Jump to content
Dogomania

JOMA

Members
  • Posts

    2578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by JOMA

  1. [CENTER][SIZE=6][COLOR=red][B][I]21-22 marzec 2009r[/I][/B][/COLOR][/SIZE] [B][I][SIZE=6][COLOR=#ff0000]Kolejna Akcja w [/COLOR][/SIZE][/I][/B][B][I][SIZE=6][COLOR=#ff0000]Silesia City Center !!!![/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=6][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=5][COLOR=lime]Zpraszamy wolontariuszy do współpracy[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=5][COLOR=#00ff00][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=4][COLOR=black]Już wkrótce nowy GRAFIK[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=4][COLOR=#00ff00][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=5][COLOR=#00ff00]PROSIMY O ZGŁOSZENIA[/COLOR][/SIZE][/I][/B][/CENTER]
  2. Ja bym się raczej obawiała, żeby koty nie zjadły Mini :evil_lol:
  3. [B]Gisic87[/B] - nasz kochany Domku Tymczasowy :loveu: jak już wyprowadzisz całe stado i posprzątasz koopki napisz nam kilka zdań o tych maleństwach, których prawie nie widać a ponoć słychać :razz: Ja dzisiaj znowu zapracowana ale postaram się zajrzeć :p
  4. Dzieńdoberek ratlerkom :multi:
  5. [CENTER][COLOR=#cccccc][B][SIZE=5][COLOR=black]Fundacja SOS dla Zwierząt[/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=#cccccc][B][SIZE=5][COLOR=black]Konto bankowe: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/COLOR] [/SIZE][/B][/COLOR] [B][SIZE=5]41-303 Dąbrowa Górnicza [/SIZE][/B] [B][SIZE=5]ul. Kasprzaka 62 m21 [/SIZE][/B] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] [B]Z dopiskiem "sunia ze studni"[/B][/CENTER]
  6. Oczywiście, małolata kastrujemy przed adopcją.
  7. [B]Renata5[/B] - daj nam jeszcze chwilkę. Oficjalnie pieski są [I][U]do 13. na kwarantannie[/U][/I]. Schronisko wydało nam je na tymczas tylko dlatego, że są blisko Katowic i miały małe szanse przeżycie w schronie. Do tego czasu po pieski ma prawo zgłosić się właściciel - są ogłoszone na str. internetowej schronu - więc i tak nie można ich wydać do tego czasu. Po niedzieli chcemy pieski dokładnie przebadać szczególnie sunię - chcemy wydać zdrowe pieski. [B]Laro[/B] - poproś panią z Wrocławia o chwilę cierpliwości, jeśli się okaże, że piesek kopulant męczy sunię i być może na tę chwilę sunia potrzebuje miłości człowieka a nie towarzystwa małolata to może można będzie je rozdzielić. Dajmy Gisic87 chwilę na obserwację.
  8. [B]Gisic87[/B] - a jednak żyjesz :sweetCyb: Dopiero teraz wróciłam do domu i cieszę się, że wszystko w porządku - mam nadzieję, że stado ci się nie powiększy z racji przybycia supersamca. Właściwie u ciebie same dziewczyny - ale ma chłopak radochę :evil_lol: Gdybyś czegoś potrzebowała pisz do mnie - albo dzwoń. Generalnie po schroniskowym jedzeniu psiaki mają strzaskane wątróbki ale to można wyprowadzić. Piesek z pewnością zostanie wykastrowany ale najpierw musiałby trochę przybrać na wadze, żeby obudził się nam po narkozie. Co do dziewczynki - mi pasuje imię MINI - to wszystko trzeba uzgodnić z lekarzem. Życzę spokojnej nocy.
