-
Posts
124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marider
-
Dostalem niedawno maila od pewnej angielskiej sedziny (rowniez znana hodowczyni sheltie) z linkiem do artykulu ktory wyszedl w UK w prasie szeciakowej: [FONT=Arial][SIZE=1] [SIZE=3]"[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]There is a big US influence in Poland but they are realising that they are moving away from the correct type and the UK Standard so are making every effort to improve the breed there."[/B][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] Hodowle sheltie u Nas raczkuja od zawsze... Amerykance rzeczywiscie poprawily szelciaki w Polsce i to trzeba przyznac ale w latach 90'tych i jak widac po ringach ich "era" powoli sie konczy a psy te wymieraja. To juz nie te czasy kiedy na wystawie bylo sztuk 5 max ze wyrywalo sie po 50 BOBow czy 36 CACIBow i robilo INT CH byle gdzie moje drogie ;) Natomiast nie majac dojscia do dobrej krwi Amerykanow o super pochodzeniu krzyzuje sie w Polsce jak i gdzie popadnie byleby pies mial jakiekolwiek amerykanskie "korzonki", zupelnie bez znaczenia jaka ma budowe czy pochodzenie byleby mial tytuly ktorych w swoim "rodowitym" kraju by nie dostal nigdy w zyciu (czy to swoim czy wlasciciela :evil_lol:) ... I nadal twierdzicie ze "polskie" Amerykany sa super hiper? :lol: Ja tych doskonalych importow jakos w Polsce nie widze a prawdziwy amerykanin dla mnie powinien wyglad tak: [URL="http://www.sheltiesworldwide.com/roddick.htm"]Ch Trevanne's Roddick[/URL] lub tak: [URL="http://www.sheltiesworldwide.com/boyboy.htm"]BISS Am/Can Ch Grandgables Boy Oh Boy ROMC[/URL] (w wersji nieco kanadyjskiej :) ). Tylko ze takie psy sa poza zasiegiem Polakow i jeszcze dlugo beda ;) Natomiast bezmyslne zaslepienie w Polsce trwa dalej a mixy mixami i produkcja swoje robi... :mad:
-
Tu sa dobrze opisane klasy: [url=http://tinyurl.com/q9apm4]Kennel Club Classes[/url] Podpowiem jeszcze ze championy i interchampiony startuja TYLKO w klasie open :) (sam kupilem " The Kennel Club Year Book 2008/2009" zeby to wszystko ogarnac przed Cruftem ale mam wszystkie ichnie regulaminy aktualne :cool3: )
-
Otworz psi paszport na stronie 22. I co widzisz? Zas odnosnie wymagan DEFRY jest wyraznie napisane ze pies MUSI miec pobrana krew 21 dni po szczepieniu przeciwko wsciekliznie, 15 czy 20zl to nie majatek zeby ponownic szczepienie a psu i tak nie zaszkodzi. Watpliwosci? [url=http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/support-info/vac.htm]Defra, UK - Animal health and welfare - Pet Travel Scheme - Procedures for Vets - Vaccination[/url] Niestety Anglicy maja [B]BARDZO OSTRE REGULY[/B], jakiekolwiek odstepstwo czy niedopelnienie ktoregos punktu i cofna Was z granicy bez gadania. I nawet nie probojcie wtedy dyskutowac bo to tylko pogorszy sprawe. Z klasami postaram sie wrzucic plik jutro na serwer i podam linka. Pozdrawiam i powodzenia. Crufts to nie byle jaka wystawa :cool3:
-
Przebrnalem w tym roku przez to wszystko ale fajnie sie czyta niektore (p)odpowiedzi.. Cala procedura wjazdu do UK jest opisana tutaj: [URL="http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/vets_proc.htm"]Defra, UK - Animal health and welfare - Pet Travel Scheme - Procedures for Vets[/URL] Kolejnosc: 1. paszport 1a. legalizacja paszportu przez Powiatowego Lekarza Weterynarii (wazne!) 2. chip, koniecznie z norma ISO 11784 or Annex A to 11785 chyba ze chcecie wiezc ze soba wlasne czytniki. 