irbis
Members-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irbis
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]właśnie wróciliśmy z kolejnego spacerku siedze przed laptokiem i sapię[/FONT][FONT=Comic Sans MS]:painting:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]spacerek był super, bo w 70% był to lekki truchcik, który tylko w jednym momencie przerodził się w pradziwy sprint!!![/FONT][FONT=Comic Sans MS]:scared: a to za sprawą małego, nieświadomego pieseczka , który sobie oddawał honorowa mocz 20metrów dalej!!! niewychowany jakiś , żeby sikać na oczach innych:stupid: , Ami jak go zobaczył, to włączył dopalacze /tylko zapomniał ,że ja swoje zgudiłam gdzies jakieś 15 no 12 lat temu:placz: /zapewne biegł po to, żeby zwrócić mu uwagę, że takich spraw na ulicy się nie robi!!!!!! ale daremnie bo pieseczek jak nas zobaczył -- a raczej Amiego i z tyłu coś co wydawało dziwne dźwieki i pędziło z sobie tylko wiadoma prędkością--- to zwiał!!!! Ami odrazu przeszedł z powrotem w lekki truchcik i ze stoickim spokojem sobie truchtał, ja też truchtałam ale bez spokoju--- dalej sapię!!! [B]Chendler[/B]- dzieki za info-zawsze wiedziałam, że Aamdeusz to fajny chłopak? a teraz okazuję się że..... i młody. jutro będe u weta, to zobaczymy co zadecyduje? ale po maści w antybiotyku widać efekty. wydaje mi się, że wołowina jest lepsza od kurczaka? Ami ma nowe, w zasadzie, znowu wszystko. jutro powiem o gazach bojowych wetowi, ale espumisan? że ja o nim zapomniałam??? gaapa [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]wiesz z tymi gwałtami to jest tak, że mężusia już nie napada /troszke żałuję, bo ta moja dziewica tak fajnie lamentowała- boki można było zrywać/, brat sobie bez problemu poradził /zareagowałam ja i po chwili bart -- i był spokój/, najlepszy numer był z kuzynem, bo jak już go przestał molestować, to zaczął poszczypywać za nogawki, kurtę, za sznurówki, za rekawy-- żyć mu niedawał, ale w tym co robił był dość natarczywy skubaniec!! :diabloti: [B]weszka[/B]- mój mężuś jest przeszkolony po kotach hi hi, miałam taką burą kotkę, która oprócz tuńczyka w sosie własnym, mintaja parzongo i royal'a nic nie jadła, któregoś pięknego dnia kupiłam mrożone filety tak jak zawsze i przygotowałam kotu jeden /filet/, kot powąchał popatrzył ma mnie znacząco i poszedł. stwierdziłam, że skoro tego nie zjadła to i innych z tej paczki nie ruszy, więc zrobiłam kotleciki rybne. mężuś wrucił z pracy i już w drzwiach słyszę: o czuję rybkę, będzie na obidek?? a ja mu na to: że tak, bo kot tej ryby nie chciał jeść:evil_lol: mój mężuś płacze, że mu się swoboda skończył, bo już na papierocha sam nie wychodzi tylko z Amim, a Ami jak tylko widzi że mężuś sięga do kieszeni po fajki to już jest gotowy do wyjścia a tak apropo's apetytu, to miałam jednego wybrednrgo kota-- kupiłam drugiego, żeby ten pierwszy nie był wybredny--- teraz mam 2 wybredne kociska Ami z michy zszamał mięsko, a ryżyk to chyba dla mnie zostawił??????????? dzisiaj w aucie jak się zbączył to musieliśmy pootwierać co się dało + nawiew -- i tak była ciężka atmosfera [B]veebee[/B]-- masz przeogromne i przekochane serducho :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=3]malawaszka-[/SIZE][/B] cycki już postawionę są do pionu, na baczność hi hi, troche martwią mnie inne pieski?! ale też mi daje to do myślenia, bo jak wczoraj udało mi się wpaść na 20min. do rodziców /a Oni mają takiego małego niezwykle ujadająego kundelka/ to Ami spokojnie się zachowywał, a dziś rano to szalał- z tym, że to nie było agresywne- inaczej pies się zachowuje jak idzie do ataku! a to mi bardziej wyglądało jak z jednej strony jakby mnie bronił, a z drugie chciał się z nim bawić?! i teraz bądz mądra??? [SIZE=3][B]weszka-[/B][/SIZE] z tymi miskami to jest tak, że one stoja na blacie kuchennym, ale ponieważ koty mają jeszcze zdrowego stresa to jedzonko im przynoszę do drugiego pokoju, tak żeby się wynurzyły i zjadły- potem znowu lokują się po kątach i zanim ja zabiorę całą tackę na blat, to Łobuziak w międzyczasie wykorzysuje sytuację a z sucha kormą to będę próbować, która mu podejdzie, bo kotom muszę zmienić na hill'sa /royal coś się zepsuł, stracił na jakości/ zobaczymy co Ami na Hill'sa powie mój mężuś, o jak ładnie pachnie gulasz; hmm... na obiadek będzie? a ja mu na to: sorki skarbie ale to dla Amiego:cool3: wołowinka nie jest tłusta do tego marchewa i ryżyk na bardzo miękko-- wcinał aż mu sie uszy trzęsły [B]Chendler[/B] chyba miała rację-- to nie koty się