Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Witaj,Królu.Wszyscy chyba są na wątku oszustki... Więc ja szybciutko podnoszę Cię na pierwszą...
  2. Wciąż nie mogę uwierzyć w to co się stało... Tak młoda osoba i taka afera... Może rzeczywiście to nie był jej pomysł... Zapisuję wątek,bo nie bardzo wiem jak pomóc,ale chciałabym,by winni ponieśli surowe kary.
  3. [quote name='zakonna']Tak wet-siostro :eviltong: to ja byłam z psem "killerem" (bo w kantarku), który plątał smycze. Mój młody jest blabladorem tzn. labradorem bez papierów. :evil_lol:[/quote] No to rzeczywiście "staruszka" z Ciebie...:eviltong: Przy Tobie ja to już zupełnie dinozaur...:roll: Liko świetnie się bawił-może się kiedyś umówimy na wspólne psie szaleństwa gdzieś,gdzie Twoje słodkie "maleństwo" będzie mogło biegać bez kantarka???:lol: Łatwiej jest rozplątać linki paralotni,niż splątane psy...:cool3:
  4. Brakło mi słów....JAK TAK MOŻNA?????????????????????????:angryy: Żerować na biednych,chorych,bezdomnych zwierzętach??? Mam nadzieję,że ta osoba poniesie jak najsurowsze konsekwencje...:angryy:
  5. Osobiste spotkanie...Zaraz,zaraz...Chyba wiem,o kogo chodzi,ale nie jestem pewna...:p Czy Ty to ta miła kobieta z "groźnym"psem,który plątał smycze?Liko,mój Przybłąkany Prawie-Owczarek usiłował się z nim bawić??? :lol: Jeśli tak,to wydaje mi się,że jesteś młodsza ode mnie-choć może się mylę...)jam jest rocznik 1973...:cool1: ) Co do tz-znam ten ból.Ciężko jest "przekabacić" faceta.Ale najczęściej się udaje.:evil_lol:
  6. Po pierwsze-kobieta nigdy nie jest stara. Po drugie-nie jesteś durna. Wejście do schroniska nie jest trudne chyba jedynie dla kogoś zupełnie bez uczuć... Mimo,że pracowałam w schronisku i siłą rzeczy bywałam tam często za każdym razem było to tak samo trudne... Chciałoby się wszystkie te zwierzaki wziąść do domu,ale nie da rady... A one tak proszą...
  7. [quote name='gagata']Czipowanie w Przemyślu? Rewelacja![/quote] Tak,do końca roku we wszystkich gabinetach weterynaryjnych można bezpłatnie oznakować swoje zwierzę.Jest to związane z ustawą,która wyszła w naszym mieście. Myślę,że na pewno zwiększy to odpowiedzialność właścicieli. Masz rację-ci,którzy mają się zwierzaka pozbyć zrobią to bez względu na to,czy ustawa jest,czy nie.Niestety...
  8. Albiemu,nie wiem,jak dla innych-dla mnie ten tekst jest po prostu świetny!
  9. W górę,małe kudłatki.:loveu:
  10. Witaj,Królu,Jedyny,Najukochańszy!:loveu::loveu::loveu:
  11. Gagatko,nigdzie nie napisałam,że moje uprzedzenia dotyczą Reksia...Zdążyłam Ją już poznać i wiem,co robi dla psów.Takich ludzi potrzeba nam jak najwięcej. Moje uprzedzenia OGÓLNIE dotyczą Niemiec,jako takich...Samo słowo"Niemcy"wywołuje u mnie ciarki... Bajkę adoptowałam po śmierci Koliego [*] i Lusi [*].Znalazłam ją na Naszej Klasie.Wcześniej szukałam psiaków na dogo,ale wszyscy się bali powierzyć mi psy po tym fatalnym otruciu.I po tym,jak zbyt szczerze wypowiadałam się na forum o głupim gadaniu mego tz(owszem,gada,ale już się przekonałam,że to nieszkodliwe.Mówi,że zabije-a przynosi wędzone kości do gryzienia...) Bajka miała 10 lat i nowotwora na sutkach.Od razu poszłam z nią do lekarza,który po zrobieniu badań(wyniki nie wyszły najlepiej) kazał tylko obserwować suńkę stwierdzając,że w jej wieku operacja jest ryzykowna,a jeśli są już przerzuty to mała i tak długo nie pożyje.Miał rację...Suczka żyła u mnie tylko pół roku... Nie cierpiała,może dopiero pod koniec-ostatni tydzień był ciężki.Ale odeszła sama,spokojnie,we śnie,na swoim kocyku. Reksiu,ten problem jest coreaz większy,bo po prostu jest coraz więcej bezdomnych psów...Społeczeństwo ubożeje,żyje się coraz ciężej.Ludzi przestaje być stać na psy. Być może akcja czipowania,która odbnywa się teraz w Przemyślu troszkę pomoże w zmniejszeniu wyrzucanych zwierząt... Choć z drugiej strony-może wywołać wręcz odwrotny skutek...
