-
Posts
4980 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diuna_wro
-
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
dopiero teraz zauważyłam, że tu takie nowości!! Moja Diuneczka, kochana:loveu: [B]Ames, dziękuję za piękne zdjęcia i za wpis.[/B] Sprostuję Twoje info o separacji starej suczki od rodziny. Otóż nie wyssałam sobie tego z palca. Sam Pan **** powiedział, że jej nie wolno wchodzić do pokoi i po prostu od początku słyszała "wyjdź!" gdy próbowała wejść. Teraz to faktycznie, już sama wie gdzie jej miejsce. Wiesz... szczerze mówiąc, ja nawet nie bardzo miałam pojęcie, że ludzie coś takiego praktykują, i Ci Państwo sami mi o tym powiedzieli. Więc nie do końca prawdą jest, że to ta sunia sama sobie tak zawęziła przestrzeń życiową. Poza tym domownicy [B]już[/B] tego nie ukrywają, więc może po prostu ich zapytaj. Mam nadzieję, że Tiji to nigdy nie spotka. Na takich warunkach absolutnie nie dałabym psa. -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze pare fotek w maskującym ubranku puszczam Ciociom oko;) a to szef Hondy, Misiek:kociak: szef jak to szef, komfortowo, wyżej, a podwładni w parterze:evil_lol: -
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
diuna_wro replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Ulv, próbowałam wcisnąć tę małą dziewczynie, o której Ci mówiłam przez tel...niestety ona upiera się przy młodym psie. -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzień zabiegu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/453/5362d60f109f02c0.jpg[/IMG][/URL] dzień po... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/452/33e358fec37c3d01.jpg[/IMG][/URL] sterylizacja wraz z wycięciem listwy mlekowej kosztowała 550 zł. Wpłacam Pani Ewie 300 zł, które mi zostało z datków na Hondę. W tym miejscu pozwolę sobie jeszcze raz zaakcentować, ze nie praktykuję przekazywania zebranych datków na dogo domkom stałym, jednak ze względu na to, że Pani Ewa dokarmia i leczy kilkanaście, a może i więcej, bezdomnych kotów - pieniądze te zostaną przeznaczone na te biedy, które okres zimowy po prostu zabija. Pani Ewa dzielnie, w śniegu i deszczu, po zmroku, codziennie robi obchód po działkach i osiedlu obładowana lekami i karmą. -
Wrocław . "Spadochroniarz " przeżył lot z okna i porzucenie.
diuna_wro replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
zajrzę do niego w sobotę -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hondzia po zabiegu czuje się dobrze:multi: z Pańciem wylegują się w łóżku, bo pan ma grypę. Będą foteczki:cool3: widziałam dziewczynę, jest szczęśliwa i wypiękniała. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
diuna_wro replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']Promyczek nie wychodzi teraz na dwór ze względu na zaspy śniegu. może clint napisze coś więcej[/QUOTE] ojej:-( to może chociaż na "rowerek" znaleźlibyście czas. Pare minut jedna noga na jedynm boku, potem kilka na drugim boku. Odzwierciedlenie ruchu nogą podczas chodzenia. I potem minutka masażu, od stopy po uda, uciskanie zaciśniętymi dłońmi na kończynie. I pare sekund naciągania palców i gilgotania stopek. :-( cokolwiek, błagam:-( nóżki nie mogą mu w tym bezruchu tak obumierać. No i jeśli teraz się mniej rusza dobrze byłoby pomóc pęcherzowi się opróżniać. :-( -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Byłam na wizycie. Fotek nie mam, bo miałam za słabą bat w aparacie:oops: Diunka urosła, jest pięka i postawna. Łapska solidne, łepetynka coraz bardziej masywna. Gdy przyszłam położyła się na moich stopach i zasnęła... moja malutka:loveu: u niej wszystko dobrze. Co prawda nie wolno jej wchodzić na kanapy:diabloti: ale za to o 6 rano wchodzi do łóżka mamy z którą śpi w pokoju, a potem jest wpuszczana na wylegiwanie w łóżku wraz z panem i panią :p stara suczka traci wzrok, przez co staje się lękliwa na podjazdy małej, ale Diunka już wie, gdzie jest azyl babci (posłanie w ganku i legowisko pod stołem w kuchni) i tam jej się nie pakuje. Na spacerach traktują się bardzo przyjaźnie, tworząc przymierze przeciwko innym psom. Poprosiłam, by częściej chodziła sama na spacery, żeby mogła mieć swobodny kontakt z innymi psami i nauczyła się sama sobie radzić z otoczeniem. Często się zapiera, albo nie chce iść wcale, albo koniecznie w inną stronę. Wskazałam na pozytywne wzmocnienie, czyli zabieranie z sobą zabawek i smakołyków. Chłopca traktuje bardzo delikatnie. Tak jak wszystkim chętnie szarpie rękawy i czasem się zatraca w zabawie, tak z małym obchodzi się z wyczuciem. na wiosnę idzie na szkolenie. Nowi "właściciele" zostali pouczeni, że separacja psa od rodziny nie jest przeze mnie akceptowana i stanowi poważne naruszenie warunków umowy, z wiadomymi konsekwencjami. Zapewniano mnie, ze nic takiego nie będzie miało miejsca. Uwielbia włazić do wanny, co niewątpliwie zostało jej ze wspólnych kąpieli z Klarą (często na koniec mycia Klarze łap, wkładałam małą do wanny i bawiłyśmy się kapiącą wodą) -
Rudy został uśpiony.... a Agatka tak go już ładnie wyczesała :(
-
Wrocław . "Spadochroniarz " przeżył lot z okna i porzucenie.