wyprowadzą:evil_lol: a tak odnośnie przemocy w rodzinie, to Ami jedyne co wczoraj nabroił, TO ZNOWU GWAłT!! :placz: tym razem ofiarą padł mój brat i kuzyn- ale nie zbiorowo, każdy z osobna!! zganiłam Amiego i dał spokój. a do mamy i taty się łasił na głaskanie nic nie kombinował skubaniec Amos/ten rudy duży/ z Amadeuszem prowadzili dzisiaj od rana próbę sił!! kot spał na niewysokiej szafce /1 metr/, a Ami leżał na przeciwko, i patrzyli sobie głęboko w oczy, nawet nie chcę myślec co oni tam telepatycznie chcieli sobie przekazać!!! co jakiś czas jedno i drugie pomrukiwało, a w pewnej chwili Amos wstał i tak mocno udeżył w szawkę łapą, że siedząc obok na fotelu PODSKOCZYłAM, za chwilę usiadł i znowu telepatia, bo Afrodyta siedzi sobie grzecznie z boczku jak to panienka, i obserwuje ale pozytywem jest to, że już się wynurzyły, teraz czekam na konfrontację! ale koty juz nie uciekają na jego widok, a tym samy on nie ma powodu żeby za nimi gonić-- a raczej usiłować gonić [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]chrupki royala dla psów je ale niezbyt chętnie, bardziej mu smakują te kocie- i co postawię miche dla kociaków to Ami już kąbinuje, z tym serkiem to był jeden epizod, a do następnego nie dopuszcze! i basta! Ami je 3 razy dziennie, ale małe porcje. rano przed atybiotykim i przed naszym śnaidaniem, kolejna przed naszym obiadem, i natępna prze kolacją-- i w zasadzie nie sępi przy stole, tylko leży obok stału spokojnie, a porcja to nie pełny talerzy na zupę dzisiaj ugotowałam mu wołowinę z marchewką, a teraz dochodzi ryż- powinno mu smakować i nie zaszkodzić ale nic nie piszecie o jego zachowaniu, wydaje mi się, że na razie jest ok? a te bąki to jakoś przeżyjemy? najwyżej, na świeta zajączek przyniesie nam GAZMASKI hi hi a koty to nigdy nie zaglądały do naszych talerzy, jedynie uwielbiaja leżeć na stole i to jak jest pusty ;-) [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]Cioteczki mi normalnie [SIZE=3]ręce i cycki opadają!!!! przeczytajcie uważnie, bo nie będę powtarzać!!!!!!!!!!!!!!!!! [SIZE=2]z każdym razem piszę, że cenię sobie Wasze doświadczenie i uwagi!!!! jedynie co mnie doprowadziło do pasji to sposób! i swoimi odpowiedziami doałam to jasno do zrozumienia!- mam taką nadzieję poza tym ja nie jestem ani hodowcą, ani treserem! i to co dla Was jest jasne, dla mnie może okazać się niejasne. po to piszę o zachowaniu Amiego i o tym co się u nas dzieje, [B]żebyście wyłapały to co może mieć złe konsekwencje i o to proszę!!! i jeżeli coś jest nie tak, to proszę napiszcie dokładnie, o którą sytuację chodzi i co jest nie tak? i jak to może się rozwinąć? [/B]ja nie mam złych dośwadczeń ze zwierzętami i to co napisała Romas było dla mnie szokiem!?! naprawdę! wiem, że inaczej zachowują się zwierzaki ze schroniski? ja Amiego teraz cały czas obserwuję i wiem, że on robi dokładnie to samo? poza tym cały casz kombinuje co mu wolno, a czego nie!!! [B]uwaga!! zła wiadomość!!! Ami puszcza toksyczne bąki!!! normalnie można zzielenieć!!!![/B] ale muszę Wam powiedzieć, że wczoraj od 6 rano do 23 wieczorem byłam z Amim w pracy najpierw droga ok.2,5 godz. potem spotaknia od 9 do 19.30 jedno za drugim, Ami był cały czas ze mną bardzo ładnie się zachowywał, był spokojny /Jezu znowu póścił bąką- magę zacząć bredzić! hi hi/ z każdym się przywitał, dał się pogłaskać i siedział, albo leżał koło mnie, naprawdę byłam pod wrażeniem. poza tym on musiał być tresowany, bo rozumnie: równaj, noga, spokój- ale wszystko łagodnym tonem, jak podnoszę odrobine głos i mówie to samo-- to jest różnie? dzisiaj rano jak poszliśmy na siku, mało co nie zjadł małego pieska sąsaida- tym sensie- że koniecznie chciał go pogonić i szczekał--- ale byliśmy poza ogrodzeniem. jak wróciliśmy na podwórko /które jest ogodzone/ puściłam Amiego ze smyczy, jak on się cieszył, biegał do okoła mnie, skakał jak kangur, zlapał patola, biegał, bawiliśmy się w berka - nawet olał kota sąsiadów, który siedział na ławce-- po zabawie jak już sam sie uspokoił powiedziałam choć do domu, a piesek wszedł na kaltkę i spokojnie poszedł pod drzwi? już nawet nie prowokuje kotów do ucieczki, też mu to perswaduje, koty wyszły z ukrycia, ale wiem, że mają jeszcze stresa! Ami robił taki manewr, że siadał 2 merty przed kotem tupnął łapami i robił wow, a kot w nogi, a Ami za nim- tylko, żę zamim zdołał wystarować to już był SIAD! SPOKUJ! NIERUSZ! i na tym kończyła się impreza!! koty już nie uciekają --też tłumaczyłam, głoskałam i nosiłam na rękach Ami nie