do którego hoteliku Puszek/Yogi jednak jedzie, i znajdzie się transport, to ja jestem w stanie go wyciągnąć. Tylko że na razie nic nie jest wiadomo... :roll:
  4. O, a ja TUTAJ nie napisałam że Zibi już w domku :oops: Nadrabiam i kopiuję z miau : [quote name='"nika28 (12.04.2010)"'] Nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać i bałam się że znowu się nie uda, bo już tyle razy ludzie z Zibiego rezygnowali że już zupełnie straciłam nadzieję że on w końcu znajdzie domek... Dom w Katowicach okazał się być najwspanialszym domkiem pod słońcem :loveu: Ale od początku... Pani Dorota dowiedziała się o Zibim z Metra, zakochała się w nim od razu, bo bardzo przypominał jej starszego kota który w wieku 19-nastu lat musiał zostać uśpiony, bo był bardzo chory.... Napisała do mnie meila. Byłam prawie pewna że Zibi pojedzie do Warszawy, bo z Panią byłam naprawdę długo w kontakcie, więc odpisałam Pani z Katowic że to raczej już nieaktualne, ale jeszcze się odezwę, jakby coś było nie tak. Tego samego dnia napisałam do Pani z Warszawy czy jest nadal zainteresowana. Byłam trochę zdziwiona gdy po kilku dniach nadal nie odpisała... :? Na szczęście Pani Dorota była nadal zainteresowana, ale Zibi mógł do niej pojechać dopiero po Świętach, bo miała na tymczasie kotkę, a 5 kotów (byłoby z Zibim) to trochę za dużo w mieszkaniu :wink:. Po Świętach moja znajoma kociara która tymczasowała już kilka moich znajdek :oops: zgodziła się pojechać do Katowic za zwrot kosztów. Pani Dorota wzięła wszystkie koszty na siebie. Niestety ja się rozłożyłam kilka dni przed wyjazdem, leżałam z temperaturą i bólem gardła w łóżku i nie mogłam pojechać, ale byłam spokojna, bo Pani która transportowała Zibiego to spec od domków :wink: więc jakby coś było nie tak, to na pewno Zibi by tam nie został. Pojechali niestety dopiero po południu, bo Pani musiała pojechać jeszcze do Piotrkowa Tryb. gdzie pewien Pan strasznie zaniedbał dwa Owczarki Niemieckie które prawie umierają i pewnie na dniach będziemy musiały je odebrać, bo powiedział że jeśli ich nie zabierzemy to je uśpi... No i w końcu pojechali w drogę do domku. Zibi najpierw miauczał, ale później się uspokoił i było ok., spał sobie w dużym koszyku na kocyku. Po kilku godzinach wreszcie dojechali do domku. Uff... Zibi wyszedł z koszyka i mimo że Pani ma trzy swoje koty (teraz już cztery :mrgreen: ) i psa, Zibi nie fuknął ani razu (u nas po przyjeździe fukał na psa i kota i się jeżył) i zaczął zwiedzać mieszkanie. Nie był przestraszony czy zaniepokojony, on już chyba czuł że tu będzie mu dobrze, i że tu jest jego DOM. A przypominam że poprzednie domki bardzo skutecznie odstraszał bardzo mocno gryząc i za nic nie chciał zmienić mieszkania, i jak tylko ktoś obcy chciał go wziąć na ręce Zibi warczał i fukał i robił straszną awanturę :wink:. Każdy prawie domek też odstraszało to, że Zibi potrafi czasami znienacka rzucić się na rękę podczas głaskania i że to taki koci indywidualista który nie lubi brania na ręce. Panią Dorotę to nie odstraszyło. Zibi będzie mógł wychodzić do ogródka przed blokiem, zdecydowałyśmy że to będzie najlepsze rozwiązanie, bo on kocha siedzieć na dworze, a okolica jest bardzo spokojna, w około domki jednorodzinne, Zibi będzie akurat mieszkał na parterze a od strony balkonu jest ogródek. Zibi będzie miał do towarzystwa trzy panienki (wszystkie wysterylizowane) i pieska. Jedna z kotek ma astmę i wymaga notorycznego leczenia... Wszystkie koty są zadbane, piękne i cudne, Pani jest wielką miłośniczką kotów. Tak długie szukanie domu w końcu się opłaciło... Nadal nie wierzę, że Zibiemu trafił się TAKI domek – taki jaki sobie dla niego wymarzyłam. Zibi będzie tam szczęśliwy, to jego dom... Pani obiecała przysyłać zdjęcia i wieści, pewnie za jakiś czas go odwiedzimy :wink:. A teraz - :cry: :cry: :cry: - to ze szczęścia.[/quote] [quote name='"nika28 (20.04.2010)"']Mam trochę wieści z domku :) [I]Witam serdecznie. Zibi jest bardzo fajnym kotem, lubi jak się go głaszcze, ale nie lubi jak się go nosi. Z kotkami powoli zaczynają się przyjaźnić i już się gonią po mieszkaniu. Jak na razie jest bardzo łagodnym kotem, który obecnie przytył [...] Pozdrawiam serdecznie.[/I] Zibi przytył :-o :) :) [SIZE=1]Wieści mało, bo telefonicznie już wszystko obgadane, niedługo może będą jakieś zdjęcia[/SIZE] ;)[/quote]
  5. Jaki bidulek... :( Jemu najpierw przydałby się domek tymczasowy, ludzie wolą brać koty z DT niż z ulicy... :(
  6. [quote name='Madallena']Czemu Melba w boksie?[/QUOTE] Nie wiem, nawet nie zdążyłam zapytać. Zwolnił się boks po Benku, i ona tam siedzi razem z inną sunią.