diuna_wro replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
bidulek, na boksie. A tam lodowisko... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
już zmieniam tytuł:oops: a Dziudzinka wczoraj zamęczyła prawie na śmierć yorka, który odwiedził jej domek. Stara suczka broni małą przed innymi psami na spacerze. Dziuńka chowa się za jej ogonem, a duża odpędza szczekaniem. dużo je i szybko rośnie. Waży już 7,5kg. Podkrada klocki i inne zabawki, ładnie aportuje piłeczkę. Państwo chwalą ją, że jest pojętna, już kupke robi tylko na zewnątrz, siu czasem jeszcze w domu, ale tylko na podkład. Obiecano mi zdjęcia z zabaw na śniegu z chłopcem. Na wizytę wybieram się niebawem. Chcę jej dać trochę czasu, by zapomniała o mnie, choć codziennie korci mnie by podjechać:diabloti: -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='DuDziaczek']:evil_lol: tez bym sie irytowała jakby mnie taki mały śmierdziel podgryzał :evil_lol: dobrze, że ma towarzysza w chłopcu :) [B]z ciekawości, nie ma problemu, że pogryza go?[/B][/QUOTE] podobno podgryza z wyczuciem:cool3: -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Honda w najbliższy wtorek, tj. 7 grudnia ma sterylizację i zabieg usunięcia listwy mlecznej. Przeszła konieczne badania: poza guzem na sutku, jest zdrowa jak rybka. Serce w porządku, ale wiadomo... pies w tym wieku różnie może przejść narkozę i operację. Trzymam kciuki. W domu sprawuje się super, z kotami przyjaźń, szczególnie z kotą, a nimi dwiema szefuje kocur niezmiennie. Jak kocur molestuje koteckę, Honda biegnie jej na pomoc. -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
dziś nie byłam na wizycie, dotarłam do domu na 19:angryy: po Wrocławiu jeździ się jak po alpejskim stoku:angryy: ale dostałam sms, że Diuna coraz częsciej załatwia się na dworze, a z Kortą się powoli dociera. Staruszkę czasem trochę irytuje żywiołowość małej, ale jest nią coraz bardziej zainteresowana, macha ogonem. I nie odstępuje chłopca na krok, jak tylko mały wraca z przedszkola. -
Charly, jakbyś dobrze przejrzała forum, to znalazłabyś bardziej sugestywne wypowiedzi na temat DS niż moje. Moje zdanie na DS rozpoczyna się od słowa "może", czym sama poddaję w wątpliwość swoje stwierdzenie. Ale jak widać, Ty się uparłaś na mnie. Bezpardonowo. Odwracasz uwagę czytających od meritum. Słaba metoda. Ritek, współczuję tak. Nie dość, że przeżywała śmierć psa, to jeszcze została nakręcona na wskazywanie usilne winy DT, zamiast na szukanie przyczyn pogarszającego się stanu zdrowia psa. żegnam, ja już wszystko wiem.
-
Charly, jak już tak upierasz się w czepianiu do słów, to może warto spojrzeć w swoją sygnaturę z błędem ort. Oczywiście, że chodziło mi o zarzut, że Kikou jest powodem śmierci Żuka, wynikłej z nowotworu jak wskazuje sekcja. Skrót myślowy, ale żeby to zrozumieć trzeba umieć myśleć. Niedobrze się robi. Kikou współczuję. Współczuję także DS, który nakręcony przez niektórych użytkowników forum, dał się, w tej dramatycznej dla siebie chwili, wciągnąć w lawinę pomówień. Żuczku, śpij spokojnie.
-
przeczytałam wszystko, nie raz, nie dwa. Nie wiesz, droga elizo, od kiedy śledzę wątek, więc może już dość stawiania tez nie popartych dowodami. Cudem należałoby nazwać przyrost masy mięśniowej w DS z równoczesnym galopującym procesem nowotworowym. Jeśli wciąż upieracie się, że Kikou jest powodem nowotworu u Żuka to może warto zreformować nieco swoją wiedzę z zakresu podstaw medycyny. Bredniami, jedyne co tak kolokwialnie, można tu nazwać, to POMÓWIENIA, które tu tak siarczyście od początku padały, nie zważając na konsekwencje a przede wszystkim na prawdę, której wtedy nikt nie znał.
-
pozwolę sobie przytoczyć w tym miejscu art. 212 K.k., zgodnie z którym „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”. Wyższa sankcja (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) spotka natomiast sprawcę, który przestępstwo tego rodzaju popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i internetowa sieć informatyczna.
-
"tkanka podskórna tłuszczowa rozwinięta równomiernie, mięśnie rozwinięte prawidłowo (...) kość łokciowa przednia objęta procesem regeneracji (...)" no i nowotwór, z przerzutami wszelkie zarzuty wobec Kikou, o rzekomym zagłodzeniu, zanikach mięśni i złym gipsie powodującym brak regeneracji kości, są ewidentnym POMÓWIENIEM, mającym na celu zniesławienie i znieważenie jej osoby !!! Bezpodstawnie poniżono ją w opinii publicznej i narażono na utratę zaufania !!!