podskakiwał żeby capnąć tylko patrzył, tak żeby wkurzyć kota /no nie wytrzymam znowu póścił gaz bojowy- masakra/ a zapomniałam, wczoraj jak wstałam to Ami spał w przedpokoju z kołami do góry, a teraz leży koło mnie też w tej pozycji, a co do łóżka to dziś rano przyszedł mnie obudzić swoim mokrym nochalem, ale nie pakował sie do wyra! napewno wymagano tego od niego---- ide otworzyc okno bo zaraz padnę pozrowionka dla wszystkich [/SIZE][/SIZE][/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]wierz mi, że ja to wszystko rozmuniem, jestem wdzięczna za rady, myślisz, że dlaczego pisze o tym co Ami robi? bo oprócz tego, że się cieszę to wiem, że jak coś się będzie niepokojącego działo to Wy to wyłapecie- z racji doświadczenia!!! jestem cały czas czujna, bo wprowadziłam do mojego spokojnego domu gdzie jest małe dziecko i 2 koty, kogoś nowego, kogoś którego tak na 100% nie znamy, kogoś kto ma już bagaż doświadzceń o których nie wiele wiemy /oprócz schronu i dt u veebee/ ale nie można od razu szaleć na maksa i zakładać wszytkiego co złe! czy jak spotykasz kogoś nowego to odrazu myślisz, że to jest ktoś okrutny, szaleniec itp. bo przcież więzienia są pełne? znam zasadę ograniczonego zaufania i bezustannie ja stosuje, czy w życiu prywatny czy w zawodowym- i się sprawdza, ale nie dajmy się zwariowaący z wieloletniego doświadczenia, ale nie rozumniem naskakiwania?! bo to nie jest miłe, tym bardziej komentarz Romas, świadczy o tym, że chyba nie jest w temacie, przeczytała jednego posta i MSAKRA PIES WAS ZJE bo pozwalacie wjść mu na kanapę- na ludzie kochani!! dziewczyny przestrzegały mnie już o wiele wcześniej, na dodatek bardzo często rozmawiamy- i to w zasadzie chodzi o całokształt a nie kawałeczek- a dokładnie jedno zadnie dotyczące kanapy- no przecierz to można z rozpaczy wyjść z siebie i stanąć obok:placz: wierzę w dobre intencje i rozwagę podyktowaną rozumen znowu dzisiaj szybko nie zasnę [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]właśnie wróciłam i wskoczyłam na dogo... [/FONT][LEFT][FONT=Comic Sans MS]nie obrażam się, bo nie mam takiej natury, co najwyżej potrafie się wściec!! ale nie bez powodu, Pani Romas chcąc udzielić mądrych rad nie poprła twierdzenia swiomi doświadczeniami, ponadto kierując się do mnie, opisała wszystko co złe- a jak sie okazało to było ogólnie, to albo się mówi ogólnie, albo do kogoś konkretnie? poza tym wszystki to wiele razy mnie przestrzegałyście przed zachowaniem i sposobem bycia sznaucerów i niestety ale PAMIĘTAM O TYM!!!!!!!!!! a czy to, że się cieszę kożdą pozytywną chwilą to jest jakieś przestępstwo?!?, to dlatego Pani Romas, że nie lubie gderać- wszystko jest zawsze złe wszyscy są źli i nie wiadomo co jeszcze bardziej makabrycznego , a prócz tego jestem mamą- a to do czegoś zobowiązuje--- nie wiem czy o tym wiesz? nawet ze mną nie rozmawiałaś? nie miałaś kontaktu z Amim? to co mówisz zapewne jest prawdą, ale czy Ty masz tylko złe doświadczenia? czy w Twojej całej pracy ze zwierzętami nie ma nic pozytywnego? ja się temu dziwię? bo wydaje mi się to niemożliwe, a nawet nie realne? ponadto, z mojego skromnego doświadczenia /nie ze sznucerami- ze zwierzętami/ to moge powiedzieć jedno, jeżeli są normalne- bez żadnych zaburzeń psychicznych to będą się zachowywały wobec nas , tak jak my wobec nich na co dzień, możesz byc dla psa cudowna, miła i słodka; warkniesz na niego kilka razy bez powodu i on to zapamięta, a kiedyś kiedy Ty nie będziesz o tym pamiętać, on na Ciebie warkie, albo co gorsza capnie zębiskami! na dodatek, jako niedoświadczony czereśniak, który nie miał kontaktu ze zwierzętami "wychowałam się z nimi". sznaucerów od podszewki nie znam, ale jeżeli chcesz pomóc to nie naskakuj na kogoś kogo nie znasz? a czytasz tylko urywki z życia! bardzo sznuję i cenie sobie wszystkie uwagi i te dobre i te złe, ale nawet coś strasznego można powiedzieć PO LUDZKU- zastanów sie nad tym, bo ja bez powodu na Ciebie nie naskoczyłam, nie lubię takiego traktowania- a teraz wiesz jak to smakuje AnkaG- dla Ciebie i jeszcze paru fajnych Citeczek zostanę, z resztą dzisiaj obiecalam, więc nie mam wyjścia hi hi /nie/ życze powdzenia z tym egzaminem- ale z tą młodzieżą- to zaszalałam :roll: a tak już całkiem na marginesie: TO NIE MA ZłYCH ZWIERZąT, są tylko NIEODPOWIEDZIALNI LUDZIE pozdrowienia dla wszystkich dobrej nocki życzę [/FONT][/LEFT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][B]Chendler-[/B] między czarnowidztwem i osądzaniem, a konkretnymi uwagami jest wielka różnica!