slowiki_ak
Members-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by slowiki_ak
-
W odpowiedzi do notatki która sporzadzila p.Roma: W poniedziałek po polódniu dostalam wiadomosc ,, BERNI WRACA DO DOMU'' Zadzwolilam wtedy do Elzy i dowiedzialam sie ze pies nie moze zostac poniewaz strasznie ciagnie na spacerach i omaly wlos nie wciagnal p.Rome pod tira. Zadzwonilam wtedt do Tamb ktora odbierala i przekazywala Berniego p.Romie aby sie z nia umowic na nastepny dzien na odebranie psa. Z przyczyn osobistych Tamb nie mogla osobiscie odebrac psa. Dzwonila do p.Romy aby uzgodnic czy ktos bedzie w domu i wyda nam psa. Dzwonila pozniej do mnie zeby podac adres p.Romy i rowniez z tego telefony dowiedzialam sie ze Berni nie moze zostac w nowym domu. Tak wiec pojechalismy z mezem po Berniego. pies bardzo ucieszyl sie na nasz widok. Wchodzac na posesje uslyszalam pytanie od p.Romy ,, czy pies wyladnial'', nie bardzo wiedzialam o co chodzi ale teraz juz wiem o co pytala p.Roma. Berni byl u nas czesany co drugi dzien, przez te dwa miesiace pobytu u nas dwa razy kompany. Zauwazyla bym to gdyby pies trafil do Pani zaniedbany i nie wyczesany. Twierdzi Pani ze bylismy wrogo do Pani nastawieni, to nie prawda. Na poczatku rozmowy zarzucila Pani nam ze pies fatalnie chodzi na smyczy i ciagnie, a gdy moj maz powiedzial ze zachowania psa sa opisane na forum Pani w odpowiedzi powiedziala, ze nic o tym nie ma i nic na ten temat nie wiedziala. A gdy ja chcialam wytlumaczyc jak postepuje z psem na spacerach , odparla mi pani, ze malo Pani rak nie powyrywal na spacerze.Gdy ja chcialam cos powiedziec ,Pani na mnie naskczyla. Tak jak bym to ja byla winna zachowania Berniego. A wiadomo ze pies do obcych ludzi ma inne podejscie niz do tych ktorych zna. Nie wiem czy zauwazyla Pani jak sie zachowywal jak zapielam mu smycz na Pani posesji ani razu nie pociagnal. Moze to i glupie ale ja zawsze wtedy do niego mowie, ze jest dobrym psem, ze nie wolno ciagnac, przed przejsciem dla pieszych ,ze ma stac i jakos sie dogadujemy. W rozmowie telefonicznej z Tamb tez sie dowiedzialam ,ze pomimo tego, ze Berni jej nie znal nie stanowilo to klopotu na spacerach i byl posluszny.
-
Berni Bardzo Ladnie Chodzi Na Krotkiej Smyczy Przy Nodze Z Powodu Obszczekiwania Rowerzystow I Motocyklistow Nauczyl Sie Chodzic W Parcianym Kagancu W Domu Aniol, Slucha Sie Ale Tylko Kobiet, Nie Zly Pieszczoch I Lizus Jak Cos Zbroi To Wie Jak Sie Podlizac, Wlazl By Wtedy Na Kolana I Tulil Sie Do Czlowieka
-
Wiem Jak Go Sprobowac Oduczyc Szczekania Na Rowerzystow Musze Sie Dogdac Tylko Z Kims Kto Na Ochotnika Bedzie Chcial Wsiasc Na Rower Z Butelka Wody I Gdy Berni Z Nienacka Zaatakuje Oblac Go Woda Moze Uda Sie To Zrobic W Ten Weekend Ale Jak Go Oduczyc Szczekania I Wyrywania Sie Do Busow? Mysle Ze Mozna Zaczac Szukac Domu Stalego Dla Berniego
-