  9. [B]Renata5[/B] - mnie też bardzo pasuje taka opcja, najbardziej bałam się że po kwarantannie chłopczyk pójdzie do domku a sunia zostanie sama a raczej samotna Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. [B]dorcia44, Renata5[/B] - mamy was już na liście :painting: :painting: [B]AdaK [/B]- [B]o _Larę[/B] jestem spokojna już ona odpowiednio "zagospodaruje" ludzi, jest z nami wprawdzie od niedawna ale zapewniam, że BARDZO intensywnie
  10. Moim zdaniem nie ma się co spieszyć. Zbierać namiary, tłumaczyć że są jeszcze na kwarantannie a po kwarantannie będą sterylizowane, kastrowane. Jak komuś będzie zależało poczeka. Tak naprawdę nie wiemy czy jest to matka i syn czy np para rozpłodowa. Czy są ze sobą zżyte dowiemy się dopiero z domku tymczasowego. Generalnie można powiedzieć, że bardzo się lubią. W boksie leżały wtulone w siebie - czyli znają się i lubią to mogę powiedzieć na tę chwilę. Kto ma więcej niż jednego psa wie, że psy się czasem lubią ale nie przytulają się do siebie. To w sumie ja zasugerowałam, że mogą iśc oddzielnie - dobrze że jesteście - teraz mi się otworzyły oczy jak to się może skończyć :shake: Czyli szukamy domku parze ratlerków. A ja poważnie chciałabym doprowadzić do kastracji pieska bo sunia może być po prostu za stara. A sunię trzeba jeszcze dobrze zdiagnozować. Zobaczymy jak psiaczki dogadają się z pieskiem Gisic87. Nie spieszmy się, ogłaszajmy i zbierajmy namiary. Pieski są już bezpieczne tzn. będą od jutra.
  11. Prawda, prawda - cała prawda :multi:
  12. [B]Gisic87[/B] - jestem jak najbardziej ZA dzisiaj nie mam dostępu do samochodu dlatego się nie śpieszę z deklaracjami a co do jutra to będę wiedziała wieczorkiem i dam znać trzeba zrobić wszystko aby psiaczki nie musiały spędzić sob. i niedz. w schronie skoro nie muszą
  13. [U][I]Obecna sytuacja ratlerków:[/I][/U] [B]Renata5[/B] - DT [B]Gisic87[/B] - przechowanie między schronem a tymczasem Do tego czasu [B][COLOR=red]WSZYSCY SZUKAMY INTENSYWNIE DOMKÓW[/COLOR][/B] - mogą być oddzielne lub [B]bliższego DT[/B]
  14. Widzę, że tu jakieś "głosowanie", no to ja jestem za drugą szansą. Czasem ludzie otoczeni innymi bezdusznymi ludźmi potrzebują po prostu wsparcia osób siedzących w temacie. Pani na mnie też zrobiła pozytywne wrażenie. A tam w domu mają chyba jakąś starszą chorą osobę może ich to przerosło :shake:. Pani chyba gdzieś niedaleko mieszka a nie na drugim końcu Polski - jakieś wizyty poadopcyjne nie byłyby większym problemem. Nawet matka, która zostawi dziecko w szpitalu ma prawo do jakiegoś czasu je odebrać bez konsekwencji. Myślę, że rozmowa wiele wyjaśni a gdyby Amikat i Lena się na nią wybrały to już nie ma lepszej ekipy :loveu:
  15. Malizny dużo miejsca nie zajmą u mnie niestety problem psa nie lubiącego innych psów i suk też- na skutek pogryzienia przez sforę. Myślę, że mogłyby iść do różnych domków ale boję się, że jeśli chłopczyk odejdzie (jest młody więc ma dużą szansę na adopcję) a sunia staruszka zostanie sama w boksie to po prostu zmarznie no i zamartwi się na smierć - może przesadzam ale one sobie razem leżały, ogrzewały się swoimi mleńkimi ciałkami. Miałam kiedyś takiego pieska we wczesnej młodości. Im jest zimno nawet latem - nie bez powodu mówi się o nich trzęsidupki. Bardzo mi zależy aby sunia sama nie została w schronie. Zostanie sama, stara i wiadomo pierwsza w kolejce :-(
  16. Renata5 zgodziła się tymczasować obydwie psinki - tak, że spokojnie. Dowiemy się jeszcze czy w niedzielę będzie można psinki wyciągnąć - bo schron nieczynny. Póki co szukajmy im jeszcze kilka dni w okolicy. [B]Maciaszku[/B] ty chyba nie widziałaś "zadbanych" świnek morskich :eviltong: A tak serio to sunia była taka skulona :shake: - ze strachu, zimna, może choroby (chociaż lekarz ją już widział) albo ze wszystkiego razem i tak przeraźliwie krzyczała jak pracownik schronu brał ją na ręce - a na dworze książkowo siku i kupka. Przekochane, miejsca dużo nie potrzebują. Szkoda, że mój schroniskowy pudel średni zamknął mi drogę do tymczasów bo już byłyby u mnie. Gdyby jeszcze były jakieś ferie albo wakacje to dzieci byłyby w domu. Ech szkoda czasu na gdybanie . JOMA do roboty !