- niestety, ponadto bardzo sobie cenie konstruktywne wskazówki w postępowaniu nie tylko z psem ale i w życiu, ale na pewne rzeczy sobie nie pozwolę sorki, ale szanowa Romas mało symaptycznie pojechała nam wszystkim po bandzie! ale zapewne nie to miała na myśli co wszyscy zrozumieli?! hmmm... odnosząc sie konkretnie do mnie i mojego synka ... zapewne dziecięca niesforność dotyczy dzieci z rodziny Leśniewski?? a tak apropos kurs czrnowidztwa z jakim stopniem skończyłaś, bo myśle, że z najwyższym z możliwych a czy choć raz spotkałaś się z Amim, czy twoje trafne uwagi dotyczą tylkoTwoich doświadczeń przywatnych, w których bezpośrednio bralas udział????? bo to co jest na dogo... to tylko wycinek rzeczywistości, nie wiem czy jesteś tego świadoma? skoro znasz malawaszkę, to masz ją za osobę nieodpowiedzialną- która nie wie komu wydaje psa? z kim rozmawia? oczywiście najlepszym tematem dla Pani Romas będzie: [SIZE=3] dzisiaj Ami krzywo na mnie spojrzał, Jezu chyba włączył mu się instynkt mordercy; ludzie uwaga moge nie dozyć jutra!! [/SIZE] niestety ale będę informowała przyjaciółki Amiego i jednocześnie moje o jego zachowaniu, a niepokojące zachowania będziemy eliminować!!!! mam nadzieję, Romas, że to co pisałaś było podyktowane twoim osobistym doświadczeniem, a nie tylko czytaniem wątków dogo... bo niestety ale na wątku nie o wszystkim się pisze, a nie każdy zna słowo KONSEKWENCJA, na które Ty sama sie powołałaś, jeżeli traktujesz zwierzęta jak maszyny do zabijania, które czekają na okazje do ataku!!!! to nie wiem gdzie Ty żyjesz i z kim masz do czynienia??? [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]dziś jest przytłaczająca pogoda-- i niektórym przychodza czarne myśli do głowy![/SIZE] sadystą nie jestem, a pies nie jest kilerem!!! to co piszesz zapewne dyktuje Ci doświadczenie, ale nie wolno wpadać w psychozę!!! bo inaczej będziemy się tylko doszukiwać dzikich instynktów u naszych psów czy kotów, a nasz wewnętrzny niepokój sam wywoła trudne sytuacje. ja oczywiście nigdy nie miałam psa, poza 3ciapkami, które były w domu i nie licząc owczarka, z którym sie wychowałam, oczywiście koty też się nie liczą, a tak wogóle to zapewne myślisz że jestem tepą idiotką, która na każde wow pieska klaszcze w ręce i popuszcza za szczęścia w majteczki!! otórz się grubo mylisz!!!!!!!!! proszę nie wypowiadać sie na temat dziecięcej niesfornaości pod adresem mojego dziecka--- bo Go nie znasz!!!!!!!!! nie masz pojęcia jaki ma charakter i jak zachowuje się w stosunku do zwierząt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie wiem jakie masz doświadczenia ze zwierzętami, ale ztego co piszesz to nie są zbyt dobre, więc może czas na inne hobby?????? [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]wiem o Waszych staraniach, o szukaniu dla niego domku, ale od samego ogladania i gdybania domku nie ma. ponadto każdy ma wymówkę, co mama powie, co babcia, albo jeszcze coś innego? albo ktoś jest zaiteresowany albo nie, za mnie nikt decyzji nie podejmuje, wiem że każdy ma swoje życie i układy w rodzinie ale..... wiem, że każdemu nie da się pomóc, bo niby jak? ja to wszystko wiem, wkurzyło mnie tylko, to że, wszyscy mówili o jaki on smutny, o jak musi cierpieć, itp. a jak dziweczyny się nim zajęły wykąpały, ostrzygły , wypachniły, to nagle: jaki piękny pies, to nie możliwe, taka przemiana??!!! i to mówili Ci, którzy już mają psy? to gdzie wcześniej mieli oczy? przecież po Nim było widać gołym okiem co mu w duszy gra!! ja to widziałam ze zdjęcia!! [B]a tak z drugiej strony na to wszystko patrząc to On czekał na mnie hi hi [/B]teraz Ami zaczął sie troszeczkę rozkręcać, położyliśmy się z synkie /myślałam, że zaśnie- nie udało się- niestety/ Ami przyszedł pozwoliłam mu wejść na łóżko-- koty też tu śpią więc nie mogę jednego faworyzować a drugiego nie-- przytulił sie do Michałka i kichnął jak Misiek wybuchł śmiechem tak Ami powtórzył apsik, potem uwalił sie ma nas "kołami" do góry trzeba było wygłaskac porządnie po brzuszku, pod łapkami, po szyjce, potem dopadł drewninego klocka i z nim szalał ostro - ubaw po pachy w międzyczasie Misiu podzielił sie z Amim pączkiem a kotami cały czas nawiązuje kontakt wzrokowy, ale zadymy nie ma [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]no sorki [SIZE=3][B]malawaszka[/B] -[/SIZE]nuda!?!?!?!?!?!?!?! to ja tu wychodzę z siebie, co by się całe towarzystwo szanowało, bo do kochania nie zmuszę, a tu słyszę nuda!! NO SZOK NORMALNIE JAKIś!!!! to nie nuda tylko szanowna