-
Posts
2578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by JOMA
-
2 swinki morskie (samiczki) uratowane z pseudo znalazly domek u JOMA :D
JOMA replied to kalcia's topic in Już w nowym domu
Ślicznoty :loveu: Już tak długo czekamy :roll: ale jak to się mówi nic nie dzieje się bez przyczyny. Plusem jest np to, że przedłużył nam sie remont i właśnie jestesmy na etapie sprzątania - może zdążymy do przyjazdu dziewczynek :eviltong:. No ale najważniejsze, żeby świniorki zdrowe były. Muszę się pochwalić, że robię za specjalistke świnkową w naszej fundacji. No bo właśnie od dzisiaj mamy w fundacji tatę, mamę i dzidziusia - do adopcji oczywiście :shake:. Nagle gdy okazało się, że świnka jest w ciąży właściciel zapadł na alergię :shake:. Małe urodziło się już po oddaniu tak jakoś nagle :shake:. Mam pytanie czy jak będą już zdjęcia możnaby umieścić je na wątku adopcyjnym w Caviarni ? My też oczywiście będziemy ogłaszać i DT mamy swój w Katowicach. Kto by pomyślał, że sprawy przybiorą taki obrót ?! -
[quote name='__Lara']Była na chwilę, z córeczką :)[/quote] No tak, w Silesii była, Marsa głaskała a mnie się nie pokazała :mad:
-
[B]Kisiaraf[/B] - byłaś może wczoraj w Silesii ?
-
Na ostatniej akcji w Silesii pojawiła się szansa dla psiaków. Czekamy na wieści.
-
Akcja ogromnie emocjonalna, coraz nas więcej takich fajnych wolontariuszy z sercem no i psiaczków jednak trochę poszło do domków, 3 psie kociaki, ile nazbieraliśmy kaski to się okaże jak nam Jotka przeliczy, sporo osób obiecało wrócić do nas po urlopach - po zwierzątka oczywiście. Ludziska się już przyzwyczajają, że jesteśmy w Silesii cyklicznie dlatego musimy zrobić wszystko aby utrzymac z Silesią dobry kontakt - na tę chwilę oczywiście wszystko gra :lol:. Moim zdaniem akcja była świetna :loveu: - chyba też dlatego, że nie było mnie na ostatniej :mad: i się za wami stęskniłam :ylsuper: :laugh2_2:, ale sobie nadrobiłam :calus:
-
Sorki, że tak późno. Ale dzisiaj wstawiali mi w firmie okna - sajgon totalny. Wyjechałam z Tychów ok. 20.00. i okazało się, że strasznie daleko do tego Bytomia, jechaliśmy jeszcze przez Katowice-Ligotę bo odbieraliśmy od Klementynki kilka rzeczy dla Ani. I wiecie czego nie wzięłam :shake:, no wiecie :-( - aparatu foto :mad: generalnie było już ciemno a w tej części ogrodu gdzie stoi kojec nie ma światła - pomagalismy sobie troche światłami samochodowymi. Na tę chwilę wszystkie pieski są w kojcu w dwóch ocieplonych budach ponieważ Ania maluje mieszkanie a jest ciepło Jedynie ogromna BEKI jest w domu bo do kojca się juz nie mieści. Beki jest przepięknym ogromnym bernardynem, którego chciała zaadoptowac moja córka - ciekawe jak by się nią opiekowała skoro frunęła za nią :lol: TINKA - jest prześliczną sunia lgnącą do ludzi i taką małą, podkolankową - na zdjęciach wydaje się dużym psem. Z poważniejszych zabiegów czeka ją sterylizacja i mam nadzieję będzie ją można wziąć na następną akcję do Silesii. Jest bardzo przyjazna i wesoła. jeśli chodzi o inne sprawy skórne to nic się nie zmieniło, uszka są nadal czyszczone specjalnym płynem od weta i wydaje się, że jest poprawa. Było juz napisane, że jest zaszczepiona, odpchlona, wykąpana. Myślę, że za kilka dni jak ostatecznie będzie wiadomo, że nic jej nie jest (tylko sterylka) to można robić ogłoszenia. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to te parę dni poczeka. [B]Ania prosiła aby podziękować wszystkim za pomoc: HebaNovej za pralkę, Halbinie za wpłatę (po pierwszym ;)), Klementynce za posłania i oczywiście Fundacji SOS dla Zwierząt za całą resztę: karmę, środki czystości. Ja odebrałam podziękowania osobiście :lol:[/B] Hera - jest nadal wystraszona i czeka na sterylizację - czyli na pierwszą cieczkę. Jak podeszłam do kojca to wszystkie pieski podeszły do drzwiczek a Hera schowała się za budę a potem do budy. I chyba obudziła Aszkę stałego tymczasa :lol:. [B]BoUnTy[/B] bardzo cię proszę o zrobienie ładnych fotek do ogłoszeń. Tinka jest o wiele śliczniejsza niż na tych zdjęciach komórkowych. Jak nie będziesz miała możliwości to może poprosimy tą osobę, która się tu na wątku oferowała z pmoca przy zdjęciach.
