Jump to content
Dogomania

nika28

Members
  • Posts

    11499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika28

  1. Dziękuję Mantis, już sobie wklejam w podpis :)
  2. [quote name='Andzike']Jestem, chociaż ostatnio rzadko zaglądam :( Ninka, wysyłaj mi na pw linki do [U]małych (max [/U][U]10[/U][U]-12kg- grunt, żeby były mniejsze od Nelki) [/U]kudłatych suniek (i wykastrowanych psiaków), bo nie ogarniam już swoich subskrypcji ;) Bo ja takie DT z doskoku jestem ;)[/QUOTE] Ok, dzisiaj wieczorem siądę i zrobię spis :) Nowa, zła wiadomość - Blaki za TM :(
  3. [quote name='israel']Te skaleczenia to tylko takie powierzchniowe? Nasza Saba też trafiła do schroniska z takim urazem.[/QUOTE] Nie powiedziałabym że powierzchowne... Na tej łapce zrobiły mu się już odleżyny, bo szoruje nią po ziemi :( Beka, byliśmy z nim u mojego weta, który jest polecany jako dobry chirurg. On też stwierdził że łapy raczej nie da się już uratować...
  4. Ania i Kajber, a Teddy miał/ma podawane jakieś leki na tą łapkę ? Rafi najpierw miał witaminy, później zastrzyki, ale nic to nie dało...
  5. Szkoda psa. Chociaż na pewno znajdzie inny domek. A jeśli tak schronisko traktuje potencjalne domki, to super :roll: No ale cóż, psów w potrzebie nie brakuje, więc psiak z jakiegoś innego schroniska znajdzie DT u Oli. Widziałam warunki jakie miał Grey, i widziałam też jak Ola wybiera domki dla niego, na prawdę takich tymczasów ze świecą szukać :)
  6. [quote name='ANETTTA']oby sie udało !!;)[/QUOTE] Też mam taką nadzieję... Trzymam kciuki ! :)
  7. Bardzo się cieszę że psiakom się poszczęściło :)
  8. [quote name='Romka']Super,:lol:to znaczy ,że taka jest jej uroda,jak to mówią...ale może bardziej kaloryczna karmę jej dawać,taką dla szczeniaków,co cioteczki myślą?[/QUOTE] Bardzo się cieszę że ze zdrówkiem naszej Debruni wszystko dobrze ! :) Romka, sądzę że to dobry pomysł. Sylwuś, a jak sytuacja finansowa Debry ? Wszystko jest opłacone ?
  9. On tą łapę bardzo kaleczy (teraz ponoć mniej), jak ostatnio byłam w przytulisku to tą łapę zgiętą w pół opierał się na karatach boksu i lizał mnie po twarzy :( Nie rozumiem jak można było wyrzucić taki ciapę :( On sobie kompletnie nie radzi w schronisku :(
  10. [quote name='jostel5']Kciuki potrzebne,bo trzęsie się nieboga z zimna i strachu,aż żal patrzeć!:([/QUOTE] Oby znalazł się jakiś domek przed zimą ! :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194370-Jeden-mnie-wyrzuci%C5%82-a-drugi-potr%C4%85ci%C5%82...-GROZI-AMPUTACJA-%C5%81APY-!-mix.-ONka"]mały off – zapraszam na wątek psa któremu grozi amputacja łapy...[/URL]
  11. Byłam tam 2 tygodnie temu z Olą i też myślę że plamer odpada. Tam jest bardzo dużo ludzi z psami, ulica, samochody. Nie wyobrażam sobie odstrzału psiaka w tym miejscu... :(
  12. Na następnej łapance będę na pewno :) Dzisiaj się nie wyrobiłam :(
  13. Gdzie trzeba przewieźć Wiktora ? Z Głowna do... ? Może będę w stanie coś zdziałać. Zuzlikowa, wczoraj w przytulisku była tylko jedna pracownica, nie wyobrażam sobie żeby SAMA wyciągnęła Wiktora z boksu. Tu potrzeba kilku doświadczonych osób i pomocy weta.
  14. [quote name='beka'] A ten drugi onek ze zdjęć to sunia czy piesek?[/QUOTE] Już zmieniam tytuł. Drugi piesek to sunia, i jest już na szczęście w swoim domku :)