Ciociu [B]sielanka rodzinna, [/B]w prawdzie koty sie nie wyprowadziły, jeszcze?, ale one chyba o sielance w tej chwili to nic nie wiedzą :shake: Ami całą noc spał spokojnie na swoim kocyku, nie wył, ale napewno jest jeszcze tochę zakręcony- znowu zmian miejsca, znowu nowi ludzie. ale zachowuje się bardzo dobrze, rono wyszliśmy razem na siusiu /Ami zrobił, ja zaniosłam do domu/ no i była jeszcze kupka- normalna, nie interesował się jeszcze innymi qpami. później zjadł lekkie śniadanko i tableta, zrobiłam śniadanko dla nas, to leżał obok stołu ale nie sępił, oczywiście Misiek już zdążył prowadzać go za obrorzę, a na koniec po udanym przejściu, zaczął jeść sobie serek danio, Ami siedział obok z otwarym pyszczychem i ..... [B]jedna łysia do buzi Michałka, a druga do buzi pieska i tak serek zostal zjedzony...[/B] nie wiem komu bardziej smakowało :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: oczywiście ja nie karmiłam, to dzieło Misiaka przed chilą weszłam z Amim do domu, zawieźliśmy chłopaków na budowę i byliśmy na spacerze, cały zas spokojnie się zachowywał, a zapomniałabym rano obszczekał naszą nianię- trochę panikowała- no ale ktoś musi się bać hi hi w nocy nigdzie nie nasikał, ani nie na brudził grzeczniutko spał, nie ładował się na łóżko, raz wszedł na fotel- ale to może bo koty też na nim śpią. on jeszcze napewno nie doszedł do siebie, musimy odczekaś klka dni, a może dłużej żeby się oswoił znową sytuacją od początku mialam dobre przeczucie i w zasadzie /jak na razie/ się potwiedza, poczakamy aż się Amadeusz rozkręci :cool3: [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]jak na razie, tak: jest piekniejszy niż na zdjęciach, jest bardziej milusiński niż w opisach jest silniejszy niż się spodziewałam, jest łagodniejszy niż myślałam, jest bardziej posłuszny niż przewidywałam, już za nim szaleje bardziej niż bym chciała :-) jedyne czego sie boje to inteligencji, do której bym nie dorównała SORKI!!! ale na końcu mial być wielki uśmiech, ale ja już chyba dzisiaj za bardzo nie kontaktuję [/SIZE][/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]ustawa nie zając, a Amadeusz jest nie do podrobienia:lol: życzę sukcesów na egz. bo jak przeze mnie będzie porawka to już nic nie napiszę, normalnie będę się bała że młodzież rozpraszam:placz: [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]Amadeudsz chyba wie, że bardzo :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: , napewno tęskni za [B]veebee[/B] i ja mu się niedziwię, ale sama jestem w szoku, że mam taki autorytet- ale to jest zasługa [B]veebee[/B] to [B]Ona[/B] go układała, a ja mam gotowe ciacho do szmania i kochania, trochę gorzej ma mój mężuś ofiara przemocy w rodzinie hi hi, mój mężuś już wybrał gacie, które odstąpi Amiemu, tylko teraz sobie tak myślimy jak mu je założyć? czy rozporkiem na ogon? czy na...? hmmm...... leży sobie Amiczek koło moich nóg i czycha na kociaka, ale nie wolno!! nie ważne kto zaczął nie ma mowy o żadnej agresjii ani olimiadach, kto kogo pierwszy dzaibnie!!! absolutnie !!! bo w innym przypadku porozstawiam towarzystwo po katach!!!! [B]Ciociu Chendler [/B]jak widzisz rasowa mamuśka radzi sobie w każdej sytuacji hi hi tak; Ami ma kocyk, i sznura, z którym już szalal :lol:, chwilowo leży plackiem na środku pokoju, zaraz spróbuję Ci wysłać zdjęcie na meila buziaki dla wszystkich [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][FONT=Comic Sans MS]uwaga widomość z ostatniej chwili!!!!!!!! Ami spi jak suseł, a Amos /rudy/ krąży wokół niego i kombinuje jakby tu podejść :razz: i w razie co nie zebrać :mad: [B]szanowna Ciociu Chendler- [/B]moje koty są kulturalne i nie są złośliwe "jeno troche wydygane" więc napewno nic złego nie myślą?! :evil_lol: no i się stało!!! Ami startną za Amosem, ale że mam napastowane podłogi, to kot szybciej zlapał przyczepność z gruntem niż Ami i zwiał, a Ami niestety musiał zrobić siad no i repremenda .... o ile nie zasne przed kompem to będzie więcej news'ów [B]veebee- [/B]nic sie nie stało, to co zrobilaś dla Amiego jest nie do opisania, gdyby trafil na kogoś innego nie wiadomo jak by reagował, a moze by sie nie otworzył tak szybo, naprawdę jesteś WSPANIAłA, WIELKA, NIEOCENIONA fotki będą bankowo [/FONT][/SIZE] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]jestem zmęczona ale naładowana takimi emocjami że nie mogę usnąć!! Amadeusz cały czas kołomnie leży, przed chwilą przeszedł obok niego Amos, cichaczem i tak jakby ile mógł szybko, Ami naewt na niego