-
Właśnie wróciłam od Ani , jutro napiszę parę zdań bo jestem padnięta :hand::sleep2:
-
2 swinki morskie (samiczki) uratowane z pseudo znalazly domek u JOMA :D
JOMA replied to kalcia's topic in Już w nowym domu
No właśnie z tą rozmową to mamy trochę problem :shake:. Dzisiaj to ja właśnie przyjechałam z Bytomia, gdzie zawoziłam rzeczy dla DT w tarapatach. W sobotę i niedzielę jestem na akcji w katowickiej Silesii od 10 do 18 plus minus oczywiście z przewagą plusa. Remont skończyć się nie może :shake:. Ale muszę jakoś dać radę przed przyjazdem dziewczynek - wiem, wygląda to niepoważnie, już trochę to trwa :mad: -
Masz słabość do jego niecnych pomysłów :mad: - nie ty jedna, nie ty jedna :evil_lol:
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
JOMA replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Serdecznie pozdrawiam , no i czkamy na zdjęcia z wakacji :loveu: -
A ja serdecznie wszystkich zapraszam na spotkanie wolontariackie. Byłam na pierwszym i polecam. Wikuwiku wie o czym mówi, widać i słychać :lol: że ma doświadczenie. Chce nas fachowo ogarnąć, pozałatwiać wszystkie papierkowe sprawy i zamknąć temat - pomóżmy mu w tym :loveu: - bo to w końcu chodzi o nas.
-
Myślę, że na tę chwilę należy się skupić na ogłoszeniach [B]Hery[/B]. Ona jest generalnie zdrowa tylko bardzo płochliwa. Potrzebuje domku spokojnego z jednym panem - bez dzieci, może być inny pies do towarzystwa bo nie lubi zostawać sama. Problem jest w tym, że popuszcza mocz. Jest przebadana więc przypuszcza się, że na tle nerwowym. Przypominam, że sunia była znaleziona w lesie i zachowuje się trochę jak dziki kot w domu - to już moja dedukcja:oops:. Myślałam o zabraniu jej na akcję w Silesii ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł skoro ona taka płochliwa. W Silesii jest bardzo głośno, tłumy ludzi wymachujących i cmokajacych w kierunku psów no i cały dzień. A jeśli jej się pogorszy z tym posikiwaniem ? Myślę, że należy jej szukać domku przez ogłoszenia i o tym posikiwaniu mówic dopiero jak ktoś wykaże zainteresowanie adopcją. Ja bym przemilczała w ogłoszeniu bo na dzień dobry można zniechęcić ludzia a jak się już ktoś zakocha to może i z tym problemem. Mój Koks lał - nie mylić z popuszczaniem - jak ktoś głośno cos powiedział albo dziecko się za szybko koło niego przewinęło, przeszło mu po 2-ch tygodniach może poczuł sie bezpiecznie. A czy ona jest sterylizowana ? - bo mi umknęło. Dzisiaj planuję wizytę u Ani. Ale na 100% będę wiedziała wieczorem bo potrzebuję przynajmniej jednego z moich panów do dźwigania tej pralki. A u na nikt normalnie nie pracuje - tzn od do.