  12. [quote name='albiemu']wet siostro - ile głów tyle opinii, ile serc tylko niepokoju lub radości ... Wiem, że to temat wymagający wielu rozmów, solidności w działaniu - ja stwierdzam jedno. Za cienka jestem aby zabierać głos. Na dogomanii nauczyłam się nie iść za tłumem ... Mówili, pisali pw jak Li1 jest zła, sama zaczęłam w to wierzyć. Poznana osobiście okazuje się osobą owszem kontrowersyjną, ale z naprawdę wielkim sercem do zwierząt, konkretną pomocą dla nich. Arka, na której wciąż szaty rozdzierają ... jak i wiele innych. [B]Jak mam wierzyć w to co tutaj się pisze o fundacjach zagranicznych, skoro na naszym własnym polskim podwórku nie potrafimy dojść prawdy?[/B] Mam prawo do swojego zdania, obaw, pomyłek, podejrzeń - nic co ludzkie obce mi nie jest. Ale naprawdę staram się pomimo wszystko, walić po łbie za każdym razem gdy mam ochotę oceniać nie znając ...Należy się bać, podejrzliwość jest często dobrym doradcą ale niech nie będzie katem dla niewinnych.Tylko jak ich rozpoznać?[/quote] To prawda,masz całkowitą rację...Ciężko być sprawiedliwym,zwłaszcza,gdy się kogoś nie zna osobiście.Plotki były,są i będą.Nie zawsze można wierzyć,często pozory mylą. Dlatego starałam się i staram zawsze wyrażac tylko swoje zdanie.I robić swoje. Pomimo"wyroku"dogomanii nadal pomagam psom.Miałam u siebie Bajkę,która niedawno umarła. [*]Teraz szukam kolejnego psa,bo nie lubię patrzeć na pusty koc,gdy tyle psich bied dookoła.Może i jestem nienormalna...Ale skoro mogę pomóc-to czemu nie pomóc? Ponieważ jednak już wiem,że na dogo nikt mi (i psu)szansy nie da-szukam poza.Nawet nie piszę w podpisie,że dam DS. Smutne jest to,że zamiast się wspierać,działać razem,dzielimy się na obozy,walczymy ze sobą. Najbardziej tracą na tym zwierzaki...
  13. Jak zawsze uśmiechnięty i radosny...:loveu::loveu::loveu: Cóż za niezwykły Pies!!!:loveu::loveu::loveu:
  14. Zegar jest może i jeden,ale dla Sadkowiczów tyka szybciej...
  15. Może teraz przestaniecie się dziwić,dlaczego miałam opory przed wydaniem Poziomki do Niemiec...Wiedziałam o tym,co się tam dzieje-mam tam rodzinę.Były też ostrzeżenia na PW. I jak się skończyło?Uznano mnie za schizofreniczkę,czarnego kwiatka itd. itp. Na szczęście suczka trafiła do dobrego domu. Nie ona jedna. Ale za każdym razem gdy czytam,że jakiś pies jedzie do Niemiec mam te same obawy...I to się pewnie nigdy nie zmieni...
  16. Wspaniałe wiadomości!!! Takie lubię!!!:multi::multi::multi: Powodzenia,dziewczynki i wielu lat szczęśliwego życia!:loveu:
  17. WItaj,Kólu.:loveu: Jakieś podłe przeziębienie(grypsko???) rozłożyło mnie na łopatki,ale przyszłam na chwilkę by życzyć Ci zdrówka .:loveu:
  18. Te oczy błagają: weź mnie do domu...
  19. To się nazywa prawdziwe poświęcenie... W górę , mały!
  20. Słodka malizna...Szkoda go do schroniska...
  21. Witam Króla!:loveu: Wczoraj wracając z miasta widziałam samochód z następującym napisem: Król jest tylko jeden. Podpisuję się pod tym zdaniem.Nasz Król jest jeden,jedyny! :loveu:
  22. Misiu,ależ tu pusto u Ciebie...
×
×
  • Create New...