nie spojrzał, ale jutro po południu na bank będzie BONANZA hi hi [SIZE=3][B]malawaszko[/B][/SIZE] kochana chyba Cie tym płaczem zaraziłam, bo ja wyłam przez ostatni tydzień zchyba moje koty nie złożą mi wypowiedzenia hi hi ale mój mężus kochany musi miec konkurencję, na innych facetów nie patrze bo kocham mojego mężusia, o koty był zazdrosny, to teraz coś nowego Amadeusz, i kolejka do przytulania jak za Gierka hi hi [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]hej hej kochani, jesteśmy już w naszym domku, praktycznie 16.10 dojechaliśmy na miejsce, fakt,że jestem padnięta jak śledź, ale i tak muszę zdać relację - obiecałam- więc najpierw spotkaliśmy Tosię -przemiłą słodką koteczkę,-- była troszeczke zestresowana po drodzę niewiele ale płakała, cały czas jej tłumaczyłam że zaraz będzie z mamusią i tatusiem już na nią czekają, spokojna gglskałam ją po pyszczku przez szczebelki i było dobrze - później spała. W całości przekazałam jej rodzicom. ale ale ja tu gadu gadu o koteczce, a nasz Ami??? --- za chwilunię podjechała [B]Cicia Chandler [/B]z [B]Wójkiem[/B] chwilkę rozmawialiśmy, oczywiście myślałam, że pęknę i zacznę buczeć jak zobaczyłam tego kochanego urwisa, ma tak spokojne i łagodne spojrzenie, ale jest w tym oku taka diabelska iskierka łobuza. wiem, że było Wam trudno się z nim pożegnać, chociaż nie dawaliście tego po sobie poznać, ale jak tu nie tęknić za takim smykiem :loveu: podróż minęła nam świetnie, Ami był grzeczniutki jak aniołek, na początku dał mi super buziaka tym swoim mokrym jęzorem i cały czas był spokojny przytulił sie do mojego mężusia i leżał sobie, a co jakiś czas zaglądał do mnie do przodu, mówiłam mu spokojnym głosem żeby się nie denerwował nie ma takiej potrzeby, i po nosku dlelikatnie głaskałam co mu się wyraźnie podobało :lol::lol::lol: ale mi chyba bardziej ;-) robilismy w sumie 3 przystanki, wąchał ale nie robił siusiu, napił sie wody, żeczywiście ma tyle siły, ze szok- ale to jest chyba takie szaleństwo z wolności, że w końcu ją ma!! po rzyjeździe już na podwórku, w końcu zrobil siusiu naorawdę duuużooo- z reszte nie dziwota, pospacerowaliśmy chwilkę oczywiście wszystko go ineresowało, wszysko musiał powąchać i obejrzeć. po wejściu do domu spotkał mojego synka, Michał mało co nie wyskoczył ze skóry jak zobaczył Amadeusza :lol::lol::lol:, odpieliśmy smycz, a Michał złapał Amiego za obrożę i biegali razem po całej chacie, Ami wyraźnie był zadowolony i absolutnie nie wyrażał żadnego /nawet najmniejszego sprzeciwu/ w między czasie Amadeusz posluchał się mnie jak powiedziałaM siad i noga- podszedł do mnie od razu. nie krzycze ale mówie zdecydowanym tonem. w momencie kiedy Ami podszeszdł do mojego mężusia z uśmiechem jak nic na pyszczychu, staną na dwóch nogach i zaczął go delikatnie mówiąc gwałcić, a mój małżonek zachował się jak spłoszona dziewica- bo mówi no odejdź! no odejdź! co ty robisz! a Ami co robił to robil dalej, no niestety warkneła zostaw i psisko spokojnie jakby nigdy nic odeszło sobie, a moja dziewica została w szoku hi hi- chyba Ami będzie go wykorzystywał :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: koty są w cięzkim szoku, Amos ten większy schował się za taczkę mojego synka i zaciąga co jakiś czas żurawia, a Afrodyda - to wogóle jej nie widać- jak bylismy na spacerku to sie wymurzyły- ale znowu zaliczyły dziuplę- mam nadzieję, że sie do rana nie wyprowadzą. Ami oczywiściw juz zdążył wszamać ich jedzonko, popił wodą, w międzyczasie bylismy na spacerze, i walczył ze sznurkiem, który dostał od[B] Cioci Chendler i Wójka[/B] , a zapomniała jak zobaczył kota sąsiada i naszego to zrobił takie surer WOW, ale nie startował do ataku. a teraz jakpisze to cały czas leży sobie spokojnie obok mnie. wiem, że on z chwili na chwilę sie będzie rozkręcał, ale nie ma w nim ani grosza agresji- no poza drobną próbą gwałtu- ale to sie nie liczy hi hi ranki nie rusza, nie zagląda do niej jest spokojny [SIZE=5]uwaga!! pilnie poszukuję "stringi" [SIZE=2]oczywiście dla Amiego na noc żeby nie kombinował z lizaniem, no wiecie czego :cool3: ps a tak miedzy nami, to Ciocia Chendler i Wójek-- to tak naprawdę SUPER CIOCIA I SUPER WóJEK [SIZE=4]przesyłam dla wszystkich miłośników Amiego, a zwłaszcza dla tych, którzy go wyciagneli i doprowadzili do porządku, nie tylko fizycznego; wielkie, ogromene, płynące prosto z serca podziekowania za to, że nie zwątpili w niego, że dali mu szansę na to żeby się otworzył i pokazał co mu leży na serduchu, ja w niego wierzyłam od chwili