3. szczepienie na wscieklizne przez odpowiednia szczepionke (bez znaczenia kiedy ostatnio pies byl szczepiony, MUSI byc ponowione szczepienie). 4. ok 3 tyg pozniej pobiera sie probke krwi ktora wysyla sie na badania na antyciala p-ko wsciekliznie (ja wysylalem do Niemiec, koszt 200zl, w Pulawach bodajze 300zl), ma to byc wpisane w paszport najlepiej razem z nalepka szczepionki (np Rabisin R, koniecznie z numerem serii i data waznosci). [B]Badanie to ma byc wykonane przez autoryzowane przez DEFRe laboratorium.[/B] 5. od momentu otrzymania pozytywnych wynikow przebadanej w labie krwi 6 miesiecy kwarantanny (jesli nie sa pozytywne- wszystko od nowa, tj szczepienie i ponowne pobranie krwi) - kartke z wynikiem badania krwi lepiej sobie wkleic do paszportu a pies siedzi w domu w Pl i czeka 6 miesiecy na wyjazd (pozniej trzeba pilnowac tylko terminu kolejnego szczepienia na wscieklizne jesli chce sie jeszcze pojechac kiedys do UK, jesli sie przegapi- cala procedura od nowa). 6. Nastepnie przebadanie przez weta ze jest pies zdrowy i gotowy do podrozy oraz odrobaczenie (aniprazol) i zakroplenie (Frontline Merial ) od 24-48h przed wjazdem na teren UK, wpisane w paszport. Wszystko jest skrupulatnie wpisywane w paszport i ksiazeczke zdrowia a Anglicy maja swira na punkcie w/w rzeczy wiec radze dopilnowac w najdrobniejszych szczegolach bo Was zawroca z granicy jak cos nie bedzie gralo. Jakby ktos chcial to mam kontakt na czlowieka z ktorym sam jechalem autem w "tamta" strone za 80 GBP, tylko 31h z przerwami ale bylo fajnie i szczerze moge goscia polecic :cool3:, prom cos kolo 12 GBP za psa z tego co pamietam). W przypadku tunelu droga krotsza (ok.30 min w tunelo-pociagu) ale koszty wieksze :) Odnosnie samego zglaszania. Najpierw trzeba wystapic o nadanie numeru/dyplomu ATC (cos kolo 15GBP, wysylacie dyplomy swojego psa + karte z nominacja na Crufta- wyglada to tak: [URL]http://tinyurl.com/odrdjx[/URL] ), pozniej zgloszenie na Crufta to 26GBP(zgloszenie 20, katalog 5 i 1 funt zrzutka na Kennel Club czy cus ;) ). Na 1 zgloszenie wchodzi 1 pies i 1 handler, do godziny 16 z psem nie mozna wyjsc, na miejscu trzeba byc prze 8 rano najlepiej... Aha, zgloszenie mozna wyslac on-line badz wydrukowac papierek i wyslac poczta. Pozniej dostaje sie poczta wejsciowke na wystawe. Klas jest sporo bo az 37 maxymalnie i tu jest galimatias ale nominacja nie ma znaczenia w jakiej klasie byla nadana, zglaszac mozna do takiej klasy (badz kilku klas jednoczesnie) do ktorych pies/suka sie lapie, ograniczen jest cala masa. Ogolnie cala procedura trwala okolo 8 miesiecy... I lepiej zaczac dzialac wczesniej :mad: Jesli chodzi o wszystkie koszty u mnie zamknelo sie to w 2000-2500zl od A-Z (tj cala procedura, oplaty, zgloszenia, przejazdy, jedzonko, pamiatki, psie zakupy, noclegi u znajomych inaczej trzeba doliczyc srednio 50GBP za nocleg). Krotko mowiac - tanio nie jest. Jakby ktos mial jeszcze jakies pytania to poprosze o PW bo na dogo ostatnio czesto nie zagladam. Pozdrawiam i powodzenia. Ja z wyjazdu jestem zadowolony :multi: M PS: Nobel to pierwszego polski sheltie pokazywany w UK i na Crufcie (najmlodszy Ch w klasie 20 super-psow ;) ) [URL="http://tinyurl.com/dy8j5r"]Crufts 5-8.03.2009, Birmingham UK[/URL]
-