  7. [quote name='beka']Mało prawdopodoble żeby sobie tyle wygryzłą .[/QUOTE] Mi też się tak wydaje, chociaż te łapy na prawdę wyglądają na wygryzione. Brzuch i boki już mniej, bo są całe łyse, nie ma tam ani jednego włoska :( Sunia jest fajna, cieszy się na widok ludzi, jest bardzo towarzyska, ale jak odejdzie się od boksu zaczyna chodzić w kółko z nerwów. Nowe szczeniaki to jednak suczki. Obydwie.
  8. Balbina to nie taki dzikun :) No może do obcych. Do mnie nie chciała podejść, za to za p. Zosią i jednym z pracowników chodziła krok w krok. Mam mało zdjęć, bo skutecznie mnie unikała, chowała się za p. Zosią. Wzięta na ręce do zdjęć była bardzo przestraszona. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/8299/ociaknaurodziny10037.jpg[/IMG] Dwa nowe szczeniaki są boskie, szczególnie kudłata sunia... Krótkowłosy to chyba chłopczyk, ale pewna nie jestem. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8404/ociaknaurodziny10033.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4089/ociaknaurodziny10355.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/8414/ociaknaurodziny10327.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2012/ociaknaurodziny10344.jpg[/IMG] Z takim psiakiem byłam dzisiaj na spacerku, pies uwielbia patyki, biega, szaleje za nimi, chociaż chyba nie nadaje się do dzieci, bo zawzięcie broni patyka przy zabieraniu i chce capnąć. [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/858/ociaknaurodziny10275.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7004/ociaknaurodziny10221.jpg[/IMG] Sunia ON, która była tak bardzo przerażona i nie wychodziła z budy dzisiaj już powąchała mi rękę i polizała :) Co prawda szczeka na ludzi (chyba ze strachu jeszcze), ale jak da się jej rękę do powąchania, to przestaje. Przepiękna jest. Smukła, łapki ma chude, zgrabne, a uszy wielkie. I oczy bardzo mądre. Jak dla mnie cudo. Jej szczeniak już wychodzi z budy. [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5642/ociaknaurodziny10167.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/9549/ociaknaurodziny10166.jpg[/IMG] Widziałam też Sagę. Jest przepiękna. Sierść ma miękką, puszystą. Nic, tylko się do niej tulić :) [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9100/ociaknaurodziny9935.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4827/ociaknaurodziny10094.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5761/ociaknaurodziny9973.jpg[/IMG] Sabcia bardzo smutna dziś. Z resztą jak zwykle :( [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/3079/ociaknaurodziny10133.jpg[/IMG] I Melba siedzi w boksie :( Była bardzo zrezygnowana, wpychała pyszczek między kraty i tak stała :( [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/92/ociaknaurodziny10117.jpg[/IMG] I martwi mnie jedna sunia. Nazywa się Dejzi. Nie ma sierści na tylnych nóżkach i pod brzuchem. Wygląda to tak jakby sobie z nerwów tą sierść wygryzała. Dopytam się co jej jest. [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9527/ociaknaurodziny10152.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4808/ociaknaurodziny10147.jpg[/IMG] Mam nadzieję że mnie mod nie pogoni za taką ilość zdjęć w poście... :oops:
  9. Puszek był trochę smutny dzisiaj :( [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3568/ociaknaurodziny9889.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4392/ociaknaurodziny9890.jpg[/IMG]
  10. Byłam dzisiaj u Greya :) Niestety panicznie boi się aparatu, warczał na mnie ze strachu :( Więc zdjęcia w ogóle nie udane. Ale wstawię. Bidulek taki :( [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4839/ociaknaurodziny10374.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1392/ociaknaurodziny10378.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5219/ociaknaurodziny10380.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9623/ociaknaurodziny10408.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Korciaczki'] Nika, Borówka- jak Wy na to wszystko [pomoc zwierzakom] znajdujecie czas i siłę?[/QUOTE] Szczerze mówiąc to ja już nie mam siły... czasu też :( Ale co zrobić jak ktoś dzwoni i prosi o pomoc ? O, wczoraj np. zadzwoniła moja ciotka i mówi że ciężarne kocice latają po podwórku... No i co ja mam zrobić :( Przecież nie zostawię tego tak :( Głupota ludzi nie zna granic :(
  12. [quote name='Madallena'][B]nie podawaj miejscowosci.[/B] Nikomu! Melba! bede miala tel wlaczon non stop i czekam na telefoy![/QUOTE] Ok. Z drugiej strony przytulisko prosiło mnie o podawanie miejscowości, bo jak nie podawałam i ludzie dzwonili, dowiadywali się gdzie to jest to nawet odkładali słuchawkę bez słowa... :roll: Ale dobra. Lepiej będzie nie podawać. Wiadomość z ostatniej chwili - są 2 nowe szczeniaki.
