Jump to content
Dogomania

desideratum

Members
  • Posts

    601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by desideratum

  1. Są przecudne... tylko tulić i kochać! :loveu: [B][COLOR=Red]Kto da domek tym przytulaśnym maluchom???[/COLOR][/B]
  2. a ja się tak przyzwyczaiłam do Boryskowego banerka, że jakoś tak trudno mi sie z nim rozstać.. może ktoś zrobiłby nowy, ale bardziej optymistyczny? :loveu:
  3. Tyle wzruszeń od samego rana :oops: Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że kociak w końcu będzie miał kogoś, kto będzie o niego dbał!!! Dzięki Malgos :loveu: p.s. oszaleję przez to dogo :mad:
  4. [quote name='izabellah-aldonda']Chyba nie muszę nic pisać... [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8388/0000025pm3.jpg[/IMG] [/quote] sweet.. aż nie chce się wierzyć, że nie mają domku.. :-(
  5. [quote name='Tengusia']ja przepraszam ale odnosze wrazenie ze mi tu najbardziej zalezy zeby zorganizowac transport dla Saby :scared:[/quote] myślę, że to wszystko przez problemy z dogo..
  6. Co za okropna... "cisza".. :shake: Jak się mają psiaki?
  7. poranny spacerek :painting:
  8. widzimy.. widzimy... ale czasem płakać się chce i nie wiadomo co napisać... taka bezsilność mnie ogarnia...:shake:
  9. [quote name='black_cat']a może najlepiej zeby sie martwic jak jest? bo np u mnie z planowania nic nie wychodzi, a rozpamietywanie przeszlosci to jak masochizm... [B]wy tez tak macie?[/B][/quote] potwierdzam...
  10. "nie" ważne jak było... najważniejsze jak będzie...
  11. aż boję się tutaj zajrzeć... :shake: jak czuje się psina?
  12. znowu zapomniany :-( Tolo w dalszym ciągu szuka kochający domek!!! Kto da mu to szczęście?
  13. [quote name='GreenEvil']lubia sie :loveu: to takie troche konskie kocie zaloty :) panowie ustalaja sobie hierarchie i bawia sie jednoczesnie ;) a cala reszta.. coz... jest kotem :) [B]nic mu nie bedzie[/B] ;) pzdr GreenEvil[/quote] nawet z palącym się ogonem? :crazyeye: :placz: :loveu: :evil_lol: Powiadam wam, to istny diabeł :diabloti: wcielony w rudej skórce :eviltong: ale pomijając, to wszystko co napisałam, to jest... przesłodki :loveu: p.s. dzięki GreenEvil za wysłuchanie ;)
  14. To tylko mocno ściskać kciuki, by adopcja się pomyślnie zakończyła ;)
  15. [quote name='GreenEvil']Tak... tabletki na uspokojenie :evil_lol: (dla wlasciciela oczywiscie) i pozbycie sie firanek zanim zadecyduje o tym kot :lol: pzdr GreenEvil[/quote] lol ;) nie chcę zaśmiecać Boryskowego wątku, ale powiem tylko tyle, że wspinaczki po firanach przerabialiśmy przy pierwszym kociaku (dziś dostojnym i baaardzo spokojnym kocurze Olivierze;)) drugi się nie interesował firaną, z reszta 3ci - ruda szelma z ADHD :eviltong: tez nie.. on potrafi się w tylko dla siebie znany sposób, dostać wszędzie... dosłownie wszędzie :placz: oczy trzeba mieć dookoła głowy, a najlepiej, żeby w każdym pomieszczeniu ktoś czuwał nad jego bezpieczeństwem, bo porusza sie z prędkością światła.. (zwłaszcza goniąc drugiego mniej dostojnego Kocura - Gerwzego, bo przed pierwszym jeszcze czuje jako taki respekt..) włazi na meble, do zlewu, pod prysznic.. wszelkiego rodzaju szafki (a im wyżej tym lepiej i zabawniej :evil_lol:) potrafi wsadzić łapkę tudzież pyszczek, do kubka z gorącą herbatą, kawą albo napojem :crazyeye: ale uwierzcie, że to jeszcze nic.. Mam wrażenie, że nie ma instynktu