  17. Renata5 - dziękujemy i bardzo poważnie o tobie myślimy. Szukajmy im jeszcze domków gdzieś bliżej. One są śliczne. Łapki cieniutkie jak ołówki. Niby nie mają źle jak na schroniskowe warunki - ale to zawsze tylko schronisko :shake: Skoro są już zdjęcia jutro zrobię akcję w okolicy. Gdzieś czytałam, że ktoś szuka pieska w typie pinczerka ale już nie wiem kto to pisał :shake:
  18. No i kto tu pisał, że czerwony to kolor dziewczeński ? :mad: Mam w domu małolata i ostatnio to nawet różowy całkiem męski :p
  19. Tak to jest z sąsiadami zawsze się znajdzie ktoś komu wszystko przeszkadza. Ja miałam w bloku 10 lat rotka i wszyscy się nim zachwycali jaki grzeczny, spokojniy i dziwnie nie agresywny. A jak media zaczęły nagłaśniać anty rotkowe informacje o pogryzieniach to nagle mój rotek stał sie mordercą i ludzie nie wchodzili do windy komentując, że z mordercą nie pojadą (na co ja odpowiadałam, że się z nimi zgadzam bo też bym nie chciała jechać z mordercą jedną windą). Jedna pani powiedziała, że sobie nie życzy jechać z [U]takim[/U] psem windą na co ja, że przecież jej nie zmuszam i może poczekać na nastepną windę - pani była oburzona, myślała chyba, że wysiądę - beznadzieja. Chociaż moja sunia zawsze w kagańcu, na smyczy i w kąciku windy. - Książkę można napisać :angryy:
  20. Świetny :loveu: - żeby jeszcze chciał być grzeczny tak jak jest ładny :diabloti: - liczę, że Klementynka mu nie popuści :mad: - tyle zamieszania wokół niego :lol:
  21. I tak wielkie [B]dzięki dla Klementynki[/B], że zechciała zająć się Hagerkiem. [B]Jestem spokojna[/B] - wystarczy popatrzeć na Kastora i Mozę (chociaż z moimi rotkami też nie bawiłam się w przeciąganie - ale w ramach przetestowania psa może i przydatna czynność)
  22. Myślę, że ludzie oddali pudelka bo nie radzili sobie z wełenką. Mogę się domyślać, że jest to "śmierdzący dred", którego nie da się normalnie wykąpać - trzeba ostrzyc, inaczej się nie da. Ja mojego schroniskowca musiałam w kilku miejscach wyciąc do skóry. Jest zima i jak tu strzyc psa w schronie - [B][COLOR=red]przydałby się DT[/COLOR][/B] :shake: Czy wiemy coś o wieku ? No i prosimy o więcej fotek.
  23. No tak, zachęcać mamusię trzeba ale nie ma się co dziwić - wyobraźcie sobie, że macie 5-cioraczki :diabloti:
  24. Też się cieszę - chociaż troszkę bedzie Jaaga miała lżej. No i trzymam kciuki za pozostałą część stada do adopcji - mimo wszystko !
×
×
  • Create New...