-
Dlaczego szukamy imienia skoro oddaje go właścicielka ?
-
2 swinki morskie (samiczki) uratowane z pseudo znalazly domek u JOMA :D
JOMA replied to kalcia's topic in Już w nowym domu
No tak to ja muszę na Caviarnianym wątku podglądać :mad: Pisze, że dzidziuś to na 100% chłopczyk - och jak dobrze, bo jest prześliczny i nie wiem czy oparłabym się aby go nie przygarnąć jakby to była dziewczynka :loveu: No ale w takim razie skoro mamusia będzie miała zabieg to znowu nam się przedłuża przyjazd. Szkoda mi mamusi - musi jeszcze trochę pocierpieć no ale w pseudo hodowli to generalnie nie miałaby szans. Nasza chomisia Maja też była w osobnej klatce bo miała poszarpane uszka i spuchniętą łapkę - czekała na to aż jakiś gad zgłodnieje, bo nikt jej nie chciał kupić. No i oczywiście kupiliśmy my - nawet nam sie udało, wytargowaliśmy całe 2 zł bo pani sprzedała ją w cenie pokarmu, brrrrr......... - a u nas przeżyła szczęśliwie całe dwa lata w całkowitym zdrowiu. -
[B]BoUnTy[/B] - tu nie chodzi o to czy chcemy cię widzieć czy nie bo wszystkim nam zależy na dobrych domkach dla psów. Wszyscy się wciąż i ciągle uczymy choć czasem się nam wydaje, że już wiemy wystarczająco dużo - do nastepnego razu :p - trzeba wyciągnąc wnioski i żyć dalej :loveu: Zasada jest jedna dla wszystkich DT - [B]wydajemy TYLKO[/B] zwierzęta zdrowe, zaszczepione z aktualną książeczką zdrowie no i oczywiście wysterylizowane/ wykastrowane - no chyba, że są to szczeniaki. Więc zapraszamy na akcję :lol:.
-
A ja mam wiadomość od [B]BoUnTy[/B]. Niestety dogo nie działa jak trzeba, może czytać wątki ale nie może nic napisać. Jak się poprawi to zaktualizuje "Śląski Duet".
-
Dog niemiecki (Wojkowice??) tęskni ..Wrócił do swojego domu.
JOMA replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
No to podnoszę :loveu: -
Pojechała do domku...Azura...przeprasza że żyje...
JOMA replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
[B]Gisic87[/B] - nie martw się, czasem tak jest, że domek sprawdzony ale jeszcze się namyśla, rozgląda no i jak się zdecyduje to trzeba szybko działać. -
[B]Glutofia[/B] no ładnie ty się do Kasi naszej kochanej zwracasz :mad: - toż ona zawsze taką ciężką puszkę ma, darczyńców nam swoimi długimi nogami bałamuci - wstydź się wstydż :evil_lol:
-
Po niedzieli jadę z tą pralką do Ani to postaram się wszystkiego wywiedzieć.
-
[B]Glutofia[/B] - a ta kanalia to kto :niewiem: [B]Gisic87[/B] - sorki ale takie duże dziewczynki to ja do kwesty wpisuję :loveu: - oczywiście po akcji będziesz miała prawo wyboru następnego psiurka [B]Vannes[/B] - na razie cię zostawiam jest jeszcze tydzień może się jeszcze dużo zmienić :lol:
-
No to znaczy, że nie jest w ciąży ale sterylkę i tak trzeba zrobić przed wydaniem. Dobrze, że nie jest jakoś poważnie chora. Nie wiem czy można ją już ogłaszać. BoUnTy miała chyba porobić jakieś zdjęcia. Jak się czegoś wywiem to dam znać - chyba, że wcześniej ktoś się skontaktuje.