kiedy go zobaczyłam i to na zdjęciu, a teraz kiedy sobie leży koło mnie i posapuje wiem, że dobrze zrobiłam i dopełnię wszelkich starań, żeby był z nami szczęśliwy [SIZE=2]jutro dam znać jak minęła noc i cyknę parę fotek buziaki dla wszystkich KOCHANYCH CIOTECZEK [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]Amadeusz font robót dzisiaj zatrzymany, jadę po Ciebie, buziaki dla Cioci Weroniki[/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]a ja znowu rycze, ale to chyba REISEFIEBER, jakbym mogła to już bym jechała do Was ;-) [/SIZE][SIZE=3][B]veebee[/B][/SIZE] [SIZE=3]nie masz ochoty na przeprwadzkę do Opola, byłabyś blisko Amiego i wszyscy byliby szczęśliwi, a tak znowu będę jutro wyć, żę Tobie będzie przykro i ze szczęcia, że już będzie ze mną ten urwis, i dlatego że Ami będzie za Tobą tęsknił, i dlatego ,że musze wracać i pewnie znajdę jeszcze tysiąc innych powodów :placz: bardzo dziekuję Ci za wskazówki, napewno będę dzwonić i pisać co Ami robi i jak się czuje i czy On rządzi czy ja :lol:, z przewidywań Cioci [B]Chendler[/B] wychodzi, że będzie to pierwsze hm... ciekawe czemu? Wiem, że mam szczęście, bo jako blondynka z tendencją do tycia i to bez kastracji /nie wszyscy będę niestety wiedzieli o co chodzi hi hi/ na dodatek z miękkim serduchem, to muszę mieć w którymś miejscu szczęście, no dobrze mówie czy nie? :mad: a tak na poważnie, to łatwo sie kocha zawsze śliczne zwierzątko, bez żadnych złych przeżyć, bez żadnego obciążenia, trudniej jest dotrzeć do kogoś kto bezgranicznie cierpiał i tęsknił za kimś kogo kochał, trudniej jest stać się tą osobą do kochania, nawet gdbyby Amadeusz nie był tak wypachniony, zadbany jak jest teraz, nawet gdyby się nie otworzył, nic by nie zmieniło mojej decyzji, chyba, że zjadałby dzieci i koty jednym kłapnięciem na śniadanko- wtedy zdziabko musiałabym podumać, co z tym fantem zrobić:razz: nie ukrywam i zawszę będę to powtarzać, że ZASZCZYTEM BYłO DLA MNIE SPOTKAć WAS WSZYSTKICH, JESTEM GODNA PODZIWU I CHYLę NISKO CZOłO PRZED WAMI, PRZED TYM CO ROBICIE I JAKIE JESTEśCIE, A JESTEśCIE CIOTECZKI WSPANIAłE :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jutro zdam szczegółowa relacje z podróży i z pierwszego kontaktu z nami, pewnie znowu będę ryczała !!! ale ostatnio to już norma [/SIZE][/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]to prawda, że w Amadeusza [SIZE=3][B]Rodzinka Chendlerów[/B][/SIZE] zainwestowała sporą kaskę i nie pozostawie tematu , bez komentarza, ponieważ zapowiedziłam już wcześniej, że kasa wróci na konto fundacji do wykorzystania dla innych zierzaków w potrzebie. Teraz Amadeusz to jest towar, tylko, że jak był w schronisku taki zaniedbany i biedny nie mówiąc o smutku jaki wokół niego krążył , to nikt się nim nie interesował!! czemu? w zasadzie przez przypadek wpisałam na allegro "sznaucer średni" z czystej ciekawośći i od razu jak Go zobaczyłam, a był to wieczór, złapałam za telefon i dzwoniłam? łatwo dostrzec piękno tuż po wyjściu z salonu fryzjerskiego, od kosmetyczki czy z innego salonu piękności!!!!!, trudniej jest ruszyć makówą i zobaczyć to co jest tak naprawdę w środku!! dziwne, że nikt tego nie zobaczył???? a teraz zdrowe zdziwko!! jaki on jest ładny!! jaki piękny!! czy to ten sam pies!??!!! a gdzie ludziska mieliście oczy??? Amadeusz zawsze był pięknym psem, ja sama się dziwię; jakim cudem tak długo siedział za kratami??? że nikt nic w nim nie dostrzegł?? a tak ponad wszelkie komentarze dot. wyglądu to nigdy nie zdecydowała bym się na adopcję dorosłego psa tylko dlatego, że jest ładny!!! nie wiem jak to nazwać, ale czułam i czuję od pierwszej chwili, że to psisko ma wspaniałą osobowość i w zasadzie to się potwierdza- więc nie mylilam się ;)))))))))) od poczatku wiem, że wiele osób "włożyło" w Amadeusz wiele wiele pracy, nawet i wyrzeczeń, ale to [B]co było od początku Waszym celem, On miał znaleźć dom;[/B] dom,w którym będzie kochany; dom, w którym będzie miał swoje miejsce; dom, w którm będzie miał przyjaciół; dom, w którym w razie choroby będzie miał najlepszą opiekę; a nie moloch, w którym jest jednym z wielu beziminnych, bezdomnych, bez przyszłości i bez miłośći! [SIZE=3][B]veebee[/B][/SIZE]- mam kilka pytań, bo dzisiaj już mnie dopadł nerw przed jutrzejszym spotkaniem, czy Ami reagje na zdecydowany ton, czy podniesiony głos /ale nie krzyk/, czy wystarczy łagodnie powiedzieć i dociera? jakch komend używasz? na które reaguje? czy próbowałaś dawać mu gotowane warzywa np. marechewkę? wycia się nie boję