samozachowawczego, niczego/nikogo się nie boi.. Mamy w domu P-t-w-o-r-a! Prze duuuuze "Pe" :evil_lol: heheh Poza tym upodobał sobie kuwetę, a raczej moment, gdy znajduje sie w niej inny kot, tudzież gdy sie ja sprząta.. po prostu się do niej pakuje, bez pardonu ;) nie muszę mówić co się dzieje, jak jest w niej inny kot (mordobicie :mad:, gdyby ktoś miał wątpliwości) obok stoi druga nowa.. pusta, ani razu nie użyta kuweta ;) Dobra bo miało byc krótko, a wyszlo... (przepraszam Boryska :oops:) To może jeszcze jeden p.s. :oops: oznaką czego może być... podgryzanie szyi kociaka drugiego (Gerwazego).. po prostu podchodzi, bo czasem są noski- noski :loveu: i ni z tego ni z owego, chaps za szyje.. Kiler :placz:
  16. I jak się psinka miewa? Jakieś wieści, fotencje?
  17. Jeżeli faktycznie w tej chwili Kacprowi nie są potrzebne pieniądze, to jak najbardziej jestem za przekazaniem ich, na konto tej suni, tudzież innego psiaka.
  18. Irysek - ja już z niecierpliwością wypatruję "listowego" (to.. tak po pyrlandzku chyba;)) mój drugi przelew powinnaś już mieć od kilku dni ;) Jakby był jakiś problem, to daj znać smsem, bo pewnie prędzej jajo zniosę niż znów na dogo uda mi sie zalogować :angryy: p.s. no i z tego wszystkiego, zapomniałabym o wieczornym wymizianiu Tobisia ;) co tez bardzo proszę uczynić w moim imieniu ;)
  19. [quote name='Tweety']pan go przywiózł do swojego miejsca pracy więc nie miał go gdzie wypuścić ale na szczęście kociuszek miał wsiąkliwy kocyk. Już za chwilę będzie u siebie w domu więc mam nadzieję, że ostatnie niewygody podróży jakoś zniesie[/quote] oby faktycznie, nigdy więcej nic złego i przykrego go nie spotkało...
  20. [quote name='EVA2406']A więc tak: Borysek już jest u mnie. Pan, który małego przywiózł mało o zawał serca mnienie przyprawił, mówiąc, że kotek nie siusia od wczoraj. Powiedziałam, że w tej sytuacji zaraz jadę do wetki. Ale jak przepakowywałam Boryska stwierdziłam coś innego. Kocinka była mokra, nie pachnąca ;) i zaqoopkana. Tyle tylko, że pan o tym nie wiedział, bo od wczoraj kot nie wyszedł z transporterka. Już w domku Borysek został wyjęty z koszyczka transportowego i schował się pod tapczanik. Jest bardzo zestresowany. Zostawiłam Go samego, żeby spokojnie odpoczął. Ma kuwetkę z drobniutkim żwirkiem, picie i jedzenie. Najpóźniej w czwartek zawiozę Boryska do Malagos. Jeśli uda mi się to wcześniej, ale jeszcze nie wiem.[/quote] No.. nareszcie udało mi się tutaj "dotrzeć".. Oszaleć normalnie można zanim uda się w końcu zalogować... :angryy: Wszystko pięknie.. ładnie tylko... ciśnienie mi się podniosło i ręce opadły, jak przeczytałam, że ta kocina znów leżała w swoich nieczystościach... :shake: Ja rozumiem, że mógł nie chcieć wyjść ze swojego transporterka samodzielnie, ale... no właśnie.. brak mi słow.. na szczęście jest już pod dobra opieką.. :loveu: p.s. macie może sposób na kota z ADHD? :evil_lol:
  21. bo Tobik wie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej... :loveu: a Poker, to zafundowała Tobisiowi istną odnowę biologiczną ;) może na kolejny długi weekend.. mnie by tak wzięła pod swoją opiekę :oops: :loveu: :eviltong:
  22. a czerwony dywan dla niego macie? :loveu:
  23. dobry wieczór piesku.. nikt dawno Cię tutaj nie odwiedzał.. :-( niedobrze.. :shake:
  24. to jest straszne.. i niesprawiedliwe... jakby mało się już wycierpiał... :-(
×
×
  • Create New...