  15. Zapraszam na wątek Rafiego z chorą łapką : [url]http://www.dogomania.pl/threads/194370-Jeden-mnie-wyrzuci%C5%82-a-drugi-potr%C4%85ci%C5%82...-Co-teraz-b%C4%99dzie-z-moj%C4%85-%C5%82apk%C4%85[/url] Psiak bardzo przeżywa pobyt w schronisku, musi znaleźć jakiś DT/hotel na cito... Na wątku pustki :(
  16. Od początku śledzę wątek, bardzo cieszę się że Owca wreszcie ma domek :)
  17. [url]http://www.bernardyn.org.pl/17_10_2010.html[/url] [I]Mamy problem z zabraniem Wiktora z Głowna. Wczoraj nie udało się nam wyprowadzić psa z boksu. Na miejscu nie mogliśmy liczyć na pomoc, zostaliśmy pozostawieni sami z psem. Zapanować nad Wiktorem nie potrafiła pracownica/opiekunka schroniska. Nie mógł również przyjechać tamtejszy lekarz, którego telefonicznie poprosiliśmy o pomoc. Schronisko nie dysponuje chwytakiem, poza pięcioma tabletkami sedalinu żadnymi innymi środkami farmakologicznymi uspokajajacymi oraz czymkolwiek pomocnym w takich sytuacjach. Nie byliśmy przygotowani na tak "samodzielne" działanie. Poza standardowym wyposażeniem (obroże zaciskowe, smycze, kagańce,linki...) nie mieliśmy przy sobie fartuchów ochronnych, chwytaków, klatki, leków uspokajających. Nie posiadamy również wystarczajacej siły fizycznej, żeby zapanować nad 70/80 kilogramowym, zdenerwowanym psem. Próbowaliśmy po założeniu Wiktorowi obroży i przypięciu go do kraty zapiąć kaganiec, jednak było to już zbyt dla nas niebezpieczne, istniało duże prawdopodobieństwo pogryzienia. Pies przejawia zdecydowane zachowania ofensywne. W schronisku nie ma fizycznych możliwości wyprowadzenia psów potencjalnie agresywnych. Zabranie Wiktora ze schroniska musi odbyć się w sposób humanitarny, jak najbardziej bezstresowy dla zwierzęcia, jednak przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, ze względu na nieprzewidywalność reakcji. Bez pomocy wykwalifikowanych osób i lekarza na miejscu, który poda (lub strzeli) w zastrzykach odpowiednie środki uspokajające, nie damy rady zabrać psa. Nie dźwigniemy nawet ok. 115 kg (klatka ze zwierzęciem) do samochodu. Dla dobra Wiktora schronisko musi z nami współpracować. Nie sądziliśmy jadąc po psa, że nie jest to oczywiste. Fundacja BERNARDYN nie korzysta z usług firm odławiajacych zwierzęta. Wobec wczorajszej sytuacji poprosiliśmy o przywiezienie psa do naszego ośrodka. Nie wyrażamy zgody na wcześniejsze podawanie Wiktorowi sedalinu. Z wywiadu wiemy, że dawka, jaką musi przyjąć ten pies, żeby spowodować pożądane reakcje, jest ryzykowna. Taka własnie została podana przed kastracją. Będziemy kontaktowali się w przyszłym tygodniu w sprawie Wiktora z kierowniczką przytuliska, celem ustalenia dokładnie dalszego działania i losów psa.[/I] :(
  18. Borówka dzwoniła, pies był widziany, ale nie daje się złapać. Potrzeba więcej osób... :roll:
  19. [quote name='sylwiaso']W poniedziałek zadzwonie do weta.i zobaczymy wyniki!!![/QUOTE] Czekam z niecierpliwością !
  20. [quote name='luka1']kto jest kompetentny aby udzielić info o psiakach z pokoju wolontariuszy? Tam w/g strny internetowej siedzi Straszek - kto może o nim udzielić aktualnych informacji?[/QUOTE] Luka, najlepiej jest zadzwonić do schroniska i podać numerek psiaka - jeśli jest w pokoju wolontariuszy to powinni wiedzieć więcej na jego temat.
  21. [quote name='AgusiaP']Dziewczynki a może któraś z Was ma zniżkę na wątku sterylkowym?[/QUOTE] Ja mam (jestem stałym deklarowiczem), zgłaszałam tam sunię ze wsi, ale niestety zniknęła :( I numerek mam wolny... Mogę oddać.
×
×
  • Create New...