Dzieki za zawody z atrakcjami, przwiezlismy nawet jakies zelastwo :cool3: oprocz kilku "dętek" :lol: Coz, zimowa przerwa bokiem wyszla a mala ilosc treningow zrobily swoje wiec czas wziasc sie znow za ostra robote :mad:... Natomiast dziwi mnie fakt ze nikt z organizatorow nie pomyslal zeby te zawody zaczynac np o godzinie 7 czy 8 rano a nie o 9 (obsuwy zawsze sa i tak). Zwlaszcza przy takiej liczbie startujacych i detkujacych ktorzy na sile probowali ukonczyc przebiegi, pies stawal okoniem a czas lecial.. O ktorej skonczyliscie w sobote biegac, o 23? Sedzia musial padac na twarz... to samo psy i biegajacy po torze :cool1: Pzdr
-
No to my tez zgloszeni ale przelew zrobie dopiero w poniedzialek jak mi bank otworza i wroce z Litwy. Moze byc? ;)
-
Gratsiki! :multi: A ja bym z checia sie dowiedzial jak sie tam zakwalifikowac do hopow i posluszenstwa? Jakies wskazowki? Pytalem w KC o agility i rownowaznosc klas ale dostalem tylko stos regulaminow i poki co nie mialem czasu sie przez to przeczytac ;) To samo z Good Citizen Dog Scheme..
-
Przezycie, hmmm, jakos efektow specjalnych typu palpitacje czy omdlenia na widok ringu/sedziny/psow nie odczulem wiec luzik totalny :cool3:. Ot, zwykle tepu-tepu, troche pajacowania na ringu i do domciu :p A odnosnie pomocy to ja tylko tlumaczylem to, co sam gdzies przeczytalem czy mi podpowiedzieli inni :evil_lol: Jakkolwiek wycieczka i psie zakupy udane :multi: a reszta to dodatki ;)
-
Bylismy, pozwiedzalismy, postalismy, podreptalismy po ringu i wrocilismy juz do domu padnieci po podrozy :lol: [B]POL CH Nobel z Puli Szczęścia[/B] :multi: [IMG]http://net.bialystok.pl/%7Emarider/Nobel/LittleStar/Crufts09/cruf3.jpg[/IMG] Nic nie wygralismy (oprocz pamiatkowej kupionej czerwonej rozetki :evil_lol: ) ale pokazac sie na tak prestizowej wystawie i w stawce 20 super-championow w wieku zaledwie 2 lat to juz jest niezle osiagniecie :loveu: Niektorym Anglikom psiak sie podobal, ale nie sedzinie ;) Nizej druga fota pierwszego polskiego szetlanda pokazywanego w historii tej wystawy :cool3: [IMG]http://net.bialystok.pl/%7Emarider/Nobel/LittleStar/Crufts09/cruf4.jpg[/IMG] Dzieki polskiej ekipie za kibicowanie i do zobaczenia za rok? :razz:
-
I juz po przeprawie :cool3: Podroz do UK byla b.przyjemna, nie bylo najmniejszych problemow, duzo miejsca w busiku, czeste postoje, fajne towarzystwo, obsluga promow P&O Ferries I klasa (bilet dla psa ok 15GBP- bez zadnych rezerwacji kupiony na miejscu w Calais, urzednicy tylko sprawdzili paszport, papiery i zeskanowali czipka ;) ). Psiak na promie przesiedzial 2h w aucie na otwartm pokladzie, ogolnie ponad 31h w trasie. Przezyl wyprawe doskonale i zdazyl juz dzis troche pozwiedzac kraj swoich przodkow i obsikac okolice :p Pancio troche zmeczony jazda ale jeszcze "ptysia" na dobranoc wypije i lulku hehe Pozdrawiamy z Bham :multi:
-
A ja wyslalem przelew za granice, tak jak ktos radzil, Poczta Polska. Koszt= cale 13zl :) Pozdrawiam
-
Wyjezdzam jutro, odespie 30h jazde i polaze po Crufcie w piatek, jakies zakupy trzeba malemu zrobic. Pozniej odrobina slodkiego lenistwa i ciezka praca ;) W Londynie natomiast bede tylko w poniedzialek, we wtorek lece dalej a pozniej na Litwe ;) PS: wielkie dzieki za helpa :)
-
Update, musze sam sie zabunkrowac z psiakiem na 1 noc w Londynie. Moze ktos przygarnie 2 niewymagajace kropki? Lub co ciekawego mozna tam obejrzec noca? :cool3: Pzdr PS: i polecam wycieczke na Crufta jesli mozecie sie wybrac, ciekawe przezycie :)
-
Ello, mam pytanie, znacie jakies miejsce w Londynie badz w okolicach gdzie mozna by bylo przekoczowac 1 noc z 9 na 10 marca? 5 niewymagajacych osob + 2 nieklopotliwe male psiaki w drodze powrotnej do Pl. Sa spiwory, trzeba tylko kawalek podlogi.. :) Sprawa PILNA. Jakby ktos znal jakis namiar to poprosze o PW. Dzieki wielkie.