Berni W Domu Jest Przekochany Niestety Nigdy Nie Mielismy Potrzeby Zostawienia Go W Domu Samego Plan Dnia Nasz Wyglada Tak: O 6:00 Wychodzimy Na Spacer Na Jakas Godzinke Wracamy Pies Dostaje Sniadanie Drugi Spacer To Godzina 8:45 I Wtedy Juz Nie Wracamy Do Domu I Idziemy Prosto Do Sklepu Wsklepie Przypinam Go Do Dlugiej Smyczy Zeby Mogl Sie Swobodnie Witac Z Klientami I Mogl Pospacerowac Jesli Tylko Sie Oddale Od Stoiska Berni Wpada W Panike Najpierw Mnie Szuka A Pozniej Gdy Nie Znajduje Nasz Hudini Rozbiera Sie Z Szelek I Biegnie Mnie Szukac Od Tej Pory Po Berniego Przyjezdza Szef I Zabiera Na Reszte Dnia W Ten Sposob Berni Spedza Dzien Na Podrywach Panienek Elzy Do Domu Wracamy Po Godzinie 17:00 W Miedzyczasie Krotki Spacerek Ostatnie Wyjscie Serwujemy Naszemu Bohaterowi O Godzinie 22:00 Nie Ma Klopotu Z Zachowaniem Czystosci Berni Ani Razu Nie Zalatwil Sie W Domu Nawet Gdy Wrocimy Z Ostatniego Spaceru A Pies Chce Wyjsc Zeby Zalatwic Potrzebe To Siada Przy Drzwiach I Popiskuje
-
Witajcie! Nasz Berni Ma Nie ZŁy Charakterek Na Poczatku Znajomosci Super Piesek Wrecz Aniolek, Ale Po Zadomowieniu Sie I Poznaniu To Nie Ten Sam Pies Na Spacerach Obszczekuje Samochody, Skutery ,rowerzystow I Osoby Ktore Do Gustu Mu Nie Przypadna. Tak Jak Wspomniala Elza, Berni Uzywa Chorej Nogi Ale Nie Tylko Do Podrywu, Lecz Przy Tropieniu, Bieganiu Oraz Obsikuje Drzewa Stajac Na Kontuzjowanej Lapce
-
[b]witamy Serdecznie[/b] [b]berni Czuje Sie Wspaniale.[/b] [b]w Nocy Troche Sie Krecil, Ale To Normalne Nowe Miejsce.[/b] [b]dzien Minal Spokojnie, Choc Zaczal Sie O 6:00.[/b] [b]berni Dzien Spedzil Ze Mna W Pracy , Wiec Moglam Poobserwowac Jego Relacje Z Klientami.[/b] [b]koniecznie Musimy Popracowac Z Nim Przy Chodzeniu Na Smyczy Bo Strasznie Sie Szarpie.[/b] [b]jesli W Weekend Bedzie Pogoda To Postaramy Sie Zrobic Kilka Zdjec.[/b]
-
[b]z Przerazeniem Czytam Wiadomosc Jaka Dostala Magda K Sms-em[/b] [b]cezar Przebywajac U Nas Na Tymczasie Nie Przejawial Zadnej Agresji. [/b] [b]wrecz Przeciwnie Zawsze Sie Cieszyl Jak Widzial Dzieci Mijajace Go Na Klatce Schodowej Czy Na Spacerze, Dawal Sie Glaskac I Przytulac. [/b] [b]wiec Nie Wiem Skad Ta Nagla Agresja U Psa!!![/b]
-
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
slowiki_ak replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Na poczatku chcielismy zaznaczyc, ze przechrzcilismy Atosa na Karola, na to imie zdecydowanie lepiej już reaguje :> DOM TYMCZASOWY ATOSA ( SLOWIKI_AK ) POZDRAWIA DOM STALY KAROLA ( CLUMSY) MOJ MAZ KAROL BYL MILE ZASKOCZONY NA WIADOMOSC ZE ATOS REAGUJE NA IMIE KAROL, TYM BARDZIEJ, ZE ZAL MU BYLO PATRZEC JAK ATOS ODJEZDZA DO NOWEGO DOMU. ALE TERAZ JUZ WIEMY, ZE NASZ NOWY PRZYJACIEL KAROL TRAFIL DO NOWEJ KOCHANEJ RODZINY I BEDZIE SZCZESLIWY:loveu: -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
slowiki_ak replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[B]ATOS OSWOIL SIE Z OTOCZENIEM I DAJE SPAC W NOCY [/B] [B]NA SPACERACH JEST SPOKOJNY I NIE REAGUJE ZLE NA NAPOTKANE PRZYPADKOWO PSY (NIE ZWRACA NA NIE UWAGI)[/B] [B]NIE STETY NIE UDALO NAM SIE OPANOWAC SZCZEKANIA W MIESZKANIU NA PRZECHODZACYCH PRZEZ KLATKE MIESZKANCOW, BADZ WYPATRZONYCH PRZEZ OKNO PRZECHODNIOW[/B] [B]REAKCJA NA KOTY MIESZKAJACE W BLOKU POZOSTAWIA WIELE DO ZYCZENIA ( lepiej zeby sobie w droge nie wchodzily)...[/B]