Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Bardzo pięknie dziękuję wszystkim za pomoc dla Lorda! W tej chwili Lord ma na swoim koncie 208 zł, co oznacza, że wkrótce będziemy mogli go zaszczepić i kupić dla niego jedzonko. Kika22, wyślę Ci zaraz pw z moimi danymi do przelewu, bo od jutra czy środy, będę już praktycznie niedostępna.
  2. Dzwonilam do kuzyna, czy ich labek jest w domu i mowi, ze tak. Bo pomyslalam sobie, ze moze im nawial, a mieszkaja niedaleko Slichowic. Gdyby tylko byly lepsze relacje ze schronem, to moznaby ich zapytac czy ktos dzwonil w sprawie takiego psiaka...
  3. Kashdog, a nikt o niego nie pytal??? Nie ma zadnych ogłoszeń? a moze miał obróżke albo coś co go charakteryzuje?
  4. Tak jak pisała Erka, oczka Lorda niestety już pozostaną niewidzące :( Niemniej jednak będziemy chciały go zaszczepić, bo już troszkę nabrał ciałka. Ja również mam konto na paypalu, wiec zaraz wyślę wszystkie dane. Dziękujemy! :)
  5. Zachęcam do reklamowania naszego przystojniaka :D
  6. No jasne, ze lepiej. My prawie zawsze tak robimy :P
  7. Lord ma odnowione wszystkie allegra :)
  8. A ja podrzuce Lorda z ogromna nadzieja na dom dla niego!!
  9. Erka, ja nie mam jeszcze zadnych fot. Mowilysmy o zdjeciach przedmiotow na bazarek ;)
  10. Lord poki co ogloszony jest na 3 wojewodztwa, w ktorych mamy najwiecej adopcji. Postaram sie zrobic nowa serie :)
  11. Ja z pewnosicia wygrzebalabym troche fantow na bazarek. Gdyby sie uzbieralo troszke pieniazkow, to moznaby pania Ize wspomoc troche w zywieniu Lorda. Poza tym, trzeba go niedlugo zaszczepic...
  12. A gdzie ta wizyta mialaby sie odbyc? Bo dziewczyny na kieleckim chcialy wiedziec ;)
  13. Fiona, czy Czekoladka umie korzystac z kuwety? Jaka jest z charakteru? Domek wypytuje ;)
  14. Wystrzelalabym te lajzy, co wyrzucaja te psiny....:( Lordzik, skacz po domek i tyj psiaku!! Mnie przez 2 najblizsze tygodnie bedzie coraz trudniej zajmowac sie watkiem. Niestety przygotowania do slubu zajmuja mi mnostwo czasu :( Moze ktos moglby zorganizowac jakis bazarek dla Lorda?
  15. Podrzucamy nasza chudzine weekendowo!!
  16. Erka, jak chcesz to ja moge zadzwonic i zapytac.
  17. Domek to siostra mojej kolezanki z pracy. Koty zawsze byly u nich obecne. Jesli pamietasz, to kiedys pytalam o rudego kociaczka dla nich.
  18. tez jestem ciekawa czy mu smakowalo, bo wlasnie zastanawiam sie nad organizacja bazarku. moznaby za te pieniadze (jesli cos by sie uzbieralo) kupic wiecej karmy dla Lordusia
  19. szkoda bardzo oneczki :( :( :( w takich chwilach odechciewa sie wszystkiego...
  20. [quote name='ewelinka_m'] Linssi...drugie auto..przecież też kupiłaś z myślą o psach.. :evil_lol: żeby klima była, żeby szybciej jeździło itd :eviltong: [/QUOTE] Nie mow takich rzeczy, bo jeszcze ktos jest sklonny pomyslec, ze jezdze nowiutkim mercedesem :evil_lol: to 13-letni gruchot :eviltong:
  21. Jaaga, ja sie bron Boze, nie skarze! Swoje pierwsze auto kupilam z mysla o wozeniu naszych psiakow. Tymi kilometrami nie chcialam sie chwalic, lub jesli ktos uzna, zalic sie z nich. Po prostu niektorzy nie wiedza nawet ile poswiecenia kosztuje opieka nad zwierzetami w kielcach, kiedy tak naprawde nie ma na kogo liczyc. Pol biedy, jesli ludzie nie chcieliby tylko pomagac. Gorzej, bo przeszkadzaja.Uwazam, ze jak na partyzantke, to jestesmy niezle zorganizowani. Wybacz, ze pominelam Cie w zaslugach - omawialam tylko nasze kieleckie podworko. Bez Ciebie wiele psiakow nie mialoby zadnych szans:loveu:
  22. No coz Zuzka2...dziekujemy zatem za wspolprace. nie jestes pierwsza i z pewnoscia nie ostatnia, ktora probuje wywolac konflikt. Twoja wypowiedz o pani Ani, jako "80-letniej babci", ktora uprzykrza zycie sasiadom, z racji tego, ze jest "taka milosniczka psow" pozostawie bez komentarza. Nie jestesmy p. Danka, ktora nie odmawia pomocy ZADNEMU zwierzeciu z Buska. Tylko wiesz co...gdybysmy "zbieraly" psy TYLKO z Kielc, to nasze zycie, jako wolontariuszy byloby pieknie i idealne! Wiesz skad do nas trafiaja zwierzeta? Z takich miejscowosci jak Nowe Miasto nad Pilica (100 km od Kielc) oraz innych "pobliskich" wiosek. Pobliskich lub nie, bo czesto w okresie letnim psy sa zabierane z tras w calej Polsce. Nie o wszystkim piszemy na watku. Wierz mi, ja rowniez mialam Twoj zapal kiedy zaczynalam pomagac. Ohohoho! Ilez ja mialam pomyslow! Ale wtedy okazalo sie, ze nie ma co zrobic ze znalezionym psem, bo nie ma tu zadnego zaplecza. Ani posesji (jesli masz cos na zbyciu, chetnie przyjmiemy) ani nawet dzialki rekreacyjnej. Nie masz pojęcia ile godzin przy telefonie spedza Erka czy Andzia69, ile wynosza rachunki (nie sa finansowane z pieniedzy psich), ile czasu Ewelinka i Divia poswiecily na bazarki, ogloszenia, wreszcie ile czasu spedzilysmy w trasach, za swoja kase, o jakich porach wracalysmy i jakie byly tego konsekwencje. Gdybys chciala wiedziec, to chetnie napiszemy. Ja ze swej strony moge powiedziec, ze od pazdziernika 2008 do chwili obecnej, wlasnym srodkiem lokomocji przebylam w psich sprawach ponad 4000 km. Twoja wypowiedz uwazam za przykra i niesprawiedliwa. Sama fizycznie nie bierzesz udzialu (procz ogloszen) w naszych akcjach, ale, jak to napisalas, "do krytyki pierwsza". Niczego nam nie ulatwiasz. Jesli znajdziesz zloty srodek, o ktorym piszesz, daj znac. Chetnie skorzystamy.
  23. U mnie to samo... wszystko w miedzyczasie zalatwiam. heh...
×
×
  • Create New...