-
p.Vaclavik (sheltie) zaglada w zeby az po same migdalki a paszcze psu otwiera jak u krokodyla- nie zdziwilbym sie jakby sie okazalo ze jest dentysta ;) IMHO braki w uzebieniu (jesli maja podloze genetyczne) powinny byc wypisane w karcie oceny jako "niepelne uzebienie", jesli natomiast zeby zostaly uszkodzone mechanicznie (upadek ze schodow, wybicie, wylamanie, agility, aportowanie kamieni itd) to nie ma to wplywu na potomstwo i jako takie ubytki nie powinny dyskwalifikowac czy obnizac psu oceny. Ale to juz zalezy od sedziego. Pies "bez zeba na przedzie", to tez pies. Niewazne czy Ch czy Burek z bazaru :)
-
Organizacja wystawy srednio mi sie podobala, duszno, gesto i brak papieru toaletowego w ubikacjach:mad:! Ale i my sie pochwalimy, Nobel zrobil sobie prezent na 2gie urodziny i skonczyl swoj "dorosly" championat Polski, jako jedyny dostal ocene doskonala w klasie otwartej (konkurencja 5 szt), zarobil CWC i res.CACIB :multi::multi::) [IMG]http://net.bialystok.pl/%7Emarider/Nobel/LittleStar/Rozne/NobChamp.jpg[/IMG]
-
Dzieki za info, dobrze wiedziec ;) W Kredyt Banku przelew 80EUR za wystawe europejska na Wegrzech (Budapeszt) kosztowal 85zl wiec chyba niezle na mnie zarobili :mad:
-
[quote name='karjo2']Co do noclegow, proponuje klasyczne B&B, np. w Solihull - ladne miasteczko obok Bham, na ogol nie ma problemow z wprowadzeniem psa. No i moge zaproponowac nocleg (karimaty i spiwory mile widziane) dla bezpsowcow/ psiarzy z suczami ;).[/quote] Uhm, to moze jak mieszkasz w Solihull to bysmy sie spikneli na jakis spacer? Przy Amberley Rd w Olton jest ladny kawal fajnego pola do polazenia. Pod koniec lutego cisne do Bham troche sie powalesac i odswiezyc stare katy a na Crufta tez zajrze skoro jest pod nosem ;) Pzdr
-
Dzisiaj dostalem [B]"The Kennel Club Year Book 2008/2009"[/B] z opisem wszystkich wewnetrznych przepisow i regulaminow KC odnosnie wystaw, organizacji, statutu itp itd :razz:. Jest tez opis wszystkich klas wiec moze w koncu czegos konkretnego sie dowiem :mad:. Najwazniejsze- jesli zglosisz psa do zlej klasy to Show Secretary musi go przeniesc do wlasciwej ze wzgledu na rase, kolor, plec, wage, wzrost lub jesli wychodzi poza klase Puppy, Junior, Yearling to go przenosza do Open Class (znaczy do jednego wora). [B]Ogolnie wszystkich klas wystawowych razem jest[/B] [B]37[/B] :crazyeye: na wszystkich mozliwych rodzajach wystaw (championship, open, limited, breed club, group championship itd). Niezle co? :cool3:
-
inne = tez Anglia, Francja i Bialorus. W wiekszosci to jednak kraje oscienne i w zasadzie jezdzi sie tam gdzie jest komu najblizej a ceny wystaw i tak zblizone sa do polskich. Z konkurencja to juz roznie bywa (jest zarowno lepsza jak i gorsza). Pzdr