tylko chcę wiedzieć na co reagje. chciałam wczoraj kupić właśnie taki sznurek, ale obawiam się że może byc podobna reakcja jak z kością, a ja nie chcę na początku zaogniać sytuacji, więc na razie będzie miał do spółki zabawki z kotami, ponieważ są to duże koty to i zabawki mają duże np. 2 piłki związane razem zrobine ze sznura- zobaczymy co sie będzie działo juz na miejscu? będe starała sie go zająć zabawą, spacerami zeby za dużo nie myślał, wiem , napewno będzie za Tobą teskinił, w razie porzeby zadzwonię powiesz mu parę słów i będzie ok :)) a tak na poważnie, to jak on reaguje na jedzenie? czy spokojnie czeka, aż mu nałożysz, czy pakuje sie pierwszy i rozpycha? czy warczy jak je, a ktoś przechodzi obok? czy lubi głaskanie? gdzie najbardziej? czy dajesz mu smakołyki z talerza? czy zagąda ciekawie co Ty tam ciekawego jesz? czy boi się chałasu? jakiego? a zapopmniałabym: u nas dywanów nie ma, są panele i płytki, więc szarpać za bardzo nie będzie miał czym, jedyne nad czym może sie pastwić to skóra z barana, która leży w jego koszu- ale nic się nie stanie jak ją zniszczy;), czy może próboał ściągac coś ze stołu? np. za róg serwety? jak wpakuje sie na łóżko wo wystarczy powiedzieć? kiciusiowi pomagam z miłości do kotów, w zasadzie przy kazji ;) [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]dzisiaj jeszcze nie czuję blusa przed podróżą, ale jutro zapewne mnie szajba dopadnie, u mnie zbyt wiele demolki nie zrobi, bo nie ma takiej możliwości, mam szafy wbudowane i niewiele możliwości do demolki- zapobiegawczo wnętrze zostało zaprojektowane pod możliwośći dewastatorskie mojego synka. chyba że zacznie wcinać krzesła albo nogi od stołu, to wtedy będzie problem :cool3: najpierw przywieziemy łobuza, później znajdziemy mu zajęcie, żeby za dużo chłopak nie myślał i będziemy przy okazji obserwować co urwis kombinuje [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]z tymi zapaszkami cos musi być, bo ciapek mojego taty, potrafił wytarzać się w rozjechanej na ulicy, wysuszonej na wiór żabie!!! nie wiem co mu to dało i pewnie nigdy się nie dowiem! ale ten typ tak ma. nie daleka domu /w zasadzie rzut beretem/ mam las więc to będzie główna droga spacerowania, a w najgorszym przypadku to załatwimy jakis [B]nanośnik, [/B]co by na spacerze żadnego smrodu nie poczuł hi hi[/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]"każdy dentysta to sadysta" i zdania nie zmienie, bo nawet ci humanitarnie leczący, czyli ze znieczuleniem, zapewne mają mega przyjemnośc jak tam borują w tych dziurach!!! a do tego dziadka juz nie chodzę, bo zaczęłam psychicznie nie wyrabiać. też mi się wydaje, że nie taka kupa straszna jak ją obsmarowywują, coś napewno zaradzimy, cos mu musi brakować, trochę czasu i dojdzie do normy [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS]własnie wróciłam z budowy gdzie biegałam jak kot z pęcherzem, zrobiłam sobie pięknie pachnącą kawkę, otwieram dogo.. żeby zobaczyć co tam fajnego piszą o Amim jaki to był grzeczny i wogóle, a ty piewrszy łyk to KUPY drugi to SZWY a teraz znowu KUPY :crazyeye: LITOśćI!!!!!!!!!!!!! To, że Ami reaguje na ine psy to bardzo dobrze /nie jest z niego jakaś mamałyga!!!/ a pies swoje zdanie musi mieć i basta, a z kupami to sobie poradzimy, mój owczarek też miał takie zapędy, aż mu zrobiła wykład prawie 2 godzinny i chyba pojął, bo później na spacerze jak ruszał w kierunku kupim to wystarczyło moje spojrzenie z resztą pewnie i mało sympatyczne ale skutkowało- zapewne pomyślał, że jak będzie musiał znowu słuchać tego trucia to dał sobie spokój :evil_lol: a co do szwów to jestem tego samego zdania co [B]Chadler, [/B]po co są środki przeciwbólowe po operacji, żeby pacjęt szybko wrócił do siebie bez obciążania organów i żeby nie był na maksa niedołężny, po co ma boleć jak nie musi! tylko sado macho jest wtedy zadowlony ;)), wiem wiem są różne poglądy i różne szkoły, ale ja jestem przeciwna bólowi. mój dentysta nie chciał dawać znieczulenia twierdząc, że człowiek sam nie wie jaki ból jest w stanie znieść:mad: , z jednym drobnym szczególikiem w średniowieczu nie żyjemy i na żywca nie trzba szaleć [/FONT] -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
irbis replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
wiem wiem, ale mamuśki już tak mają, chyba zaczynam panikować, a to wszyskto z miłości, ja już bym go dopadła i wyściskała :buzi: ,a tu masz babo placek, z tego wszystkiego kolorowy zawrót głowy:huh: czekam na ten czwartek jak na jakieś zbawienie.