  13. [quote name='mshume']A co to byli za Państwo?[/QUOTE] Nie wiem. Borówna się chyba z nimi kontaktowała...
  14. A Borówka miała wstawić kilka dni temu wieści z domu Bobika (Paco) i coś się ociąga ;) Ja też sugeruje nie podawać miejscowości w ogłoszeniach... Z resztą nie wiem już... Bo Państwo od Bobika wiedzieli gdzie to jest i bez kontaktu ze mną pojechali sobie do przytuliska i go wzięli, miałam mieszane uczucia, bo nic o tym nie wiedziałam... Madallena, właśnie zrobiłam allegro Melbie, dałam Twój tel. mam nadzieję że będzie jakiś odzew :)
  15. [quote name='martaipieski']właśnie wróciłyśmy ze schroniska z Farmerką!!!!!!! mam ponad 1000 zdjec wiec bedzie z czego wybierac tylko potrzebuje troche czasu moze jutro posegreguje zdjecia opisze psy i dam na wątek:)[/QUOTE] No to czekam na zdjęcia !!! :) :) PS. : Masz fotki suni collie ?
  16. [quote name='Madallena'] nika28 bedziesz w schronie?[/QUOTE] Tak, jutro jestem.
  17. [quote name='łodzian3333']Co u Asa? jak się ma?[/QUOTE] Z Asem ciężko... Bardzo bolą go te uszy, a trzeba przemywać je, zakraplać smarować codziennie. Ten pies na prawdę ma już dosyć :( Kilka razy byłam przy tym jak miał czyszczone te uszy. Raz przyjechał do domu wet, As został uśpiony do zabiegu, ale i tak popiskiwał od czasu do czasu. As będzie musiał mieć operację, szczegółów nie znam (później napiszę), ale będzie kosztowała ok. 600 - 700 zł... Dzwoniły o niego dwie chętne osoby, jedna w kamienicy w środku miasta, z kotem - całkowicie odpada. Drugi Pan też mieszka w bloku, ale już chociaż nie w środku miasta. Przyjechał zapoznać się z Asem, ale As w ogóle nie był zainteresowany, zero reakcji. Więc Pan postanowił poszukać innego psa dla siebie.
  18. [quote name='Ulka18']Ja moge zrobic wizyte w Debicy. Tylko namiary mi potrzebne na chetny dom. PS. Wydacie psa bez kastracji?[/QUOTE] Dzięki wielkie ! :) Zaraz wyślę namiary na PW. Właśnie ustalamy co z kastracją. Pani z Dębicy zgodziła się pokryć koszty, ale jak będzie wiadomo czy psiak do niej pojedzie. A jeśli nie, poproszę znajomą fundację.
  19. Potrzebna wizyta przed adopcyjna dla Edzia w Dębicy (woj.podkarpackie). Pani wydaje się na prawdę ok, to wielka szansa dla małego. Pilnie szukam kogoś kto mógłby zrobić taką wizytę.
  20. Szkoda że z tą Panią się nie udało... Ale jeśli rzeczywiście 10 godzin nie mam jej w domu, to byłoby bez sensu oddać tam Puszka... Takie jest moje zdanie. Ja jestem za ZuziąM :)
  21. [quote name='Borówka16'] Ja i Nika28 jesteśmy z Głowna :)[/QUOTE] Nie, ja nie jestem z Głowna ;) Jestem z Łodzi :) Dzięki SZAMAN za założenie wątku. Haska jest na prawdę bardzo skrzywdzona, w pierwszych dniach pobytu w przytulisku jak zobaczyła że ktoś podnosił szczotkę i chciał zamiatać, uciekała gdzie pieprz rośnie... Ten jej "właściciel" musiał ją na prawdę porządnie lać :( Teraz jest już lepiej, daje się głaskać, ale nadal się trochę boi. Musi znaleźć bardzo dobry dom, taki który da jej mnóstwo miłości, będzie cierpliwy i odpowiedzialny. A poza tym sunia jest piękna, dostojna, a jej oczy... No cud, miód i orzeszki :) [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6228/ociaknaurodziny8987.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/6826/ociaknaurodziny9027.jpg[/IMG]
  22. No ale jakby właściciel go szukał, to chyba by rozwiesił ogłoszenia... A tu nic... :( :(
  23. A ja dostałam taką informację co do Balbiny : [I] przyniósł ją jakis facet, który chciał ja oddac juz 2 miesiące temu, ale brakowało u nas miejsca i jeszcze tam jakieś powody były, nie pamiętam już. to chyba nie była jego suczka, tylko sąsiadki... [/I] Bidulka...
  24. [quote name='mshume'] Borowka, czy Balbina to jest taka tycia, bo na zdjeciu wygląda na większą od Pchełki...[/QUOTE] Może jest troszkę większa od Pchełki.. Ja zobaczę w weekend, to napiszę.
×
×
  • Create New...