-
OK, dzieki za (p)odpowiedz, zaraz sobie poczytam :p
-
[quote name='Zielsko']Suki z cieczka moga startowac.[/quote] A ktos moze mi wyjasnic dlaczego suki z cieczka moga startowac skoro np za chwile bedzie biegl po nich pies z nastepnej klasy? Derka pod suka raczej na nic sie zda jak jej bedzie lecialo z pod ogona po calym torze przy bieganiu, a jak ktos ma psa mysliwskiego czy "wachacza" to juz w ogole porazka... Tak z czystej ciekawosci pytam bo na wystawach suka z cieczka wystawiana byc nie moze (przynajmniej teoretycznie nie bo w praktyce roznie bywa). Pzdr
-
[quote name='EastLondonUK']Zawse tak chodzila - wiem, moja wina.. juz sie biczuje :placz:[/quote] Tu sie nie ma co biczowac tylko brac do roboty, szarpnij go ostro jak bedzie ciagnal i mowisz "rownaj", ma isc przy nodze (tylko nie wiem z ktorej strony skoro w UK ruch odmienny hehe). Pies musi wiedziec kto rzadzi a kazdego da sie wyszkolic, jak to mawiali u Nas w szkolce PT liczy sie "wytrwalosc i konsekwencja" a nie poblazanie czy przymykanie oka na bledy :mad: Ksiazek i materialow na necie jest multum o tresurze psa - dwie najwazniejsze komendy to IMHO "rownaj" i "do mnie". A jak nie chcesz szkolic sama to zobacz moze gdzies jest jakis psi klubik w okolicy, w ktorym psy i wlasciciela bawia sie w Good Citizen Dog program costam a w Ladku takie sa na pewno :razz: Inaczej bedziesz latac za tym psem jak choragiewka na wietrze :evil_lol: Pzdr
-
[quote name='EastLondonUK'] Ale [B]ciagnie [/B]jak konnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn[/quote] To pociagnij psa tak samo albo i mocniej tyle ze w druga strone :mad:. Metoda nie na "pozytywne wzmocnienie" i pieszczenie sie z psiakiem jak matka z lobuzem ale po kilkunastu/dziesieciu razach sie nauczy ze ciaganie mu/czy jej/ sie nie oplaca i nie ma mowy, ze nie poskutkuje :cool3:. Lub kup kolczatke jesli halter nic nie daje :diabloti: Posluszenstwo i dobre ulozenie psa to podstawa. Pzdr
-
[quote name='kiki-cw']Nie chcę także psa małego... Myślałam też o adopcji, ale może lepiej brac szczeniaka z hodowli i uczyć Go "dziecka" ? I dziecka musze uczyć "psa"!![/quote] Odp: sheltie- niezwykle inteligentny, przyjacielski, zywy i super do dzieci a i prace z ludzmi lubi, w Anglii jest ich bardzo duzo wiec i jest w czym wybierac :) PS: a ja mam inne pytanie- jak wjade sobie do UK z psem, powiedzmy po 2 tygodniach, miesiacu wracam do Pl i zabieram psa ze soba ale po 2 tyg znowu jade do UK, to tez musze czekac 6 miesiecy kwarantanny czy juz ponowny wjazd do UK odbedzie sie bez zadnych problemow i zostanie tylko odrobaczenie i Frontline? Czy to tez odpada a moze lepiej zostawic psiaka w UK niz ciagac w ta i we wta? Thx za odp. Pzdr